 |
|
|
Korona Gór Polskich by Bigos/ Grześki |
| Autor |
Wiadomość |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2015-10-14, 11:26
|
|
|
Jak zostało Ci 8 szczytów, to pewnie w połowie przyszłego roku je pozaliczasz.
My wchodząc na Rudawiec zdecydowaliśmy się od razu "zaliczyć" Kowadło wraz z kolejnymi szczytami, co do których uczeni się spierają. Wchodziliśmy po kolei na: Iwinkę, Rudawiec, Brusek, Smrk (Hranicznik), Kowadło. Razem 17,5 km chodzenia w czasie ponad 7 godzin. Byłem troszkę zmęczony |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
Bigos
stary wyga

Twój sprzęt: Ducato Fendt
Nazwa załogi: GRZEŚKI
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Sty 2013 Piwa: 37/20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-05-04, 21:37
|
|
|
Majówka , i okazała się bardzo słoneczna bez kropli deszczu.
Ale od początku
W piątek wieczór zameldowaliśmy się pod Biskupią Kopą, ale od czeskiej strony . Powód taki , że lepsza droga jest w Czechach na na kierunku w którym chcemy jechać , i wychodzi z map, iż pod kolejną górkę łatwo się nie da podjechać , bo są dwa bardzo niskie wiadukty, och jak ja lubię STREET VIEV
Biskupią Kopę , najwyższy szczyt Gór Opawskich zdobywamy z samego rana. Potem lekko ponad godzinny przejazd przez Czechy pod najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich - Jagodną . Wchodzi się na nią autostradą biegową ( zimową) , ciut nudno. Spotkani później w mieście turyści , ponoć o mało co aby tego szczytu nie zauważyli. No bo to taki płaski szczyt. Jedziemy dalej na Zieleniec i Góry Orlickie. Orlicę jednak zostawiamy sobie na rano, bo po obiedzie cukier skoczył i robi się błogo i sennie. Stajemy w rewelacyjnym miejscu pod wejsciem na Orlicę i widokiem na Duszniki. Wieczorem w to miejsce przyjeżdża sporo romantycznie usposobionej młodzieży. Ale warto
Niedziela to jak wspomniałem zdobywanie Orlicy ( znów ominęliśmy szczyt) , którą musieliśmy trochę poszukać. A potem msza i zwiedzanie kaplicy Czaszek w Kudowie. Zdobywamy Pod wieczór Szczeliniec i nocujemy na jednym z parkingów pod nim. Bardzo dużo osób odwiedziło w ciągu niedzieli Karłów, co za tym idzie mieliśmy problem z zaparkowaniem kampera , bo po prostu nasz duży wóz zajmował co najmniej dwa miejsca a płacić chciał za jedno. Karłów zmienił się bardzo , teraz to niemal centrum turystyki pamiątkarskiej , buda na budzie i park dinozaurów na dodatek.
W poniedziałek lecimy na ostatnią piątą górę w czasie tego wyjazdu , czyli na Wielką Sowę , tak się składa , że moja córka ma dwa dni wcześniej swoje 18 urodziny , czyli poprzednio byłem na tej górze z żoną moją, dokładnie 18 lat i 9 miesięcy temu . Tym razem zdobywam Wielką Sowę od strony Rzeczki ( droga pomiędzy Walimiem i Rzeczką wreszcie zrobiona !!!) a nie od strony przełęczy walimskiej. Zwiedzamy kompleks Riese, i jedziemy pod zamek Książ , a tam Festiwal Kwiatów i tłumy ludzi , podpinamy się do jednego z wystawców jedzenia grillowego, i śpimy. Cięzka noc, pierwsza w czasie której zmarzliśmy i chyba wtedy się przeziębiłem. Rano zwiedzam po raz pierwszy ten piękny zamek i wracamy do domu. Deszcz i burza dopada nas w okolicach Sieradza. Po drodze widzieliśmy sporo kamperów, widać w kraju coraz większy dobrobyt . Zdjęcia wrzucę jutro
A bym zapomniał, pod Wielką Sową zostawiamy stołek stopień na parkingu - ot gapiostwo.
Zatem po tym wyjeździe zdobyłem
Biskupia Kopa 890 m
Jagodna 977 m
Orlica 1084 m
Szczeliniec 919 m
Wielka Sowa 1015 m
Tym samy zostały mi trzy górki do zdobycia Łysica , Tarnica, i przeklęta Lackowa |
_________________ Zapalony kajakarz
www.splywy.jimdo.com
Szef załogi Grześki |
| |
|
|
|
 |
westa76
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Vw T2 Westfalia, Fiat Ducato L3H3
Nazwa załogi: Miziaki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 03 Cze 2011 Piwa: 5/18 Skąd: Żuławy
|
Wysłany: 2016-05-05, 16:03
|
|
|
Dlaczego przeklęta Lackowa???? Wszyscy tak na nią psioczą a górka nie taka straszna.
Pozdrawiam
Mariusz |
|
|
|
 |
Bigos
stary wyga

