Ale nie muszę mieć agregatu upierdliwego, o tych parametrach i klasie to 3-4tys mniej
Solary to tanie w miarę rzeczy , ale mogą być mniejsze i tysiaka wtedy urwiemy
Akumulator też mniej pojemny i o m/w 20kg mniej i z 500 zł, co najmniej taniej.
Klima ....dedykowane 5000 wzwyż . I w dużych kamperach nawet dwie zalecane
A tu można cywilną/domową klimę zamontować i kilkoma nawiewami . Taniej i skuteczniej .
Urwiemy też 2-4 tyś
Niezależność bezcenna
W dużych kamperach temat do rozważenia.
I w ogóle do przemyśleń i dyskusji.
Wygoda kosztuje , ale po pewnych kombinacjach może i nie tak wiele ?
Dieslowski droższy cięższy ale można całkowicie wtedy zrezygnować z gazu. Grzanie , gotowanie , prąd , ciepła woda wsio na "ropę"
To tylko poranne dywagacje.
Ps. Ta zabawka realnie mnie by kosztowała ok 7/8 tyś zł
Odpada ekspres specjalnie kupiony , droga energooszczędna mikrofalówka i przetwornica z automatycznym przełącznikem
W sumie z 2 tyś mniej plus powyższe oszczędności . Gdybym wszedł w to od razu.
Jak już to zasilany z głównego zbiornika auta czyli na olej napędowy - Dometic TEC 30EV.
Niestety ponad 20 tys PLN i 70 KG. Do tego ogrzewanie Webasto i Diesel Cooker i robi się 30 tysi, ale wtedy dopiero pełna niezależność.
Czy ktoś słyszał jak pracują takie generatory? Czy można wtedy już zawsze i wszędzie powarczeć? Nawet w nocy (kilima)? Chyba nie.
Ewentualnie tańsze są generatory zasilane benzyną, ale wtedy do przemieszczania też pasowało by mieć silnik benzynowy.
Po prostu jesteśmy nie na tym kontynencie
_________________ Buduje się następny...
Burstner Ixeo time 585
Frólikowóz 2014
Knaus Sun Traveller 2005
Bavaria i71 2008
Tak, dzisiaj czytałem, że przeciętny amerykanin pracuje na litr benzyny 10 razy krócej niż my.
A tak swoją drogą litr benzyny dzisiaj kosztuje w hurcie (loco ARA) 75 gr/ litr. Reszta to transport, marże pośredników i podatki.
Oto chodziło .
Yoko ponoć wyciszył Hondę 20 eui 2kw. Cena nówki to 5/6ty plus dorobił start i elektronikę.
Lubi to i ma możliwości..
Moim zdaniem benzyna odpada , trzecie paliwo w przeciętnym kamperze.
Diesel ciężki i drogi - to dla bogatych i z dużym kamperem pow 4 ttony DMC
Ostatecznie można by w do 3,tt , odpadają butle o ile przestawimy się na olej nalpędowy.
Może drugi bak na olej opałowy ?
Moc powinna być taka , by klimę pociągnął,
Kuchenki indukcyjne się łapią . Nie grzeją . Cena pojedyńczej śmieszna .
Folie grzewcze też , a to świetna sprawa , ekonomiczne i cieniutkie.
toscaner Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com
Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2016-02-27, 13:14
Bronek gaz w kamperze masz. Honde też masz. Wiertarka, kilka wężyków i ...
10 tysi w kieszeni. Jak zrobisz, to resztę przekamperujesz.
Wiem , znam to ustrojstwo , startuje na benzynie i bez sensu ten gaz przy używaniu sporadycznym.
Tu nie chodzi o status quo i dalej do przodu
To temat bardziej, dla tych co zaczynają.
Mam np. full kasy , zamawiam kampera, lub oddaję w ręce fachowca i jedziemy z robotą.
Lub robię od podstaw bez takiej forsy.
Agregat, grzanie elektryczne delikatne , ta m gdzie np wyrko itp.
Grzanie Diesel
Kuchna elektryczna
Ekspresik I microvella ,itd.
Lub inaczej skonfigurowane , to wybór całej koncepcji ......
