 |
|
|
Zakup kampera a zwrot Vat z dzialalnosci gospodarczej |
| Autor |
Wiadomość |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-29, 08:18
|
|
|
Jakie 104%?
Chyba przy fiacie czy francuzach z leasingu koncernu. Kasa zostaje w rodzinie. Wtedy może być i 100%
Żaden leasing typu EFL nie odpuści zarobku.
Od paskarskiego ubezpieczenia, powiadamiania SMSem o wystawieniu faktury po opłatę za wysłanie mandatu z Włoch, za wszystko się płaci.
104% to może być przy wpłacie na poziomie 30% lub więcej i dużym wykupie w 2 lata.
Jest kilka sposobów na obniżenie tych %. Ubezpieczenie, porządna historia w leasingu, etc.
Ale darmo umarło.
Bronek, wiem, że 6 lat. Znajomy dowiedział się po czasie, że powinien księgować. |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 573/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2015-10-29, 08:25
|
|
|
| Bronek napisał/a: |
Oddanie samochodu po zakończeniu leasingu , gdy wpłata/wykup to np 900 zł , chyba jest nierozsądne . Nawet w przypafku marki "z kurą w herbie". Taką skodzinę warto przytulić i jak wyżej pisałem wywalić ze środków trwałych , zajeździć lub darować najbiższym .
|
Broniu, ja to się czasem zastanawiam czy Wy w ogóle czytacie te posty co inni piszą, czy tylko rzucacie okiem.
Pisałem o przypadku z kredytem z ratą balonową , a nie o leasingu i oddawaniu w całości spłaconego samochodu.
Jeszcze raz aby była jasność: kredyt z rata balonową to taki w którym przez okres jego trwania spłaca się tylko część wartości samochodu ( w przypadku VW Banku i Skody jest to dokładnie 52% przez okres 4lat) a pozostała część zostaje do zapłacenia jako ostatnia rata (coś jak wykup w leasingu). Jeżeli to co zostaje jest kwotowo bliskie realnej wartości samochodu w tym momencie, a chcemy i tak i tak wymienić go na nowy, to zamiast płacić tę ostatnia ratę i potem szukać kupca na niego aby kasę odzyskać, to oddajemy go do banku (i jest to jedna z możliwych opcji i w dodatku całkiem legalna, czyli nie oznacza to że po prostu nie płacimy a po autko przychodzi windykator, tylko robi się to oficjalnie w porozumieniu z bankiem).
Jak takie rozwiązanie nam z jakiś powodów nie pasi, to robimy tradycyjnie , czyli spłacamy, ratę balonową , a samochód sprzedajemy na wolnym rynku i liczymy że dostaniemy za niego więcej. Tyle w temacie |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-29, 09:10
|
|
|
Jest rynek pojazdów nowych, jest używanych.
Po 4-5 latach osobówka osiąga około 50% wartości początkowej.
Ca. 1kpln co miesiąc idzie w kanał z tytułu utraty wartości przy aucie za około 100kpln.
Po tych 4-5 również.
I tu rodzi się pytanie, czy wykupić, czy brać nowy.
W przypadku, gdy gwarancja jest długa, koszty serwisu w cenie auta, to nie warto robic wykupu.
Czy kampery rządzą się podobnym mechanizmem? Chyba nie do końca ale i startowe dużo większe. |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2015-10-29, 09:38
|
|
|
Joko ja nie do Ciebie , ale o leasingu, nie o ratach balonowych itp ...
Skodzina wyszła a propos , bo jej nawet za darmo nie chcę . Do firmy dla innych , proszę bardzo .
Nic tu nie ma personalnego , być nie powinno , każdy ma swoje zwyczaje , sytuacje i motywacje. A przede wszystkim inną kasę . !!!
Po czterech latach gdy czar nowego pryska , płacić spora kasę to MUSI BOLEĆ !!!!
Chyba ,ze to kulciak Porsche lub inny samochód na lata
Ja się uczepiłem leasingu , bo takowe przerabiałem
Fux za 600 zł warto wziąć po to by nawet oddać na złom .
Pod warunkiem ,że zapisy umowy są takie ,że wykup jest minimalny . Wszystko ustalasz . Reguły sa ale reszta do dogadania .
Ja na ogół brałem na 4 lata , z wpłata jak najmniejsza kiedyś nawet 5 % . i wykup parę stówek , nie tylko samochody ale sprzęt medyczny .
Lecz tak jak pisałem tu kwestia vatu , szybkości procedur i ich prostocie . Wszystko indywidualne .
Każdy ma trochę racji .
