Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ducato i spółka: nowa gama silnikowa
Autor Wiadomość
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2016-07-04, 06:32   

Reasumując, jeśli nie spiepszą tego co im wyszło na papierze, to skorzystamy
A najczęściej, to dobór potem i jakość materiału oraz standard wykonania, wpływa na eksploatację lub awaryjność.

Z naszego, kamperowego punktu widzenia, w świetle obecnego prawa drogowego i skarbowego szczególnie, powinno być lepiej.


Ps.
A teraz złośliwie :wyszczerzony: Podkładam łeb pod topór...

Gdyby to było Iveco, nie było by sporu.
Miłość jest ślepa. :bukiet:

No i dla złagodzenia dodam :mrgreen: .... Chciałbym mieć kampera na Iveco , to piszę szczerze.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2016-07-04, 07:35   

Bronek ... jak IVECO zacznie wsadzać do dostawczaków 2 litry to pogadamy o następnym ryzykancie ...

na dziś tego nie robią i chwała im za to ...po co sobie opinie babrać .

znam trochę rynek używek iveco ale tez każdy może sobie prześledzic ogłoszenia ... na 10 wyłuskanych modeli z uszkodzonym silnikiem 9 z nich będzie o pojemności 2,3 l a tylko jeden 2,8 . O czymś to świadczy i to nie są wyniki symulacyjne tylko real .

żyłowanie parametrów nie zaczęło sie od dziś i tak juz będzie tylko przebiegi rzędu miliona pójdą w niepamięć , pół bańki będzie osiągnięciem , zresztą od dawna już jest ... silniki w kurierce wymienia się po 200 tyś bo taniej niż to remontować . Auto ma wytrzymać 30 dni po gwarancji i na złom.... czy to jest fajna polityka ? Z pewnością korzystna dla sprzedawców ale to my z kieszeni wyciągamy kasę częściej niż by można było...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2016-07-04, 07:42   

Jest w tym pewnie trochę/dużo racji.
Mi by nie przeszkadzało v8 wolnossące.

Niestety wszystko się zmienia i niekoniecznie na gorsze.
Raczej trzeba mieć nadzieję, że po sukcesie Ducato nie zmarnują tego?
Gwarancji nie ma

Teoretycznie i w świetle doświadczeń ja jestem optymistą, jako użytkownik.

Nie interesują mnie przebiegi 100 000 i konsekwencje po nich.

Ja chcę kampera bez durnej akcyzy a z możliwością automatu i bym nie musiał schodzić do jedynki na byle górce (automat sobie może 8-) ) .

A po mnie choćby potop.

A tylny napęd to moje nirealne marzenie.

Pkt widzenia od......
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2016-07-04, 08:02   

joko napisał/a:

Analogicznie , ten silnik 168KM , będzie tak samo obciążony w kamperze 3,5 tony , jadącym np. pod górę maksymalnie szybko jak tylko da radę, , jak ten sam silnik zamontowany w lekkim pojeździe jadącym też na maksa po np. autostradzie (różne będą tylko osiągniete prędkości).

Błędnie zakładasz jazdę 0/1 czyli luz lub pełny gaz.
Tak się nie robi.
Jeździ się ze stałą prędkością, albo np. razem z innymi pojazdami.
Silnik 168 KM lekkiego auta 1,5 tony będzie jadąc pod górę i utrzymując prędkość ruchu innych samochodów mniej obciążony niż 3,5 tony, który przy tej samej prędkości będzie musiał wykonać znacznie większą pracę.

Jeśli ktoś się potrafi opanować i nie wciskać gazu do końca, nie wykorzystywać całej mocy silnika (jak ja nie wykorzystuję moich 115 koników;) ), to pojeździ długo.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 576/47
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2016-07-04, 09:14   