Tak drogi agregat powinien chodzić ciągle i być wykorzystywany w różnych celach
Ps , mam za mały agregat
I to tylko kombinacja teoretyczna jak dla mnie.
Moje kamperowanie to na kilku kartuszach i karcie kredytowej da radę.
toscaner Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com
Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2016-02-27, 16:30
Jak dobra karta to i kartusze niepotrzebne, ale przypomniałeś mi. Właśnie, miałem kupić kartusze
Od tych generatorów zaczynałem poszukiwania rozwiązania niezależnego zasilania klimy i miałem możliwość sprawdzenia jak to się zachowuje w kamperze, w firmie która zajmuje się instalacją tego typu sprzętu .
Miałem do czynienia z wersją na gaz i diesel i to co usłyszałem i zobaczyłem, było chyba głównym powodem tego, że zacząłem kombinować z Hondą.
Wersja na gaz na pewno cichsza ,ale w/g mnie i tak nie do przyjęcia, a już na pewno nie za tę kasę . Diesel odpada zupełnie bo chodzi jak traktor.
Problem polega na tym, że o ile sam dźwięk byłby przy odrobinie inwencji do opanowania , to konstrukcja jest źródłem wibracji , które przeniesione na zabudowe kampera są zwyczajnie nie do zniesienia . Można by wprawdzie pomyśleć, aby to mocować na jakiś miekkich poduszkach, ale przy tej wadze to trudna sprawa. Poza tym jeśli miałem płacić więcej za to że rozwiązanie jest kompletne i gotowe do użytku ..... a potem to przerabiać i poprawiać , to wolałem od razu zrobić to po swojemu. Wyszło bez porównania lepiej a do ceny nawet tych najtańszych gotowców sie nawet nie zbliżyłem.
Bronku jeżeli chcesz wyrobić sobie pogląd , jak mniej więcej działa ten gotowy agregat w wersji gaz/benzyna, to zapal swoją Hondę , postaw ją bezpośrednio na podłodze w garażu , zamknij drzwi garażu i wejdź do środka kampera. Oczywiście nie rób tego za długo , bo zadymisz sobie wszystko, ale chwila wystarczy aby było wiadomo o czym rozmawiamy.
Wersja diesel to jest to co usłyszysz z Hondy , ale x3.
Wady /zalety obu rozwiązań (gotowiec i moja samoróbka):
Jedyną zaletą wersji gotowej jest własnie to że jest gotowa do użytku zaraz po instalacji, co jest bez wątpienia atutem dla osób , które chcą kupić i używać bez konieczności majsterkowania.
W każdej innej kwestii uważam moje rozwiązanie za lepsze , bo m.in:
- jest cichsze (poziom hałasu jest bliski zeru , zarówno wewnątrz jak i w otoczeniu kampera)
- jest tańsze (jakieś 50%)
- jest bardziej funkcjonalne (automatyka rozruchu w gotowcach sprowadza się do odpalania/gaszenia za pomocą przycisków na penelu sterującym, a u mnie z racji własnego sterownika , mam możliwość automatycznego odpalania na żądanie klimy, lub w sytuacji kiedy rozładuje się akumulator, oraz automatycznego wyłaczania kiedy agregat nie jest w danym momencie potrzebny)
- jest bardziej praktyczne (agregat można w prosty sposób wyciągnąć z kampera, kiedy nie jest potrzebny i używać go np. w domu)
- jest lżejsze (cały zestaw Honda + osprzęt waży 46kg)
- jest własne (co samo w sobie jest już bezcenne )
Jeżeli chodzi o konieczność stosowania kolejnego rodzaju paliwa (Diesel, Gaz, a teraz Benzyna) to też na początku mnie to męczyło. Myślałem o zastosowaniu tego układu zasilania gazem dla Hondy, ale jak zacząłem agregat używać to szybko o tym zapomniałem.
To, że agregat nie musi chodzić godzinami , a jedynie włącza się wtedy kiedy faktycznie jest potrzebny i tylko na taki czas na jaki jest potrzebny, powoduje, że w praktyce ,4l bak Hondy wystarcza na bardzo długo i przy moim sposobie kamperowania , nie mam potrzeby stosowania dodatkowego zbiornika, ani wożenia kanistra
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum