 |
|
|
Podróż z Psem :-) |
| Autor |
Wiadomość |
LTon Tom
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: VW LT 28 2,0 1982 Reimo
Nazwa załogi: LTonowie
Pomógł: 3 razy Dołączył: 20 Wrz 2014 Piwa: 9/6 Skąd: Chrzanów
|
Wysłany: 2015-06-21, 22:31
|
|
|
| Na wstępie pytałeś o Błędne Skały. Odpowiem z praktyki Góry Stołowe czyli Błędne , Szczeliniec i okolice , "zrobicie" z psem bez problemu (wymagana tylko smycz). Strona czeska jest bardziej normalna niż nasza jeśli chodzi o wstęp z psem gdziekolwiek. |
|
|
|
 |
Czarna i Krzysiek
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Lut 2015 Piwa: 29/24 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2015-06-22, 10:42
|
|
|
Jeśli chodzi o spanie na zewnątrz, mój Pies nie ma z tym problemu, jak wyjeżdżaliśmy pod namioty spał "pod drzewem" całe tygodnie, niezależnie od pogody. W domu też umie się zachować. Faktycznie, mokry pies nie pachnie zbyt przyjemnie, ale jedziemy na Wakacje, więc liczymy na to, że padać nie będzie, a nawet jeśli będzie, to raczej w deszcz nie pójdziemy w góry :-)
Dzięki Waszym radom postanowiliśmy, że Pies jedzie z nami, bierzemy pod uwagę również kwestię bezpieczeństwa, gdyż nie planujemy korzystania z kempingów
A uzupełniając temat, gdyż być może ktoś jeszcze będzie szukał informacji.
Aby wyjechać legalnie z psem poza granicę naszego kraju, pies musi mieć wyrobiony Paszport. Do tego dokumentu pies musi mieć tatuaż za uchem lub chip. Koszt chipowania psa, przynajmniej u naszego weterynarza, to 50 PLN. Pies musi mieć aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie, nie starsze niż 3 m-ce, jednak aby przekroczyć granicę musi minąć co najmniej 3 tygodnie od szczepienia. Koszt szczepienie psa u nas to 25 PLN. Kiedy mamy to wszystko załatwione wyrabiamy Paszport, koszt Paszportu u Nas to 50 PLN.
Pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim za wypowiedzi |
_________________ Czarna i Krzysiek
z dzieciakami
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2015-06-22, 11:09
|
|
|
| Edyta i Krzysiek napisał/a: | | Pies musi mieć aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie, nie starsze niż 3 m-ce, jednak aby przekroczyć granicę musi minąć co najmniej 3 tygodnie od szczepienia. |
Krzysiek, z tym nie starsze niż 3 miesiące to wet poleciał trochę po bandzie.
Jak co 3 mies. byś jeździł, to na wściekliznę co 3 mies? :O
Na wściekliznę nasze dostają raz na rok, naklejka w paszport + wbite w jakiś "jełropejski" system przez wet'a w dniu szczepienia. Wszystko "spięte" z chipem.
Jedynie gdy pierwsze szczepienie to trzeba te 3 tygodnie, ale gdy szczepiony co rok i jest ciągłość, to możesz nawet następnego dnia jechać.
Mamy 2 psy w Polsce i jednego we Włoszech. Poza owczarkiem podhalańskim pozostałe zjeździły pół Europy. |
_________________ Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
Czarna i Krzysiek
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Lut 2015 Piwa: 29/24 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2015-06-22, 11:14
|
|
|
| toscaner napisał/a: | | Jak co 3 mies. byś jeździł, to na wściekliznę co 3 mies? :O |
Nie, chodzi o to, że do Paszportu tak musi być, później wszystko wedle normalnego harmonogramu. Tylko do wystawienia paszportu jest wymagane szczepienie nie starsze nic 3 m-ce |
_________________ Czarna i Krzysiek
z dzieciakami
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2015-06-22, 11:17
|
|
|
A to jakoś tak, racja.
Bo jakoś tak z treści odebrałem, że kazał co 3 miesiące. |
_________________ Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
feonas90
początkujący forumowicz
Dołączył: 22 Cze 2015
|
Wysłany: 2015-06-22, 11:51
|
|
|
Z psem raczej nie ma problemu jeśli chodzi o szlaki turystyczne
Jeśli chodzi o samo podróżowanie i mieszkanie z psem przez ten czas to należy pamiętać o tym, żeby nie zostawiać psa w nagrzanym camperze i dobrze go dowadniać!
