 |
|
|
Wspomagacze - Za i przeciw |
| Autor |
Wiadomość |
cebek
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: vw t4 multivan
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Wrz 2008 Piwa: 5/5 Skąd: kowary
|
Wysłany: 2016-02-12, 18:23
|
|
|
| Wspomagacze są fajne, pod warunkiem że można je wyłączyć. W normalnych warunkach są bardzo przydatne ale w sytuacjach extremalnych potrafią mocno przeszkadzać. W wiciaku musiałem wyciągać bezpiecznik od systemów żeby podjechać pod stromą szutrową drogę bo inaczej samochód czując poślizg tak zmniejszał moc silnika że auto gasło. |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2016-02-12, 18:23
|
|
|
Ja sądzę że czym więcej tych wspomagaczy tym lepiej , pod warunkiem że są dopracowane i można je włączać lub wyłączać wg uznania np aktywny automat w moim aucie działa bez zarzutu i używam go na autostradzie w samochodzie żony działa jak chce np raz ostro przychamowal na ostrym zakręcie, myślałem że mnie z niego wyzuci.
Dalej automatyczne światła drogowe u mnie włączam raz i cały rok nic nie robie ( raz są do jazdy dziennej , raz mijania , raz drogowe, pełen automat ) u żony teoretycznie to samo ale jak się tego używa to większość samochodów z naprzeciwka oslepia.
- Kamera cofania i parktronik dla mnie wyposażenie obowiązkowe ( bardzo poprawia wygodę ) .
- Regulacja zawieszenia dla mnie super, drogi co raz lepsze to sobie jeżdżę na sporcie a jak gdzieś droga gorsza to przelacze na comfort i od razu lepiej.
- najbardziej dla mnie ważny wspomagacz bezpieczeństwa w osobowych to stały napęd 4x4 ( np 4matic , xdrive )
W camperze z tego mam tylko camere cofania i chciałbym mieć jeszcze asystent pasa ruchu bo to wygoda jak się człowiek zamysli
Uprzedzając tezy ze jestem pi.. nie kierowca , jakieś 4 mc w roku jeżdżę youngtimerami i mc camerem bez tych wszystkich bajerów. |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2016-02-12, 19:48
|
|
|
| jarek73 napisał/a: | | W camperze .....chciałbym mieć jeszcze asystent pasa ruchu |
A jakby się tak kolce z opon same wysywały w drodze na Nordkapp? |
_________________ WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
 |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2016-02-12, 20:19
|
|
|
| krzlac napisał/a: | | jarek73 napisał/a: | | W camperze .....chciałbym mieć jeszcze asystent pasa ruchu |
A jakby się tak kolce z opon same wysywały w drodze na Nordkapp? |
To by było zmieniono automatycznie na - bardzo interesujący i gdzieś jakiś filmik widziałem ze firmy oponiarskie nad tym pracują ( chyba Nokian ) tak więc w niedalekiej przyszłości pewnie będzie to możliwe |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
Mikesz
stary wyga

Twój sprzęt: KNAUS BoxStar 600
Nazwa załogi: a Mi i Go.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Lip 2012 Piwa: 16/139 Skąd: Warszawa Praga.poł
|
|
|
|
 |
Mandus
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 295
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2015 Piwa: 14/4
|
Wysłany: 2016-02-13, 09:48
|
|
|
| jarek73 napisał/a: | Ja sądzę że czym więcej tych wspomagaczy tym lepiej , pod warunkiem że są dopracowane i można je włączać lub wyłączać wg uznania np aktywny automat w moim aucie działa bez zarzutu i używam go na autostradzie w samochodzie żony działa jak chce np raz ostro przychamowal na ostrym zakręcie, myślałem że mnie z niego wyzuci.
Dalej automatyczne światła drogowe u mnie włączam raz i cały rok nic nie robie ( raz są do jazdy dziennej , raz mijania , raz drogowe, pełen automat ) u żony teoretycznie to samo ale jak się tego używa to większość samochodów z naprzeciwka oslepia.
- Kamera cofania i parktronik dla mnie wyposażenie obowiązkowe ( bardzo poprawia wygodę ) .
- Regulacja zawieszenia dla mnie super, drogi co raz lepsze to sobie jeżdżę na sporcie a jak gdzieś droga gorsza to przelacze na comfort i od razu lepiej.
- najbardziej dla mnie ważny wspomagacz bezpieczeństwa w osobowych to stały napęd 4x4 ( np 4matic , xdrive )
|
Wziąłbyś się zlitował i zmienił żonie samochód
Wszystko ma swoje plusy i minusy i w każdym aucie te systemy działają nieco inaczej - w jednych bardzo przyzwoicie, w innych za bardzo nadopiekuńczo - za wcześnie itp.
Napęd 4x4 w osobówkach - na pewno ma swoje niezaprzeczalne zalety, ale wolę napęd na tył z wszystkimi jego wadami, pewnie kiedyś mi się zmieni. Kiedyś poważałem głównie terenówki, SUVy, a teraz nie - bo więcej palą, są cięższe, mniej dynamiczne, droższe w utrzymaniu, a napęd 4x4 przydaje się co najwyżej kilka razy w roku. Jasne, że w osobówce trakcja jest lepsza z napędem 4x4, niby bezpieczniej po deszczu itp. tylko żeby naprawdę to odczuć, to musielibyśmy ekstremalnie jeździć. Każdy ma swoje zdanie i nie ma sensu nic tutaj udowadniać.
Ale na bank w kamperze przydałby się napęd 4x4... |
_________________ W tym sporcie... zawsze jest sezon w pełni... |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2016-02-13, 19:32
|
|
|
| Mandus napisał/a: | | jarek73 napisał/a: | Ja sądzę że czym więcej tych wspomagaczy tym lepiej , pod warunkiem że są dopracowane i można je włączać lub wyłączać wg uznania np aktywny automat w moim aucie działa bez zarzutu i używam go na autostradzie w samochodzie żony działa jak chce np raz ostro przychamowal na ostrym zakręcie, myślałem że mnie z niego wyzuci.
Dalej automatyczne światła drogowe u mnie włączam raz i cały rok nic nie robie ( raz są do jazdy dziennej , raz mijania , raz drogowe, pełen automat ) u żony teoretycznie to samo ale jak się tego używa to większość samochodów z naprzeciwka oslepia.
- Kamera cofania i parktronik dla mnie wyposażenie obowiązkowe ( bardzo poprawia wygodę ) .
- Regulacja zawieszenia dla mnie super, drogi co raz lepsze to sobie jeżdżę na sporcie a jak gdzieś droga gorsza to przelacze na comfort i od razu lepiej.
- najbardziej dla mnie ważny wspomagacz bezpieczeństwa w osobowych to stały napęd 4x4 ( np 4matic , xdrive )
|
Wziąłbyś się zlitował i zmienił żonie samochód
Wszystko ma swoje plusy i minusy i w każdym aucie te systemy działają nieco inaczej - w jednych bardzo przyzwoicie, w innych za bardzo nadopiekuńczo - za wcześnie itp.
Napęd 4x4 w osobówkach - na pewno ma swoje niezaprzeczalne zalety, ale wolę napęd na tył z wszystkimi jego wadami, pewnie kiedyś mi się zmieni. Kiedyś poważałem głównie terenówki, SUVy, a teraz nie - bo więcej palą, są cięższe, mniej dynamiczne, droższe w utrzymaniu, a napęd 4x4 przydaje się co najwyżej kilka razy w roku. Jasne, że w osobówce trakcja jest lepsza z napędem 4x4, niby bezpieczniej po deszczu itp. tylko żeby naprawdę to odczuć, to musielibyśmy ekstremalnie jeździć. Każdy ma swoje zdanie i nie ma sensu nic tutaj udowadniać.
