Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kraków i Oświęcim w weekend majowy
Autor Wiadomość
yaro 65 
zaawansowany


Twój sprzęt: Sprinter 212D
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Gru 2013
Piwa: 10/9
Skąd: Chełmek / Kraków
Wysłany: 2014-04-28, 17:10   

Dziś , '' Marsz Żywych '' ale jakoś objechałem ,

jadąc 780 skręcasz na 933 i kawałek dalej masz w lesie fajny parking / na sniadanko /
N 50*04'48,28'' / E 19*16'37,72''
dalej knajpka z samolotem AN2 ( polecam placki po węgiersku )
N 50*04'18,55'' / E 19*15'36,44'' , tam można zapytac o nocleg albo na przeciwko stacja Bliska .
W Oświęcimiu na ul. Kolbego najtańsze paliwo / 5,32 dzisiaj ale tanieje na łikend / ,
parking główny pod KL Auschwitz kosztuje za kampera 15zł /24h , jest też potężny drugi
na Więźniów Oświęcimia ale ceny nie ustaliłem .
Na ulicy prostopadłej do parkingu głównego / Szajny Jóżefa / można stac za free .
W Oświęcimiu nie wiem nic o kempingu ale można stanąć między Lidlem a stacja BP ul. Konarskiego .
_________________
Życie zaczyna się po pięćdziesiątce,
czasami po dwóch .

pozdr. Jarek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
HarryLey4x4 
weteran


Twój sprzęt: Elnagh Gigant Nissan Patrol rules
Dołączył: 11 Lip 2011
Piwa: 29/24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-04-28, 20:09   

Super informacje - dziękuję wszystkim powyżej.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dominicc 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Granduca '95
Dołączył: 02 Mar 2014
Piwa: 4/3
Skąd: Zawoja
Wysłany: 2014-04-28, 20:30   

makdrajwer napisał/a:
W Alwerni jest kemping . Byłem tam w zeszłym roku. Skowronek, koliber ??? Coś od ptaka. Fajny nad takim małym zalewem.

Pole namiotowe Skowronek nad Zalewem Skowronek :)
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
HarryLey4x4 
weteran


Twój sprzęt: Elnagh Gigant Nissan Patrol rules
Dołączył: 11 Lip 2011
Piwa: 29/24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-04-28, 21:03   

a na niemieckich stronach znalazłem coś takiego

http://www.campercontact....detail/id/11741
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yaro 65 
zaawansowany


Twój sprzęt: Sprinter 212D
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Gru 2013
Piwa: 10/9
Skąd: Chełmek / Kraków
Wysłany: 2014-05-07, 22:22   

Harlej , jak Oświęcim ?
byłeś widziałeś ,napiszesz coś więcej :?:
_________________
Życie zaczyna się po pięćdziesiątce,
czasami po dwóch .

pozdr. Jarek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
HarryLey4x4 
weteran


Twój sprzęt: Elnagh Gigant Nissan Patrol rules
Dołączył: 11 Lip 2011
Piwa: 29/24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-05-08, 06:37   

Bardzo chętnie.

