Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2015-03-16, 23:09
„jarek73”- jak mawia „młodzieżówka” – „szacun”. Podoba mi Twój wyczyn. Wyjazd w te warunki. o tej porze roku – kamperem - na mnie robi wrażenie. Ja niestety z racji doświadczeń wieku, jestem już bardziej zachowawczy ( mniej szalony ?). Z drugiej zaś strony – kiedy masz się mocować z trudami życia, jak nie teraz. Pokazałeś, przetrwałeś – będziesz miał moc doświadczeń, a i my coś z tego wynieśliśmy. Gratulacje
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
Kubo niestety trzeba mieć kolce , bez tego bym nie dojechał na Nordkapp jest ok. 800- 900 km po lodzie w jedną stronę a różnica między kolcami a najlepszymi zimówkami ( bez kolców jest kolosalna ) te pytanie tez mnie nurtowało i prawie nikt nie umiał mi jednoznacznie odpowiedzieć , większość podpowiedzi była taka że kolce lepsze na lodzie a gorsze na śniegu . Mogę w 100 % Ci odpowiedzieć , wszystko to gówno prawda wszyscy tam powyżej zatoki Botnickiej jeżdżą na kolcach i na zwykłych zimówkach daleko nie zajedziesz.
Mam trochę doświadczenia z kolcami to powiem Wam tak. W Vestland, gdzie mieszka WHITEandRED, opinia że opony z kolcami są leprze, to tak pół na pół. Moim zdaniem na asfalcie lekko przymrożonym zachowują się nawet gorzej niż zwykłe, dobre zimówki. Kilka razy jak tam mieszkałem, zastanawiałem się, czy kupować z zimówki z gwoździami, czy bez i decydowałem się na gwoździe tylko z powodu dojazdu pod dom - miałem stromo pod górę, po "ciemnej" stronie góry i na dodatek podjazd wspinając się zakręcał o 180 stopni, więc rozpędem się nie dało. Miałem (zresztą dalej je jeszcze mam) na samochodzie z napędem na przód. Jak nabyliśmy samochód z AWD kolce zupełnie stały się zbyteczne. Tylko że to dotyczy rejonu Norwegii zachodniej, gdzie fakt i bywa wilgotno, i potrafi przymrozić ale jednak spokojnie na zwykłych zimówkach da się moim zdaniem spokojnie jeździć.
To co pisze jarek73 o lodzie na drodze to również szczera prawda i fakt. Musiałem kiedyś przejechać 10 km samochodem na zwykłych zimówkach na prom pod koniec listopada w Kirkenes. Będę te 10 km długo pamiętał. Droga wyglądała zwyczajnie, czyli środkiem biały pas śniegu, tam gdzie kółka czarno. Tylko, że to czarno, to był czarny gładziutki lód. Jak dojechałem na prom, to byłem szczęśliwy. Samochód nie chciał po tym czarnym jechać, hamować robić jakiekolwiek manewry.
Przy oponach z gwoździami trzeba również pamiętać o tym, że w opiniach opony z gwoździami wypadają dużo lepiej w porównaniu do zwykłych zimówek ale tylko jaj są nowe. Gdzieś kiedyś miałem w ręku testy opon w zależności od wieku i z niego wynikało, że opony z gwoździami szybko tracą swoje dobre właściwości.
Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Maj 2009 Piwa: 101/26 Skąd: Poznan
Wysłany: 2015-03-17, 03:59
Witam
Jarek73...duży szacun
Nie należy się przejmować krytyką, upierdliwością , zarozumialstwem ,zazdrością itp
Podziwiam ludzi, którzy potrafią się dostosować do warunków trudnych, ekstremalnych.
Mnie samego to kręci i sam też, chodzę swoimi ścieżkami.
Wyzwaniami były wyjazdy w trudne ciężkie rejony.
Niejednokrotnie zimą , prawdziwą zimą ./ uwielbiam tak spędzać swój wolny czas /
Jednak patrząc na to ,co się tutaj wyprawia, mam dalej wątpliwości, dotyczące sensu opisywania swoich wyjazdów.
Ja już dawno z tego zrezygnowałem, po podobnych ekscesach.
Chce pisać prawdę , jednak ona nie jest dobrze odbierana / nie przez wszystkich oczywiście ,ale wystarczy żeby człowiek stracił chęci /
Myślę że wielu jest takich jak ja , którzy widząc to, co dzieje się w przypadku opisów nietuzinkowych, po prostu nie chcą w czymś takim uczestniczyć.
Nie chcą narażać się na docinki , krytykę, podważanie tego ,o czym piszą w dobrej wierze .
Mam nadzieję że Ciebie to nie dopadnie i tego Tobie życzę .
Pozdrawiam i oczywiście piwko leci...
Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2015-03-24, 17:28
Przepychanki z tematu, jak już wcześniej sygnalizowałem zostały usunięte. Znajdują się w dziale Wkurza mnie.
Temat dotyczy zimowego wyjazdu na Nordkapp. Jeśli macie jakieś doświadczenia, wątpliwości bądź uwagi dotyczące wyjazdu Jarka73 bądź wogóle podróży na przylądek to jest właśnie miejsce do dyskusji.
Uprasza się o pozostawienie złośliwości dla siebie.
Ostatnio zmieniony przez Pawcio 2015-03-27, 08:05, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
Wysłany: 2015-03-27, 17:36
Prośba moja , jak ktoś by mapę naszej wycieczki mógł wyrysowac i tu umieścić to będę wdzięczny ja albo taki nie kumaty jestem albo brak mi cierpliwości z góry dziękuję
Toruń -Gdańsk-Karlskrona-Sztokholm- Umea- Lulea- Alta - Nordkapp- Lake - Karasjok - Inari-Ivalo- Rovaniemi - Oulu - Helsinki - Tallin - Ryga - Kowno - Olsztyn - Toruń
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum