Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2014-08-01, 12:25
Bronek - wiedziałem, że się "dowalisz" - ale wiesz jak jest w jednej ręce koło kier. w drugiej "gruszka". Nieraz by przyszło trochę "ułańskiej fantazji" trzeba pozbyć się samokontroli - choć trochę
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
Machanie , uśmiech , pozdrawianie , CB, ...... to miłe i fajne.
Tego niestety nie ma za Odrą .
jak jechałem swoim "pojechanym" amerykaninem , to we Włoszech gęby się śmiały na widok dziwoląga. pozdrawiali itd , w Polsce tez się zdarza.
W Niemczech i Austrii tylko "z byka spojrzenia" ...... nie by coś złego , ale taki porządek i jego poczucie , by nie zaburzyć Mojej Prywatności..
Smutne.
Dlatego bawmy się "gruchą" ...............póki możemy ..
Jak za młodu
Polska fantazja ułańska ...............Na koń.............Pan...ie !!!!!:bigok
ja bez CB nie ruszam się z domu...
rocznie robię około 80tys km czy to dużo czy mało nie wiem ale na razie mam czyste prawko bez punktów a to w 50% zasługa CB.
w Campercu też mam CB obowiązkowo.
za granicą 28 kanał można zawsze kogoś o drogę spytać.
fakt jest że zbyt wielu kupuje CB i wykorzystuje je dla zabawy i wkurzania innych lub jada po kielichu i chcą wiedzieć gdzie Policaj stoi.
żaden Janosik lub inna aplikacja nie pobije starego dobrego CB!
tak jak żadna nawigacja nie da rady przy dobrej mapie
prawdziwi użytkownicy CB wiedza do czego ma służyć i jak przez nie się komunikować niekoniecznie jak tam q.....wa dróżka do..... q...wa Sosnowca
Twój sprzęt: jak wygram w totka... Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-08-02, 18:20
Yans, W latach 90 posiadacz CB musieli się rejestrować w PAR-ze, i bulić co rok składkę. "Piratów eteru" odpowiednie służby starały się namierzać i eliminować. dość skutecznie. Takie czasy były. Rygor zniknął to śłoma z butuw wyszła i weterze się ujawniła...
każde miasto miało swój kanał wywoławczy - i tam szło miejscowe wywołanie.
Gdańsk miał 26 Teraz- głucha cisza nawet stali dyżurni zniknęli z tych kanałów.
19-ty zawsze był radiem kierowców a kierowca - PRZEDE WSZYSTKIM kierowca TIRa - przeważnie prosty człowiek - nie zawsze w emocjach będzie się trzymał wyrafinowanej polszczyzny - raczej zaaplikuje szerzej mu znaną i znacznie mniej skomplikowaną łacinę kuchenną.
W dobie internetu i komórek CB straciło na znaczeniu. nawet 9tki już nikt nie momitoruje.
Ja uważam CB było jest i będzie potrzebne na drodze bo nie tylko o radarach ale o wypadkach można się dowiedzieć, o korkach lub transportach ponadgabarytowych - czyli rzeczach które mają wpływ na nasze bezpieczeństwo i wybór drogi. NIe mówiąc już o knajpkach lub barach z dobrym żarciem. Na dłuższe trasy uważam że warto wziąć nawet doraźnie z anteną magnesową, chociażby żeby nie zasnąć - lub mieć do kogo gębę otworzyć jak żona śpi i nie ma kto nas pobudzać za kółkiem.
NIe chcesz nie musisz mieć ale jak masz to przecież nie musi być włączony 24/7 - masz taka pozycję OFF na potencjometrze głośności
I jeszcze ... coś co moim zdaniem rozdmuchało w Polsce popularność tego środka łączności.
Kriss Kristofferson, Ernest Borgnine...eh
aa, no i nie można nie wspomnieć... coś super ekstra... co do tej pory dobrze się ogląda.
oba filmy łącza dobre wozy, CB właśnie oraz... w obu grali piosenkarze country
Twój sprzęt: na razie w planach Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Cze 2014 Piwa: 11/8 Skąd: Żory
Wysłany: 2014-08-07, 17:21
wczoraj koło godziny 15, na A1 na wysokości Knurowa mijałem mknącego w kierunku Gliwic kamperka chyba integrala, ale nie wiem na jakim podwoziu i jakiej marki, i nie zauważyłem czy miał nasze naklejki .Niestety na A1 mamy na odcinku Żory Gliwice 3 pasy i dojrzenie szczegółów pędzącego kamperka na prawym przeciwległym pasie przy sporym ruchu jest dość problematyczne jadąc samemu dość szybko.