Weekend udał się nad wyraz dobrze. Nie mówiąc o tym ,że w tym zakątku kraju była chyba najlepsza pogoda.
Weekend zaczynałem już we wtorek wyjazdem przed południem z Poznania. Dojechaliśmy do Nowego Sącza , gdzie byłem umówiony na montaż anteny w serwisie DUNI. Przy okazji pozdrawiam serdecznie załogę, która spisała się na medal.
Załatwiono mi temat nieszczelności w układzie instalacji gazowej, ale przede wszystkim zamontowano automatyczną antenę satelitarną oraz antenę DVBT. Chłopaki uwijały się i dali radę, a antena jak na razie pracuje bez szwanku. W tym czasie moja rodzina została pozostawiona na pastwę słonecznej pogody i zwiedzania miasteczka galicyjskiego oraz ogromnego skansenu tuż przy nim. Pół dnia zajęło im obejście atrakcji , natomiast kolejna połowa to nauka i odrabianie zarwanych lekcji - bo przecież w tym czasie ich koledzy jeszcze siedzieli w szkole.
Późnym popołudniem po obiadku w karczmie galicyjskiej, wyjechaliśmy do Krakowa. Tam zatrzymaliśmy się wieczorem na Stellplaztu firmy Elcamp. Przytulne miejsce szczególnie gdy firma jest zamknięta. Na szczęście współpraca z ochroną daje możliwość zmęczonym podróżnikom kamperowym na zatrzymanie się także w wolne dni.
Rano wybraliśmy się po śniadanku kamperem do centrum Krakowa. Ponieważ o godz. 14.30 moja najstarsza córka ,która została w szkole by napisać ważny sprawdzian , miałą dojechać pociągiem na dworzec , postanowiłem zatrzymać się na parkingu nad dworcem głównym. Jednak w nawigacji znalazłem parking dla m.in. BUSów położony pomiędzy dworcem a starym miastem. Jest to parking przy ul. Wollcera. Wjeżdża się za szlabany w godzinach 7-21.30 . Położenie dla nas idealne ,bo raz zostawiając auto mieliśmy wszędzie blisko. Za dnia parking jest monitorowany.
Przyjechaliśmy tam po 11.00
Po odebraniu córki z pociągu poszliśmy na stary rynek do centrum obsługi zwiedzających. W tym punkcie można zakupić bilety do wszystkich miejsc muzeum historii Krakowa. Niestety do tego pod sukiennicami były już tylko wejściówki na niedzielę, a więc dla nas za późno. Polecam wcześniejszą rezerwację via internet.
To był czwartek. W południe i wczesnym popołudniem trwały próby na starówce do koncertu z okazji majówki - wysłuchaliśmy przez przypadek Wodeckiego , Turnaua , później miała jeszcze śpiewać Przemykowa. Mieliśmy chrapkę na wieczorny koncert, ale miałem już zabookowane bilety do teatru Bagatela na Szalone nożyczki.
Zatem wieczór tak spędziliśmy, a po spektaklu po koncercie nie było już śladu.
W międzyczasie rozmawiałem z Panem parkingowym,że możemy na parkingu spokojnie zostać na noc i wówczas płaci się za dobę , a nie godzinowo. Lepszej opcji nie widziałem.
Nazajutrz rano zakupiłem świeże pieczywko z budki , która znajduje się na tymże parkingu przy ulicy od strony galerii krakowskiej. Ponieważ mieliśmy bilety do Fabryki Schindlera , Apteki pod Orłem i na ulicę Pomorską , to też w takiej kolejności postanowiliśmy je zwiedzać. Dzieciaki dostały dużą lekcję nowożytnej historii. Ok. godziny 19.00 byliśmy po atrakcjach i opuszczaliśmy parking. Cały koszt pobytu na nim zamknął się kwocie 50 PLN. Podjechaliśmy dalej ponownie do Elcampu i kolejną noc spędziliśmy na ich terenie za 20 PLN / noc + 5 PLN serwis kampera i 5 PLN za prąd.
Plan na dzień kolejny to był wyjazd do Oświęcimia.