Oj Johny, znowu wyciągasz z kontekstu to co Ci pasuje i tłumaczysz sobie to po swojemu.
Nigdzie nie napisałem , że zakładam jazdę 0/1, i naprawdę techniki jazdy nie musisz mnie uczyć.
Podałem celowo przypadki graniczne aby zobrazować , że obciążenia w silniku o określonych parametrach są takie same niezależnie od tego z jakiej pojemności są generowane, a od masy pojazdu zależy jedynie to w którym momencie te maksymalne wartości są wykorzystywane.
To , że ten sam silnik wykona w identycznych warunkach drogowych mniejszą pracę w lżejszym samochodzie to jest oczywista , oczywistość i wie o tym nawet dziecko, ale przecież nie o tym mowa.
Biorca wysunął tezę, że silnik o mniejszej pojemności będzie bardziej narażony na awarię w wyniku przeciążenia , od silnika o większej pojemności ale identycznych parametrach mocy i momentu, a ja się z tym nie zgadzam.
W tym samym kamperku o tej samej masie, jadącym pod tę samą górę z tą samą prędkością , dwa silniki o różnych pojemnościach ale identycznych parametrach wykonają tę samą pracę i będą podlegać tym samym obciążeniom, więc z jakiego niby powodu ten mniejszy ma podlegać większemu zużyciu.
Zakładamy oczywiście że oba są konstrukcyjnie przystosowane do przenoszenia obciążeń jakie generują, ale jest to zupełnie odrębna sprawa i nie ma ona z pojemnością nic wspólnego.
Jeżeli któryś z silników ma być bardziej narażony na zużycie to na pewno ten słabszy (czyli zbudowany do generowania i przenoszenia mniejszych mocy) , nawet jeżeli będzie on większej pojemności od tego mocniejszego.
Podyskutować możemy o tym, czy współczesne silniki są lepsze (w znaczeniu wytrzymalsze) od starych konstrukcji czy nie i pewnie pod tym wzgledem te starsze mają tutaj przewagę, ale nie jest to na pewno kwestia pojemności .
Dla mnie jako uzytkownika znaczenie podstawowe ma to że w nowej konstrukcji dostaję produkt o lepszych parametrach a jednocześnie oszczędniejszy, czyli dostaję więcej za mniej.
Nie ma dla mnie znaczenia czy zrobię nim milion kilometrów czy tylko pół , bo ani jednego ani drugiego wyniku nie mam zamiaru nim nakręcić. Prędzej trzy razy mi się znudzi i zachce mi się czegoś nowego , nim zdołam go zajeździć.
A poza wszystkim to jak mam zrobić tym nowym połowę przebiegu tego co starym to i tak wyjdę na swoje bo na samej oszczędności paliwa zarobię na następny, którym dojadę tę drugą brakującą połowę , będę dwa razy miał coś nowego , a cały przebieg zrobię z wiekszą przyjemnością bo na lepszej jednostce napędowej :spoko
Ostatnio zmieniony przez joko 2016-07-04, 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
bart.ek 
zaawansowany

Twój sprzęt: E86
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Sie 2013
Piwa: 6/6
Skąd: SY
Wysłany: 2016-07-04, 09:21   Re: Ducato i spółka: nowa gama silnikowa

Bajaga napisał/a:
Od teraz wchodzi do Ducato/Boxera/Jumpera nowa gama silnikowa.
Są 3 silniki:
110km/304Nm
131km/340Nm
163km/350Nm


Ta informacja dotyczy tylko boxera i jumpera z francuskim 2.0hdi pod maską.
W ducato zostaje fiatowskie 2.0 115KM, poza tym ivekowski silnik 2.3 w wersjach 130/150/180KM.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2016-07-04, 09:21   

Ja tam zawsze wolałem auta z najmocniejszą wersją silnikową, amerykańskich V8-ek miałem sporo, a turbo diesle chipuję. I nie po to, żeby cały czas trzymać gaz w podłogę. Jeżdżę nadal jak jeździłem. Różnica taka, że auto mniej spala po takiej modyfikacji, a w razie W miałem też czym przyśpieszyć. Np. wyprzedzam tira, a tam drugi przed nim. Albo wyprzedzam kogoś, a on dodaje gazu. To redukcja i jest czym, a tak lipa.
Poza jedną wadliwą od początku BMKą nigdy żaden silnik mi nie padł, nawet chipowane. Ostatnim chipowanym zrobiłem ze 200 tys.

Ja też jestem nastawiony optymistycznie na te nowe silniki, chociaż nie powiem, wolałbym żeby nadal pakowali i 3.0 i np. 260 koni :bigok
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2016-07-04, 09:25   

No i h czy ch bombki strzelił .

