Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Prawie służbowy jesienny wypad do Włoch - relacja
Autor Wiadomość
Witek G 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: CHAUSSON Flash08 2009
Nazwa załogi: RED CAMP
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2012
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2016-10-02, 07:14   

super relacja prosimy o ciąg dalszy
_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-03, 08:03   

02.10.2016 Albano – Rzym

Po burzowej nocy ranek wita nas zachmurzonym niebem. To dobra pogoda na zwiedzanie miasta. Ruszamy więc na Rzym. Jedziemy na parking dla kamperów zlokalizowany przy antycznej drodze Via Appia Anttica. Na teren parkingu wjeżdża się przez niepozorną bramę prowadzącą do warsztatu samochodowego. Jeśli brama jest zamknięta trzeba użyć dzwonka. Za bramą jest bardzo fajny trawiasty ogrodzony teren przygotowany dla kamperów. Koszt postoju to 20€, prąd 4€. Wyjmujemy nasze dwukołowe rumaki i ruszamy w miasto. Plan jest taki, żeby zobaczyć jak najwięcej czyli główne punkty turystyczne bo jak wiadomo wszystkiego w Rzymie nie da się zobaczyć nawet przez miesiąc. Ponieważ dzisiaj niedziela kierujemy się do Watykanu licząc na modlitwę anioł pański o 12:00. Docieramy do rzeki po drodze mijając bazylikę Santa Maria in Cosmedin przy której są znane z filmu „Rzymskie Wakacje” usta prawdy. Mostem przejeżdżamy na drugi brzeg i dalej ścieżką rowerową nad Tybrem docieramy do Watykanu. Niestety okazuje się, że akurat dzisiaj modlitwy nie będzie bo papież jest w Azerbejdżanie z wizytą. Oglądamy zatem plac Św. Piotra, bazylikę i oczywiście odwiedzamy grób naszego papieża. Z Watykanu jedziemy na Piazza del Popolo nad którym zlokalizowany jest taras widokowy Pincio z którego roztacza się niezapomniany widok na Rzym. Zupełnie przypadkiem natrafiamy na uliczkę Adama Mickiewicza. Kolejnym punktem jest ulica via dei Condotti przy której zlokalizowana jest Caffe Greco gdzie w XIX wieku spotykali się nasi pisarze i poeci. Ulica doprowadza nas do placu hiszpańskiego i słynnych schodów hiszpańskich, którymi wspinamy się pod kościół Świętej Trójcy. Stąd roztacza się kolejny widok. Trochę zgłodnieliśmy znajdujemy więc niewielką pizzernię w której postanawiamy posmakować prawdziwej włoskiej pizzy. Koszt pizzy 7-9€. Najedzeni ruszamy dalej i odwiedzamy kolejno: fontannę Trevi, Panteon, plac Navona, plac Campo de'Fiori, plac wenecki i kapitol. W międzyczasie zrobiło się ciemno. Wracamy więc do fontanny Trevi aby zobaczyć ją podświetloną. Kolejnym punktem jest oczywiście koloseum skąd już niedaleko do naszego parkingu. O 21:00 zmachani ale pełni wrażeń wracamy do kampera.

N 41.869125 E 12.502168 – Rzym, parking dla kamperów, trawiasty teren, serwis, koszt 20€, 4€ prąd

wlochy_08_01.jpg
parking w Rzymie, szykujemy rowery
Plik ściągnięto 58 raz(y) 196,38 KB

wlochy_08_02.jpg
plac Św. Piotra
Plik ściągnięto 63 raz(y) 130,69 KB

wlochy_08_03.jpg
widok z tarasu Pincio na Rzym i Piazza del Popolo
Plik ściągnięto 53 raz(y) 155,38 KB

wlochy_08_04.jpg
przypadkowo znaleźliśmy ulicę Adama Mickiewicza
Plik ściągnięto 57 raz(y) 129,74 KB

wlochy_08_04a.jpg
ulica Mickiewicza
Plik ściągnięto 53 raz(y) 188,51 KB

wlochy_08_05.jpg
schody hiszpańskie
Plik ściągnięto 51 raz(y) 167,52 KB

wlochy_08_06.jpg
my, fontanna i nasza ryksza
Plik ściągnięto 89 raz(y) 181,88 KB

wlochy_08_07.jpg
fontanna Trevi by night
Plik ściągnięto 44 raz(y) 122,28 KB

wlochy_08_08.jpg
tłumy przy fontannie
Plik ściągnięto 50 raz(y) 128,52 KB

wlochy_08_09.jpg
koloseum
Plik ściągnięto 35 raz(y) 83,88 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-04, 07:28   

