Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Balaton
Autor Wiadomość
HENRYCZEK 
weteran

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Lis 2011
Piwa: 81/131
Skąd: Południe
Wysłany: 2013-05-29, 17:06   

szymek1967 napisał/a:
... przede wszystkim bezpieczna woda -
trzeba iśc pół kilometra by sie utopić 8-)


Zależy gdzie i kiedy :lol:

Balaton Siofok 1.JPG
Plik ściągnięto 8554 raz(y) 108,65 KB

Siofok-Balaton.JPG
Maj 2013
Plik ściągnięto 8554 raz(y) 115,68 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artanek
weteran


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2009
Piwa: 23/1
Wysłany: 2013-05-29, 17:10   

bez przesady .Jak ktoś chce ciszy nad Balatonem to znajdzie .Byłem w lipco i 80 procent miejsć wolnych .Powiecie że pewnie brzydko i dlatego ? Nie bo autokamping z dala od gwaru samochodów ,sklepów i oczywiscie knajp. Jak widac to mniej chętnych jest na zacisze a więcej turystów rozrywkowych.

http://www.castrum-group.hu/lap.php?lapkod=5

balaton1.jpg
Plik ściągnięto 8549 raz(y) 95,59 KB

balton2.jpg
Plik ściągnięto 8549 raz(y) 71,76 KB

balaton3.jpg
Plik ściągnięto 8549 raz(y) 109,96 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sisar 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Przyczepa
Dołączył: 02 Kwi 2012
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-05-29, 20:37   

Artanek, wybawicielu, dałeś cień nadziei !!! to jest to.... te puste parcele tak pięknie wyglądają.... :pifko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artanek
weteran


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2009
Piwa: 23/1
Wysłany: 2013-05-30, 07:14   

Zauważ że parcele możesz sobie zając jakie chcesz pod względem wielkośći .W razie nie pogody można sobie jechac na ciepłe wody do Heviz .Od autokampingu to 16 km.A termy Heviz to bajka .Do zwiedzania masz Keszthely. A zabawic sie można w centrum Balatongyorok.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
JaWa 
Kombatant
Pierwsza "Mała Karawana"


Twój sprzęt: Fiat Ducato Roller Team Granduca
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 366/234
Skąd: Kutno
Wysłany: 2013-05-30, 09:23   

Trzeba znaleźć takie miejsce, żeby idąc wodą zapadać się w błoto przed, a nie za kolanami. Chociaż są tacy co mówią, że ta maź im na reumatyzm pomaga. :haha:
_________________
Wanda i Jacek Kutno
-------------------------------------------
www.youtube.com/@JacekKropidlowskikutno/videos
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artanek
weteran


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2009
Piwa: 23/1
Wysłany: 2013-05-30, 11:12   

[quote="JaWa"]Trzeba znaleźć takie miejsce, żeby idąc wodą zapadać się w błoto przed, a nie za kolanami. Chociaż są tacy co mówią, że ta maź im na reumatyzm pomaga. :haha: [/

Woda w Balatonie jest bogata w aniony (węglany, siarczany) oraz w kationy (magnez, wapń, sód)
Przeciętnie każdy turysta zna tylko Balaton jesli rozchodzi sie o wody na Madziarach.
Gdyby miał okazaje zagłebic sie pod ziemie na głębokośc 600 - 650 m to okazuje sie że tam znajduje sie prawdziwe morze .3/4 Węgier ma pod sobą gigantyczny zbiornik z wodą o wysokiej temperaturze i róznych właściwościach chemicznych .Kiedys po prostu tam było gigantyczne morze .Oczywiście przed milionami lat .
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 80/37
Skąd: wieden
Wysłany: 2013-05-30, 13:27   

tutaj masz troche www.balatontourist.hu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 80/37
Skąd: wieden
Wysłany: 2013-05-30, 13:57   

.W razie nie pogody można sobie jechac na ciepłe wody do Heviz .Od autokampingu to 16 km.A termy Heviz to bajka


za cempingiem w Heviz masz darmowe kapielisko (rowek odprowadzajacy nadmiar wody z Heviz przeplywa przez cemping i za plotem masz sluze i za nia jest to kapielisko darmowe)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artanek
weteran


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2009
Piwa: 23/1
Wysłany: 2013-05-30, 14:01   

andi at napisał/a:
tutaj masz troche www.balatontourist.hu


To są tylko te które należą do agencji turystycznej" Balatonturist " a oprucz nich jest wiele innych nie zrzeszonych w żadnej agencji lub są w innych.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cypiss1979 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: MULTIVAN 2,5 TDI
Dołączył: 02 Maj 2013
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2013-08-25, 09:35   

