|
Toroidalny zbiornik LPG, koncepcja zamontowania. |
| Autor |
Wiadomość |
DAKOTA
stary wyga
Twój sprzęt: CARTHAGO chic T 4.9 nastepny tez T 4.9
Nazwa załogi: DAGOCIK
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Mar 2008 Piwa: 12/20 Skąd: Wieden, Tarifa
|
Wysłany: 2014-02-04, 12:33
|
|
|
| koko napisał/a: | Janus napisał mam zbiornik (jaki on by nie był)w SZCZELNYM schowku WENTYLOWANYM z boku i od spodu.a więc praktycznie na ZEWNĄTRZ.
Proszę was materia jest zbyt niebezpieczna by eksperymentować Truma robi elementy bezpieczeństwa podgrzewania itp nie bawcie się zapałkami
Były pracownik fabryki kuchni gazowych Konrad |
Koko z kim o czym Ty tu debatujesz, wez du..pe w kampera i przyjezdzaj tu (21° w cieniu pomarance wisza i czekaja na zerwanie), a nie rozprawiaj z " kamperowcami marzycielami" o pierd ,olach.
Przeciez sa tacy co zawsze maja racje i ich nie przekonasz.
Pozdrawiam
DAKOTA |
_________________ http//kamper-meine-freiheit.blogspot.co.at/
Zaden Penis nie jest tak twardy jak zycie
 |
|
|
|
 |
szadok
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: przyczłapka
Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Lis 2010 Piwa: 7/20 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2014-02-04, 12:36
|
|
|
| koko napisał/a: | | Proszę was materia jest zbyt niebezpieczna by eksperymentować Truma robi elementy bezpieczeństwa podgrzewania itp nie bawcie się zapałkami |
Koko, zamiast mówić "nie bawcie się" powiedz: bawcie się bezpiecznie i podaj przykładowe rozwiązania, naświetlaj niebezpieczeństwa i mów jak je omijać, skoro znasz temat |
_________________ z pozdrowieniami,
szadok
__
"Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn" (c)Arystoteles |
|
|
|
 |
darek 61
Kombatant

Twój sprzęt: Jumper Odyssee 78
Nazwa załogi: Violetta Darek
Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Mar 2009 Piwa: 146/103 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-02-04, 12:42
|
|
|
| koder napisał/a: | Z tego mogę wnosić, że można by się pokusić o taką instalację w kamperze - przecież dodanie tu parownika nie będzie jakoś ryzyka podnosić. Szczególnie, jeśli zamontować go w miejscu, gdzie oryginalnie była butla i jest odpowiednia wentylacja.
|
Nie bardzo kumam czym ten parownik byłby podgrzewany.Jeżeli już to parownik (kawałek metalowej rury) powinien być zawieszony nad piecykiem,tylko po co komplikować.Nie lepiej od razu brać gaz w formie gazowej.Oczywiście zima odpada,chyba że można zatankować gdzieś propan. |
_________________
 |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2014-02-04, 12:47
|
|
|
| Niczym. Przy ilościach gazu pobieranych przez kampera wystarczy temperatura otoczenia. Tak samo, jak zwykłej butli wystarcza. |
_________________
 |
|
|
|
 |
darek 61
Kombatant

Twój sprzęt: Jumper Odyssee 78
Nazwa załogi: Violetta Darek
Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Mar 2009 Piwa: 146/103 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-02-04, 13:47
|
|
|
| No ale chyba nie zimą |
_________________
 |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2014-02-04, 13:59
|
|
|
| Zimą też jest ~20 stopni w środku. |
_________________
 |
|
|
|
 |
darek 61
Kombatant

Twój sprzęt: Jumper Odyssee 78
Nazwa załogi: Violetta Darek
Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Mar 2009 Piwa: 146/103 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-02-04, 14:11
|
|
|
| Ja mam nie ogrzewaną komorę na butlę,zimą na butli jest szron do poziomu gazu.Nie przeszkadza mi to bo mam propan. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krystian
weteran
Twój sprzęt: SEA na Peugeot Boxer
Nazwa załogi: Krystian i Helena
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Sty 2008 Piwa: 13/21 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 2014-02-04, 14:37
|
|
|
W kamperze jest dostęp do butli gazowej z zewnątrz. Zdarzyło mi się że przy 20 stopniowym mrozie ogrzewanie przestało działać (w butli 11kg była mieszanka propan -butan). Wcześniej, zanim ogrzewanie przestało działać w kamperze było ponad 20 stapni na plusie.
Butla zapożyczona z instalacji samochodowych LPG na potrzeby gazowe kampera musi mieć zmieniony sposób czerpania gazu. Dla potrzeb instalacji LPG w samochodach gaz wydostaje się z butli w postaci płynnej, zaś butle 11kg stosowane w kamperach dostarczają gaz w postaci lotnej do reduktora ciśnienia.
Zastosowanie w kamperze parownika LPG jest nieporozumieniem.
Ponieważ znane mi są zagrożenia takich przeróbek, w poprzednim kamperze zleciłem założenie butli walcowej LPG specjalistycznej firmie. |
_________________ Krystian |
|
|
|
 |
darek 61
Kombatant