Ps . Dodam jeszcze ,że motywacja może być, nieodparta chęć posiadania nowej zabawki , i po trupach dążysz do celu , masz w nosie rozsadek i ekonomie .
Chcesz mieć i już , masz dużo kart jakiś kredycik , forsę na lokatach , inwestycjach , a tu cie ssie.
BIK pokazuje ,że ni chuchu krechy nie dostaniesz . To leasing może być w zasięgu reki jako dawca kasy , wbrew rozsądkowi .
Czy wielu z nas nie ostrzegano przed wyborem partnera ???? A co ? Nie zawsze mieli racje .. No niestety czasami tak ! |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-29, 14:38
|
|
|
Bronek, przy leasingu możesz być zadłużony jak III/IV Najjaśniejsza. Bylebyś co miesiąc przelew zrobił.
Taki + tej formy dzierżawy sprzętu.
Większość się onanizuje „wrzucaniem" w koszty.
Te mają to do siebie, że my musimy ze swojej kiesy mamonę na nie wysupłać.
Dziwne „manewry" Naród robił, jak był dochodowy 45%.
Przy 19% wałki totalnie się nie opłacają.
A kombinowanie tych, co mają przepływ gotówki poza ewidencją, jest głupotą. |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
krimar
Kombatant

Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy Dołączył: 07 Lip 2010 Piwa: 58/6
|
Wysłany: 2015-10-29, 14:53
|
|
|
| Johny_Walker napisał/a: |
Mając gotówkę w ręku zupełnie inaczej rozmawia się z dealerem. |
No pewnie, bo już liczy ile stracił prowizji z tytułu leasingu, czy kredytu, którego Ci nie sprzedał i co za tym idzie ile mniej może Ci opuścić |
_________________ Krawat dodaje szyku.
| Tadeusz napisał/a: |
Jest tak jak mówi krimar. |
| Brat napisał/a: | (...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... |
|
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 573/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2015-10-29, 15:07
|
|
|
| krimar napisał/a: | | Johny_Walker napisał/a: |
Mając gotówkę w ręku zupełnie inaczej rozmawia się z dealerem. |
No pewnie, bo już liczy ile stracił prowizji z tytułu leasingu, czy kredytu, którego Ci nie sprzedał i co za tym idzie ile mniej może Ci opuścić |
na hasło GOTÓWKA
Oni nie wiedzą nawet za bardzo co z tym sianem mają zrobić, trza to potem liczyć, raportować, konwojować, do banku wozić ........ a zysku z tego tylko tyle co marży ..... cienizna |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Endi
Kombatant

Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Piwa: 311/484 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2015-10-29, 15:51
|
|
|
| joko napisał/a: | ...
Wbrew potocznej opinii zarówno leasing jak i kredyt nie są dla tych , których nie stać na zakup za gotówkę . Branie w kredyt lub leasing z założeniem że będziemy go spłacać pieniędzmi, które dopiero planujemy zarobić jest nieporozumieniem i brakiem odpowiedzialności.
... |
I to jest dla mnie podstawa kalkulacji...
|
_________________ Najpiękniejsze hobby świata ! |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-29, 16:02
|
|
|
| krimar napisał/a: | | Johny_Walker napisał/a: |
Mając gotówkę w ręku zupełnie inaczej rozmawia się z dealerem. |
No pewnie, bo już liczy ile stracił prowizji z tytułu leasingu, czy kredytu, którego Ci nie sprzedał i co za tym idzie ile mniej może Ci opuścić |
Masz mgliste pojęcie w tej dziedzinie.
Kto ma mu dać te prowizję?
Leasing, bank? Za co?
Kiedy brałeś ostatnio jakiś leasing?
Bank łyknie jak pelikan rybę swoja prowizję od wielkości kredytu, który Tobie udzieli od Ciebie.
Weźże doczytaj a nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Zawsze samemu załatwiam finansowanie, ubezpieczenie, etc.
Asistance miałem kilka. Markowe i ubezpieczeniowe oraz leasingowe za sam wzięcia leasingu. Razem trzy szt.
Korzystałem z takiego, które najbardziej było wygodne. Np. zabranie auta spod domu do serwisu i takowe przywiezienie. Auto zastępcze na czas naprawy także miałem za free.
W cudzysłowie oczywiście, bo te wszystkie „darmowe" świadczenia takimi nie są.
