 |
|
|
WEKEND W OKOLICACH WARSZAWY GDZIE??? |
| Autor |
Wiadomość |
STRUSIE
zaawansowany

Twój sprzęt: Boxer - bus
Nazwa załogi: andrzej
Dołączył: 11 Paź 2007 Piwa: 25/21 Skąd: Marki . mazowieckie
|
Wysłany: 2016-04-04, 13:57
|
|
|
To mi umknął ten obóz w 1212 roku
IMG_20160404_102919.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 39 raz(y) 179,65 KB |
IMG_20160404_102725.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 39 raz(y) 188,33 KB |
|
_________________ Co jest za zakrętem ?
 |
|
|
|
 |
STRUSIE
zaawansowany

Twój sprzęt: Boxer - bus
Nazwa załogi: andrzej
Dołączył: 11 Paź 2007 Piwa: 25/21 Skąd: Marki . mazowieckie
|
Wysłany: 2016-04-04, 14:06
|
|
|
Cd
IMG_20160404_145930.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 44 raz(y) 141,33 KB |
|
_________________ Co jest za zakrętem ?
 |
|
|
|
 |
jacek stec
stary wyga
Twój sprzęt: Laika
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2007 Otrzymał 15 piw(a) Skąd: Mszczonów/Tylicz
|
Wysłany: 2016-04-04, 19:08
|
|
|
Andrzej,proszę potwierdż że to pierwsze zdjęcie jednak nie było pomyłką i zdjęcie zrobione wczoraj |
|
|
|
 |
STRUSIE
zaawansowany

Twój sprzęt: Boxer - bus
Nazwa załogi: andrzej
Dołączył: 11 Paź 2007 Piwa: 25/21 Skąd: Marki . mazowieckie
|
Wysłany: 2016-04-04, 20:43
|
|
|
Patrz Pan obudziłem śpiocha
Jacku przyjedż i zobacz co tu na Kurpiach rośnie nad rzeką . |
_________________ Co jest za zakrętem ?
 |
|
|
|
 |
Piotruś
zaawansowany
Twój sprzęt: ducato L4H2
Nazwa załogi: PiotrAsie
Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Gru 2012 Piwa: 25/51 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: 2016-04-04, 20:52
|
|
|
Te palmy w Lubielu to jak na Pelejsaczu.
Klimat się nam ociepla?. |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2016-04-23, 15:51
|
|
|
Łubienica dziś.
To mnie zaskoczyli - skubańce. Trochę słońca się pokazało i od razu nad Narwią pełny ruch. Nad wodą pojawiło się ok. 80% przyczep ustawianych każdego roku. Ale wolne miejsca czekają na swoich prawowitych właścicieli. Obcy tego nie zajmie, koledzy przypilnują. Dziś wszyscy byli mocno zajęci ustawianiem przyczep i przedsionków do tych przyczep. Coraz modniejsze jest ustawianie niewielkich namiotów, takich o podstawie metr x metr. W nich jedni wędkarze robią sobie WC, inni natryski. Wtedy w przyczepie śmierdzi jedynie alkoholem.
Droga dojazdowa do łowiska została naprawiona i wyrównana - piachem. Jest płaska jak stół.
Teraz, kiedy jest sucho autem osobowym dojechałem bezproblemowo. Czekam na test deszczowy.
Dziś, po raz pierwszy od lat nie zapomniałem zapisać współrzędnych łowiska/ustawki:
N 52*38.872
EO 21*05.682
Łubienica ożyła.1.jpeg
|
 |
| Plik ściągnięto 2569 raz(y) 38,65 KB |
Łubienica ożyła.2.jpeg Już wkrótce i te piaszczyste place zostaną zajęte przez wędkarzy. Każdy ma swoje własne miejsce. Te same od lat. |
 |
| Plik ściągnięto 2569 raz(y) 45,02 KB |
Droga dojazdowa została naprawiona.jpeg
|
 |
| Plik ściągnięto 2569 raz(y) 45,81 KB |
|
_________________ Andrzej
 |
| |
|
|
|
 |
Michalcc
doświadczony pisarz
Dołączył: 09 Maj 2016 Piwa: 2/1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-06-21, 22:44
|
|
|
| samotny wilk napisał/a: | Przez ostatnie 5 dni pobytu na łowisku w Łubienicy napatrzyłem się na wodę do woli. Nic innego nie miałem do roboty.