Byłem, sprawdziłem ... w tym roku odwiedziłem właśnie BALATON. Moje spostrzeżenia:
Zacząłem szukanie kempingu właśnie od Siofok - ładnie, spokojnie ale żadnych atrakcji dla dzieci. Następnie pojechałem na południe znajdując po drodze Autós Kemping. Wszystko byłoby spoko, tyle że na wąskiej trawiastej plaży z zejściem do wody po schodkach (a więc dla dzieci słabe) ustawiono kosze na śmieci ( z których się wysypywało) zaraz przy placyku zabaw dla dzieci. Do śmieci zlatywały się osy ... no nie jestem aż taki wybredny ale ... sanitariaty też pozostawiały sporo do życzenia. Pojechałem więc dalej na południe. Lido Kemping tu podobnie jak w Siofok, ładnie, fajnie ale dla dzieci ... nic, plaża nadal z zejściem do wody po schodach. Sprawdziłem jeszcze Vadvirág Kemping i podobnie jak wyżej. Wróciłem więc do Szantód i stąd promem na drugą stronę Balatonu (koszt 50 PLN za busa i 3 osoby). A po drugiej stronie ... inny świat, zanim dojechałem do pierwszego kempingu, po drodze mijałem zorganizowane plaże (bez kempingu) gdzie były leżaki, parasole, boiska, place zabaw, bary ... słowem coś dla każdego. Kolejny kemping to
Füred Kemping zmęczony szukanie postanowiłem tu spocząć :-P
Porządny kemping, kawałek piaszczystej plaży dla dzieci, część trawiasta plaży z drzewami dającymi zbawienny cień. Sklepy, wypożyczalnie, rowerów, czterokołowców, bary, dyskoteki, restauracje, basen (duży i mały) ... mnie się podobało. Reasumując, zależy kto czego oczekuje ... jest w czym wybierać
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
erikson 
stary wyga
Przyjaciel Billa W

Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Piwa: 11/1
Skąd: warszawa
Wysłany: 2013-09-02, 16:20   

czu jest gdzie stanąć na dziko nad Balatonem?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cypiss1979 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: MULTIVAN 2,5 TDI
Dołączył: 02 Maj 2013
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2013-09-04, 07:04   

Jest gdzie stanąć na dziko - tyle że nie wiem czy ganiają i karają
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Barbara i Zbigniew Muzyk 
Kombatant


Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 23 Lip 2010
Piwa: 351/396
Skąd: krakow
Wysłany: 2013-09-04, 12:58   

cypiss1979 napisał/a:
Jest gdzie stanąć na dziko - tyle że nie wiem czy ganiają i karają
,czy nie możesz napisac cos więcej,moze jekies koordynaty,pare fotek,tak by inni mogli skorzystać z twoich wiadomości,barbara
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cypiss1979 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: MULTIVAN 2,5 TDI
Dołączył: 02 Maj 2013
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2014-03-07, 16:09   

To było blisko rok temu, padło właśnie na Balaton ... choć właściwie nie tak od razu, najpierw w planach były Mazury, później polskie wybrzeże (objazdowo), następnie Chorwacja z przerwą w podróży na Balaton właśnie. Ostatecznie z przyczyn nie zależnych Balaton został docelowo ... ale
Byłem, sprawdziłem ... zaliczyłem i nie żałuję. Ale od początku zaczęło się tak:
Spakowany busik


gotowy do drogi


Plan dojazdu wybrałem sobie ambitny, zamiast pojechać autostradą, wybrałem drogi ... powiedzmy drugiej kategorii.


