Przesunięty przez: koder 2015-04-22, 14:18 |
Lodówka przenośna .Jaka ? |
| Autor |
Wiadomość |
MOPAR
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Matrix
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 4/8 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-04-19, 22:17
|
|
|
| Waeco owszem ale jest jeszcze ENGEL na japoński podzespołach. Te lodówki to już wyższa półka ale zakup na wiele lat. Znane są przypadki pracy 30 lat i to po Australijskich bezdrożach. |
_________________ OFF ROAD |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2015-04-20, 00:59
|
|
|
| koder napisał/a: | | Za 7499.99 mogę sprzedać wersję z naklejką "for camper". Dostawa w 27mc od wpłaty zaliczki (40%), bo purpurowy tusz do naklejki muszą wydoić z dziewicy aligatora w północnej najrobii i przywieźć rikszą, by spaliny nie zatruły subtelnego połysku. |
Ohohoho...koder popłynął na maxa... nie wiem co brałeś ale ja też chcę...
DO tej pory byłem święcie przekonany że atrament pozyskuje się z kałamarnic metodą profesora Ambrożego Kleksa...
DO tego styroduru od siebie mogę dołożyć żelpaki - elastyczne, znacznie tańsze od samej lodówki , ale bynajmniej nie badziewne, jak te "rozcieńczone" z marketów... |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2015-04-20, 06:08
|
|
|
| maszakow napisał/a: |
Ohohoho
DO tej pory byłem święcie przekonany że atrament pozyskuje się z kałamarnic metodą profesora Ambrożego Kleksa...
. |
Miałem w podstawówce atrament Pelikan....
Myślałem, że......
Niepotrzebnie tyle lat, żałowałem tych ptaków.....! |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2015-04-20, 06:26
|
|
|
| maszakow napisał/a: | | mogę dołożyć żelpaki - elastyczne |
Maciek a gdzie takie nabyć? |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-04-20, 06:42
|
|
|
Żelpaki i lodówki to drogie półśrodki.
Kupiłem w Makro pudło ze styropianu o wymiarach ok 100x45x40. Do środka 15-20 kg lodu przygotowanego wcześniej w zamrażarce, który położyłem na ręcznikach lub reklamówkach izotermicznych żeby nie dotykał żywności. Potem kiedy temperatura lodu wzrośnie do zera nie ma to takiego znaczenia.
Po trzech dniach jazdy we Włoszech w dalszym ciągu większość lodu nie zamieniła się w wodę, a temperatura w środku wynosiła 0-5 stopni.
Jako małą lodówkę na plażę wziąłbym zwykłe wiadro plastikowe z pokrywką. W środku dużo lodu, woda i pływające w niej piwo. Aby schłodzić np kanapki, to bez wody a lód np w butelkach PET lub mocnych workach foliowych.
Najważniejsze to mieć gdzie zrobić lód. Lodówki absorpcyjne słabo sobie z tym radzą, ale na kempingach czasem są zamrażarki i można sobie zrobić na kilkudniowy zapas. |
|
|
|
 |
Benior
doświadczony pisarz
Dołączył: 05 Maj 2014 Piwa: 3/11 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-20, 08:03
|
|
|
elmo78 - to jakieś słabe te lodówki miałeś.
Ja nie piszę teoretycznie tylko osobiście przetestowałem swoją lodówkę w Chorwacji, Czarnogórze gdzie jak wiesz temperatura zewnętrzna nie jest 15 stopni.
Temperatura w lodówce oscylowała od 2 do 8 stopni przy stałym podłączeniu do 230V
Unikałem wkładania nieschłodzonych płynów. Jeśli chciałem mieć zimne piwo to takie już kupowałem i wkładałem do lodówki. Lodówki też nigdy nie pakowałem do pełna.
