|
Polecam, nie polecam... czyli o serwisach i warsztatach! |
| Autor |
Wiadomość |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-13, 04:57
|
|
|
| Jeżeli coś się psuje podczas naprawy, to klient widzi i rozumie. Jeśli klienta się na czas serwisu wyrzuca za drzwi, to mechanik powinien płacić za wszystko co się w tym czasie zepsuje. |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 563/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2015-11-13, 08:16
|
|
|
| Johny_Walker napisał/a: | | Jeżeli coś się psuje podczas naprawy, to klient widzi i rozumie. Jeśli klienta się na czas serwisu wyrzuca za drzwi, to mechanik powinien płacić za wszystko co się w tym czasie zepsuje. |
chyba Ci rozum zabrało Klienci nie chca patrzeć na ręce bo to stawka X 300 |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-13, 08:44
|
|
|
| Stawka teoretyczna. Nikt mądry jej nie zapłaci, bo oleje ten bajzel i pójdzie do porządnego warsztatu. |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2015-11-13, 10:45
|
|
|
Johny_Walker ty chyba jakiś fetyszysta jesteś. Kręcą Cie męskie dłonie |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-13, 11:06
|
|
|
| makdrajwer napisał/a: | Johny_Walker ty chyba jakiś fetyszysta jesteś. Kręcą Cie męskie dłonie | Ty chyba nie masz kobiety, że Ci się wszystko z jednym kojarzy? |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2015-11-13, 11:12
|
|
|
| Johny_Walker napisał/a: | | Ty chyba nie masz kobiety, że Ci się wszystko z jednym kojarzy? |
Czemu ograniczasz preferencje do jednej płci? Czemu męskie (mechanika) ręce zestawiasz z brakiem kobiety? |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 220/168 Skąd: Gliwice w przelocie
|
Wysłany: 2015-11-13, 13:20
|
|
|
| Johny_Walker napisał/a: | | ...........Ty chyba nie masz kobiety, że Ci się wszystko z jednym kojarzy? |
Ma i........... to nawet nie wiesz jak fajną |
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): makdrajwer |
 |
Pierrot
trochę już popisał