Jadę sobie drogą za miastem, długa prosta , ruch mały , prawie nikogo.
Zza górki w oddali wyłania się ..... nie wiem kamper, dostawczak .... z tej odległości trudno stwierdzić .
Jak dostawczak to niech sobie jedzie ale jak kamper to może pomacham , ale w sumie osobówką jadę, to pomysli, że jakiś nienormalny mu macha. Co tam niech se myśli, pomacham
Wypatruję naklejki CT, ale przecież nie musi mieć , sam nie mam w swoim. Na wszelki wypadek raczka przygotowana....
Jest bliżej, teraz wiem na pewno , że kamper, półintegra , srebrny, ładny, podobny jak mój ....
Zbliża się , ja juz rączkę unoszę ,on mi światełkami miga ?! Mijamy się , patrze .... a to mój
Kierowce do serwisu na wymiankę oleju i filtrów rano posłałem i właśnie wracał
Spotkał ktoś w trasie swojego kampera ? .... i mu pomachał
Twój sprzęt: na razie w planach Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Cze 2014 Piwa: 11/8 Skąd: Żory
Wysłany: 2014-08-07, 22:35
joko ale za brak naklejki klubowej powinieneś się wstydzić,
ja miałem inaczej, byłem w trasie dostawczakiem , jeszcze traficiem co max prędkość rozwijał i to z górki 80km/h patrzę a tu mija mnie podobny chevik jak mój, wtedy jeździło ich naprawdę mało po kraju, gdy mnie minął patrzę na rejestrację a to mój jednak chevik , więc gaz do dechy wyciskam poty z mojego trafica żeby nikczemnika co moim wozem sie rozbija dogonić ale daremny trud , jest pod górkę i mi umyka mój chevik, ale po dotarciu na górkę widzę że chevika zatrzymały światełka na skrzyżowaniu więc jest nadzieja , dojeżdzam do skrzyżowania ,wysiadam z trafica i ide dać po gębie złodziejowi cudzych aut , a tu patrzą a za kółkiem siedzi sąsiad który musiał odebrać córę ze szkoły i zawieść do lekarza, a jego auto było u mechanika.
Najlepsze w tym wszystkim jest to to że dokumenty z chevika mam zawsze przy sobie bo mam w nich prawko i dowód osobisty pytam się go co by zrobił jakby go Policja zatrzymała bez dowodu??? był lekko zdezorientowany pytaniem i zostałem bez odpowiedzi. Żona próbowała się dodzwonić do mnie , ale okazało się że padła mi komórka ,bo chciała wiedzieć gdzie położyłem dowód rej. z chevika.
Male miki.............................Po pijaku własną żonę na deptaku kołobrzeskim dogoniłem i zaczepiłem................
i co, uległa ?
Ja to mam tak, że ile bym nie wypił to mi cały czas w środku siedzi takie wewnetrzne ja, na które alkohol nie działa. Siedzi sobie tam w środku i myśli co ten idiota wyrabia .
Za chiny ludowe nie mogę dziada upić .... a najgorsze że on skubany wszystko potem pamięta, nawet mu filmu nie ma jak urwać ...... masz też tak , czy pełen luzik
Cytat:
joko ale za brak naklejki klubowej powinieneś się wstydzić,
BARDZO się wstydzę
Ja to bym sobie i nawet nakleił , ale kolorystycznie mi do ogólnej koncepcji wizualnej nie pasuje ten niebieski .
Mam srebrny, antracytowy (patrzcie chłop a takie kolory zna ) i trochę pomarańczowego, a ten niebieski to choćbym jak oko mrużył z żadnym z powyższych nie chce się zgrać.
A może są takie pomarańczowo-białe ? Albo takie monochromatyczne bo to by znowu do serbra i antracytu pasowało
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum