 |
|
|
Mercedes kaczka blaszak? |
| Autor |
Wiadomość |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2015-06-16, 05:31
|
|
|
panna_f, witaj na forum...
co do Twoich rozterek , to i ja coś dodam...
w swojej ''kamperowej'' karierze od 90 roku, parę kamperków miałem...
z takich które wymieniasz, również coś było..
sama marka to jedno...zabudowa to duga kwestia..chyba dużo ważniejsza niż sama marka..
osobiście, posiadając taki budżet jaki masz/12tyś/ nie szedłbym w ''budowę'' kampra na starym blaszaku..
po 1. stary blaszak będzie miał przebieg z 6 zerami po przecinku..
po 2.SPRAWNY sprzęt w który będziesz chciała wyposażyć kamperka, kosztuje naprawdę dużo...
wełna i lodówka która ktoś wyrzucił...nie pomoże w budowie
dlatego, szukaj kompletnego sprawnego ''gotowca''
w połowie lat 90 miałem Jamesa Cook'a na mercu 207 świetne autko, z silniczkiem 2.4d ...doskonałe do spokojnej turystyki... zdecydowanie polecam..
miałem też blaszaczka hymerka na ducato..
fakt, miałem go tylko m-c...ale, powiem szczerze..z silniczkiem 2,5TD w porównaniu do merca to była rakieta.. doskonale się prowadził,mało palił..120km/h na autostradach...bez najmniejszego problemu..
miałem tez autko o którym w tym temacie nie wspominasz...to VW LT
od 2000 do 2006roku jeździłem sven hedin'em..
moim zdaniem, biorąc pod uwage budżet jaki posiadasz..to chyba jedna z lepszych propozycji..
na tyle dobra..że po 10 latach od sprzedaży,czyli w zeszłym roku, powróciłem do takiego dziadka..
i to za połowę budżetu który posiadasz...
aby przybliżyć Ci dlaczego....po prostu przeczytaj mój opis takiego 36 letniego autka
http://www.camperteam.pl/...p=450099#450099 |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2015-06-16, 09:39
|
|
|
Ha!
Jak przychodziłem na CT miałem podobne założenie: budżet 15k, kupić w nim blaszaka (tak 8-10k) i za resztę zrobić salonkę. Awaria podstawowego samochodu trochę zmieniła mi podejście, ale nie daj się za szybko odstraszyć.
Marius straszy wyglądem samoróbki, ale to przecież jest fota z seryjnego kampera, nie? Z tym, że przerobionego. Z tego, że coś można zrobić do kitu wcale nie wynika, że trzeba. Widziałem forumowe kampery-samoróbki które deklasują sporo seryjnych kamperów.
Przed zabawą w budowanie własnego kampera musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: ile czasu chcesz poświęcić i co jesteś w stanie sama zrobić? Budowa kampera na blaszaku zajmuje od miesiąca do trzech lat (tak patrząc po forum) i wymaga prac stolarskich, elektrycznych, gazowych, hydraulicznych i mechanicznych.
Pewne prace można pominąć biorąc na pokład przenośny sprzęt turystyczny. Moje szacowanie minimalnych kosztów konwersji to:
2000zł - izolacja i postawowe ścianki i szafki, łóżko
500zł - instalacja wodna (zbiornik wody czystej i szarej, pompka, zlew)
1500zł - instalacja elektryczna (kontrola ładowania, akumulator, przetwornica 12/230V)
500zł - "instalacja" sanitarna (kibel turystyczny)
1000zł - instalcja grzewcza (używane webasto z montażem)
1000zł - lodówka
To daje 6500zł na moim zdaniem najtańsze i najbardziej prymitywne rozwiązania. Niekoniecznie musi to wyglądać paskudnie, ale fajerwerków z tego nie będzie. Dobrze zarezerwować dodatkowe 2000zł na nieprzewidziane rzeczy (wkręty, zawiasy, narzędzia itp).
Przy budżecie 12000zł zostanie Ci 3500-5500zł na samochód. W tej sytuacji lepiej jednak poszukać leciwego gotowca.
HTH |
_________________
 |
|
|
|
 |
inhalt
zaawansowany

Twój sprzęt: znowu tylko namiot
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Sie 2012 Piwa: 9/3 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: 2015-06-16, 11:04
|
|
|
Koder - zapomniałeś o paru "drobnych" kosztach, bez których kamper raczej nie będzie kamperem.
