Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2015-01-26, 12:09
Obawiam się jednego, żeby piła rżnęła, musi mieć 1-2 KW mocy. Pewnie sprzęt przydatny dla modelarza albo rękodzielnika wytwarzającego ozdoby i bibeloty. I jeszcze ta uniwersalność która niby jest atutem. Kilka razy organizowałem sobie warsztat (domowy) z przystawkami. Zawsze kończyło się dokupowaniem wiertarek żeby przystawka była autonomiczna, bez przekładania narzędzia bo to bardzo wkurza.
Wszystko zależy do czego zestaw ma być używany.
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2015-01-26, 17:37
janusz napisał/a:
bez przekładania narzędzia bo to bardzo wkurza.
Wszystko zależy do czego zestaw ma być używany.
I to ostatnie zdanie oddaje cały sens tego kombajnu. Byłem dzisiaj w Practikerze. Obejrzałem i uważam, że jak ktoś nie ma w domu tych narzędzi a potrzebuje je od przypadku do przypadku w celach majsterkowania, to zupełnie fajny pomysł. Szczególnie, gdy nie ma łatwego dostępu do prądu.
Pewnie, że nie są to narzędzia profesjonalne i nie będą służyć do codziennej pracy, szczególnie zarobkowej. Ale dla amatora zupełnie wystarcza. Takie jest moje zdanie.
Twój sprzęt: na razie w planach Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Cze 2014 Piwa: 11/8 Skąd: Żory
Wysłany: 2015-01-26, 21:44
jak dla mnie , taki zestaw to szkoda na to kasy, jeżeli będziemy używac tego raz , dwa razy do roku to po gwarancji padną akumulatorki , jeżeli nie będą ładowane i rozładowywane przez pracę po prostu szlag je trafi od niepracowania, tak miałem z wkretarką akumulatorową , używaną od święta, po 2 latach padły aku i po naładowaniu trzymały 10 minut wkrecania wkrętów. Wolę narzedzia na 230V , co można uciąć tą piła tarczową na akumulatorki?? kartkę papieru z bloku technicznego,? nie widze cięcia chocby listewki o wymiarach 20mmx40mm, ile dziur w desce grubości 5 cm wywierci ta wiertarka?? co chcesz wyheblować na tej heblarce?? jakieś miękkie drewno może obrobi ale twarde nie widze go w obróbce.co wytoczyć tokarką?? i jaki frez zrobić frezarką, wszystkie takie narzędzia potrzebują MOCY i Obrotów a tu ani mocy ani obrotów. Dla mnie to po prostu drogi Gadżet. Za te pieniądze można mieć takie same narzędzia na 230V i mam pewność że coś nimi zrobię bo mają większą moc i większe obroty. To moje skromne zdanie.
Byłem dzisiaj w Praktikerze obejrzeć sobie ten zestaw na żywo.
Na pierwszy rzut oka robi całkiem porządne wrażenie. Przez "całkiem porządne" mam na myśli w skali innych, amatorskich narzędzi z którymi miałem do czynienia. Narzędzia pewnie wchodzą w swoje miejsca w skrzynce, akumulatorki montują się pewnie, robi to dobre wrażenie. Z całą pewnością nie wygląda jak chińska tandeta, która rozpadnie się od trzeciego użycia.
Akumulator to litowo-jonowy 2.6AH/18V, co rodzi nadzieję, że nie zepsuje się za szybko z czasem. Dużym plusem jest sposób ładowania - po prostu podłączamy tą całą skrzynkę kablem do prądu. Niestety, ten model nie pozwalał na pracę bezpośrednio z sieci i miał tylko jeden akumulator w zestawie - spory kłopot.
Całkowicie rozbroiła mnie za to rozmowa z pracownikiem sieci.
Cytat:
Q: "Jakiej mocy ma to silnik"?
A: "Narzędzia akumulatorowe nie mają mocy silników."
Q: "Oferujecie do tego jakieś akcesoria? Serwis? Części?"
A: "Nie."
Q: "To jak mi padnie akumulator to co mam zrobić?"
A: "Jakby Panu powiedzieć, Pana problem."
No więc w Praktikerze tego na pewno nie kupię (jeśli w ogóle kupię).
_________________
toscaner Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com
Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
Ale to akurat świadczy o fachowości obsługi w markecie, a nie o samym narzędziu. Obecnie nie mam zdania. Robiło wrażenie solidnego, chciałbym jednak mieć dostęp do części zamiennych.
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2015-02-07, 15:02
koder napisał/a:
Akumulator to litowo-jonowy 2.6AH/18V,
krimar napisał/a:
moc do 450W
Przy 23A prądu i 35V
Jakieś 6 minut rżnięcia. Jak u królika na baterii Duracośtam
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
toscaner Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com
Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-02-07, 15:16
Jeśli litowe to baaardzo możliwe, że na ogniwach 18650. Jeśli 18V i 2600mAh to będzie to zapewne 5 ogniw 18650 w szeregu o pojemności 2600mAh.
23A dla tych ogniw to masakra na dłuższą metę. Nawet te 10-tki dostawałyby po dupie.
Swoją drogą sprzedawca to chyba pomylił programy i zamiast w śmiechu warte wystąpił w Praktikerze.
No ale przynajmniej szczery. Gdzieś po drodze wymsknęło mu się, że "panie, tego nikt nie kupuje, 5 sztuk mieliśmy i 3 pojechały do Krakowa, jedna cholera wie gdzie". No cóż.
Tam raczej nie są 18650, coś grubszego - widać po uchwycie, że w środku są ogniwa tak pi*oko rozmiaru r20.
_________________
toscaner Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com
Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-02-07, 15:28
koder napisał/a:
Tam raczej nie są 18650, coś grubszego - widać po uchwycie, że w środku są ogniwa tak pi*oko rozmiaru r20.
Jako stary miłosnik gadżetów.... Korci mnie, ale sens bym widział gdyby było centralne ładowanie bez wypinana akumulatorów.
Piła w pozycji stacjonarnej powinna chodzić na zasilaczu. A właściwie wszystko co pracuje włączności powinno tak pracować.
Złącze do zasilacza, przycisk z opcjami on/of/charge
To moja opinia.
Te same graty mam na akumulator i wrzucam je do skrzynki o podobnych gabarytach.
A po za tym szkoda by było pobrudzić
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2015-02-09, 09:16
Bronek napisał/a:
Piła w pozycji stacjonarnej powinna chodzić na zasilaczu.
Zasilacz 18V 23 Ampery (do rozruchu pewnie trzeba byłoby trochę więcej) musiałby znajdować się w drugiej takiej samej skrzynce. Takim prądem przy tym napięciu prawie da się spawać.
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Nie no, nie szalejmy. Komputerowy zasilacz 12V daje prąd 30-50A bez jąknięcia. Do tego p8w jest zewnętrzny zasilacz, wielkości mniej-więcej rączki z akumulatorem:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum