 |
|
|
Wakacje z Antykami. |
| Autor |
Wiadomość |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-15, 13:47
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | zimnym Lechu. |
Nie możecie wypić ciepłego? |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-04-20, 19:15
|
|
|
Βραμς – Pamiętniki
44 dni
Dzisiaj kilka słów o poruszaniu się samochodem po Grecji.
Na wyposażeniu auta winna być apteczka, trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnica. Dopuszczalny poziom alkoholu we krwi wynosi 0,5 promila. Auto źle zaparkowane może zostać przez grecką policję pozbawione…. tablic rejestracyjnych.
W centrum Aten można jeździć, ale tylko naprzemiennie. Czyli np. dziś, 20 kwietnia (dzień parzysty), wjeżdżają auta z rejestracją parzystą, a jutro z nieparzystą.
Ciekawe w jakie dni mogłoby się tam poruszać auto ze znaną w Poznaniu rejestracją PO BABCI?
Na tej stronie: http://www.greek-motorway.net/
są wszelkie informacje o rozmieszczeniu dróg, mostów, tuneli, sieci kolejowej, lotniska a nawet o tramwajach czy metrze w Atenach i Salonikach.
Przed chwilą „przejechałem” się uznawaną za najbardziej niebezpieczną drogą w Grecji łączącą Patiopoulo z Perdikaki.
I co?
No, nie było tak źle, zwłaszcza dla kogoś, kto po drabinie Trolli śmigał na "trójce"
Ale widoki fajne.
Greckie słowo na dziś:
Najszybciej starzeje się wdzięczność. Arystoteles |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
BaWa
weteran

Nazwa załogi: JaroW
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Piwa: 36/62 Skąd: z kamperlandii
|
Wysłany: 2015-04-21, 13:36
|
|
|
zainteresowana Twoją formą opowieści o wyprawie zaczełam kopać w internecie na temat Thassos i znalazłam namiary GPS na plaże - przypuszczam, że skoro Twój wyjazd już coraz bliżej wiele z nich posiadasz ale jeśli byś potrzebował mogę udostępnić tak by innym się przydały |
_________________ Nie zawsze chce mi się gadać. A jak już mi się nie chce,to zwykle nie odzywam się,dopóki czegoś nie powiem.- P.Coelho
 |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-04-21, 15:53
|
|
|
| brams napisał/a: | KulkiDwie, dzięki wielkie za namiary. Jeszcze 2 pytania.
Jak długo wchodzi się z KEOAX-u na Mitikas?
Czy ta szutrówka jest na mapie Google?
---------------------------------------------------------------------------------------
Patrząc na te 35 plaż na Thasos widzę siebie siedzącego pod markizą w "Kasztelanem" w ręku.
Ależ to piękna wizja.....
https://www.youtube.com/watch?v=aTQ2LahgPZI
Hmm. Nie wiem dlaczego nie widać tu filmu z YT. | Brams ,oglądam Tahos na yutubie,ale Twój filmik bomba wszystkie plaże i Glika tez,mysle ze sierpień z wnukami- Pilon zamienie na Tahos.Dzieki,barbara |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-04-21, 15:55
|
|
|
| BaWa napisał/a: | zainteresowana Twoją formą opowieści o wyprawie zaczełam kopać w internecie na temat Thassos i znalazłam namiary GPS na plaże - przypuszczam, że skoro Twój wyjazd już coraz bliżej wiele z nich posiadasz ale jeśli byś potrzebował mogę udostępnić tak by innym się przydały | ,BaWa ja proszę o namiary,............barbara,zatelefonuje. |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-04-23, 16:16
|
|
|
| BaWa napisał/a: | | przypuszczam, że skoro Twój wyjazd już coraz bliżej |
BaWa - mam dziś doła, bo wyjazd jakby się oddalał....