Ale na bank w kamperze przydałby się napęd 4x4... |
Mandus co do samochodów typu SUV to pełna zgoda całą masa minusow , jedyny plus to to że wjedziesz na jakiś krawężnik, więcej miejsc do parkowania zimą bo osobowe się boją w zaspy wjeżdżać, i jak jakas totalnie dziurawe droga ( szczęśliwie co roku zmienia się na lepsze ) to mniejsze ryzyko czegoś urwania .
Oprócz wymienionych wyżej jest jeszcze to że ktoś je lubi, czuję się w nich bezpieczniej , ma lepszą widoczność.
Chciałem napisać ze to dobre dla bab , ale zmieniłem zdanie bo to głupie. SUV jest dobry dla każdego co się w nim dobrzeczy czuje |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2016-02-13, 19:37
|
|
|
| Coś w pisaniu nie wyszło |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
| Ostatnio zmieniony przez jarek73 2016-02-13, 19:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2016-02-13, 19:45
|
|
|
Nad żona moja Danuta nie ma co się litowac , gdyż ona uważa że jej SUV jest najlepszy na świecie i nawet go na swój sposób kocha . Ona , jeep , owczarek niemiecki to jest taki modny zestaw .
Kiedyś był fiat palio weekend , trojka dzieci w fotelikach, piesek z schroniska i wszystko ok.
Co by nie było nie marudze, tylko wzdycham |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-13, 20:44
|
|
|
| Bronek napisał/a: |
Temat Joko był co tych "ustrojstwach" sądzimy. I jakie naszym zdaniem powinny być.
Wydaje mi się , że powstał na skutek, jakiegoś zdarzenia , w którym coś mu pomogło ? |
Tak pomogło i to w takiej sytuacji i w taki sposób , że zmieniłem zdanie o tego typu wynalazkach.
Tak w skórcie:
Późny wieczór, droga za miastem, ciemno jak w ......, silne opady deszczu ze śniegiem, a z naprzeciwka jeden za drugim, co dodatkowo pogarszało sytuację.
Teren nie zabudowany, ale więcej jak 50-60km/h nie szło jechać. Wydawało mi się że kontroluję sytuację, ale w pewnym momencie poczułem tylko jak pasy dociskają mnie do fotela i auto staje przysłowiowego "dęba". Jak podniosłem głowę, to zobaczyłem tak ze 2m przed maską , nawalonego delikwenta . Jak się okazało ten debil stał na przystanku autobusowym i jak zobaczył nadjeżdżający samochód to chciał zatrzymać na stopa, ale był w takim stanie, że jak sobie machnął to się znalazł prawie przy osi jezdni
Sprawa prosta, gdyby nie system automatycznego hamowania i to że zadziałał perfekcyjnie, dostosowując czas reakcji do aktualnie panujących warunków drogowych, to trafił bym człowieka , grubo ponad dwu tonowym pojazdem ,przy prędkości 60km/h, bez hamowania.
Co by nie mówić i jakiego by nie mieć zdania na temat tego typu wynalazków, przypadek nie wymaga myślę komentarza .
Samochód kupiłem dwa miesiące temu , a kryterium wyboru modelu nie były te wszystkie , jak mi się wtedy wydawało przereklamowane systemy bezpieczeństwa.
Nie chciałem czekać trzy albo cztery miesiące na zamówiony do produkcji, zdecydowałem się wybrać coś z tego co dealerzy mieli na stock'u, a że model nowy na rynku, to wybór był tylko spośród wysokich opcji wyposażenia, bo tylko takie salony zamawiają na pierwszy rzut.
Gdybym konfigurował z cennika to pewnie kilka opcji bym wtedy wywalił ,ale dzisiaj ...... raczej nie
Wprawdzie akurat system automatycznego hamowania jest w tym modelu w standardzie (i nie można go wyłączyć jak tych innych opcjonalnych), ale lista opcji jest spora i co najważniejsze większość przypadła mi do gustu , bo po prostu działa jak należy.
Wyłączone mam w sumie tylko dwa , w tym jeden z systemu bezpieczeństwa, a konkretnie Line Assist , bo poza tym że informuje o przekroczeniu pasa bez migacza, to próbuje sam wrócić na prawidłowy tor jazdy , a to jest trochę irytujące.
Drugi to system Start/Stop, ale to ogólnie znane kretyństwo |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-02-13, 21:34
|
|
|
Co to za fura ?
Warto wiedzieć , która marka dobrze cos robi.
Ostatnio oglądałem jakiś program na TVN Turbo i właśnie nasi trzej prezenterzy, nieudolnie naśladujący Top Gear, testowali coś takiego i za bardzo to niechciało działać skutecznie
Co prawda było to w ruchu przy o wiele większej szybkości . Auto poprzedzające nagle zahamowało i kicha.
Tylko prędkość to szosowa a dystans niewielki.
Dlatego pytam |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-13, 23:37
|
|
|
Bronku nie piszę marki celowo , bo mi firma i tak za reklamę nie zapłaci
Ale w sumie udało im się autko to niech będzie
Taki .....
DSC_2726.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 1787 raz(y) 176,86 KB |
|
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-14, 00:12
|
|
|
| Bronek napisał/a: |
Ostatnio oglądałem jakiś program na TVN Turbo i właśnie nasi trzej prezenterzy, nieudolnie naśladujący Top Gear, testowali coś takiego i za bardzo to niechciało działać skutecznie
Co prawda było to w ruchu przy o wiele większej szybkości . Auto poprzedzające nagle zahamowało i kicha.
Tylko prędkość to szosowa a dystans niewielki.
|
Też to chyba oglądałem . Tam z tego co pamietam była chyba BM'ka, Panamera i S-klasa.
Volvo ma to trochę inaczej rozwiązane , a i sam system świeższy , bo tam to były rozwiązania sprzed 2-3 lat.
To nowe XC90 to pierwszy z nowych modeli. Kolejny będzie w tym roku S90, i wszystkie następne będą oparte na tej samej bazie zarówno mechanicznej jak i elektronicznej.
Wydali na ten projekt juz 11 miliardów euro co jest rekordem w tym przemyśle, a celem finalnym jak zapowiadają jet to że po 2020 roku nikt ma nie zginąć w Volvo.
Po dwóch miesiącach użytkowania, po ostatnim zdarzeniu i jak dodatkowo pooglądałem sobie crash testy na Youtube, to zaczynam wierzyć że im się to uda.
Fajne jest jeszcze to , że sprzętowo samochód jest już wyposażony we wszystko co trzeba, a ewentualne modyfikacje softu który te wszystkie systemy obsługuje , są i będą dostępne w przyszłości do ściągnięcia i zainstalowania bezpośrednio z sieci, bez potrzeby serwisu.
Mam coś takiego jak Volvo ID i każde uaktualnienie czy jakaś nowa funkcja ściąga się automatycznie i można ją zainstalować tak jak np w telefonie czy tablecie.
Od czasu jak odebrałem samochód z salonu, to już sporo nowych rzeczy się doinstalowało (m.in wyszukiwarki do nawigacji, radio internetowe i nowa wersja aktywnego tempomatu)
To nowe S90 już jest reklamowane jako pojazd półautonomiczny, i jak tylko wejdzie do sprzedaży to odpowiednie uaktualnienie dla XC90 również się pojawi.
Moje zdanie jest takie, że aktualnie technologia systemów wspomagających kierowcę (głównie systemów bezpieczeństwa) jest już tak dopracowana, że
w sytuacjach ekstremalnych przewyższa człowieka w skuteczności, a co za tym idzie ich stosowanie wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo .
Jakimi byśmy nie uznawali się wspaniałymi i doświadczonymi kierowcami to w konfrontacji z takimi urządzeniami jesteśmy na przegranej pozycji.