Prawie wszyscy, którzy pływali łódkami robili to z wyczuciem, zwalniając prędkość swoich maszyn na wysokości ustawionych wędek. Żadnych zgrzytów nie było. Ale zawsze grozą powiało, kiedy pojawiała się młodzież na skuterach wodnych. Na wszystko są jednak sposoby. A niech no jakiś "zakręcony" i mocno wkurzony wędkarz zawiesi nad wodą linkę lub drut stalowy. Takie "zasadzki" były przecież już robione w lasach na pajacujących motocyklistów. To straszne, ale prawdziwe. Na Śląsku motocyklista stracił głowę. Obym nic nie wykrakał. Ale w Polsce wszystko jest możliwe. Ja bym uważał. Lepiej wystaw motorówkę na Allegro.
|
Jako wędkarz i motorowodniak i żeglarz powiem tak:
- W tym kraju jakieś 70% zbiorników wodnych to strefy ciszy.
- Mi motorówki i skutery nie przeszkadzają, ale gdyby zaczęły udał bym się z wędkami właśnie w takie miejsce gdzie przepisy lokalne regulują ruch statków motorowodnych.
- Woda jest dla wszystkich o ile przepisy lokalne tak regulują! Jeśli przeszkadza Ci skuter to jedź w miejsce gdzie jego poruszanie się jest zabronione.
- W miejscu o którym piszesz nie ma zakazu falowania, ani ograniczenia prędkości. Jedynie kultura osobista motorowodniaków skłania ich do zwalniania w tym miejscu
Powtarzam, że jestem wędkarzem, motorowodniakiem i żeglarzem... Moją wypowiedź uznaje więc za bezstronną... |
_________________ Jest:
Kamper Fiat Ducato II 1995r. 2.5 TDI Elnagh
Przyczepa - Burstner Ventana Avantgarde 1999r.
Były
Kamper - Fiat Ducato I 1992r. 2.5D Hymer Camp
Przyczepa - Bayerland 380/2 1989r.
Przyczepa Burstner Club 1988r. |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2016-06-22, 09:50
|
|
|
| samotny wilk napisał/a: | | Prawie wszyscy, którzy pływali łódkami robili to z wyczuciem, zwalniając prędkość swoich maszyn na wysokości ustawionych wędek |
Obawiam się, że zwalnianie w tym miejscu motorówek wynika nie tyle z kultury a z płycizny tam istniejącej |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2016-06-22, 10:11
|
|
|
Pawcio, a niech zwalniają z dowolnego powodu. Ważne, że to robią.
Ją nadal uważam, że i z kultury też. Przecież widżą wielu wędkarzy. A poirytowany wędkarz, to b. niebezpieczna istota przecież. 😀
Każdy wie, że woda w na tym odcinku ma ok. 1,2 m głębokości.
Michalcc, co mi po Twoich przepisach. Po wędkach łódką się nie pływa. A jak chcesz spróbować, to zapraszam wtedy kiedy ją tam będę. Zobaczymy co powiedzą inni wędkarze i co ja Ci powiem. Zabranie nawet najgrubsze księgi z Twoimi przepisami, nic nie pomoże. Ale możesz zabrać.
Jaka ta Twoja wypowiedź bezstronna jest, jaka? Jest strona w 100%, strona. 😥
Przekażę sołtysowie, aby uważać na człowieka z grubą księgą na wodzie.
|
_________________ Andrzej
 |
|
|
|
 |
Michalcc
doświadczony pisarz
Dołączył: 09 Maj 2016 Piwa: 2/1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-06-22, 11:13
|
|
|
| Pawcio napisał/a: | | samotny wilk napisał/a: | | Prawie wszyscy, którzy pływali łódkami robili to z wyczuciem, zwalniając prędkość swoich maszyn na wysokości ustawionych wędek |
Obawiam się, że zwalnianie w tym miejscu motorówek wynika nie tyle z kultury a z płycizny tam istniejącej |
Z kultury....
Bo płycizny tam nie ma.... W szlaku wszędzie ponad 1,2-1,4m. (w zależności od stanu rzek), a maksymalne wartości przekraczają 2,5m.
W Wierzbicy i pod Pułtuskiem jest poniżej 1m. i też się pływa....
Dla motorówki płytkawo, ale dla skutera to głębia.... |
_________________ Jest:
Kamper Fiat Ducato II 1995r. 2.5 TDI Elnagh
Przyczepa - Burstner Ventana Avantgarde 1999r.
Były
Kamper - Fiat Ducato I 1992r. 2.5D Hymer Camp
Przyczepa - Bayerland 380/2 1989r.
Przyczepa Burstner Club 1988r. |
|
|
|
 |
Michalcc
doświadczony pisarz
Dołączył: 09 Maj 2016 Piwa: 2/1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-06-22, 11:26
|
|
|
| samotny wilk napisał/a: | Pawcio, a niech zwalniają z dowolnego powodu. Ważne, że to robią.
Ją nadal uważam, że i z kultury też. Przecież widżą wielu wędkarzy. A poirytowany wędkarz, to b. niebezpieczna istota przecież. 😀
Każdy wie, że woda w na tym odcinku ma ok. 1,2 m głębokości.