Ale piękne dzięki za namiary GPS plaż na Thasos
| Zbigniew Muzyk napisał/a: | | ale Twój filmik bomba wszystkie plaże |
Basiu - dziękuję za uznanie, co prawda nie "mój" ale wiem co masz na myśli
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam zły nastrój. Zaczynam się oswajać z myślą, że mogę nie dać rady dojechać do Grecji.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Βραμς – Pamiętniki
41 dni
Greckie żyjątka
Śródziemnomorski klimat doskonale sprzyja gadom, które w Grecji reprezentowane są przez liczne jaszczurki. Jedna z nich, gekon, jest szczególnie towarzyska. Nieproszona potrafi wejść do ludzkiej siedziby, ale nie ma się co bać - przyszła tylko zapolować.
Jedyna jadowita żmija pomieszkująca w Grecji to dochodząca do 90 cm (średnio około 70cm) Ohia (ochies). Na pysku ma róg, a na grzbiecie charakterystyczny zygzak, stąd trochę przypomina mi naszą poczciwą żmiję zygzakowatą. W przypadku niezamierzonego kontaktu z 13mm (?!) zębami jadowymi greckiej żmii musimy postąpić podobnie jak postąpilibyśmy z naszą żmiją. Należy co sił w słabnącym organizmie popędzić do apteki po surowicę, chyba, że już takową mamy w plecaku. UWAGA: - ohia nie boi się człowieka!
Aha, byłbym zapomniał - wracając do gekonów to polują na karatsidy (greckie karaluchy, niektóre są zaiste ogromne), komary i inne robale. Zatem łażący po suficie jaszczur może faktycznie, zagwarantuje bezsenność, ale za to zmniejszy populację niechcianych owadów.
Można w Grecji napotkać także i skorpiony, zwłaszcza rozjechane na asfalcie. Te żywe najczęściej widziane są na wyspach, i podobno nie mają zbyt wiele jadu.
Pod kamieniami szukają ochłody nie tylko węże, ale też duże, czasem mocno jadowite skolopendry. Te posiadające wiele szybkich odnóży stawonogi nocą wypełzają w poszukiwaniu pokarmu i wtedy najłatwiej stać się ich ofiarą.
Helleńskie pająki potrafią być dorodne, tłuste i też, niestety, jadowite. Spójrzmy chłodnym okiem na takiego krewniaka czarnej wdowy, czyli na karakurta. Po jego ugryzieniu możemy dostać wymiotów, drgawek oraz skurczów mięśni. Nie ma co od razu panikować. Jeśli wczoraj popiliśmy za dużo ouzo obżerając się na wpół umarłą ośmiornicą to objawy mogą być zbliżone.
Wejdźmy do ciepłego morza, gdzie oczekuje gościnnie przyczajona starożytna fauna grecka.
Przy brzegu serdecznym ukłuciem powitają nas jeżowce. Spowoduje to nasze bardzo krótkotrwałe zdziwienie natychmiast przechodzące w przerażenie spowodowane ostrym bólem. Ale spokojnie. Po mozolnym wydłubaniu igłą każdego kolca powinno nam ulżyć.
Ten wypadek przy pracy nie był w stanie zniechęcić nas do ponownego wejścia do morza.
Swobodnie pląsająca w wodzie galareta może i jest intrygująca, ale lepiej będzie, gdy unikniemy bezpośredniego kontaktu z jej parzydełkami. Gdy jednak jest już za późno i meduza zdążyła nas oparzyć, zamiast spirytusem, który mamy zawsze przy sobie, lepiej ranę potraktujmy octem lub żelem eukaliptusowym. Tak sobie myślę, że pewnie o tych artykułach pierwszej potrzeby zapomnieliśmy.
Meduzami żywią się między innymi żółwie , ale nie nagradzajmy je za to głaskaniem po skorupie - potrafią przenosić salmonellę.
Trzecie podejście do morza z pewnością się uda, o ile nieopatrznie nie nadepniemy na kolec drakena. Ta silnie jadowita ryba czyha zagrzebana w piasku, zazwyczaj przy brzegu. Okropny ból i paraliż nogi to faktycznie duży problem, a najlepiej rozwiązuje go lekarz.
Jeśli po tym wszystkim nie poddamy się wchodząc do wody morskiej w stroju nurka, na pewno unikniemy silnej wysypki po kontakcie z rają. Teraz już tylko musimy uważać na krwiożercze mureny......