Kilka przykładów :
1. Opisany powyżej system automatycznego hamowania - zapobiega lub ogranicza do fizycznie możliwego minimum skutki stłuczek , potrąceń, czy powaznych kolizji, w wyniku zagapienia, złej oceny sytuacji na drodze, czy złej oceny odległości.
Rozszeżeniem tego systemu jest zabezpieczenie przed wjechaniem pod pojazd z naprzeciwka (np. przy zagapieniu się przy lewoskręcie ), wjechanie w inny pojazd lub potrącenie pieszego czy rowerzysty przy wycofywaniu (np. z miejsca parkingowego na drogę)
Działa to ogólnie tak, że poza standardowymi czujnikami parkowania, w zderzakach zamontowane sa radary , które wykrywają obiekty w znacznej odległości dookoła pojazdu i na podstawie ich położenia oraz kierunku i prędkości poruszania, komputer wykrywa potencjalne problemy.
W pierwszej fazie , jeżeli jest jeszcze na to czas pojawia się komunikat dżwiekowy i wizualny na wyświetlaczu, a jeżeli nie ma reakcji kierowcy pojazd jest automatycznie hamowany .
W praktyce działa to tak, że nie da się w nic wjechać nawet z premedytacją. Oczywiście działa to do pewnej prędkości ( w przypadku mojego samochodu producent daje gwarancję zatrzymania do różnicy prędkości 50km/h a to sporo) i granicą jest fizyka, ale tak czy tak reakcja szybsza od ludzkiej percepcji i refleksu, daje finalnie niższą prędkość zderzenia.
Testowałem to na rozwieszonych prześcieradłach (nie odważyłem się na twardych przeszkodach) i działa perfekcyjnie. Przy mniejszych prędkościach hamowanie jest dość gwałtowne w ostatniej chwili, po pojazd pozostawia czas kierowcy na reakcję , ale im szybciej tym wczesniej i łagodniej.
Ta funkcja poza główna do jakiej została zaprojektowana, bardzo fajnie sprawdza się choćby przy cofaniu "po omacku" z zabrudzoną kamerą cofania (częste), bo daje gwarancję że w nic nie walniemy
2. Aktywny tempomat - jazda na aktywnym tempomacie z większymi prędkościami jest z całą pewnością bezpieczniejsza , bo dystans do pojazdu poprzedzającego jest zawsze dostosowany do prędkości i warunków (np. śliska nawierzchnia), a reakcja na zwalnianie czy hamowanie jest bez porównania szybsza.
Taki mocno rozbudowany aktywny tempomat bardzo dobrze sprawdza się również podczas jazdy w trudnych warunkach (np. mgła), bo takim naturalnym przedłużeniem funkcji automatycznego hamowania dla wyższych prędkości.
Jazda na aktywnym tempomacie we mgle ogranicza do minimum ryzyko najechania na niewidoczną przeszkodę (pojazd, człowieka, rowerzystę ,etc.)
U mnie w aktywnym tempomacie można dodatkowo ustawić trzy progi odległości co w praktyce oznacza trzy tryby reakcji na zmianę prędkości pojazdu poprzedającego.
W najbardziej czułym samochód jedzie jak przyklejony do poprzedzającego, natomiast w tym najłagodniejszym trzymany jest większy dystans , ale hamowanie i przyspieszanie odbywa się z opóźnieniem.
Bardzo fajnie sprawdza się to podczas jazdy w "nerwowej" kolumnie samochodów . Efekt jest taki, że pomimo iż pojazdy poprzedające często hamują i przyspieszają, to my jedziemy prawie jednostajnie , uspokajając ruch za nami.
3. Adaptacyjne światła LED - leflektory zbudowane są z dużej liczby pojedynczych LED'ów, a każdy może być osobno załączany.
