|
Coroczny serwis lodówki - czyszczenie palnika |
| Autor |
Wiadomość |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-07-15, 16:16 Coroczny serwis lodówki - czyszczenie palnika
|
|
|
Zgodnie z instrukcją Dometica używając LPG powinniśmy czyścić palnik lodówki co kwartał, a minimum co rok.
Niestety instrukcja nie pokazuje jak to robić. Trudne to jest? Trzeba jakieś zapieczone śrubki rozkręcać? |
|
|
|
 |
CZARNY_ZR
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Hymer Integra 1998
Nazwa załogi: Basia i Krzysiek
Dołączył: 30 Wrz 2009 Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: 2015-07-16, 09:39
|
|
|
| Jest tych srubek trochę, wszystko zależy jak lodówka jest zamontowana i z której strony jest dojscie. Ja żeby zrobić to w swojej lodówce muszę ja wyciągnąć całą. Po kilku takich operacjach jestem już mistrzem. Ostatnio zmieniłem kamperka na nowszego, okazało się , że lodówka wymaga czyszczenia albo się już kończy i okazało się , że nie wiem jak ją wydostać. I tak to jest z lodókami |
|
|
|
 |
Mikojaj
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Burnster Privilege 728
Nazwa załogi: Mikołaj Opole
Pomógł: 4 razy Dołączył: 05 Cze 2014 Piwa: 5/1 Skąd: Opole - Domecko
|
Wysłany: 2015-07-16, 13:02
|
|
|
Ja u mnie palnik czyszczę z zewnątrz przez dolną kratkę. Jest tam parę śrub które są zapieczone i mogą stanowić problem. Ale częste czyszczenie i po problemie.
Czyściłem raz w zeszłym roku
I jak na razie hula..... |
_________________ Czysta dusza, silna ręka.
Pamiętaj żelazo nie klęka... |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-08-18, 09:07
|
|
|
| Okazało się że nie ma żadnych śrubek. Osłonę palnika ściąga się palcami bez użycia narzędzi. Można w kilka sekund zajrzeć i ocenić stan. Banalne. |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2015-08-19, 07:01
|
|
|
| UWAGA NA DYSZĘ lubi ginąć |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
Mikojaj
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Burnster Privilege 728
Nazwa załogi: Mikołaj Opole
Pomógł: 4 razy Dołączył: 05 Cze 2014 Piwa: 5/1 Skąd: Opole - Domecko
|
Wysłany: 2015-08-19, 07:22
|
|
|
| No i uważać na to czym się czyści dyszę. Jest kalibrowana. Dłubanie w niej igłą grozi rozkalibrowaniem i co za tym idzie mega wielkim płomieniem co może prowadzić w linii prostej do pożaru. |
_________________ Czysta dusza, silna ręka.
Pamiętaj żelazo nie klęka... |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-08-19, 07:27
|
|
|
Czym czyścić dyszę?
Na razie dyszy nie dotykałem. Sprawdziłem tylko czy nie ma robali, pajęczyn itp. Znalazłem fabrycznie źle poprowadzony kabel, któremu płomień niemal przepalił izolację. |
|
|
|
 |
Mikojaj
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Burnster Privilege 728
Nazwa załogi: Mikołaj Opole
Pomógł: 4 razy Dołączył: 05 Cze 2014 Piwa: 5/1 Skąd: Opole - Domecko
|
Wysłany: 2015-08-19, 08:22
|
|
|
Dyszę najlepiej przedmuchać. Ustami może być za słabo. Wskazana pompka lub kompresor.
Rzadko jest tak że dysza jest całkowicie zatkana. Przeważnie jest to jakiś paproch któremu dmuchnięcie wystarcza. W trudniejszych przypadkach mycie w benzynie ekstrakcyjnej + dmuchanie. W ostatecznosci sam szpic igły, ale bardzo delikatnie, nic na siłę. No i po robocie kontrola płomienia. U mnie miał 3-4 cm wysokości. |
_________________ Czysta dusza, silna ręka.
Pamiętaj żelazo nie klęka... |
|
|
|
 |
JacekL
zaawansowany

