Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Oszukują w Chorwacji
Autor Wiadomość
Domonik 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Mitsubishi L300
Dołączył: 23 Mar 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-15, 18:57   

Miałem podobny przypadek tydzień temu na Chorawckiej autostradzie. Zapłaciłem w Euro, poprosiłem o resztę w Euro i dostałem 5 Euro reszty. Dopiero, gdy poprosiłem o paragon, którego Pani na bramce nie miała zamiaru wydać - dostałem paragon i dodatkowo 6 Kun reszty. Niby drobiazgi, ale wkurzające.

Domonik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
TomekW 
weteran


Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Piwa: 29/5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-13, 01:52   

Czytałem Wasze ostrzeżenia, pilnowałem się na bramkach autostradowych i stacjach benzynowych... a pomimo to niewiele brakło, żebym dał się oszukać na 200 kun! :evil:
Rzecz działa się na recepcji kempingu, przy wymianie złotówek na kuny. Za 1000 złotych dostałem 2000 kun z groszami. Po powrocie do kampera zacząłem się zastanawiać, dlaczego wartość kuny względem złotówki tak dramatycznie wzrosła (kilka dni wcześniej też wymieniałem) i okazało się, że na rachunku do wypłaty było... 2200 kun! Moja wina, wstyd się przyznać, nie sprawdziłem :oops:
200 kun piechotą nie chodzi; wróciłem do recepcji zwrócić grzecznie uwagę kasjerowi. Ten zaczął coś burczeć pod nosem (po chorwacku) o tym, ze powinienem sprawdzić zgodność przed odejściem od kasy (i tu niestety miał rację). Zaproponowałem więc, żeby przeliczył pieniądze w kasie (pieniądze z agencji bankowej były zamknięte w osobnej kasetce). Gość zaglądnął do kasetki i bez liczenia oddał mi brakujący banknot. Sam nie wiem, co o tym myśleć: pomyłka, czy próba wyłudzenia "dodatkowej prowizji"?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
f68 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007
Piwa: 5/6
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-08-13, 08:06   

tak tak próba wyłudzenia tak to bywa jak się nie liczy
sam miałem taki przypadek ale przeliczyłem przy gosciu i bez zmrużenia okiem oddał mi kase nie spodziewał się że przelicze
to się nazywa qre ..... two
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
TomekW 
weteran


Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Piwa: 29/5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-13, 08:17   

Z tym liczeniem to było tak: recepcjonista odliczył 2000, ja sprawdziłem, a potem dostałem potwierdzenie transakcji na 2200. Był wieczór, padła klima w recepcji, może gościowi się procek przegrzał? :-P

Aha, jeszcze jeden drobiazg: w kempingowym sklepie kasjerka policzyła mi 2 jogurty zamiast 1. Niby drobiazg, ale kwas pozostał.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kaimar 
weteran
kaimar


Twój sprzęt: MOBILVETTA LAIKA CARADO RT GiottiLine
Nazwa załogi: MTM Campery
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 03 Lut 2007
Piwa: 89/3
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2008-08-13, 08:26   

Zauważyłem też, że w sklepach bardzo luźno traktują wydawanie reszty. Wydaja część, przy mniejszych kwotach wcale. Ale to chyba nie wynika z chęci oszukania a bardziej z wygody lub lekkiego traktowania kwot zawieranej transakcji. Ale jest na to sposób. Ponieważ w sklepie notorycznie nie dostawałem całej reszty, to płacąc za zakupy w przypadku gdy miałbym teoretycznie otrzymać resztę, dawałem kasjerce mniejszą kwotę, którą przyjmowała z uśmiechem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2008-08-13, 08:29   

Kto z kim przystaje takim się staje :haha:
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
erikson 
stary wyga
Przyjaciel Billa W

Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Piwa: 11/1
Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-08-24, 10:07   

a jak traktowali was na bamkach-jako kategoria II czy III(oczywiscie kampery bez przyczepy) http://www.hac.hr/index.php?task=ces&stask=1
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
TomekW 
weteran


Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Piwa: 29/5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-24, 11:36   

Zawsze liczyli nas w kategorii drugiej, chociaż jeden "bramkarz" miał wątpliwości (nasza chałupa jest dosyć duża...). Pomogło pokazanie DMC w dowodzie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2008-08-24, 21:49   

dla kontrastu podam odwrotny przyklad...

w FOSIOKU/wegry/ robilem jakies drobne zakupy..placilem w euro..wyszlo ok 11..dalem 20 i..cos tam jeszcze ogladalem..wzialem zakupy i wyszedlem..dziewczynka/sprzedawczyni z krzykiem..ze..reszta kasy zostala..wzialem 5 reszte jej zostawilem..
:->
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Adaam 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Arca P680 LSX
Dołączył: 21 Paź 2008
Wysłany: 2008-10-21, 14:57   

Witam cieplutko wszystkich kamperowiczów. To moja pierwsza wypowiedź na tym szacownym forum. Do napisania skłonił mnie temat jaki poruszyliście.
Na przełomie lipca i sierpnia br wypożyczyliśmy camperka LMC 561G aby zakosztować tej formy wypoczynku, z postanowieniem - jeżeli na się spodoba - kupujemy. Wakacje były wspaniałe. Głównie Węgry i Chorwacja. Decyzja zapadła - kupujemy Arcę na Dukato. Myślę jednak, że Chorwację będziemy omijali szerokim łukiem. Tu doszedłem do meritum. Już po przekroczeniu granicy oszukano nas przy zakupie fast foodów na stacji benzynowej. O chamstwie na drogach i ogólnym syfku na kampingach nie bedę pisał, kto był, wie o co chodzi. Dwa słowa o tym co nam sie przytrafiło. Planowaliśmy przejechać całą Chorwację (oprócz wysp). Dotarliśmy na Istrię mocno już zmęczeni. Trzeba było poszukać jakiegoś kampingu i w końcu zatankować. Na stacj paliw taka sytuacja. Ja jestem przy dystrybutorze, obsługa tankuje mi samochód, żona weszła do bydynku aby zapłacić kartą. Zatankowaliśmy za 508 kun. Jakież było nasze zdziwienie, gdy za dwa dni okazało się, ze obciązyli nam konto kwotą 5080 kun - kontrolowaliśmy konto co jakiś czas przez internet. Otóż spryciarz sprzedawca wklepał najpierw w sposób niewidoczny kwotę i podsunął terminal aby wpisać kod PIN. Na prośbę (w trzech językach) o rachunek mamrotał coś w swoim narzeczu i dał jakiś świstek, z którego nic nie wynikało. No cóż, zmęczenie osłabiło naszą czujność. Żona opowiedziała mi o tym dopiero nazajutrz, co skłoniło nas do kontroli stanu konta. Oczywiście złożyliśmy reklamację w Polkardzie, a oni jakieś czynności podjęli. Jak na razie jedna bezskutecznie. To tyle tytułem przestrogi. :->
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kaimar 
weteran
kaimar


Twój sprzęt: MOBILVETTA LAIKA CARADO RT GiottiLine
Nazwa załogi: MTM Campery
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 03 Lut 2007
Piwa: 89/3
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2008-10-21, 18:24   

Adaam napisał/a:
i ogólnym syfku na kampingach nie bedę pisał, kto był, wie o co chodzi


Czy byłeś w tej Chorwacji nad Adriatykiem i stolicą w Zagrzebiu?
_________________
www.camperymtm.pl
www.kamperownia.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dorota i Robert 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: 9lat James Cook teraz HYMER
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Wrz 2007
Piwa: 5/2
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2008-10-21, 21:57   

Drogi Kaimar. dziekuje w imieniu swoim i mojej rodziny, ktora odwiedzila Chorwacje 6-krotnie i wybiera sie tam znowu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ryszard.S 
zaawansowany


Twój sprzęt: Citroen Hymer
Dołączył: 11 Lut 2008
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-21, 23:33   