Komputer analizuje obraz z kamery z przodu i wykrywa światła samochodów jadących z naprzeciwka lub przed nami, a poszczególne LEDY są gaszone i zapalane, w taki sposób, aby nie raziły .
Efekt jest taki, że zawsze można jeździć na długich (przynajmniej dwa razy dłuższe jak ksenony), a inni użytkownicy drogi są w cieniu.
Fajnie to wygląda jak jedzie się za innym samochodem, który oświetlony jest tylko do krawędzi tylnej szyby, reszta jest zacieniona, a po obu stronach wali snop światła .
Działa to naprawdę pewnie i bez przekłamań, i nie zdarzyło mi się aby ktoś mrugał mi że go oślepiam, choć na początku miałem takie obawy
4. Automatyczne parkowanie/wyparkowywanie - nie nowość, ale i tutaj kolosalna poprawa co do precyzji i pewności działania.
Może ktoś powiedzieć, że wynalazek dla leniwych i że wcześniej parkowało się ręcznie i się dało, ale ...... ale niech taki ktoś spóbuje zaparkować na kopertę w podobnie ciasną lukę to pogadamy .
To również punkt a propos wspomnianych wyżej uwag na temat SUV'ów , bo uważam że mobilność SUV'a z takimi systemami jest z pewnością lepsza od małej osobówki bez.
Fajnie by było choć niektóre z tych funkcji mieć kiedyś w kamperku, bo zarówno taki "dupowóz" jak i kamper służą do przemieszczania się z punktu A do punktu B i im jest to wygodniejsze i przede wszystkim bezpieczniejsze tym lepiej.
Oczywiście pozostaje kwestia utraconej w ten sposób radości z jazdy "prawdziwym" i wymagającym samochodem, ale do tego służą przecież inne pojazdy |
| Ostatnio zmieniony przez joko 2016-02-14, 00:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-02-14, 00:14
|
|
|
To 90tka ?
Kolega kupił xc 60, też z bajerami , ale on nietechniczny i ma kłopot.
Pisaliśmy razem
Volvo wraca do korzeni , czyli opinii najbezpieczniejszego auta.
Brakuje jeszcze ...."modułu ucieczkowego" przed innym "atakujacym " samochodem
Dzięki , lubię gadżety. |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-14, 00:30
|
|
|
Tak Bronku to XC90
Nowe XC60 oparte na tym systemie będzie dopiero w 2018.
Teraz mocno reklamują to stare XC60 i cene z tego co widziałem mocno atrakcyjna, co zresztą widać na drogach .
Też nad tym myślałem , bo w sumie za mojego miałbym dwie 60'tki i jeszcze sporo by zostało ...... ale jak wsiadłem do XC90 to wyjścia nie było
Była opcja też na X5 i nowe Q7, ale jak pomacałem i pojeździłem to ostatecznie wybór był dla mnie oczywisty. BM'ka taka trochę już przestarzała i generalnie nigdy w nich nie gustowałem , chociał dobre samochody, a nowe Q7 strasznie plastikowe.
Tak , masz rację, że co z tego że bajery , jak ktoś inny może w Ciebie wjechać, ale z drugiej strony tak jak pisałem wyżej, nawet jak dojdzie do kolizji , to każda szybka reakcja powodująca choćby zmniejszenie prędkości wyraźnie ograniczy skutki.
Bardzo dużo daje też ta funkcja dociągania pasów przed zderzeniem . Pirotechniczne napinacze pasów zaczynają działać dopiero jak dojdzie do kolizji, a tutaj wcześniej dociska Cię do fotela i nie ma już tego wstepnego luzu.
Doświadczyłem tego dwa razy, pierwsze jak się kiedyś ślizgałem na placyku i trenowałem altoneny (obrócenie samochodem o 360 stopni przy prędkości 40km/h komputer uznał jako pewny dzwon , a drugi raz jak mi ten gość wszedł pod koła.
Pełny spokój będzie dopiero jak wszystko co będzie jeździło po drogach będzie tak samo wyposażone. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|