Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hamulce
Autor Wiadomość
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2014-11-11, 22:14   

raczej wilgoć .... pod wpływem temperatury tworzy się korek parowy i hamulec jest do "dupy".... możecie pisać co chcecie ja bede wymieniał co 2 lata bo koszty nie przekraczają 100 zł a przynajmniej jestem spokojny.....
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2014-11-11, 22:17   

Gewehr napisał/a:
Płyn absorbuje wodę z otoczenia.

Zawsze mnie zastanawiało którędy?
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 39 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 226/114
Skąd: AmWarsztat.pl
Wysłany: 2014-11-11, 22:21   

Zbiorniczkiem, tłoczkami hamulcowymi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2014-11-11, 22:24   

Cytat:

Zbiorniczkiem, tłoczkami hamulcowymi.

Przecież to szczelne jest :shock: jedna mała dziurka w korku?
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-11-11, 22:29   

SlawekEwa napisał/a:
Gewehr napisał/a:
Płyn absorbuje wodę z otoczenia.

Zawsze mnie zastanawiało którędy?


:wyszczerzony: Jak często zaglądasz do zbiorniczka i go odkręcasz...
Drobne łapanie przez cofające sie cylinderki , odpowietrznik zbiorniczka . to jedyne możliwe po za nieszczelnościami miejsca.
????
Puchniecie to taki żargon . Naciskając hamulec masz wrażenie jakbyś dociskal pilkę gumową . miękki " taki spuchnięty, balonowaty"" :mrgreen:

Inna sprawa w ogóle kontrola ukladu , nie tylko plyn . Nie mówimy o wyciekach i pęknięciach . Tylko o wymianie .
Stary plyn nigdy nagle nie pozbawi hamulców . To powinno być czuć ,że coś nie tak . Właśnie to puchniecie hamulców.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 39 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 226/114
Skąd: AmWarsztat.pl
Wysłany: 2014-11-11, 22:30   

Każde naciśnięcie pedału hamulca, wciąga powietrze do zbiorniczka. W nim jest zawarta pewna ilość wilgoci. Po kilkuset takich zabiegach, mamy widoczną wodę w płynie.
Zaciski też przyczyniają się do tego zjawiska. Za każdym naciśnięciem pedału, tłok się wysuwa i chowa. Są tam mikro pory, w których zalega wilgoć. Tyczy to zimnych zacisków.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-11-11, 22:34   

SlawekEwa napisał/a:
jedna mała dziurka w korku?


No właśnie kupy lat trzeba by......
I druga sprawa sama degradacja płynu starzenie...

Dlatego trzeba wymieniać z tym ,że bez paniki i przeginania.
Wiadomo Ordnung muss ....
Ale My Polacy mamy swój rozum . tym bardziej w Swięto Niepodległości.
Gdy niektórym patriotom wyciekł płyn .....ale mózgowy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2014-11-11, 22:35   

Bronek napisał/a:
Jak często zaglądasz do zbiorniczka i go odkręcasz..

Tylko podczas wymiany płynu, kontrolę stanu i poziomu widzę przez przezroczysty zbiorniczek.
Bronek napisał/a:
uchniecie to taki żargon . Naciskając hamulec masz wrażenie jakbyś dociskal pilkę gumową . miękki " taki spuchnięty, balonowaty"

Bronuś gdzieś dzwonią :haha:
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-11-11, 22:49   

Wiem wiem , Dwie sprawy puchniecie przewodow , o tym mówilem by nie puchly to oplocik metalowy . takowy sobie w motorku zrobilem.
Generelnie puchna stare przewody .


Ale druga wersja to taki gumowaty hamulec , może masz racje nadinterpretacja
. Ale kierowcy czasem tak okreslali jak im sie niby zapowietrzył .

Myslałem ,że o te sprawy chodzi . Mo mówilismy o plynie wodzie i powietrzu . A nie o uszkodzonych przewodach cylinderkach itd.
OK

KOKO zapytał i dostał jedna konkretna odpowiedź CO 2 LATA.
I to jest oficjalna ostateczna PRAWDA .