Do Dżonego. Gotówka to utrapienie. Zresztą więcej, niż 3 k€ nie przyjmie od Ciebie dealer. To wynika z ustawy. |
|
|
|
 |
Mandus
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 295
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2015 Piwa: 14/4
|
Wysłany: 2015-10-29, 17:57
|
|
|
| Fux napisał/a: | | krimar napisał/a: | | Johny_Walker napisał/a: |
Mając gotówkę w ręku zupełnie inaczej rozmawia się z dealerem. |
No pewnie, bo już liczy ile stracił prowizji z tytułu leasingu, czy kredytu, którego Ci nie sprzedał i co za tym idzie ile mniej może Ci opuścić |
Masz mgliste pojęcie w tej dziedzinie.
Kto ma mu dać te prowizję?
Leasing, bank? Za co?
Kiedy brałeś ostatnio jakiś leasing?
Bank łyknie jak pelikan rybę swoja prowizję od wielkości kredytu, który Tobie udzieli od Ciebie.
Weźże doczytaj a nie wprowadzaj ludzi w błąd.
|
@Fux, po pierwsze, nie wiem dlaczego tak strasznie starasz się być ekspertem w tej dziedzinie (nie tylko w tej) ale z całym szacunkiem do Ciebie i innych, kolega @krimar ma rację i chyba jak on wg Ciebie "ma mgliste pojęcie w tej dziedzinie" to Ty nie masz żadnego. Widać, nie zdajesz sobie sprawy, jak dużą kasiorę przytulają dealerzy samochodowi z tytułu sprzedaży leasingów, kredytów czy ubezpieczeń. A jak niektóre marki skumały o co chodzi, to same założyły pseudo banki typu ToyotaBank czy VW Bank czy VW Leasing. Widać, nie znasz ludzi z tego kawałka tortu i o jakiej kasie mówimy. Gotówka (a w zasadzie przelew) to najmniej korzystna forma dla sprzedawcy, ale oczywiście nie wszyscy na tym jadą, ale większość "dorabia sobie" - żeby była jasność - albo dealer, albo... handlowiec
@Fux, po drugie - to leasing 104% z hakiem jest właśnie we wspomnianej wcześniej przez Ciebie firmie leasingowej - przy czym jasno napisałem, że przy wpłacie 45% wkładu własnego, bez wykupu, a wysokość tego "haka" zależy, czy na 3 lata czy na 4 lata. Jak jesteś stałym klientem i masz najwyższą ocenę scoringową, nie płacisz dodatkowych prowizji czy opłaty manipulacyjnej itp. Nie ma żadnych "drobnych druczków". Nie bój się - i tak na mnie i na innych zarabiają, że nie wiedzą co z kasą robić - ale to efekt skali. Ale fakt, kolega jak bierze teraz pierwszy leasing w życiu, to przy podobnych założeniach ma... ponad 107%. Coś za coś.
@Johny - generalnie masz rację - najlepiej mieć kilka kupek i tak: z jednej grać na giełdzie dla rozrywki, z drugiej kupować za cash kampery, Porszawy itp, z trzeciej nie mniej dawać na hospicjum i inne zacne cele, z czwartej latać po świecie itd. Ale i tak, gdybym miał tak jak Ty to prowadząc firmę i mając dochody, zakup samochodu zrealizowałbym za pomocą leasingu. Nie dla przekory - tylko jest to dla mnie bardziej opłacalne szczególnie przy samochodach, chodzi o dłuuugą amortyzację przy zakupie za gotówkę - takie mamy prawo... Kupisz auto za gotówę na firmę za 100k i... zapłacisz 19k podatku od dochodu od tych wydanych przez Ciebie pieniędzy i dopiero zaczniesz co miesiąc amortyzować ten sprzęt przez lata
@joko - w moim toku myślenia - zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości
@Bronek - i tu jest sedno - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i kropka w temacie
Widzę, że strasznie co niektórzy wiążą się z materialnymi rzeczami bojąc się o nie, bo co będzie jak itp. - to też zaleta leasingu, że jak nie masz, to możesz go odstąpić komuś bliskiemu za odstępne (co nie zawsze jest łatwe) a w najgorszym wypadku oddać leasingodawcy. Proste. A że stracisz na tym? Stratą będzie dla mnie jak poważnie zachoruję lub umrę. Znam wielu biednych ludzi, którzy nigdy w życiu nic nie stracili, ale nie znam bogatego, który by nie stracił...
Nikogo nie chciałem urazić - tutaj mamy sobie pomagać, a nie udowadniać, że ktoś ma rację albo ktoś jest palant. |
_________________ W tym sporcie... zawsze jest sezon w pełni... |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2015-10-29, 18:21
|
|
|
Diller ma interes bycia pośrednikiem we wszsstkim, działa jak broker .