Greckie słowo na dziś:
Książki są lekarstwem dla umysłu. Demokryt z Abdery |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
BaWa
weteran

Nazwa załogi: JaroW
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Piwa: 36/62 Skąd: z kamperlandii
|
Wysłany: 2015-04-24, 12:26
|
|
|
| brams napisał/a: |
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam zły nastrój. Zaczynam się oswajać z myślą, że mogę nie dać rady dojechać do Grecji.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Ja tam będę trzymać kciuki do samego końca aby Wam się udało jednak wyjechać !!!! |
_________________ Nie zawsze chce mi się gadać. A jak już mi się nie chce,to zwykle nie odzywam się,dopóki czegoś nie powiem.- P.Coelho
 |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-04-28, 18:25
|
|
|
| BaWa napisał/a: | | Ja tam będę trzymać kciuki do samego końca aby Wam się udało jednak wyjechać !!!! |
---------------------------------------------------------------------------------------
Βραμς - Pamiętniki
36 dni
Zdaję sobie sprawę, że temat greckich żyjątek był dość "jadowity", a zatem teraz chcę znacząco ocieplić moje pisanie o Grecji.
Oznaczające próżniową butelkę słowo "termos" swą nazwę zawdzięcza greckiemu "thermos", czyli gorący. Ponieważ pierwsze termosy w sprzedaży pojawiły się dopiero w 1904 roku, nie mógł z nich korzystać król Leonidas. Wysunę za to śmiałą tezę, że Leonidas czerpał radość i siłę z kąpieli w "gorących wrotach", czyli po grecku - w Termopilach. Bierze tu bowiem początek ciepły, bo o temperaturze 40 stopni, strumyczek "jadący" jak nasz Rokita, czyli siarką. Dodatkową atrakcję stanowi wodospad, który z siłą Corega Tabs gorąco wymasuje moje plecy, bo mam zamiar skorzystać z usług tego darmowego uzdrowiciela.
Była siarka, to teraz będzie Methana. Na tym ledwo ledwo trzymającym się Peloponezu półwyspie występują termy pochodzenia wulkanicznego. Właściwości zdrowotne gorących wód występujących na Methanie od dawien dawna znane są na całym świecie. Leczą się tu chorzy z problemami skórnymi, ginekologicznymi czy reumatycznymi.
Na Peloponezie, w bezpośredniej bliskości Kanału Korynckiego znajduje się najstarszy kurort świata, Loutraki. Słowo "Loutro" można przetłumaczyć jako łaźnię, wannę lub...termy. Dla utrwalenia tej ostatniej wiadomości dodam, że starożytni Grecy na Loutraki wołali.... Thermae. By sprawiedliwości stało się zadość przyznaję, że dowiedziałem się, iż leczą tu większość dolegliwości. Cokolwiek by to nie oznaczało, każdy może liczyć, że jego własna jest na tej liście.
https://www.youtube.com/watch?v=_B_c75UolZ8
Na południe od Aten, w odległości 20km jest miasteczko Vouliagmeni, co oznacza "zatopiony".
Największą jego atrakcją jest całoroczne, darmowe spa w tutejszym jeziorku o nazwie "Zatopione jezioro". Akwenik powstał wskutek zawalenia się stropu jaskini, co z kolei nastąpiło przy okazji trzęsienia ziemi. Woda jeziorka jest słona i stale ma stałą temperaturę 24 stopni Celsjusza. Amatorzy nurkowania muszą liczyć się z tym, że mogą dołączyć do tych śmiałków, którym udało się dotrzeć na dno dawnej jaskini, ale bez ponownego wynurzenia.
Poniższy, naprawdę mocny filmik pokazuje tych, którym się udało. Radzę nabrać dużo powietrza w płuca:
https://www.youtube.com/watch?v=5vgBs4kHkNU
Uff. Po głębokim wydechu znalazłem na północy Grecji kolejne Loutraki, bardziej znane jako termy Pozar. W tym przepięknym miasteczku są baseny termalne oraz naturalnie płynąca ciepła rzeczka. Termy w Pozar leczą choroby skóry, układu oddechowego i reumatyzm.
https://www.youtube.com/watch?v=mz9CNU1RSVU
https://www.youtube.com/watch?v=H8FsNv-ShT4
Niedaleko Kavali znajduje się miasteczko Krinides, słynne z kąpieli w tutejszym starożytnym błocie. Właściwości błota z Krinides sprawiają, że mija ból, a choroby przewlekłe już takimi nie są.