Rano w sobotę wyjechaliśmy drogą na Zator. W tym też miasteczku postanowiliśmy odbić do DinoZatorLandu. Tak zorientowaliśmy się w sytuacji parkingowej i zabraliśmy ulotki aby zdecydowac czy nas to zainteresuje. Wyjechaliśmy dalej do Oświęcimia. Po drodze dzieciaki zdecydowały ,że chętnie podjadą do Dino Parku. Po dojechaniu do Oświęcimia podjechaliśmy na parking vis a vis muzeum Auschwitz. Okazało się ,że na tym parkingu są miejsca przystosowane do podłączenia kamperów do prądu. Jest też w narożniku obok toalet kran z możliwością nabrania wody. Ponadto jest studzienika do któej można ponoć zrzucić wodę szarą a za dnia , czyli między chyba 8.00-20.00 można w toaletach wylać kasetę. Nasza decyzja byłą jednoznaczna,że zostajemy na noc na tym Parkingu. Sympatyczny Pan z obsługi - nota bene widniejący na plakacie reklamowym parkingu, pokazał mi wszystkie miejsca. Poinformowałem go ,że na noc przyjadę dopiero wieczorem. Zaprowadził mnie do kasy tam uiściłem należność za nockę z podłączeniem do prądu 58 PLN. Zabrałem paragon i poszedłem zorientować się jak wygląda wejscie do Muzeum -obozu. Tam zdziwienie - kolejka była na jakieś 200 m. Mnóśtwo ludu przyjechało w tym czasie do muzeum. Postanowiliśmy przęłożyć wizytę na dzień następny i wróciliśmy do kampera. Wyjechaliśmy do Zatorlandu gdzie niestety w połowie zwiedzania zastał nas deszczyk. Pozwiedzaliśmy trochę w biegu. Uważam niestety,że bilet rodzinny (2+3) za 199 PLN top lekka przesada i na pewno nie będziemy w tych pieniążkach zainteresowani ponownym tam przyjazdem. To co można oddać , to park rozplanowany w miarę ciekawie, ale obsługa Pań choć grzeczna to jak dla mnie zbyt stanowcza. Była tam taka sytuacja,że ja , mając bilety w kieszeni idąc z parkingu w deszczu , jako ostatni bo zamykałem kamperka, doszedłem do np. krzywego domku, gdzie moja żona z córką stały na deszczu, a Pani kazała im stać i moknąć do czasu, aż ja nie dojdę i nie pokażę biletów. Rozumiałbym może jakby był tłok i Pani nie mogłaby sobie poradzić z tłumem, ale te dwie bidule były same i żona tłumaczyła ,że ja idę z kampera i mam te bilety przy sobie.
No cóż ... może Pani byłą taka akuratna ...
Tak czy siak, po wyjeździe z DinoLandu wróciliśmy do Oświęcimia i postanowiliśmy znaleźć restaurację aby zjeść dobrą kolacyjkę . Padło na Pizzerię Rapsodia na ul. Śniadeckich. Polecamy. Panie miłe, pizza dobra, atmosfera miła.
Obok na ulicy można znaleźć miejsce dla kampera.
Wróciliśmy do auta i podjechaliśmy na parking wczesniej opłącony. Zadekowaliśmy się na noc.
Rano polecam iść do muzeum przed godziną 8.55 .
Wejście jest do godziny 10.00 za darmo. Później nalezy wykupić bilet. Jeśli jest dostateczna ilość osób to już o 9.00 i o 10.00 może iść przewodnik za któego należy dodatkowo zapłacić (od osoby chyba 20 za dziecko i 25 za dorosłego). Dostaje się odbiornik ze słuchawkami i po nastawieniu odpowiedniego kanału słyszy się głos przewodnika, który idzie z nam. Bardzo sensownie rozwiązane.
Jeden minus . Podszedłem do kasy o 8.57. Pani kasjerka poinformowała mnie ,że do mają nakaz sprzedaży biletów (na przewodnika) na 9.00 do 8.55 :shock: .
Pani sprzedała mi zatem opłatę za przewodnika na 10.00, ale udało mi się odebrać zestawy dla nas od razu i poszliśmy z grupą o 9.00
Zatem musicie być czujni.Wystarczyłaby informacja przy wejściu do muzeum i uniknąłbym rozczarowań.
Poza tym zwiedzanie bardzo fajnie rozwiązane. Pani przewodniczka mówiła spokojnie i odpowiadała na pytania. Sensownie poleciła lekturę, którą można potem zakupić w sklepie przy kasach.
Z tym samym przewodnikiem można po zwiedzeniu tej części pojechać darmowym autobusem do Brzezinki. Tam już większa połać do zwiedzania pokazuje rozmiar bestialskiego planu nazistów.
Cóż... Dzieciaki zobaczyły , mam nadzieję ,że zrozumiały. Nie zabrałem w końcu najmłodszej (10 latki) - choć akurat my nie oglądaliśmy żadnego filmu i poza zdjeciami w jednej z sal właściwie mógłbym resztę pokazać najmłodszej to wszystko. Inna sprawa , czy zrozumiała by coś z tego. Pozostałe dzieciaki (14 i 16) jak myślę dostały dobrą lekcję.