Twój sprzęt: Jumper Odyssee 78
Nazwa załogi: Violetta Darek
Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Mar 2009 Piwa: 146/103 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-02-04, 14:42
|
|
|
| Krystian napisał/a: |
Ponieważ znane mi są zagrożenia takich przeróbek, w poprzednim kamperze zleciłem założenie butli walcowej LPG specjalistycznej firmie. |
Jeżeli butlę masz pod spodem,to na zimę odpada.Chyba że jest możliwość zatankowania jej czystym propanem.Jeżeli butla jest w środku to pewnie będzie działać,tylko szkoda miejsca.
Pytam czysto teoretycznie ( proszę mnie ie wyzywać i pisać że tak nie wolno)czy jest możliwość zatankowanie butli samochodowej z butli 11kilowej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2014-02-04, 14:54
|
|
|
Apytał kto? Przecież stwierdziłeś że butla w środku to bezpieczne rozwiązanie Pownien być na zbiorniku zawór i nic poza tym dalej reduktor lub wąż cisnieniowy dalej reduktor lub bardziej bezpieczne urządzenie control z podgrzewaczem katalog Frankana .
Butla jaki i wąż MUSZĄ być odseperowane od pow.użytkowej i doskonale wentylowane rozwiązania domowe nie spełniają warunków chyba że zaprojektują je na trzęsienie ziemi
w tym temacie skończyłem |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
janus
weteran

Twój sprzęt: Pössl 4F 2,8 idTD "BILA DODAVKA"
Nazwa załogi: DorJanki
Dołączył: 25 Lis 2010 Piwa: 42/47 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2014-02-04, 14:57
|
|
|
| koko napisał/a: | Janus napisał mam zbiornik (jaki on by nie był)w SZCZELNYM schowku WENTYLOWANYM z boku i od spodu.a więc praktycznie na ZEWNĄTRZ.
Proszę was materia jest zbyt niebezpieczna by eksperymentować Truma robi elementy bezpieczeństwa podgrzewania itp nie bawcie się zapałkami
Były pracownik fabryki kuchni gazowych Konrad |
Koko - przeczytaj swój post i zastanów się co chciałeś napisać
Bo juz teraz nie wiem, czy jak jest na zewnątrz - to dobrze czy źle,
Trume do podgrzewania używam - to dobrze czy źle
Aha - kiedyś pracowałem w wytwórni sznurka bawełnianego, ale nie przemknęło mi przez myśl, że wiem coś o niebezpieczeństwie użycia bawełny strzelniczej |
_________________ Pozdrawiamy:
Dorota i Janusz
www.pozadomem.y0.pl
Jeszcze sporo możemy, ale nic nie musimy! |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2014-02-04, 15:07
|
|
|
|
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
krimar
Kombatant

Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy Dołączył: 07 Lip 2010 Piwa: 58/6
|
Wysłany: 2014-02-04, 20:00
|
|
|
Wielozaworu z ręcznym kurkiem już nie dostaniesz, wszędzie w nowych wielozaworach jest elektromagnetyczny zawór odcinający, aby go otworzyć musisz do cewki doprowadzić prąd i rozładować akumulator albo.... w odpowiednim miejscu położyć silny magnes, aby przesunąć zworę i tak go otworzyć.
Można zrobić odparowanie w parowniku z klimatyzacji i w ten sposób mieć latem klimatyzację postojową (to taki luźny pomysł trzeba by wyliczyć czy bilans cieplny będzie się zgadzał i o ile ciepło odebrane z przy odparowywaniu skroplonego gazu może obniżyć temperaturę wewnątrz) |
_________________ Krawat dodaje szyku.
| Tadeusz napisał/a: |
Jest tak jak mówi krimar. |
| Brat napisał/a: | (...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... |
|
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-04, 21:12
|
|
|
Koledzy, żadnych parowników nie zamierzam wstawiać, po co w ogóle ich obecność została podjęta i komplikowanie rzeczy prostych?
Zmieniam tylko "kształt, miejsce zamocowania i nazwę naczynia" do magazynowania gazu.
Po prostu jest obecnie u mnie tak, że podpina się 2 butle pod 2 reduktory a zaworami dokonuję wyboru źródła gazu/butli.
Jedną z butli zastępuję zbiornikiem pod podłogą i wio w świat.
To służyć mi będzie od wiosny do późnej jesieni.
Na zimę jak gaz ze zbiornika nie będzie chciał "latać" to włącznik e-zaworu z ON zrobię OFF, wstawię butlę do ogrzewanego schowka (czyli na swoje miejsce) i będzie jak dotychczas. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2014-02-04, 21:21
|
|
|
Myślę ,że to najlepsze rozwiązanie i nie zamyka niczego.Można tak albo tak. |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
|
|