Michalcc, co mi po Twoich przepisach. Po wędkach łódką się nie pływa. A jak chcesz spróbować, to zapraszam wtedy kiedy ją tam będę. Zobaczymy co powiedzą inni wędkarze i co ja Ci powiem. Zabranie nawet najgrubsze księgi z Twoimi przepisami, nic nie pomoże. Ale możesz zabrać.
Jaka ta Twoja wypowiedź bezstronna jest, jaka? Jest strona w 100%, strona. 😥
Przekażę sołtysowie, aby uważać na człowieka z grubą księgą na wodzie.
|
Nic wcześniej nie pisałeś o "pływaniu po wędkach" tylko o nadmiernej prędkości skuterów w tym miejscu i tego zarzutu dotyczyła moja odpowiedź...
Zabrakło argumentu, więc próbujesz odejść od tematu prędkości, bo zdałeś sobie sprawę, że mają prawo tam tak pływać...
Cieszę się, że Cię przekonałem, choć do tego się nie przyznasz....
Od straszenia to są duchy, więc pozostawmy im to...
Jestem troszke za poważny, żeby przekomarzać się z Tobą co Ty mi "powiesz" i co "powiedzą" mi inni wędkarze, a co może Wam tam "zafundować" 10 skuterów na raz...
Bo po co? WODA JEST DLA WSZYSTKICH o ile nie łamią lokalnych przepisów!
Na szczęście ja i wszyscy znajomi z którymi pływam bardzo staramy się nie wchodzić wędkarzom, ani żeglarzom w drogę, a już na pewno jesteśmy daleko od straszenia jakiejkolwiek grupy co możemy im "zafundować".
Nie mniej jednak pozwoliłem sobie kliknąć w kompie guziczek PrtSc i zachować Toją wypowiedź!
Jeśli jakiemukolwiek motorowodniakowi wydarzy się cokolwiek w tej okolicy wiedz, że będę pierwszy, który z tą wypowiedzą zgłosi się na policje!
Od dzisiaj nie zawieszasz stalowych linek, a nawet namawiasz swoich kolegów, aby tego nie robili!
Może komuś właśnie ratuje zdrowie?
Z wodniackim pozdrowieniem
AHOY! |
_________________ Jest:
Kamper Fiat Ducato II 1995r. 2.5 TDI Elnagh
Przyczepa - Burstner Ventana Avantgarde 1999r.
Były
Kamper - Fiat Ducato I 1992r. 2.5D Hymer Camp
Przyczepa - Bayerland 380/2 1989r.
Przyczepa Burstner Club 1988r. |
| Ostatnio zmieniony przez Michalcc 2016-06-22, 12:15, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2016-06-22, 11:55
|
|
|
| Michalcc napisał/a: | | Bo płycizny tam nie ma.... W szlaku wszędzie ponad 1,2-1,4m. |
W maju czesało się śrubą dno.. istna głębia |
|
|
|
 |
Michalcc
doświadczony pisarz
Dołączył: 09 Maj 2016 Piwa: 2/1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-06-22, 12:04
|
|
|
| W życiu tam nie przywaliłem w dno.... Mijając wędkarzy prawą burtą (czyli płyniemy w dół rzeki) to na pierwszym zakręcie i owszem.... Ale idealnie na przeciwko wędkarzy nigdy nie widziałem na echu poniżej 1,2m. (oczywiście w szlaku). |
_________________ Jest:
Kamper Fiat Ducato II 1995r. 2.5 TDI Elnagh
Przyczepa - Burstner Ventana Avantgarde 1999r.
Były
Kamper - Fiat Ducato I 1992r. 2.5D Hymer Camp
Przyczepa - Bayerland 380/2 1989r.
Przyczepa Burstner Club 1988r. |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2016-06-22, 19:10
|
|
|
Michalcc, co ty wypisujesz? Przeczytaj sam siebie. Dokładnie zepsułeś temat tej miejscówki w 100%. Porąbało cię. O jakich groźbach ty piszesz? O jakiej policji?
Ochłoń. Wciąłeś się w temat jako nieomylny "autorytet" i bijesz pianę. Ludzie przyjeżdżają tam, aby odpocząć, a nie użerać się z jakimś motorowodniakiem.
A to o linkach, to już gruba przesada. Wypraszam sobie.
Ją tam jeździłem i będę to robił nadal. Moja wola.
Już nie będę pisał ww. zakresie, bo szkoda atramentu.
Uważaj co piszesz?
|
_________________ Andrzej
 |
|
|
|
 |
Comsio
Kombatant weteran cepek
Twój sprzęt: Ducato II 2,8JTD 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Lut 2013 Piwa: 84/434 Skąd: Ząbki
|
Wysłany: 2016-06-22, 21:59
|
|
|
|
_________________ Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|