Kielce-Kraków-Chyżne-i dotąd wszystko było pod kontrolą. Droga spoko, bez tłoku, przez Kraków przejechałem bez zatorów, spalanie piękne bo do Chyżnego wskazówka paliwa nawet nie drgnęła :) Kłopoty zaczęły się zaraz po przekroczeniu granicy: rozhulała się ogromna burza, lało tak strasznie że miejscami wycieraczki nie wyrabiały, a błyski piorunów co rusz oświetlały mi piękne krajobrazy Parku Narodowego Słowacji przez jaki jechałem. Dodając do tego brak namalowanych na drodze linii, słabe oznakowanie dróg i co wyda się paradoksalne: znikomy ruch na drodze (przez jakiś czas jechałem za ciężarówką, której kierowca znał drogę, co obu nam ułatwiało sprawę). Ambitnie jednak brnąłem dalej przez góry gdzie podjazdy i zjazdy miały po 12% nachylenia. Ogólnie dałem radę i po jakimś czasie(a dokładnie od Bańskiej Bystricy) byłem już na drodze ekspresowej - odpocząłem jadąc po płaskim :roll: .
Nie wgłębiając się dalej w szczegóły trasy powiem tylko tyle, jechałem przez takie wsie gdzie nie świeciły latarnie uliczne, a po drodze biegały jeże, samochodu nie mijałem całymi dziesiątkami kilometrów ... ale jechało się płynnie.
Ok. 6.00 byłem już jednak prawie w Siofok. Wrażenie widoku jeziora: pięknie, tak inaczej ... fajnie, rodzinie też się podobało więc z optymizmem przystąpiliśmy do szukania kempingu. Wytyczne były raczej proste: kemping musi być z atrakcjami dla dzieci, schludny i czysty.
Szukanie kempingu zacząłem właśnie od Siofok - pierwszy był kemping Aranypart Kemping ładnie, spokojnie, trochę jak na polach namiotowych które pamiętam z lat młodzieńczych, jak to zwykłem mawiać lekki PRL no i prawie żadnych atrakcji dla dzieci. Pojechałem więc dalej na południe, wzdłuż linii brzegowej znajdując po drodze Autós Kemping. Oglądałem go przed wyjazdem w internecie, nie wyglądał źle, więc byłem pewny że tu właśnie zostaniemy. Wszystko byłoby spoko, tyle że: na wąskiej trawiastej plaży z zejściem do wody po schodkach (a więc dla dzieci słabe) ustawiono kosze na śmieci ( z których się wysypywało) zaraz przy placyku zabaw dla dzieci. Do śmieci zlatywały się osy ... no nie jestem aż taki wybredny ale ... sanitariaty też pozostawiały sporo do życzenia. Pojechałem więc dalej na południe. Lido Kemping tu podobnie jak w Siofok, ładnie, fajnie ale dla dzieci ... nic, plaża nadal z zejściem do wody po schodach. Sprawdziłem jeszcze Vadvirág Kemping i podobnie jak wyżej.
Wróciłem więc do Szantód i stąd promem na drugą stronę Balatonu (koszt 50 PLN za busa i 3 osoby).
w kolejce na prom






A po drugiej stronie ... inny świat, zanim dojechałem do pierwszego kempingu, po drodze mijałem zorganizowane plaże (bez kempingów) gdzie były leżaki, parasole, boiska, place zabaw, bary ... słowem coś dla każdego. Pierwszy napotkany kemping to
Füred Kemping
Na pierwszy rzut oka porządny kemping, fajna, rozbudowana recepcja (z pracownikami znającymi angielski - co takie oczywiste dla węgrów nie jest) - polecono nam przejść się po kempingu i wybrać sobie kwaterę. Poszliśmy więc najpierw nad jezioro a tu: kawałek piaszczystej plaży dla dzieci, łagodne wejście do wody, część trawiasta plaży z drzewami dającymi zbawienny cień. Dalej sklepy, wypożyczalnie, rowerów, czterokołowców, bary, dyskoteki, restauracje, basen (duży i mały) ... mnie się spodobało. Zostaliśmy...
=> pobyt 8 dni
=> przez wszystkie te dni ( oprócz dnia powrotu) temperatura po 40 stopni w cieniu
=> dobrze że miałem wentylator (taki domowy) bo nie można byłoby usnąć w samochodzie (noce po 25 stopni)
=> dla syna zabawa super, jezioro, basen, rowerki ...
=> nie potrzebnie brałem tyle jedzenia z Polski, nie wiem co ja myślałem ... może zmyliła mnie wcześniejsza wyprawa do Norwegii. Regionalne jedzenie w restauracjach smaczne, i w miarę w przystępnych cenach.
=> po dwóch dniach najpierw syna a później mnie dopadła szybka wersja grypy żołądkowej (wymioty, i duża temp.) jak się później okazało chorowało sporo osób z kempingu. Do teraz nie wiem co to było, podejrzewam wodę pitną, jakaś była nie taka
jeszcze trochę zdjęć


Powrót zaplanowałem już autostradami.
Na szczęście nie miałem przygód z Multikiem (jedynie coś bzyczy przy skręcie kół w prawo, podejrzewam pompę wspomagania albo maglownicę).
Średnie spalanie jakie mi wyszło to 6,7 l/100km - więc jak dla mnie był to wynik dużo lepszy niż oczekiwałem.
Reasumując, zależy kto czego oczekuje ... ale odwiedzić warto
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
erikson 
stary wyga
Przyjaciel Billa W

Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2008
Piwa: 11/1
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-07-01, 12:14   

gdzie na dziko stanąć nad Balatonem?
_________________
Poloniści nie poprawiajcie mnie,ja i tak się nie nauczę,dysleksja.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***