Ale krew zaczęła krążyć szybciej. :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2016-07-04, 09:37   

Johny_Walker napisał/a:
joko napisał/a:

Analogicznie , ten silnik 168KM , będzie tak samo obciążony w kamperze 3,5 tony , jadącym np. pod górę maksymalnie szybko jak tylko da radę, , jak ten sam silnik zamontowany w lekkim pojeździe jadącym też na maksa po np. autostradzie (różne będą tylko osiągniete prędkości).

Błędnie zakładasz jazdę 0/1 czyli luz lub pełny gaz.
Tak się nie robi.
Jeździ się ze stałą prędkością, albo np. razem z innymi pojazdami.
Silnik 168 KM lekkiego auta 1,5 tony będzie jadąc pod górę i utrzymując prędkość ruchu innych samochodów mniej obciążony niż 3,5 tony, który przy tej samej prędkości będzie musiał wykonać znacznie większą pracę.

Jeśli ktoś się potrafi opanować i nie wciskać gazu do końca, nie wykorzystywać całej mocy silnika (jak ja nie wykorzystuję moich 115 koników;) ), to pojeździ długo.


Johny, ale silnik 168km przy Twoim czy moim stylu jazdy będzie jeszcze mniej obciążony niż Twoja 115, czy moja 128-ka. A w razie W zawsze to więcej mocy, ale i co za tym idzie większy moment obrotowy. Czyli jeszcze rzadsze przypadki jeżdżenia 0/1
Do wyścigów żaden z nich i tak się nie nadaje.

Ze 20 lat temu jeździłem jakimś Oplem z 1,6D bez turbo, 4 biegi i z 50 koni ...z przyczepa i pamiętam, że na autostradzie w germaii to pod górkę czasem było 50-60km max, a pedał w podłogę.
Jeździłem też turbo dieslem 180 koni z przyczepą i czasem zapominałem, że mam przyczepę. Opory zaczynało robić powyżej 100km/h.
Ja tam wolę więcej, bo im większa moc, tym rzadziej jeździ się 0/1 :bigok
To oznacza mniejsze przeciążenia i często mniejsze spalanie. :mrgreen:

Jakby istniał mój wydumany 3.0 260 koni, to brałbym taki. Ba nawet myślałem z kumplem czy nie dałoby się wszczepić jakiejś 5,7litra V8 350 koni pod maskę w Ducato i zagazować to. Ale chyba miejsca tam za mało i mogłoby coś pourywać gdyby w razie tego W wcisnęło się gaz w podłogę. :ok
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2016-07-04, 09:45   

joko napisał/a:

Biorca wysunął tezę, że silnik o mniejszej pojemności będzie bardziej narażony na awarię w wyniku przeciążenia , od silnika o większej pojemności ale identycznych parametrach mocy i momentu, a ja się z tym nie zgadzam.



ZATEM WYTŁUMACZ FENOMEN silnika 2,2 forda 140 KM z wypalonymi tłokami i ten sam silnik 130 KM w którym nic się nie dzieje a przynajmniej nie rozpadające się tłoki ???


kropla drąży skałę ... dawka w 140 KM dozowana mniej pozwoli na przeżycie ale jak butem rządzi sadysta to nie ma szans i tu czasem sadystą nie musi być wariat tylko zwykłemu drajwerowi pomaga górka i waga auta ...silnikowi wtedy obojętnie ... dziurka się wypala .

Więc proszę nie odrzucaj teorii o wpływie wagi na żywotność silnika przy jego wyżyłowanych parametrach... ja wiem,że materiały/stopy/ są coraz lepsze ale nie idealne a wada wystąpi u tych mocniejszych .
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2016-07-04, 09:56   

BIORCA napisał/a:
ZATEM WYTŁUMACZ FENOMEN silnika 2,2 forda 140 KM z wypalonymi tłokami i ten sam silnik 130 KM w którym nic się nie dzieje a przynajmniej nie rozpadające się tłoki ??