Twój sprzęt: Ducato Fendt
Nazwa załogi: GRZEŚKI
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Sty 2013 Piwa: 37/20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-05-05, 18:02
|
|
|
Lackowa jest przeklęta gdyż dwa razy już ją zdobywałem
za pierwszym razem ktoś zmienił kierunek dotarcia do niej jak również zniszczono drzewa ze znacznikami
za drugim razem, wybrałem drogę pod Lackową która zakończyła się na mostku bodajże do 2t .
P5018213 (Medium).JPG wystawa sprzętu budowlanego |
 |
| Plik ściągnięto 22 raz(y) 199,35 KB |
P5018226 (Medium).JPG Szczeliniec Wielki |
 |
| Plik ściągnięto 15 raz(y) 252 KB |
P5018280 (Medium).JPG śn8ieg i to sporo w szczelinach Szczelińca |
 |
| Plik ściągnięto 18 raz(y) 224,86 KB |
P5028439 (Medium).JPG Widok na Rzeczkę i kampera |
 |
| Plik ściągnięto 21 raz(y) 221,54 KB |
P5028561 (Medium).JPG kuchnia polowa na Wielkiej Sowie |
 |
| Plik ściągnięto 24 raz(y) 207,36 KB |
|
_________________ Zapalony kajakarz
www.splywy.jimdo.com
Szef załogi Grześki |
|
|
|
 |
westa76
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Vw T2 Westfalia, Fiat Ducato L3H3
Nazwa załogi: Miziaki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 03 Cze 2011 Piwa: 5/18 Skąd: Żuławy
|
Wysłany: 2016-05-05, 19:44
|
|
|
| Z jakiego miejsca atakujesz Lackową? |
|
|
|
 |
Bigos
stary wyga

Twój sprzęt: Ducato Fendt
Nazwa załogi: GRZEŚKI
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Sty 2013 Piwa: 37/20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-05-07, 01:09
|
|
|
| Z Izb |
_________________ Zapalony kajakarz
www.splywy.jimdo.com
Szef załogi Grześki |
|
|
|
 |
grafit
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: vw t3 westfalia
Dołączył: 04 Lut 2012
|
Wysłany: 2016-05-08, 08:39
|
|
|
| koło Jasenika miałeś ładne jaskinie i fajne wejście na pradziada |
|
|
|
 |
westa76
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Vw T2 Westfalia, Fiat Ducato L3H3
Nazwa załogi: Miziaki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 03 Cze 2011 Piwa: 5/18 Skąd: Żuławy
|
Wysłany: 2016-05-08, 14:44
|
|
|
Z Izb skręć w lewo na Bieliczną, taki nowy drewniany drogowskaz po minięciu sklepu po prawej stronie( w sierpniu wyglądał na nowy), i jedź do końca dokąd droga pozwoli tzn aż do zakazu ruchu, będzie on przy cerkwi (cerkiew po lewej stronie widoczna w ostatniej chwili jak już stoisz przed zakazem. Po drodze dwa albo trzy razy przejedziesz przez strumień. Na końcu drogi przy cerkwi możecie spokojnie przenocować, cerkiew jest pewnym fenomenem, jest 24h na dobę otwarta, przez nikogo nie pilnowana i nie zdewastowana, za to na miejscu bardzo często można spotkać zapalonych turystów, którzy przy niej nocują pod drzewami, za cerkwią jest miejsce na ognisko ze stołem oraz nieopodal mały cmentarzyk. Idąc na Lackową musicie pójść przez dolinę, w lewo zaraz za cerkwią i idziecie prosto ścieżką aż do szlaku granicznego, skręcacie w prawo i szlak zaprowadzi Was na Lackową. Nam to zajęło godzinkę w górę i w dół troszkę mniej. Po drodze, uważajcie na żmije bo jest ich w okolicy trochę.
Z samej wsi Bieliczna pozostała tylko cerkiew i cmentarzyk, po domostwach nie ma śladu.
DSC_3347.JPG Informacja o Bielicznej |
 |
| Plik ściągnięto 1457 raz(y) 99,12 KB |
DSC_3343.JPG Cerkiew |
 |
| Plik ściągnięto 1457 raz(y) 124,46 KB |
DSC_3359.JPG Uważajcie na żmije |
 |
| Plik ściągnięto 1457 raz(y) 95,17 KB |
DSC_3378.JPG połączenie drogi od cerkwi ze szlakiem granicznym |
 |
| Plik ściągnięto 1457 raz(y) 127,32 KB |
DSC_3348.JPG tu nocowaliśmy |
 |
| Plik ściągnięto 1457 raz(y) 136,89 KB |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|