03.10.2016 Rzym – Follonica

Prognozy zapowiadają na popołudnie piękną słoneczną pogodę. Postanawiamy więc zrobić sobie pół dnia przerwy od zwiedzania i zatrzymać się gdzieś przy plaży. Jedziemy zatem do oddalonej o ok. 250 km miejscowości Follonica. Przemieszczamy się bezpłatną trasą szybkiego ruchu SS1 więc droga mija nam dosyć szybko. Po drodze zatrzymujemy się na stacji paliw na mały odpoczynek i spotykamy kolejne dwie załogi złombolowe (niebieski polonez i czerwony żuk). Do celu docieramy wczesnym popołudniem. Parkujemy początkowo na parkingu przy ulicy przed wejściem na plażę. Po rozeznaniu terenu okazuje się że można wjechać nad samą plażę i stanąć z widokiem na morze co też czynimy :) Plaża jest tutaj bardzo ładna. Piaszczysta, szeroka i czysta. O wiele bardziej nam się podoba niż te przy Wenecji czy dalsze, które widzieliśmy nad Adriatykiem. Prognoza się sprawdza jest bezchmurne niebo, a październikowe słoneczko nieźle przygrzewa. Resztę dnia spędzamy na plaży spacerując i obserwując zachód słońca. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym się nie wykąpał w morzu. Woda okazała się przyjemnie ciepła.

N 42.915444 E 10.768389 – Follonica, parking przy ulicy przed wejściem na plażę
N 42.914828 E 10.766985 – Follonica, parking nad samym morzem, nie wiem jak w sezonie, ale teraz nie było problemu z zaparkowaniem z widokiem na morze

wlochy_09_01.jpg
Follonica, parkujemy z widokiem na morze
Plik ściągnięto 64 raz(y) 91,99 KB

wlochy_09_02.jpg
znajdź kamperka :)
Plik ściągnięto 60 raz(y) 127,59 KB

wlochy_09_03.jpg
widok na plażę w stronę miateczka
Plik ściągnięto 41 raz(y) 92,57 KB

wlochy_09_04.jpg
widok w przeciwną stronę
Plik ściągnięto 50 raz(y) 84,38 KB

wlochy_09_05.jpg
widok z okna
Plik ściągnięto 51 raz(y) 71,49 KB

wlochy_09_06.jpg
dobranoc słoneczko
Plik ściągnięto 46 raz(y) 67,89 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-05, 06:28   

04.10.2016 Follonica – Marina di Vecchiano

Rano nie możemy się „odkleić” od plaży. Postanawiamy wykorzystać piękną słoneczną pogodę i spędzić tutaj przedpołudnie. Po śniadaniu na plaży idziemy na spacer, a potem kąpiel w krystalicznie czystym morzu. Trochę lenistwa, ale niestety trzeba ruszać w dalszą drogę. Zajeżdżamy na oddalony o 10km parking dla kamperów gdzie jest serwis. Robimy zrzut, ale wody nie daje się nabrać bo leci tak wolno, że musielibyśmy chyba czekać z godzinę na napełnienie zbiornika. Dalej jedziemy trasą SS1 do oddalonej ok. 100km Pizy. Parkujemy na płatnym parkingu w pobliżu krzywej wieży. Parkowanie kosztuje 0.6€/godz. i jest płatne w parkomacie. Uwaga na czarnoskórego parkingowego! Na wjeździe zapytał nas na jak długo. Powiedziałem, że na 2 godziny. Wskazał nam miejsce i przyszedł z biletem z parkomatu. Zażyczył sobie 6€. Gdy wyraziłem zdziwienie stawką cena spadła do 2.40€ bo zajmujemy dwa miejsca parkingowe. To już wydało mi się logiczne i nie dyskutowałem dalej choć wydaje mi się, że i tak połowa tej sumy powędrowała do jego kieszeni. Idziemy na spacer obejrzeć słynną krzywą wieżę. Po powrocie postanawiamy spędzić kolejną noc przy plaży. Na szybko wyszukuję parking w miejscowości Marina di Vecchiano i ruszamy bo chcemy zdążyć na zachód słońca. Niestety najpierw nawigacja wprowadziła nas w błąd chcąc jechać prywatną zamkniętą drogą więc musimy wracać i nadrobić parę kilometrów, a potem okazało się, że parking zajęty jest przez wojsko bo robią sobie jakieś nocne ćwiczenia. Zmuszeni jesteśmy zaparkować trochę dalej niestety bez widoku na morze. Idziemy na plażę, ale na zachód słońca nie zdążyliśmy :( Wieczór spędzamy na plaży rozświetlanej co jakiś czas racami słuchając odgłosów strzałów. Na szczęście ok. 22:00 strzały ucichły i można było spokojnie iść spać.

