Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Po co wozić koło zapasowe ? Mamy Asistance !!!!!!
Autor Wiadomość
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2015-12-27, 00:05   

zbyszekwoj napisał/a:
Jak złapiesz kapcia i nawet masz koło zapasowe to assistans i tak koła nie wymieni bo mało zarobi.

Zbysiu, co Ty opowiadasz? Odmówiono Ci kiedyś?
Zjeżdżając z autobanu w Lipsku (D) w kierunku Targów kamperek podskoczył mi na czymś, co leżało na drodze. Na parkingu pod Targami zobaczyłem, że z tyłu mam kapcia.
W pierwszej chwili gula mi skoczyła, bo wiem z czym się to je. W Grecji już się z tym bawiłem.
I nagle olśnienie... a od czego mam assistance? I wcale nie ADAC.
Było już ciemno, zadzwoniłem... po niedługim czasie przyjechał młodzian samochodem z małym warsztatem. Wymienił kapcia na zapas... spytał czy kapcia schować w miejsce przeznaczone na zapas (czyli w Ducato pod spodem), po potwierdzeniu tak zrobił. Muszę tu przyznać, że się sporo namęczył, bo wcale łatwo nie poszło wyjęcie zapasu.
Podpisałem mu kwitek, graba na do widzenia i tyle. Nockę spędziłem w pełni sprawnym kamperze.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
izola
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-27, 00:09   

a ja wożę zapas mimo źe mam ADAC +
bo:
1. sama szybciej w dziczy zmienie
2. spotkać można chętnego dzentelmana chcącego rękę przyłożyć i pomóc,,,
:diabelski_usmiech
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2015-12-27, 00:31   

slawwoj napisał/a:
A ten kompresorek to nabije 4 -5 atmosfer. Wątpie.

Sławciu jak będziesz chciał używać do kampera taki za 20-100 zł to masz rację.
Ja na Allegro kupiłem za 230 zł metalowy, dwucylindrowy w ładnym poręcznym opakowaniu z przewodem spiralnym z manometrem... i nie ma problemu.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2015-12-27, 11:54   

Bronek, absolutnie nie reklama, a doświadczenie owszem. Chwalę się tylko co zżeram bym mógł jak młody Bóg.
.
ok, w temat.
Powiem szczerze, że jak robiłem hamulec postojowy i musiałem zdjąć tylne bębny, to z odkręceniem kół mordowałem się aż strach mnie obleciał że sobie kręgosłup załatwię nie pierwszy raz z resztą.
Podejrzewam że koła były dokręcane pneumatykiem i tak zaciągnęło.
Jak rozrząd robiłem, to przednie koła tak samo. O ile w domu można sobie pneumatykę zorganizować, to w trasie już nie bardzo, dlatego wcześniej pisałem że warto być przygotowanym na kilka sposobów.
Tak się teraz zastanawiam, może macie jakieś sprawdzone metody na pokonanie zaciągniętych śrub?
Może zakładać klucz, zapierać o asfalt lub deskę i lekko autem ruszyć i tak każdą oporną szpilkę zluzować?
Np tak:

q.jpg
Plik ściągnięto 2141 raz(y) 31,4 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-12-27, 12:16   

Mój sposób, to gdy kupuję auto, to jadę do wulkanizatora wyważyć koła (tak jak wymieniam filtry, paski, oleje) i każę dokręcać kluczem Nm. Jeśli nie ma to nie pozwalam dokręcać pneumatykiem. Dokręcam sam. Koło ma być zakręcone w każdym samochodzie w zależności od rodzaju felg z odpowiednim podanym przez producenta momentem. Jeśli jest tak dokręcone, to odkręcę zawsze moimi kluczami teleskopowymi. Zawsze.
Raz przeoczyłem i doje...li mi peumatykiem, że niczym odkręcić. Ale to było raz. I teraz tego pilnuję.
To jest mój sposób.
Jedź do gumiarza i niech ruszą śruby pneumatem i dokręć kluczem Nm. :spoko

Reszta jak podawałem wyżej. :mrgreen:
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2015-12-27, 12:19   

Ciekawe czy klucz elektryczny z Juli by dał radę?
z140parę zł ale przetwornica musi być

klucz jede z dwóch

[/center]
Ostatnio zmieniony przez Bronek 2015-12-27, 16:20, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-12-27, 12:29   

Ten klucz udarowy nie ma 2kW przypadkiem? I nie ma silnika przypadkiem w środku?
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2015-12-27, 12:44   

Socale napisał/a:
zżeram bym mógł jak młody Bóg

Co On ma do tego? :-P
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/223
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-12-27, 12:52   

Ja po prostu napirdzielałem młotkiem w klucz aż pusciło. Dwa koła zeszla mi z godzinę. :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
stef 
zaawansowany


Twój sprzęt: Kamper Hymer BR 598
Dołączył: 25 Lis 2012
Piwa: 45/20
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-12-27, 12:57   

Bronek - mam klucz elektryczny nie z Yuli ale gdzieś z allegro. Są różne klucze elektryczne... ja mam mocniejszy i czasami nie daje rady. Zawsze mam ze sobą porządny klucz do kół - taki duży krzyż i do tego 0.5 metrową rurkę (która przydaje się nie tylko do odkręcania). Takim zestawem jeszcze nie miałem problemu z odkręceniem żadnej śruby w kołach. Faktem jest, że mam dobrego wulkanizatora który nigdy nie dokręcał mi śrub pneumatykiem.

Co do assistance. Jak jest zła pogoda to tez bym wolał poczekać na przyjazd. Ale jak jest słoneczko to można się pomęczyć. Koło zapasowe w każdym aucie u mnie musi być i zestaw do jego zmiany.
ale z kolami zapasowymi jest inny problem. Ja ma mam koło zapasowe między ramą zaraz za tylną osią... nie wyobrażam sobie go stamtąd wyciągać w deszcz na piachu. Przy tym to sama zmiana koła to pikuś.
_________________
Załoga: Agnieszka, Stefan oraz Piotuś i Gabrysia.
Sprzęt: było: Xsara picasso 1.8 LPG + KIP 42TTZ; i cudowny T4 EuroSky 550
Jest Hymer BR 544
Zdjęcia z wypraw i nie tylko: http://mojuaz.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-12-27, 13:02   

Jak widać, nawet z kołem, trzeba myśleć przed a nie po. :bigok
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/223
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-12-27, 14:58   

stef napisał/a:
Ja ma mam koło zapasowe między ramą zaraz za tylną osią... nie wyobrażam sobie go stamtąd wyciągać w deszcz na piachu. Przy tym to sama zmiana koła to pikuś.


A włożenie go z powrotem to już horror, ja nie daję rady.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 80/37
Skąd: wieden
Wysłany: 2015-12-27, 16:19   

Jedyny fajny sposób to garaż . Iles tam miejsca zabiera ale spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2015-12-27, 17:35   

andi at napisał/a:
Jedyny fajny sposób to garaż

To jest prawda tylko ile razy używa się koła zapasowego. Przez 90 tyś kilometrów i przez prawie 9 lat użyłem tylko 1 raz słownie - jeden. Czy naprawdę warto tak na wszelki wypadek kombinować z tym kołem?
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2015-12-27, 17:57   

Kupiłem Kampera z gwoździem w lewym tylnym . Po pół roku się kapnąłem..

Po rozerwaniu opony o coś? w aucie żony , w taki sposób ,że żaden szuwaks wyrwy nie zasklepi, nabyłem za 200 zł stosowne koło.
Póki co, jest wgarażu w pokrowcu.
Gdyby za bardzo brakowało miejsca pójdzie pod bagażnik rowerowy, nigdy nie pod samochód.
Z szrotu mocowanie i kombinacja, dam radę.
Ale chyba prędzej zmienię kampera (Adria copact sls , to teraz mój faworyt) :idea
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***