Trzeba by zamontować okna w blaszaku, żeby nie był ciemną norą - koszt od tysiąca w górę. Warto mieć okna dachowe, żeby dało się przewietrzyć wnętrze - od 200 zł. Żeby ogrzewanie załatwić używanym Webasto to musisz mieć solary ładujące akumulatory, żeby prądu starczyło na noc - dolicz koszt solara i regulatora. Zapomniałeś o kuchence gazowej, która jest potrzebna bardzo, no i wówczas o instalacji gazowej.
Chyba najtaniej będzie kupić przyczepę z lat 80-tych i przełożyć wyposażenie. Przyczepa może być mokra i zgniła, ale wyposażenie koniecznie sprawne. Wtedy masz i okna i lodówkę, kuchenkę itd. Koszt zakupu od około 6-7 tys. zł. Do tego adaptacja wnętrza blaszaka.
Ja sam szukam blaszaka na konwersję, ale nie sądzę, aby budżet 12 a nawet 20 tys. zł był wystarczający. W tej cenie trzeba po prostu próbować kupić coś gotowego.
A ta wcześniej podlinkowana biała kaczka z forum to się nie podoba? Ja uważam, ze dla 2 osób to bardzo fajne auto. Silnik 2.3 nie 2.9, ale nie ma co wybrzydzać. To dużo lepszy pomysł niż przebudowa starego próchna. |
|
|
|
 |
panna_f
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: MB 609D w trakcie budowy
Nazwa załogi: me, myself and i
Dołączyła: 12 Mar 2015 Postawił 1 piw(a) Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2015-06-16, 12:04
|
|
|
podlinkowana kaczka fajna, ale ponad budżet...
ja sobie zdaję sprawę, że budowa kampera to nie jest tania sprawa, ale nie każdy musi (i chce) mieć wypasiony domek za kilkadziesiąt tysięcy złotych
tak się składa, że mam dostęp do wielu materiałów, dużo podróżuję, znajomi często wymieniają wyposażenie swoich wagonów czy aut mieszkalnych; zawsze się coś uda zdobyć po kosztach. Na początek nie trzeba mi wiele, mogę wyruszyć w trasę sprawnym autem nawet tylko z łóżkiem i kuchenką na gaz, są stacje, jest woda. Prysznice itp w ogóle mi w aucie niepotrzebne. Ogrzewanie spoko sprawa, ale nawet przy -2 bez żadnego sprawnego grzania w aucie (przygoda ze stycznia) da się przeżyć :D
docelowo nie potrzebuję kampera na podróże raz w roku by mi wygodnie jak w domu było, ale samochód, w którym mogę spać, ugotować obiad i jechać dalej. i sukcesywnie go doposażać w miarę potrzeb. ale fakt jest faktem, czas mnie goni i nie za wiele mam póki co kasy na to sprawne auto a i męczy mnie już powoli szukanie (bo przy takim budżecie może zmęczyć...), więc owszem, skłaniam się ku opcji gotowca na najbliższe parę miesięcy przynajmniej.
ten ducato może i fajny, ale jak już kupować coś z wyposażeniem, to fajnie byłoby mieć tam jakieś siedzisko dla ludu.. znalazłam jeszcze lt'ka, całkiem blisko http://olx.pl/oferta/vw-l...html#869dc28387 (kolega gino może zerknie wprawnym okiem) |
|
|
|
 |
krimar
Kombatant

Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy Dołączył: 07 Lip 2010 Piwa: 58/6
|
Wysłany: 2015-06-16, 12:22
|
|
|
oryginalna westfalia sven hedin nie miała chyba płaskiego dachu |
_________________ Krawat dodaje szyku.
| Tadeusz napisał/a: |
Jest tak jak mówi krimar. |
| Brat napisał/a: | (...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... |
|
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2015-06-16, 13:30
|
|
|
| inhalt napisał/a: | | Koder - zapomniałeś o paru "drobnych" kosztach, bez których kamper raczej nie będzie kamperem. |
O, nie zapomniałem, tylko w swoich szacowaniach (które przytoczyłem) pominąłem bo:
| inhalt napisał/a: | | Trzeba by zamontować okna w blaszaku, żeby nie był ciemną norą - koszt od tysiąca w górę. |
Planowałem auto z oknami kupić, przynajmiej dwoma.
| inhalt napisał/a: | | Warto mieć okna dachowe, żeby dało się przewietrzyć wnętrze - od 200 zł. |
Również bywają wbudowane i nie są absolutnie koniczene.