Po wszystkim wróciliśmy na trasę do domu. Powrót uznaliśmy za zamknięcie bardzo mądrze i ciekawie spędzonego weekendu.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
amee 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Hymercamp 55
Dołączyła: 24 Kwi 2013
Piwa: 4/1
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2014-05-08, 20:25   

My mieliśmy problem z dostaniem się na camper park Elcampu pomimo, że mailowo upewniałam się czy możemy przyjechać późnym wieczorem. Do Krakowa dojechaliśmy w środę chwilę po północy, do Elcampu prosta droga z autostrady, bardzo łatwo trafić, niestety brama zamknięta. Z Elcampu mieliśmy info, że mamy w takim wypadku podjechać pod sąsiednią bramę i ochroniarz miał nas wpuścić przez sąsiednią posesję. Niestety ochroniarza ani widu ani słychu, stalismy pół godziny, raz pod jedną bramą, raz pod drugą, dzwoniliśmy dzwonkiem i nic. Posunęłam się nawet do tego, żeby zadzwonić do formy ochroniarskiej, której logo widniało na bramie Elcampu ale też nie mogli mi pomóc gdyż mieli tylko "ochronę aktywną" tego obiektu - cokolwiek to znaczy. W rezultacie wylądowaliśmy na Kazimierzu, na strzeżonym parkingu przy ul. Dajwór 17 i wcale nie żałujemy. Pobyt kampera 25 zł za dobę, miły pan ochroniarz zaproponował nam korzystanie z prywatnego toytoya :mrgreen: Trochę rozczarował nas właściciel w kwestii prądu bo "jakoś się dogadamy" okazało się 15 zł za dobę, ale to tylko nasza wina - na przyszłość wiemy, że nie ma "jakoś sie dogadamy" tylko od razu kawa na ławę. BTW ochroniarz poinformował nas, że właściciel to Żyd - nie ma się więc co dziwić , to podobno najlepsi biznesmeni na świecie :lol:
A Kazimierz - magia, wszędzie blisko, muzyka gra 24 godziny na dobę, jedzenie pyszne...polecam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GregdeWal 
stary wyga


Twój sprzęt: ALIELIDOMEK IV - Globebus I2
Nazwa załogi: GA2E
Dołączył: 08 Kwi 2011
Piwa: 50/45
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2014-05-08, 21:23   

amee napisał/a:
że właściciel to Żyd - nie ma się więc co dziwić


- To złodziej!
- I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Normalnie osłabiają mnie takie wrzutki :/
_________________
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Historia ALIDOMKU I
Wypociny nałogowca
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2014-05-08, 21:35   

amee napisał/a:
W rezultacie wylądowaliśmy na Kazimierzu, na strzeżonym parkingu przy ul. Dajwór 17 i wcale nie żałujemy. Pobyt kampera 25 zł za dobę, miły pan ochroniarz zaproponował nam korzystanie z prywatnego toytoya :mrgreen: Trochę rozczarował nas właściciel w kwestii prądu bo "jakoś się dogadamy" okazało się 15 zł za dobę, ale to tylko nasza wina - na przyszłość wiemy, że nie ma "jakoś sie dogadamy" tylko od razu kawa na ławę. BTW ochroniarz poinformował nas, że właściciel to Żyd - nie ma się więc co dziwić , to podobno najlepsi biznesmeni na świecie :lol:
A Kazimierz - magia, wszędzie blisko, muzyka gra 24 godziny na dobę, jedzenie pyszne...polecam


Hmm.. z tego co pamiętam ochroniarz na Elcampie systematycznie maszeruje po terenie. Nie wiem, ile mu to zajmuje, może się minęliście..