Twój sprzęt: Malibu T 440 QB
Dołączył: 24 Maj 2011 Piwa: 4/9 Skąd: Myszków
|
Wysłany: 2015-10-18, 06:30
|
|
|
Może ktoś mi doradzi dlaczego płomień w mojej lodówce czasami (raz na kilka dni) maleje o połowę i lodówka przestaje chłodzić.
Pomaga wykręcenie i zakręcenie palnika, po takiej operacji działa dalej.
Czy pomoże wymiana palnika na nowy, zy to jakiś inny problem? |
_________________ Jacek |
|
|
|
 |
andi at
Kombatant
Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy Dołączył: 20 Lis 2008 Piwa: 80/37 Skąd: wieden
|
Wysłany: 2015-10-18, 10:30
|
|
|
| JacekL napisał/a: | Może ktoś mi doradzi dlaczego płomień w mojej lodówce czasami (raz na kilka dni) maleje o połowę i lodówka przestaje chłodzić.
Pomaga wykręcenie i zakręcenie palnika, po takiej operacji działa dalej.
Czy pomoże wymiana palnika na nowy, zy to jakiś inny problem? |
Komin masz czysty |
|
|
|
 |
martini44
Kombatant

Pomógł: 11 razy Dołączył: 08 Paź 2010 Piwa: 72/168 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: 2015-10-18, 15:28
|
|
|
JacekL, miałem to samo..... wyczyść przewód od pokrętła do palnika i załóż filterek, w serwisach kempingowych będą wiedzieć co dać ...... mnie pomogło choć też walczyłem chyba ze 2 miesiące |
_________________ możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie |
|
|
|
 |
chris_66
weteran
Twój sprzęt: kamper
Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Cze 2007 Piwa: 16/36 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2015-10-18, 15:31
|
|
|
| Mikojaj napisał/a: | Dyszę najlepiej przedmuchać. Ustami może być za słabo. Wskazana pompka lub kompresor.
Rzadko jest tak że dysza jest całkowicie zatkana. Przeważnie jest to jakiś paproch któremu dmuchnięcie wystarcza. W trudniejszych przypadkach mycie w benzynie ekstrakcyjnej + dmuchanie. W ostatecznosci sam szpic igły, ale bardzo delikatnie, nic na siłę. No i po robocie kontrola płomienia. U mnie miał 3-4 cm wysokości. |
do tego celu idealnie nadaje sie taka maszynka do nawlekania igieł - czyli blaszka z cieniutkim drucikiem pętelką - tyle że trzeba tą pętelką przeciąć i w ten sposób mamy dwa wąsy do czyszczenia dyszy
dodatkowo trzeba sobie kupić klucz "11" do przewodów hamulcowych i szczypce morsa żeby wygodnie rozkręcać palnik i oczywiście wkrętak krzyżowy
do tego pamiętamy żeby świecy/iskrownika nie czyścić drucianą szczotką tylko jakimś rozpuszczalnikiem |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2015-10-18, 19:43
|
|
|
| Ja przy czyszczeniu dyszy przedmuchuję rurkę doprowadzającą gaz żeby wyrzucić z niej wszelkie paprochy.Robię to poprzez uruchomienie lodówki "na gazie" |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
KECZER
weteran

Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007 Piwa: 62/4 Skąd: Józefów / Moskwa
|
Wysłany: 2015-10-19, 11:57
|
|
|
Johny
jeżeli się przyda informacja jest dobry majster w okolicy Janek (k/ Warszawy) firma (zaznaczam to nie jest reklama firmy!!)
Campermajster
Wojciech Boerner
kontakt@campermajster.pl
tel: 728 526 666
Serwis:
Falenty Duże ul. Źródlana 13
(przed przyjazdem proszę o kontakt telefoniczny)
WLASNIE zrobiłem u niego małą naprawę lodówki i serwis po sezonie
http://www.camperteam.pl/...ghlight=#529762 |
_________________ A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....??? |
|
|
|
 |
|
|