| inhalt napisał/a: | | Żeby ogrzewanie załatwić używanym Webasto to musisz mieć solary ładujące akumulatory, żeby prądu starczyło na noc - dolicz koszt solara i regulatora. |
Przy sprawnym akumulatorze pokładowym i alternatorze jest konieczny tylko na dłuższe postoje. W trybie "stajemy na noc" zbędny wydatek.
| inhalt napisał/a: | | Zapomniałeś o kuchence gazowej, która jest potrzebna bardzo, no i wówczas o instalacji gazowej. |
Kuchenka gazowa turystyczna to koszt 50zł + drugie 50zł na zestaw naboii na całe wakacje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
panna_f
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: MB 609D w trakcie budowy
Nazwa załogi: me, myself and i
Dołączyła: 12 Mar 2015 Postawił 1 piw(a) Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2015-06-16, 17:17
|
|
|
jadę obejrzeć żółtego lt'ka, starszy grubo niż ja, zobaczymy |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2015-06-16, 19:25
|
|
|
całkiem fajny ten eLTeczek...
wnętrze od svena..ale dach nie svena..
dlatego górne łóżko to tylko jako magazyn na krzesełka , stoliki itd
ale dolne łóżko, również bardzo wygodne
ogólnie, wygląda zdrowiutko, ale..ze zdjęć to wróżenie z fusów |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice

|
Wysłany: 2015-06-16, 20:06
|
|
|
Spędziłem w tym Lt-ku ładnych parę tygodni popołudniami, zrobiłem podłogę, naprawę blacharską stopni progów kabiny, wygłuszenie matami, przegląd ogrzewania jest OK, wewnętrzne malowania, odnowienie deski rozdzielczej, wymiana przyłącza 230v i masę innych pierdułek. Ratowałem co się dało bo było okropnie zaniedbane i pełno prowizorek.
Naprawdę wiele zrobiono.
Miał to auto ktoś z mojego kręgu bliskich znajomych, robiłem to z dobroci serca. Ale auto wiosną 2015 zostało sprzedane (ale nie z przyczyn technicznych).
Gdy je jesienią ostatnio widziałem to zostało jeszcze sporo do zrobienia, dokończenia. Drobnych rzeczy.
W lodówce 230 i 12v OK i gaz też ale trzeba by było wymienić lub uszczelnić kurek gazu bo lekko podśmierduje, dławik ośki pokrętła!! Kuchenka OK, Ciepła woda bojler ciężko odpalał, był kapryśny ale jak odpalił to działał fajnie. Ogrzewanie działało bardzo dobrze, piecyk przeglądnąłem i sprawdzałem było OK. Bardzo podobała mi się kabina łazienkowa.
Uszyta została nowa cała tapicerka z samochodowej tkaniny na gąbce.
Auto jak na swój wiek było fajne i jeszcze pojeździ, choć trzeba się liczyć w niedalekiej przyszłości z naprawami blacharskimi wynikającymi z korozji.
Nie wiem kim jest obecny właściciel, nie jestem z nim w żaden sposób powiązany.
Może to handlarz ?
Może autko trafi do kogoś kto lubi auta. |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
panna_f
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: MB 609D w trakcie budowy
Nazwa załogi: me, myself and i
Dołączyła: 12 Mar 2015 Postawił 1 piw(a) Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2015-06-16, 21:45
|
|
|
wow, ale szalona historia :D
byłam dziś obejrzeć to auto, przyznam, że skupiałam się bardziej na mechanice i podwoziu, z minusów to tylna belka do zrobienia bo się sypie, rama w 2 miejscach do poprawki ale bez dramatu, plus blacharkę można gdzieniegdzie poprawić, bo autko malowane od zewnątrz ale spód i boki się będą sypać.
jeździ ok, dziwnie jak dla mnie luźna kierownica ale ruchy przenosza sie na koła więc chyba wszystko gra w układzie. opony nowe, nowy drugi aku.
nie działają kierunki bo pan coś motał z elektryką i źle powpinał, nie wiem.
jest nowy rozrząd z pompą, trzeba tylko wymienić.
w środku spoko, wygląda na to że tylne okno dachowe może przeciekać, musiałabym się przyjrzeć. I brakuje uszczelki w tylnych drzwiach więc jak zacina to podlewa do wewnątrz.
a, pan mówi, że malowanie za jego kadencji, że naprawił/zmienił jakoś boiler ciepłej wody i lodówkę.
przyznam głupia, że zaaferowana nie sprawdziłam paru rzeczy ALE zrobię to jutro, bo wygląda na to, że je chcę
dziwna sprawa natomiast z tym wszystkim, bo pan dziś jeszcze pytał, czy nie mogę go w sobotę odebrać, bo chciałby jeszcze machnąć sobie przejażdżkę do sadów na pożegnanie; wcześniej twierdził, że telefony dzwonią i kupców sporo i cenę chciałby podwyższyć (z obecnej nie chciał zejść dziś ni stówki mimo wytykanych wad :/), ogólnie nie rozumiem trochę tej akcji.
teraz po poście kolegi Skwarek (dziękuję swoją drogą i tu!) to już w ogóle zagmatwana sprawa :D ale chyba je wezmę, choć cena mogłaby być niższa moim zdaniem?
do wiosny pojedzie a wymarzonego merca mogę w tm czasie kompletować i na niego zarabiać |
|
|
|
 |
silny
Kombatant czlonek KBP
Twój sprzęt: był Jumper slideout , Hymerb524 , jest PILOTE
Pomógł: 10 razy Dołączył: 07 Wrz 2011 Piwa: 51/50 Skąd: PSL z nad Warty
|
Wysłany: 2015-06-16, 22:12
|
|
|
Łoj , po pierwsze primo-wymażony merc napewno nie pojedzie lepiej
Po drugie primo-Skwarowi należy sie browar za podpowiedż , a
Po trzecie prino- ty jezdeś babom bo które to takie wie co to
"Dziwnie lużny układ kierowniczy" |
_________________ ----------------------------------------------------------
gazuuuu , muszę się pośpieszyć żeby mieć więcej czasu na dalszy pośpiech........
--------------------------------------------------------
 |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice

|
Wysłany: 2015-06-16, 22:17
|
|
|
Mój znajomy to auto sprzedał już z niedziałającymi kierunkowskazami, wygląda na to, że pan sobie nie poradził lub zapomniał zrobić, do soboty mógłby naprawić
|
|
|
|
 |
panna_f
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: MB 609D w trakcie budowy
Nazwa załogi: me, myself and i
Dołączyła: 12 Mar 2015 Postawił 1 piw(a) Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2015-06-16, 23:57
|
|
|
| silny napisał/a: | | Łoj , po pierwsze primo-wymażony merc napewno nie pojedzie lepiej |
ee, no zobaczymy jak pojedzie eltek, takim jeszcze nie podróżowałam, a mercedesami to i owszem, sporo. marzenie to marzenie, kiedyś (prędzej czy później) pojedzie, pięknie zabudowany :D
| silny napisał/a: |
Po trzecie prino- ty jezdeś babom bo które to takie wie co to
"Dziwnie lużny układ kierowniczy" |
oby przekładnia kierownicza nie była do roboty! heh,wiem całkiem sporo a i bab co też sporo wiedzą znam parę, żaden wyczyn, nikt wiedzy z powietrza nie czerpie nie bawmy się w stereotypy co? starcza mi ich przy każdym oglądaniu samochodu, nikt mi graby nie poda a jak zaglądam do chłodnicy w poszukiwaniu oleju, mówię, że sprzęgło będzie do wymiany lub pokazuję dziury w podłużnicach to i tak mnie nikt na serio nie bierze to i aut nie brałam heh..
dzięki Skwarek, sprzedawca mało skory do dysput i obniżek, zobaczym jutro jeszcze, a piwko stawiam oczywiście
pozostałym również wielkie dzięki zdam jeszcze relację jutro.
a merca i tak nie odpuszczę |
|
|
|
 |
erikson
stary wyga Przyjaciel Billa W
Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy Dołączył: 11 Maj 2008 Piwa: 11/1 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2015-06-17, 08:58
|
|
|
| Za ile kupujesz.8 czy 12 tys? |
_________________ Poloniści nie poprawiajcie mnie,ja i tak się nie nauczę,dysleksja.
 |
|
|
|
 |
erikson
stary wyga Przyjaciel Billa W
Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy Dołączył: 11 Maj 2008 Piwa: 11/1 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2015-07-02, 06:32
|
|
|
| jak zakup? |
_________________ Poloniści nie poprawiajcie mnie,ja i tak się nie nauczę,dysleksja.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|