Ale.................... :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 144/44
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2014-11-12, 08:31   

Zapytaj Kimtopa / Marka/ :zimno

Zdarzyło mi sie wymieniać płyn w aucie jednego z Kolegów na kempingu.
Było to w kraju słynącym z krętych ,wąskich ,górskich dróg
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mikojaj 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Burnster Privilege 728
Nazwa załogi: Mikołaj Opole
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Cze 2014
Piwa: 5/1
Skąd: Opole - Domecko
Wysłany: 2014-11-12, 08:49   

Kimtop opisz więcej, jakie były objawy, i co dała wymiana....
_________________
Czysta dusza, silna ręka.
Pamiętaj żelazo nie klęka...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/223
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-11-12, 09:13   

Ja jeszcze nigdy nie wymieniałem :-P

A sprawdzacz Slawka nie otwiera mi się.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-11-12, 09:22   

Zdatność płynu mierzy się zapewne przez pomiar procentowej zawartości wody - rezystancję?
Jeżeli mierzymy jakość płynu w zbiorniczku, to czy na końcach przewodów hamulcowych nie będzie ona znacząco gorsza? To właśnie tam jest najważniejsza jego jakość, bo tam są temperatury mogące doprowadzić do wrzenia.
Zdarzyło mi się, że mechanik nie chciał wymieniać całego płynu, a tylko zlać ten na końcach przewodów do momentu aż zlewany płyn bęzdie miał inny kolor i dolewać do zbiorniczka tylko tyle żeby uzupełnić poziom. Inny mechanik zlewał tyle żeby cały płyn został wymieniony, a jeszcze inny cholera wie co robił bo nie pozwolił podglądać.
Mam Peżota z salonu. Co jakiś czas sprawdzałem jakość płynu i wg testerów ciągle była bardzo dobra - brak wilgoci. W końcu po ośmiu latach zdecydowałem się na pierwszą wymianę pomimo tego, że testery dalej pokazywały że płyn jest dobry.
Podobnie miałem z klimatyzacją. Pierwszy przegląd został zrobiony po siedmiu latach i uzupełniono około 30% brakującego czynnika chłodzącego. Niektórzy robią przegląd co roku.
No i tak się zastanawiam czy jest sens częstej wymiany? I czy jest sens wierzyć testerom?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-11-12, 10:14   

Wymiana płynu w sprawnym układzie . W motocyklu 2 osoby . W samochodzie min 2 os ale komfortowo 3 osoby
Jedna pompuje pedałem , druga odkręca i spuszcza przy kole :oops: . Trzecia dolewa do zbiorniczka .

Przy każdym kole do momentu jak płyn najlepiej w przeźroczystym wężyku zmieni się na czysty. Zakręca i do następnego koła .

Tylko przy pierwszym to dłużej trwa . .

Przy takiej procedurze , nie lata jeden od pompowania do zbiornika by dolewać i i nic się nie ubrudzi . Brak możliwości zapowietrzenia.
Węzyk + Flaszka na stary płyn i klucz , czasem gumowy młotek lub przedłuzka klucza by ruszyc zaworek ..
Krzyczy ten przy kole
NACISKAJ !!!!! jak odkręca zaworek chyba 10 klucz ??? .
PUŚC!!!!! jak zakręca
Wtedy nie ma cofki . Można wstępnie odessać ze zbiorniczka Przyspiesza to proces.

Wymieniałem , to m/w pamietam ??? :oops:
Warsztaty znalazły miejsce na dodatkowa kasę . Ale nie ma sie co czepiać . Niewątpliwie to dla bezpieczeństwa .
Tylko żeby przy tym sprawdzali stan instalacji , "te puchniecie " itd.
Ostatnio zmieniony przez Bronek 2014-11-12, 10:52, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 144/44
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2014-11-12, 10:42   

Mikojaj napisał/a:
Kimtop opisz więcej, jakie były objawy, i co dała wymiana...


Objawy były takie,że w aucie Kolegi hamulec na zjeździe stracił skuteczność.Tzn.pedał był gumowy,a siła hamowania połowiczna. Równocześnie hamulce się grzały,czyli objawy jak przy zapowietrzeniu.

Wymiana załatwiła problem
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***