Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Lutowanie instalacji elektrycznej w szmochodzie
Autor Wiadomość
Rav 
weteran

Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 31 Maj 2014
Piwa: 145/22
Skąd: z prawilnego kraju
Wysłany: 2015-10-11, 19:37   

Ja od zawsze naprawiam, łączę, wymieniam z lutowaniem. Chodzi o to, że zaciskanie, skręcanie bardzo często skutkuje tym, że miedź zaśniedzieje, będzie przerywać na łączeniu, robić jakieś dziwne choinki itp.

Zawsze przed lutowaniem obie końcówki zabielam, potem łączę odrobiną cyny, izoluję, zamykam koszulką termokurczliwą i mocuję skutecznie, aby przewód się nie łamał. Większe ilości przewodów owijam taśmą płócienną lub wrzucam w peszel.

Od lat nie miałem ani jednego problemu z tak wykonywanymi instalacjami.

Spotykałem się z tym, że niektórzy skręcali przewody, a potem całą skrętkę cynowali.
_________________
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mikesz 
stary wyga


Twój sprzęt: KNAUS BoxStar 600
Nazwa załogi: a Mi i Go.
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Piwa: 16/139
Skąd: Warszawa Praga.poł
Wysłany: 2015-10-11, 19:40   

W firmie w której pracuję ,produkcja wojskowa,w urządzeniach mobilnych, 95 procent lutuje się wszelkie połączenia,a 5 procent używa się zaciskarki.Jedynie co to nie lutuje się przewodów które narażone są na działanie wody bo między lutem a przewodem powstaje ogniwo i w w expresowym tempie następuje korozja.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu

Wysłany: 2015-10-11, 19:48   

Mikesz napisał/a:
W firmie w której pracuję ,produkcja wojskowa,

To robicie tam takie "bombki" na choinkę? :haha:
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 544/113
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2015-10-11, 20:10   

Połączenia lutowane (choć początek dyskusji dotyczył pobielania przewodów) są najlepsze jeśli są wykonane poprawnie. Jeśli są spartolone - są najgorsze z możliwych. Jeśli użyje się przegrzanego lutu ROHS bez topnika na nieoczyszczonej powierzchni i pracuje się lewą ręką po ciemku lutownicą do rynien na 110V z ruskiego demobilu amerykańskich darów, to jakość połączenia będzie gwarantowana?
_________________
.
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
akissjg 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: przyczepa TEC TM2 za Skoda YETI 4x4 140km
Nazwa załogi: AKissjg
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2009
Piwa: 3/2
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2015-10-11, 20:26   

To polecam zapoznać się z tą technologią: http://ttppolska.pl/solder-shrink.html Lutowanie, izolacja, i uszczelnienie IP 68 w jednej operacji. A tu filmik jak stosować: https://www.youtube.com/watch?v=HTFmkWFmhTM
niektórzy widzieli złącza w działaniu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-10-11, 20:55   

Koder - piwo za przegląd sytuacji :mrgreen:
A do wszystkich ... mówimy o przewodach skupcie się więc - po co wjeżdzamy na technologię SMT, na gorące powietrze... Topniki ROHS nie ROHS... ludu toć większość tzw drutów lutowniczych ma topnik w środku. czasami wystarczy czasami nie i trzeba się wspomóc innym.
Już ja widze jak amator robi sobie blok mikroprocesorowy na SMT i zaczyna lutować suszarką...
Cynel to "staropolski" producent drutów lutowniczych. Działa do tej pory :)

U mnie w firmie klient wymyślił sobie by połączenie lutowane zalać epoxydem - tak by klej sięgał na izolację przewodu - tylko po to by przenieść siły drania poza połączenie lutowane.
TO wytrzymuje próbę udarową 1000g. SPRAWDZONE. Moje próby zmiany tego połączenia od 7 lat nie dają rezultatu :)
Zaciskarki to dobra rzecz - przydatna jak mamy dużo przewodów do zarobienia. JEdnym zaciśnięciem zarabia się oba pkty (żyłe i izolację). Ja zwykle stosuje płaskoszczypy i kombinerki - a robię pojedyncze tematy i taka "rzeźba" jeszcze mnie nie zawiodła.
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2015-10-11, 21:08   

Rav napisał/a:
Ja od zawsze naprawiam, łączę, wymieniam z lutowaniem. Chodzi o to, że zaciskanie, skręcanie bardzo często skutkuje tym, że miedź zaśniedzieje,

Też lutuję. Jednak jeśli przewiduje się połączenie zaciskane, skręcane itp i dysponuję odpowiednimi narzędziami, to wtedy je stosuję, a nie lutowanie. Przykład: ethernet i RJ45, solary i złączki MC4, anteny WiFi na przewodzie H-155 i H-1000, 230V i dedykowany osprzęt.
Prawidłowo zarobione zaciskane MC4 ma wytrzymać 25 lat na mrozie i deszczu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chris_66 
weteran

Twój sprzęt: kamper
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Cze 2007
Piwa: 16/36
Skąd: warszawa
Wysłany: 2015-10-11, 21:10   

akissjg napisał/a:
To polecam zapoznać się z tą technologią: http://ttppolska.pl/solder-shrink.html Lutowanie, izolacja, i uszczelnienie IP 68 w jednej operacji. A tu filmik jak stosować: https://www.youtube.com/watch?v=HTFmkWFmhTM
niektórzy widzieli złącza w działaniu.


działa super, trochę kosztuje ale to nie zawsze jest ważne

ale trzeba mieć miejsce do nagrzania rurki
i trzeba mieć trochę wprawy w używaniu tego wynalazku bo za pierwszym razem pewnie nie ud się

i nie zawsze na starych przewodach zadziała tak jak byśmy chcieli - wtedy tylko zaciskanie albo lutowanie

i zawsze pozostaje zaciskanie rurek/łączników , tych zwykłych izolowanych bez lutowania , proste i tanie rozwiązanie , bez szans na urwanie, można dać od razu na wazelinę i będzie odporne na śniedzenie i przerwy


takie łączniki


a tu jak nie należy sie bawić z konektorami

https://www.youtube.com/watch?v=AitgcPrBTCg

zaciskanie jest nietrwałe - najprosztsza zaciskarka kosztuje 10-15 zł
a lutowanie to już pomyłka - przegrzany konektor nie sprężynuje i generuje braki kontaktów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***