Twój sprzęt: Knaus Sport 650 MEG / Ducato
Dołączył: 07 Kwi 2014 Piwa: 23/23
|
Wysłany: 2015-11-13, 15:16
|
|
|
To ja opiszę swoje doświadczenia z mechanikiem.
Pierwsza sytuacja.
Syn po długiej podróży poinformował mnie, że jego SAAB 95 strasznie hałasuje szczególnie na wolnych obrotach. No to mówię jedź na serwis i sprawdź co w nim siedzi. Serwis fabryczny będzie dokładnie i fachowo. Wraca i mówi do wymiany wszystkie poduszki pod silnikiem koszt ok 3400 plus + 700 zł naprawa. Orzesz ty.... zakląłem. Nie dało mi to spokoju więc wsiadam do auta i jadę do zaprzyjaźnionego Pana Roberta co ma warsztacik na końcu ulicy.
Kazał wjechać na kanał (bo nie ma podnośnika - po prostu skandal ) zaciągnąć ręczny i ruszać kilka razy do przodu i do tyłu. Wyszedł i orzekł poduszki wszystkie są ok. Trzeba tylko wymienić jakieś poduszki między silnikiem i karoserią. Dwa ruchy palcem w jego koputerku i wiemy że to koszt ok. 580 zł + robocizna. Mało go z radości w rękę nie pocałowałem. W tygodniu wstawiem auto cztery godziny dźwoni, że do odbioru. Jadę i pytam o cenę Pan mechanik że trochę roboty z tym miał dodatkowo wymienił jeszcze jakieś dwa gumowe drobne elementy prowadzące na drążkach więc prosi o .... 200 zł. Dawałem 250 ale się nie zgodził.
Druga sytuacja
Po zimie ruszyłem kamperka i jadę na przegląd. W drodze powrotnej pod światłami silnik zaczyna na wolnych obrotach falować. Jak dodaje gazu ok. Jadę do Pana Roberta. Podłączył komputer i nic nie widać, ale mówi prawdopodobnie regulator na pompie. Ile to pytam regulator ok 500 zł ale żeby nie wpędzać pana, mówi mechanik, w zbędne koszty to ja pożyczę od kolegi taki regulator i sprawdzę. Dzwoni za dwie godziny i mówi filtr paliwa się rozhermetyzował i puszczał bokiem powietrze więc nowy filtr i po kłopocie. Jak mówił tak zrobił.
Teraz wszystkie naprawy i przeglądy robię tylko tam.
Jak ja dziękuję opatrzności, że istnieją jaszcze myślący i uczciwi mechanicy. ... no i mówię o nim Pan (z wielkiej litery) mechanik.
PHU Auto Max Robert Najderek Arkadiusz Szymanowski S.C.
Botaniczna 39, 85-352 Bydgoszcz |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-13, 19:02
|
|
|
| Zazdroszczę takiego mechanika. |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2015-11-13, 19:59
|
|
|
Johny a jak idziesz do knajpy to też im po garach patrzysz , czy jak twoja kobieta do ginekologa idzie to wchodzisz z nią do gabinetu? Pewnie nie , to czemu się na mechanikach uwziales ?
Ja myślę że zaden poważny warsztat Cię nie wpuści bo jakie są argumenty
- potrzebują Twojej pomocy bo sami nie dadzą rady ?
- chcą udowodnić że nie są złodziejami ?
- chcą dopiescic klienta?
Bzdura a gdzie BHP , przecież mogą mieć kłopoty przez to że się tam paletasz, zawracasz dupe pracownikowi.
Generalnie myślę że do warsztatu może Cię wpuscic albo kolega , albo jakiś gamoń
sorry za off , ale się unioslem |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
fiba56
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Hymer 2007
Nazwa załogi: fiba56
Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Sie 2008 Piwa: 2/22 Skąd: Wodzisław śl.
|
Wysłany: 2015-11-13, 22:04
|
|
|
| Nikt nie lubi gdy ktoś mu gapi się na ręce(zwłaszcza pseudofachowiec).Oddając samochód do naprawy,pytam o orientacyjny koszt,dobry fachowiec potrafi to wycenić(+-10%).Dodatkowe koszty,proszę o telefon.Reszta to zdrowy rozsądek. |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-14, 10:19
|
|
|
| jarek73 napisał/a: | Johny a jak idziesz do knajpy to też im po garach patrzysz , czy jak twoja kobieta do ginekologa idzie to wchodzisz z nią do gabinetu? Pewnie nie , to czemu się na mechanikach uwziales ?
Ja myślę że zaden poważny warsztat Cię nie wpuści bo jakie są argumenty
- potrzebują Twojej pomocy bo sami nie dadzą rady ?
- chcą udowodnić że nie są złodziejami ?
- chcą dopiescic klienta?
Bzdura a gdzie BHP , przecież mogą mieć kłopoty przez to że się tam paletasz, zawracasz dupe pracownikowi.
Generalnie myślę że do warsztatu może Cię wpuscic albo kolega , albo jakiś gamoń
sorry za off , ale się unioslem |
Idąc do knajpy zaglądam do kuchni jeśli mogę - łatwe w Azji. Oceniam to co mają klienci na stołach, czy szklanki czyste itp. W gabinecie ginekologa też nieraz byłem obecny przy badaniu, podobnie jak przy porodzie.
Ostateczna decyzja i najwyższa władza w wolnym rynku należy do tego kto ma pieniądze w garści. Jeśli chce się je dostać, to trzeba ulec. Wam, mechanikom i ich fanom się w dopach poprzewracało.
Gdybym nie zaglądał oponiarzowi przez plecy, to już bym miał lewarek podstawiony pod tylną oś AL-KO i zniszczone łożyska itp. Zapewne nie uznaliby reklamacji, bo wyparli by się wszystkiego. Musiałem go op..dolić i pokazać poprawny punkt podnoszenia.
Pilnując już w pierwszym roku uratowałem kampera przed poważną usterką. To mnie przekonuje, a kogo nie to jego problem. |
|
|
|
 |
Andrut
zaawansowany kamperzysta

Twój sprzęt: aktualnie BEZDOMNY :/ Byl Weinsberg
Nazwa załogi: PHOENIX TRAVELLERS
Dołączył: 24 Sie 2015 Piwa: 19/8 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2015-11-14, 10:45
|
|
|
Johny,
też tak czasami mam... ale nie o tym mieliśmy pisać w wątku. Założę na to inny...
Reasumując zastanów się czy kiedykolwiek w życiu trafiłeś na osobę, która robiła coś przy twoim aucie i nic nie zepsuła? Która miała przynajmniej taką wiedzę jak ty?
Jeśli się taka nie znalazła to daj spokój. Jeśli kiedyś się znajdzie to napisz o niej tutaj |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2015-11-14, 10:58
|
|
|
| Andrut napisał/a: | Johny,
też tak czasami mam... ale nie o tym mieliśmy pisać w wątku. Założę na to inny...
Reasumując zastanów się czy kiedykolwiek w życiu trafiłeś na osobę, która robiła coś przy twoim aucie i nic nie zepsuła? Która miała przynajmniej taką wiedzę jak ty?
Jeśli się taka nie znalazła to daj spokój. Jeśli kiedyś się znajdzie to napisz o niej tutaj |
Po co próbujesz mnie ustawić w skrajne położenia? Ja wcale nie muszę iść w skrajności. Mogę wypośrodkować moją opinię i działanie stosownie do warunków. |
|
|
|
 |
Andrut
zaawansowany kamperzysta

Twój sprzęt: aktualnie BEZDOMNY :/ Byl Weinsberg
Nazwa załogi: PHOENIX TRAVELLERS
Dołączył: 24 Sie 2015 Piwa: 19/8 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2015-11-14, 11:24
|
|
|
Próbuję, żeby ten wątek był na temat |
|
|
|
 |
|
|