A Żyd na Kazimierzu.. to chyba nie przypadek :-P
Polecam zagłębienie się w historię tego miejsca :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
HarryLey4x4 
weteran


Twój sprzęt: Elnagh Gigant Nissan Patrol rules
Dołączył: 11 Lip 2011
Piwa: 29/24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-05-08, 21:39   

GregdeWal napisał/a:
amee napisał/a:
że właściciel to Żyd - nie ma się więc co dziwić


- To złodziej!
- I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Normalnie osłabiają mnie takie wrzutki :/


myślę,że to miała być taka śmieszna wplotka.No może niezbyt szczęśliwa, ale chyba autor/autorka nie miał nic złego na ,myśli
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
amee 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Hymercamp 55
Dołączyła: 24 Kwi 2013
Piwa: 4/1
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2014-05-09, 07:36   

HarryLey4x4 napisał/a:
GregdeWal napisał/a:
amee napisał/a:
że właściciel to Żyd - nie ma się więc co dziwić


- To złodziej!
- I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Normalnie osłabiają mnie takie wrzutki :/


myślę,że to miała być taka śmieszna wplotka.No może niezbyt szczęśliwa, ale chyba autor/autorka nie miał nic złego na ,myśli


Miała być - nie wyszło - trudno. W historię Kazimierza zagłębiłam się jeszcze przed dotarciem tam, stąd właśnie ta wplotka. Ale kochani forumowicze zareagowali jak typowi Polacy :haha: Mistrzowie hejterstwa - pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2014-05-09, 08:00   

brama z Elcampu jest otwarta i wystarczy przesunąć a ochrona sama się znajdzie zanim zamkniesz za sobą....
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 311/484
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2014-05-09, 11:12   

martini44 napisał/a:
brama z Elcampu jest otwarta i wystarczy przesunąć a ochrona sama się znajdzie zanim zamkniesz za sobą....


I tak właśnie było podczas naszej wizyty , choć może z maleńką różnicą gdyż stróż przyszedł kilka minut póżniej.
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
amee 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Hymercamp 55
Dołączyła: 24 Kwi 2013
Piwa: 4/1
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2014-05-09, 11:35   

No to 30 kwietnia o 0:15 brama była zamknięta, ochroniarza nie było. W firmie HSK Auto tak samo. Może po prostu mieliśmy pecha. W rezultacie trafiliśmy na lepsze miejsce, w Elcampie wiało chłodem i wilgocią od Wisły, na Kazimierzu muzyka grała nam do snu, 3 metry od kampera mieliśmy najbliższą knajpkę z jedzeniem. Do muzeum Inżynierii Miejskiej mniej niż sto kroków, przystanek tramwajowy tuż za rogiem. Rodzinny bilet tramwajowy na weekend - 16 zł - można zapłacić zbliżeniowo w automacie. Tak więc bardzo dobra baza wypadowa do zwiedzania Krakowa. Prąd był, nieczystości do toytoya. Nawet budka z hotdogami czynna do 3 w nocy była na tym parkingu :) Nie oczekiwałam niczego więcej.
Ważne żeby mieć alternatywę na takie sytuacje jaka nas spotkała. Gdybym nie zapisała sobie tych namiarów na parking to pewnie przygoda z Elcampem byłaby bardzo niemiłym rozpoczęciem naszej wizyty w Krakowie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2014-05-09, 15:32   

amee, :brawo: :brawo: :brawo: bo człowiek ma głowę aby nią myśleć, dzięki za namiar na Kazimierzu..... napewno sprawdzę za niedługo :bukiet:
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***