Na moje potrzeby się sprawdziła, nic się nie zepsuło. |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2015-04-20, 08:30
|
|
|
W lodówce kluczowa jest izolacja, bo to ona sprawia, że dłużej trzymają wkłady / mniej energii musi wypompować peltier albo kompresor. Może trafiłeś na taką z dobrą izolacją - nic tylko się cieszyć. Ja jak pisałem oglądałem ich sporo i zwykle izolacja była po prostu śmieszna. Szczególnie oszczędzają na niej w lodówkach termoelektrycznych - co jest dla mnie niepojęte, bo izolacja jest tania a bardzo by się w nich przydała. Zwykle były po prostu płatki takie 0.5cm z odstępami po kilka cm między nimi.
Istotną wadą robionych naiwnie lodówek termoelektrycznych - układem radiator-peltier-radiator, jest konieczność stałego podłączenia do prądu. Po prostu te same radiatory, które umożliwiają wypompowanie ciepła z wnętrza przy podłączeniu do prądu doskonale przewodzą ciepło do środka po odłączeniu prądu. A na plaży o 12 czy 230V ciężko. Ten problem można rozwiązać dodając w układ jeszcze termosyfon, ale nie widziałem tego w seryjnych lodówkach. Pewnie się nikomu nie chciało.
Podsumowując: nie wykluczam, że można zrobić dobrze działającą lodówkę termoelektryczną, ale takiej jeszcze nie widziałem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ZEUS
Kombatant

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 285 TL, 121 kW 2025 r.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Paź 2014 Piwa: 67/71 Skąd: Olimp ?
|
Wysłany: 2015-04-20, 09:02
|
|
|
| koder napisał/a: | | Podsumowując: nie wykluczam, że można zrobić dobrze działającą lodówkę termoelektryczną, ale takiej jeszcze nie widziałem. |
- masz rację, można...
- posiadam taki wynalazek rodem z ZSRR (urządzenie o nazwie "chołodok"), rok produkcji ok. 1990, obudowa solidna z ebonitu, ścianki grube a komora wykonana z metalu, ogniwo umieszczone w podstawie chłodziarki (inaczej niż we współczesnych) dzięki temu skropliny nie leją się do środka,
- przez pierwsze kilka lat potrafiła wewnątrz utrzymać temperaturę ok. 0 st. C (!) ...
- działa do dzisiaj ale niestety zasilanie tylko na 12V oraz mała pojemność - 9 l a także dosyć spora masa własna... |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2015-04-20, 09:57
|
|
|
Koder już zdradził "sekret" swojej lodówki. Koszt też znikomy. W tamtym roku jadąc do Toskanii zamroził butelki z wodą w domowej zamrażarce i takie wpakował do swojego "pudła". Do nas dojechali 4-go dnia i osobiście "macałem" to co w lodówce i nadal było chłodne !!
Na autostradzie po drodze nikt mu zamrażalnika nie użyczał, a przynajmniej nic o tym nie wspominał.
Najciekawszą rzeczą w tym jest to, że on w tym pudle nie ma żadnego peltiera, kompresora itd.
Zużycie prądu po wsadzeniu wkładów z wodą = 0,00Ah (i 0,00zł).
Jeśli macie lodówki z zamrażalnikiem w kamperach, to gdzie problem na noc wrzucić butelki z wodą - lepsze i tańsze od żelpaków i przed plażą w takie pudło.
W sierpniu 2014 Koderowe "pudło" trzymało temperaturę przez 4 dni, to chyba jeden dzień, też da radę.
No chyba, że ktoś nie potrafi wyciąć styroduru, albo problemem jest brak naklejki waeco sreko itp. To trzeba poczekać na dostawę tuszu. |
_________________ Toscaner
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2015-04-20, 11:31
|
|
|
1) Wymiary jakie chcesz
2) To chyba styropian a nie XPS.
Na pudełku z XPS można spokojnie siąść, nie kruszy się i ma lepsze parametry.
No ale kupić też można. Jak widać, jest to znana i stosowana technologia, ZTCW głównie do transportu medycznego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2015-04-20, 13:24
|
|
|
Pewnie idealnym było by zrobić coś takiego jak sugeruje Koder .Taki termos i w niego zapakować dopiero jakieś coś w rodzaju schładzarki.
Ale jak się okazuje jest luka w tym temacie cały czas.Widać ,że albo za 100 parę zł. Albo , jak coś lepszego to naprawdę drogo. |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
|
|