Dodatkowo warto wziąć jakieś ręczniki specjalnie dla psiaka jak wejdzie np w błoto, żeby nie uwalał całego wnętrza bo przyjemność podróżowania może drastycznie spaść:P |
|
|
|
 |
Czarna i Krzysiek
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Lut 2015 Piwa: 29/24 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2015-06-22, 15:46
|
|
|
Ja tak się zastanawiam w ogóle, czy mój Ivo, nie będzie wolał spać na zewnątrz niż w kamperze, w którym, przy jego futrze może być mu za gorąco. Pod namiotami, za skarby swiata nie chciał wejść do środka, nawet do przedsionka, całe tygodnie sypiał pod drzewem, w jakimś tam sobie upatrzonym miejscu bez względu na pogodę.... więc może być tak, że i teraz przypięty do auta będzie spał na zewnątrz, wyjdzie w praniu |
_________________ Czarna i Krzysiek
z dzieciakami
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2015-06-22, 16:20
|
|
|
| Edyta i Krzysiek napisał/a: | | więc może być tak, że i teraz przypięty do auta będzie spał na zewnątrz, wyjdzie w praniu |
Psy lubią spać pod kamperem i w upał i w deszcz. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Czarna i Krzysiek
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Lut 2015 Piwa: 29/24 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2015-06-22, 16:21
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | Psy lubią spać pod kamperem i w upał i w deszcz |
No właśnie, i znając mojego czworonoga, tak to się właśnie skończy ;-) |
_________________ Czarna i Krzysiek
z dzieciakami
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni |
|
|
|
 |
kubryk1
weteran
Twój sprzęt: Dethleffs Esprit 2,3 D
Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Maj 2012 Piwa: 37/8 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2015-06-22, 17:30
|
|
|
| dobek44 napisał/a: | | Zabrać ze sobą. Nasza Kama jeździ wszędzie, nawet zagranicę. Jeśli nie ma ludzi pies biega luzem, ale jeśli są smycz konieczna. Nie ma znaczenia czy pies łagodny. Są ludzie, którzy boją się psów i mogą być kłopoty. Poza tym co będzie jak nadejdzie inny właściciel też z psem i dojdzie do scysji pomiędzy nimi. Kiedy idziemy do sklepu czy muzeum pies zostaje w samochodzie przy otwartym oknie dachowym. Ewentualnie włączonym wentylatorze. Konieczna miska z wodą. Pies w nocy spełnia rolę stróża, bo zasygnalizuje, że obcy jest w pobliżu, a w zimne noce grzeje. :-) |
Pragnę zwrócić uwagę na ostatnie zdanie a właściwie jego fragment: "Pies w nocy spełnia rolę stróża, bo zasygnalizuje, że obcy jest w pobliżu".
Niestety to nie zawsze się sprawdza - wracając z Portugalii na parkingu wśród TIR-ów, we Francji w okolicy Bardeax nasz pies się nie sprawdził. Mieliśmy niestety "obcego" w kamperze i to pod naszą obecność, w nocy. Jest to alkowa, spaliśmy na górze i mieliśmy otwarte boczne okienko alkowy. Nasz "gość" zniszczył zamek w drzwiach pasażera, wlazł do środka, odstawił drabinkę na alkowę i wtedy chyba coś lub ktoś go spłoszył, bo zgarnął tylko to co było w kamperku w zasięgu ręki i zniknął. Na szczęście zgarnął tylko na siedzenie pasażera. Naprawdę zginął tylko żony zegarek (nb. bardzo stary i bezwartościowy). Jestem przekonany (i nie tylko ja), że zostaliśmy uśpieni jakimś środkiem wstrzykniętym przez okienko alkowy - to chyba tłumaczy brak jakiejkolwiek reakcji ze strony psa (był razem z nami na alkowie, co prawda to jamnik ale raczej szczeka gdy ktoś wchodzi do domu).
Tak więc nawet pies nie daje 100% gwarancji bezpieczeństwa. |
_________________ andrzej |
|
|
|
 |
Czarna i Krzysiek
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Lut 2015 Piwa: 29/24 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2015-06-22, 17:40
|
|
|
| kubryk1 napisał/a: | | był razem z nami na alkowie |
Nasz, jak wspominałem, to Seter Irlandzki, więc na pewno na alkowie spać nie będzie i jestem przekonany, że nikt nawet nie złapie za klamkę kampera bez podniesienia go :-) Jest bardzo, bardzo czujny :-) |
_________________ Czarna i Krzysiek
z dzieciakami
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2015-06-22, 19:24
|
|
|
Wacik, pies na kobiety , chyba uratował nas w Serbii w ub. roku.
Obrobili kobitki z Polski w samochodzie obok.
Szczekając w nocy skierował złodziei na panienki.
Spotkaliśmy na Węgrzech parę kamperową, też z podobną przygodą z gazem w swej historii wojaży.
Czujnik dymu i LPG mam, może pora zakupić na gaz usypiający
? |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2015-06-22, 19:58
|
|
|
Bronek co Ci z czujnika na gaz usypiający jak będzie wył, a wszyscy już śpią?
Chyba, że to taki "budzący". |
_________________ Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|