Tak się starał bym mu nie uciekł , że z AcOc z prawie 2200 zł zszedł na 1700 zł. (auto syna firmowe)
Pewnie bym sam znalazł taniej , ale mi się nie chciało . Druga sprawa trzeba spełnić wymagania leasingodawcy i nie wszystkie Towarzystwa są honorowane.
Czasem dla wygody nie ekonomi niestety , można obowiązkowe AC OC wpakować w ratę , mniej boli ale per saldo droższe jest.
Mierzmy siły na zamiary .
Jeśli cię stać na raty , czynsze i opłaty , to bierz w formie jaka ci pasuje.
Gdybym miał gotówkę na 10-cio letniego kampera i miesięczne zarobki pozwalające na obsługę leasingu , kredytu , to wolę się nim podeprzeć i kupić coś nowszego .
Czekać jak dozbieram, też można , lecz istnieje obawa , iż mi pasja kamperowania przejdzie i nie doczekam ,,,,,np kupię Skodę
A najbardziej bawi mnie opnia , że jak masz coś w kredycie to jest be .
Wiem , to pozwala na lepsze samopoczucie i samoocenę tym co nie mają tej możliwości , lub tych co ich stać na wydanie gotówki , ale bardzo to przeżywają. Normalne , bo to ich zapracowane pieniądze.
Ci bogaci szukają czsem powodu , by poprawić sobie i tak dobre samopoczucie , które będąc cały czas dobrym , staje sie zwykłe i nudne , niezauważalne. .
Muszą być bodźce, wojenki , spory itd
|
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2015-10-29, 18:49
|
|
|
Czytam tu o leasingu i ok ma wiele wad i zalet ( najczęściej zależy to od indywidualnej sytuacji firmy ) ale nie wiem czemu nikt nie napisał o sytuacji gdzie samochód kosztuje netto więcej niż 20 tysięcy euro. Nie można odliczyć dochodu powyżej tej kwoty kupując auto za gotówkę lub kredyt , w przypadku rat leasingowych można. Załóżmy że camper kosztuje 185 tys. Netto ( myślę że to realna kwota za nowego średniej półki lub 2 ,3 letni lepszej firmy ) nie odliczy 19 tysiecy dochodowego . Leasing jest trochę droższy i mniej wygodny niż kredyt ( polisa , mandaty, kłopoty w przypadku napraw itd. ) ale w przypadku droższych aut jedynie słuszny.
P.s. apropos kupowania zabawek za swoje bo jak coś nie wyjdzie to będzie kłopot to się w pełni zgadzam .
odkładaLem w czasie budowę off roadowej rajdowki bo to zbytek i wreszcie mam zupełnie za swoje
i wszystko mnie boli po jeździe, strach przed gorkami, podjazdami, zmieniono automatycznie na - bardzo interesujący sprzęt tylko parę lat za późno
naszcz |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-29, 20:05
|
|
|
Mandus, czytasz po łebkach i piszesz byle co.
Miałem kilkadziesiąt leasingów i wiem, co piszę.
NAPISAŁEM swoje doświadczenia nie ze skoda leasing, toyota leasing/bank i inne takie.
Poczytaj raz jeszcze i nie siej fermentu.
Leasingi marek samochodowych do dymanie klienta.
NIGDY nie korzystałem z dealera jako podmiot załatwiający leasing, ubezpieczenie, etc.
To sie nie opłacało! |
|
|
|
 |
Mandus
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 295
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2015 Piwa: 14/4
|
Wysłany: 2015-10-29, 20:28
|
|
|
| Fux napisał/a: | Mandus, czytasz po łebkach i piszesz byle co.
Miałem kilkadziesiąt leasingów i wiem, co piszę.
NAPISAŁEM swoje doświadczenia nie ze skoda leasing, toyota leasing/bank i inne takie.
Poczytaj raz jeszcze i nie siej fermentu.
|
Ja napisałem (odpisałem) inną prawdę na poruszany przez Ciebie temat (i z grzeczności nie nazwałem tego głupotami). Ale nie, jak nie jest po Twojemu, to nazywasz to "ferment" czy "byle co", ale spoko, Ciebie jeszcze nikt na forum nie przegadał.
Może w innym temacie się kiedyś zgodzimy, ale tutaj odpuść innym forumowiczom jakieś udowodnianie Twojej prawdy itp, ja bynajmniej odpuszczam |
_________________ W tym sporcie... zawsze jest sezon w pełni... |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2015-10-30, 07:39
|
|
|
Ok. Skoro czujesz się urażony, to sorki.
Merytorycznie zdania nie zmienię. Napisałem to na podstawie swoich doświadczeń. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|