Adam,
błednie wnioski co do 2,2
problem byl w 2,2 z osprzętem w rocznikach 2006-2009- zatykajace sie zanieczyszczonym paliwem niektore otwory we wtryskiwaczach, i cała dawka szła przez największy otwór................
...........pech polegał na tym że ten otwór przez który szlo paliwo byl usytuowany na wprost najcieńszego miejsca na denku tłoka i szybciutko się wypalał

od 2010 zmieniono osprzęt i problem nie wystepuje
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 576/47
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2016-07-04, 10:29   

Jeżeli jest tak jak pisze Papamila to masz wytłumaczenie , a jak nie to modelowy przykład podnoszenia mocy w konstrukcji która w założeniach nie była do tego przystosowana (to o czym pisałem wyżej)
Czym innym jest żyłowanie silnika , który wcześniej był słabszy a potem przez zabiegi typu zmiana softu , czy osprzętu podnosi się moc i moment ponad założenia konstrukcyjne, a czym innym zbudowanie jednostki od nowa z uwzględnieniem tego jakie będzie miał parametry.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eMKa 
Kombatant


Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 22 Sty 2010
Piwa: 297/155
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2016-07-04, 10:56   

bart.ek napisał/a:
Ta informacja dotyczy tylko boxera i jumpera



Taka prawda
wymienione silniki dotyczą PSA. Fiat nie przewiduje rozbudowy gamy poniżej 2,0 , chociażby dlatego że oferowany 2,0 kiepsko się sprzedaje. Baza to nadal 2,3 z tendencją rozbudowy. Mówi się nawet o rezygnacji z 3,0, ma byc montowany tylko w Iveco i to z Atblue

2,8 to historia “to se ne wrati” podobno Turcja kombinuje wstawiać do “swojego Ducato” 2,8 ale chyba w tym więcej plotki niż prawdy
Generalnie czeka się na “coś” w relacjach Fiat – PSA, ostatnio zgrzyta, efektem jest Talento ( Trafic ze znaczkiem Fiata). Scudo umarło, PSA pokumało się z Toyotą.
Ciekawe co bezie dalej, plotka mówi nawet podziale zakładów Seve Sud umowa ważna do 2017 . Oficjalnie nic się nie dzieje, ale umowa nie jest przedłużona

Ps. 900 kiedys miała 45 KM teraz 100 KM :-P
_________________
Gosia & Krzysiek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2016-07-04, 13:16   

papamila napisał/a:
BIORCA napisał/a:
ZATEM WYTŁUMACZ FENOMEN silnika 2,2 forda 140 KM z wypalonymi tłokami i ten sam silnik 130 KM w którym nic się nie dzieje a przynajmniej nie rozpadające się tłoki ??


Adam,
błednie wnioski co do 2,2
problem byl w 2,2 z osprzętem w rocznikach 2006-2009- zatykajace sie zanieczyszczonym paliwem niektore otwory we wtryskiwaczach, i cała dawka szła przez największy otwór................
...........pech polegał na tym że ten otwór przez który szlo paliwo byl usytuowany na wprost najcieńszego miejsca na denku tłoka i szybciutko się wypalał

od 2010 zmieniono osprzęt i problem nie wystepuje



Jarek...z trzech 2,2 wyciągałem tłoki ... nigdy dziurka tylko zwyczajnie popękane ale prawidłowość była taka ,że zawsze na 3 cylindrze ... pewnie mój fart :)


zgodzę się,że to wina osprzętu bo czegoż innego miało by być ... tyle , że w nowych 2.0 to też osprzęt decyduje o mocy , więc kółko się zamyka .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
bart.ek 
zaawansowany

Twój sprzęt: E86
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Sie 2013
Piwa: 6/6
Skąd: SY
Wysłany: 2016-07-04, 13:24   

eMKa napisał/a:

Taka prawda
wymienione silniki dotyczą PSA. Fiat nie przewiduje rozbudowy gamy poniżej 2,0 , chociażby dlatego że oferowany 2,0 kiepsko się sprzedaje. Baza to nadal 2,3 z tendencją rozbudowy. Mówi się nawet o rezygnacji z 3,0, ma byc montowany tylko w Iveco i to z Atblue


3.0 w Ducato to już przeszłość, zastępuje go wzmocniona do 180KM wersja 2.3. Iveco do Daily dalej montuje 2.3 i 3.0.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***