Greckie słowo na dziś:
Ludzie błagają Boga o zdrowie. Nikt jednak ze śmiertelników nie myśli, że zachowanie zdrowia leży w jego własnych rękach. Demokryt |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-05-04, 18:08
|
|
|
| brams napisał/a: | | Największą jego atrakcją jest całoroczne, darmowe spa w tutejszym jeziorku o nazwie "Zatopion | ,wracając z Krety w 2013 szukalismy jeziora.Nie jest darmowe,kosztuje parking wejście na plaze jeziorka tez kilka euro.
DSCN5956.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 40 raz(y) 153 KB |
DSCN5957.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 40 raz(y) 172,38 KB |
|
| Ostatnio zmieniony przez Barbara i Zbigniew Muzyk 2015-05-05, 23:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-05-05, 18:08
|
|
|
| Zbigniew Muzyk napisał/a: | | Nie jest darmowe,kosztuje parking wejście na plaze jeziorka tez kilka euro. |
OK, dziękuję za info. Swoje rewelacje (niestety, osobiście jak dotąd nie potwierdzone) opierałem m.in. wg tego wpisu z lutego b.r.
http://www.wirtualnagrecj...ouliagmeni.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Βραμς - Pamiętniki
29 dni
Od lutego 1945 roku dwie gałązki oliwne otaczają prawie całą kulę ziemską. Dzieje się to na fladze ONZ, na której symbolizują pokój.
W starożytnej Grecji gałązki oliwne – odpowiednio uformowane w wieniec – były symbolem zwycięstwa i otrzymywali je triumfatorzy igrzysk olimpijskich. Owe zawody sportowe (w których mogli uczestniczyć jedynie mężczyźni), odbywały się co cztery lata ku czci Zeusa w miejscowości Olimpia na Peloponezie.
Podczas gdy drzewa oliwkowe wraz z BoRą w ostrym słońcu kwitną, (vide poniższe słabe foto) przedstawię kilka oliwkowych naj:
Owoce oliwek spożywa się najczęściej zakonserwowane w solance.
Największa część zbioru owoców z oliwki europejskiej przeznaczana jest na produkcję oliwy.
Najlepszą gatunkowo oliwą jest ta oznaczana na butelce jako Extra Virgin. Zawiera 100% oliwy z pierwszego tłoczenia na zimno.
Najsłynniejsza grecka oliwa pochodzi z Krety.
Tamtejsi mieszkańcy zapewne najwcześniej zaczęli uprawiać drzewa oliwkowe.
Najgorszy rodzaj oliwy to ta z wytłoczyn, nadaje się tylko do smażenia.
Oliwka służy jako doskonały budulec rzeźbiarzom, a gorsze jakościowo drewno dobrze spala się w piecu. Z oliwy otrzymuje się też kosmetyki – pachnące mydełka nawilżające skórę, kremy, oliwki dla niemowląt itp.
Kaganek, czyli lampka oliwna, w starożytności rozświetlał mrok stając się przy okazji symbolem światłości, oświecenia.
Przez długie lata nie lubiłem smaku oliwek, aż wizyta w 2009 roku na Korfu przyniosła Wielką Oliwkową Rewolucję Kulinarną (WORK). Pałaszowałem duże i pyszne korfiańskie oliwki każdego dnia i do każdego dania. Do tego obficie polewałem wszelkie sałatki warzywne oliwą o delikatnym smaku greckiego słońca.
Ech….jak to pięknie brzmi. A jak smakuje…
Oliwa będzie z pewnością pierwszoplanowym prezentem przywiezionym przeze mnie z Grecji.
Dzisiaj, zamiast cytatu greckiego filozofa, dwa przysłowia polskie:
Oliwa sprawiedliwa – zawsze na wierzch wypływa.
Nie dolewaj oliwy do ognia.