My też byliśmy w tym roku w Chorwacji .Przejechaliśmy z W-wy przez Sarajewo ,Mostar ,Medjugorie do Dubrownika i potem wzdłuż wybrzeża
zatrzymując się na dzień czy dwa na campingach do Paklenicy potem Zagrzeb ,
Węgry i do domu . Mamy jednak miłe wspomnienie , nie mieliśmy takich
przygód , a wręcz przeciwnie spotkaliśmy sympatycznych Chorwatów czy przy
próbach zasięgnięcia informacji od przechodni , czy w kontaktach z właścicielami campingów czy w restauracji w Paklenicy /fotka/ . Byliśmy po raz czwarty i gdyby nie bora byłoby super . Jeśli chodzi o campingi to i tak ich standard i stan jest lepszy niż
na Słowacji w Czechach czy BiH . Myślę , że warto tam pojechać .

IMG_9760b.jpg
Plik ściągnięto 3655 raz(y) 246,28 KB

_________________
Bez przyjaciół życie byłoby smutne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dr.big
trochę już popisał
i trochę poczytał


Twój sprzęt: na 4 lub 6 kolach
Dołączył: 03 Kwi 2008
Postawił 2 piw(a)
Skąd: stolica
Wysłany: 2008-10-22, 07:21   

Ja tez bym nie przesadzal, to ze ktos chcial mnie oszukac, ma pokazac tylko ze trzeba byc czujnym, to wszystko.
Gdyby w PL wszyscy jezdzili tak jak w Chorwacji, byloby pieknie, to moje spstrzezenia odnosnie ruchu kolowego. Najbardziej "dziczacymi" sa niestety turysci :-| .
Ogolnie ludzie tam spotkani bardzo mili i nie jestem w stanie zrozumiec tak negatywnego podejscia do pobytu w tym kraju :) .
Polecam krance kraju (okolice Dubrovnika), mniej tam turystow i nawykow ktore ze soba "przywlekli" :lol: ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Adaam 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Arca P680 LSX
Dołączył: 21 Paź 2008
Wysłany: 2008-10-22, 07:42   

kaimar napisał/a:
Czy byłeś w tej Chorwacji nad Adriatykiem i stolicą w Zagrzebiu?

Nie jest moim celem obrzydzanie komukolwiek Chorwacji. Każdy ma prawo do własnych opinii na podstawie osobistych doświadczeń. Na pewno jest wiele miejsc w tym kraju przyjaznych turyście. Myślę jednak, że jadąc do Chorwacji trzeba mieć już z góry upatrzony i sprawdzony cel podróży. Jadąc w ciemno mozna sie rozczarować. Wjechałem na Chorwację od strony Węgier i dotarłem do m.Poreč. Na Istrii nocowałem na dwóch kampingach. Jeden to "Adriatyk" - standard wysoki, lecz turyści stłoczeni jak sardynki (Niemiec przekładany Holendrem) i stosunkowo drogo, drugi nie wart wzmianki. Z Istrii na południe poruszałem się drogą E65 i nocowałem na róznych kampingach i niestety nie poleciłbym ich żadnemu z moich znajomych, głównie ze względu na ich "walory" higieniczne, dlatego przemilczę ich nazwy i lokalizację. Wprawdzie camperem wybrałem się po raz pierwszy, to mam wieloletnie doswiadczenia z podróży z namiotem po Europie i nie tylko. Do Chorwacji po prostu się zraziłem. Ten kraj ma piętno wojny, ludzie doswiadczyli wielu okrucieństw. To demoralizuje społeczeństwo, stąd może tyle oszustw i przekrętów. To jednak nasza subiektywna opinia ukształtowana na podstawie własnego doswiadczenia i nie należy się obruszać, czy ironizować. Jeżeli ktoś zada sobie trud i prześledzi wypowiedzi na temat Chorawacji na różnych forach, to znajdzie tam wiele opinii podobnych do naszej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***