 |
|
|
Wspomagacze - Za i przeciw |
| Autor |
Wiadomość |
Endi
Kombatant

Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Piwa: 311/484 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2016-02-14, 03:49
|
|
|
Dystans Tronik System testuję w E coupe 350 CDI od 4 lat. Fajnie sprawdza się w zakresie do 70 km/h. Na drogach szybkiego ruchu wyłączam go. Przy wyprzedzaniu system czasem jeszcze "widzi" przeszkodę i mnie wyhamowuje.
Volvo jak widzę poszło o krok dalej i bardzo dobrze
Do wszelkich wspomagaczy mam raczej pozytywny stosunek nawet jeśli miałby zadziałać tylko kilka razy w roku , byle tylko skutecznie.
Do kamperka naprzyklad wiem już na pewno że tylko automacik
Dla mnie bardzo ważnym okazał się zwykły zaczep. Przed gapiakami już ze 4razy uratował mi rufe |
_________________ Najpiękniejsze hobby świata ! |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-02-14, 06:40
|
|
|
| joko napisał/a: | Tak Bronku to XC90
............
Była opcja też na X5 i nowe Q7, ale jak pomacałem i pojeździłem to ostatecznie wybór był dla mnie oczywisty. BM'ka taka trochę już przestarzała i generalnie nigdy w nich nie gustowałem , chociał dobre samochody, a nowe Q7 ..............
Doświadczyłem tego dwa razy, pierwsze jak się kiedyś ślizgałem na placyku i trenowałem altoneny (obrócenie samochodem o 360 stopni przy prędkości 40km/h komputer uznał jako pewny dzwon , a drugi raz jak mi ten gość wszedł pod koła.
Pełny spokój będzie dopiero jak wszystko co będzie jeździło po drogach będzie tak samo wyposażone. |
Jeśli przejdzie mi miłość do klasyków w sensie stary i brzydki.
To dalej będzie nowszy/nowe MB Gelende Wagen lub Land Rover.
Strzeją się pięknie i brak parcia na nówkę przy kolejnych liftingach. A nie mam tyle kasy by co rok zmieniać samochód.
Natomiast koszty eksploatacji mnie nie martwią, bo bym się np. nigdy nie ożenił
Albo cos odjechanego
Gdyby Endi sie zdecydował na idiotyczny samochod w Poznaniu na Targach , byłem gotowy na zasadzie leminga, kupić eletryka BMW. Dbrze , że zachował rozsądek.
Bączki najlepiej wychodziły w maluchu.
Q7 , X5 .....menagement wyższego szczebla, owszem . Ale nie szef
Ps Skoro 2 tony się zatrzymało przed potencjalnym trupem to i 3,5 ton piwinno.
Jednak chyba nie dożyjemy czasów gdy dostawczaki będą miały możliwość posiadania takich wspomagaczy,
lub kampery będą budować autonomicznie , czyli rama a reszta bez oparcia na jakiejś marce..
Ekonomicznie , nie da rady |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-14, 09:49
|
|
|
| Endi napisał/a: |
Do wszelkich wspomagaczy mam raczej pozytywny stosunek nawet jeśli miałby zadziałać tylko kilka razy w roku , byle tylko skutecznie.
Do kamperka naprzyklad wiem już na pewno że tylko automacik
|
Endi , ja powiem nawet więcej, warto nawet jeżeli przyda się raz w życiu
To co mnie spotkało dało mi do myślenia, stąd m.in ten wątek. Uważam, że samochód tym jednym zdarzeniem zarobił na siebie z nawiązką
Przypuszczam, że ten pijaczek, co mi wtargnął nawet nie jest świadomy ile zawdzięcza szwedzkiej technologii i chińskim pieniądzom |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-02-14, 09:56
|
|
|
Bronku ja myślę, że te systemy zawitają do kamperów szybciej niż nam się zdaje.
Technologia rozwija się lawinowo , a w tym przypadku dodatkowo jej wdrożenie nie jest aż tak skomplikowane, bo 90% roboty robi oprogramowanie.
Volvo jak zawsze przeciera szlaki w zakresie systemów bezpieczeństwa , przecież pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, strefy zgniotu, etc.etc., to przecież ich rozwiązania, a teraz są w każdym niemal samochodzie.
W poprzednim opisie zapomniałem jeszcze o jednej fajnej funkcji, a która tak naprawdę jest najbliżej autonomicznej jazdy.
Chodzi o Pilot Assis. Jest to jeden z trzech trybów aktywnego tempomatu, który działa do 50km/h i poza samym utrzymywaniem prędkości i trzymaniem dystansu zasadniczo do pewnego stopnia przejmuje prowadzenie pojazdu.
Funkcja typowo do miasta, lub korków . W tym trybie pojazd podąża zadaną drogą lub konkretnym pasem ruchu (sam skręca jak potrzeba), dostosowuje się do ruchu, zwalnia , hamuje, rusza ponownie jak ruszają samochody przed nim, czyta znaki (np. ograniczenia prędkości, pierszeństwa , itp.), reaguje na syngalizacje świetlną .
Do pełnej autonomi brakuje jedynie podążania do konkretnego celu . Na skrzyżowaniach , czy drogach wielopasowych trzeba mu po prostu pokazać (kierunkowskaz, ruch kierownicą) gdzie ma pojechać.
Wiadomo że nie jest to system , który można włączyć i zająć się czymś innym, ale bardzo fajnie się to sprawdza w nudnym poruszaniu sie w korkach.
Bardzo często używam tego przy wyjeździe z Bielska , starą drogą na Kraków, gdzie lubi się w godzinach szczytu tworzyć korek. Jazda w powoli poruszającym się korku i to pod dość stromy podjazd jest upierdliwe nawet przy automacie, a tu pyk i można zdjąc nogi z pedałów, i np sobie gdzieś zadzownić, sprawdzić poczte itp. a autko wywiezie nas z korka płynnie i komfortowo |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|