BoRa w gaju.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 39 raz(y) 193,13 KB |
|
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-05-05, 23:17
|
|
|
| brams napisał/a: | | Oliwa będzie z pewnością pierwszoplanowym prezentem przywiezionym przeze mnie z Grecji. | ale nie wiem czy faktorie oliwy jeszcze czynne,tylko tam kupisz nie oszukana oliwe.Niestety nie będzie się lala do banki lub butelki prosto z kranu przy produkcji.dzieki za cieple zrodla w Loutro,Grecja polnocna.Wg mnie najciekawsze sa zrodla w Loutro Edipson na wyspie Evia.Natomiast najwięcej term kolo Termopili i nie tylko kolo kaskady.pisze w powrocie z Krety 2013,Barbara
k |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-05-05, 23:35
|
|
|
Brams ,myśle że się nie obrazisz,jak przypomnę wszystkim garace żrodla w rejinie 1,5 km Termopili
DSCN6116.jpg Janusz który nam udzielil rad odnośnie Termopilskich term. |
 |
| Plik ściągnięto 57 raz(y) 140,18 KB |
DSCN6114.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 57 raz(y) 146,58 KB |
DSCN6115.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 50 raz(y) 175,41 KB |
DSCN6119.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 52 raz(y) 136,85 KB |
DSCN6135.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 44 raz(y) 106,07 KB |
DSCN6139.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 48 raz(y) 117,07 KB |
DSCN6141.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 51 raz(y) 129,38 KB |
DSCN6142.jpg wypływ ze skaly,dawniej można było popływaqc,teraz wybito dziure,w betonie i wodan jest płytka |
 |
| Plik ściągnięto 59 raz(y) 138,75 KB |
DSCN6129.jpg kaskada,najbrudniej,oraz najtloczniej |
 |
| Plik ściągnięto 66 raz(y) 144,84 KB |
|
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2015-05-05, 23:39
|
|
|
Jezioro tylko grecy,woda ok.33 st,bąbelki można popływac
DSCN6120.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 58 raz(y) 114,72 KB |
DSCN6121.jpg parking |
 |
| Plik ściągnięto 54 raz(y) 117,29 KB |
DSCN6144.jpg pływam |
 |
| Plik ściągnięto 54 raz(y) 153,73 KB |
DSCN6124.jpg a to jeszcze inne siurniki w okolo1km od Leonidasa |
 |
| Plik ściągnięto 51 raz(y) 175,43 KB |
|
|
|
|
 |
krzysmoc
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: FFB EUROPA 650 PEUGEOT J5
Nazwa załogi: krzysmoce
Dołączył: 12 Mar 2015 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: Chęciny
|
Wysłany: 2015-05-10, 20:28
|
|
|
| brams mam małe pytanko: dlaczego akurat taka trasa? W Twoim opisie nie widzę chęci/planów zwiedzania czegokolwiek po drodze, dlatego zdziwienie że przez Rumunie i Bułgarię. Praktycznie założyłbym się że przez Serbię byłoby szybciej. |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-05-12, 14:12
|
|
|
| Zbigniew Muzyk napisał/a: | | Brams ,myśle że się nie obrazisz,jak przypomnę wszystkim garace żrodla w rejinie 1,5 km Termopili |
za dodanie kolorytu mogę tylko
| krzysmoc napisał/a: | | dlaczego akurat taka trasa? |
Spodobała misie trasa opisana (i przyznaję - dzwoniłem doń upewniając się) przez Jacka (JaWa).
Przez Serbię jechałem dwukrotnie do mojego ulubionego bułgarskiego kurortu Sozopola i na razie nie tęsknię za przejazdem przez centrum Belgradu.
Jacek odradza telepanie się po serbskich autostradach, a ja mu ufam.
Co do zwiedzania po drodze - gdy mi przypadkowo myszka zabłądziła w okolice Biełogradczika to pomyślałem - dlaczego nie?
Jeśli nie tam, to może z powrotem zajrzymy ... tam
Nie nastawiam się na zwiedzanie greckich staroci, w grę wchodzi kontakt wzrokowy z Filippi, Termopilami i Delfami.
Reszta to ma być nieprawdopodobne byczenie się na cudnych plażach.
Owszem, Chorwacja czy Włochy są bliżej, ale tam już znają odcisk moich pośladków.
|
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|