N 42.951389 E 10.683957 – Carbonifera, płatny w parkomacie parking dla kamperów 8€, daje się wjechać na sam serwis
N 43.725233 E 10.398342 – Piza, płatny parking blisko krzywej wieży, koszt 0.6€/godz., płatne w parkomacie, uwaga na podejrzanego parkingowego!

wlochy_10_01.jpg
podano śniadanie
Plik ściągnięto 58 raz(y) 119,42 KB

wlochy_10_02.jpg
parking w Pizie
Plik ściągnięto 61 raz(y) 120,59 KB

wlochy_10_03.jpg
krzywa wieża
Plik ściągnięto 52 raz(y) 119,02 KB

wlochy_10_04.jpg
kompleks w całej okazałości
Plik ściągnięto 54 raz(y) 125,45 KB

wlochy_10_05.jpg
na zachód słońca niestety nie zdążyliśmy :(
Plik ściągnięto 53 raz(y) 71,27 KB

wlochy_10_06.jpg
ale nocne widoki też były ładne :)
Plik ściągnięto 62 raz(y) 52,34 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
SZEJK
SZEJK 
weteran


Twój sprzęt: Fiat Dukato 2,8 JTD BAVARIA
Nazwa załogi: Grab Klan
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2016
Piwa: 217/333
Skąd: Dębica
Wysłany: 2016-10-05, 08:46   

Witam !!!!!!
Rodzicom gratuluje syna, a tobie świetnej relacji z podróży. :lol:
Piwo się należy za całokształt :pifko
_________________
Pozdrawiam SZEJK

Ten co zna swoją wartość, nigdy nie będzie niszczył innych, by budować siebie.
Dr. Mateusz Grzesiak

Moje poprzednie i aktualna karawana:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-06, 07:15   

05.10.2016 Marina di Vecchiano – Werona

Dzisiaj mamy spory odcinek do przejechania bo prawie 300 km w dodatku przez góry. Ruszamy więc od razu po śniadaniu. Jedziemy SS1 wzdłuż wybrzeża, a następnie w mieście Sarzana odbijamy w ląd na SS62. Dojeżdżamy do miejscowości Aulla gdzie wjeżdżamy na autostradę A15 aby ominąć najgorszy górski odcinek. Po 70 kilometrach zjeżdżamy z autostrady w miejscowości Fornovo di Taro. Koszt przejazdu 9€. Dalej jedziemy SS62 do Parmy, a następnie SS420 do miejscowości Sabbioneta gdzie zatrzymujemy się na parkingu z serwisem. Oporządzamy kampera i ruszamy dalej. Docieramy do naszego celu czyli Werony o 16:30. Stajemy na płatnym kamperparku. Koszt za dobę 10€ w tym serwis. Na parkingu stoi całkiem sporo kamperów, ale nie ma żadnego z Polski. Idziemy na wieczorne zwiedzanie miasta. Oglądamy zamek Castelvecchio i most Ponte Scaligero, którym przechodzimy na drugą stronę rzeki. Dalej wzdłuż rzeki dochodzimy do mostu Ponte della Vittoria i wracamy na drugi brzeg. Następnie odwiedzamy Piazza delle Erbe główny plac ładnie oświetlony i zastawiony straganami z pamiątkami. Stąd już tylko kawałek do sławnego domu Julii z jeszcze sławniejszym balkonem. Na koniec zostawiamy sobie Piazza Bra z pięknie zachowaną areną z I wieku. Pogoda jest wietrzna i jest dosyć chłodno więc z chęcią wracamy do ciepłego kamperka.

N 44.994820 E 10.488630 – Sabbioneta, darmowy parking z serwisem
N 45.434448 E 10.977836 - Werona, płatny parking dla kamperów z serwisem, 1 godz. 3€, 4 godz. 5€, 24 godz. 10€

wlochy_11_01.jpg
Werona, kamperpark
Plik ściągnięto 60 raz(y) 190,43 KB

wlochy_11_02.jpg
cennik i regulamin parkingu
Plik ściągnięto 58 raz(y) 132,14 KB

wlochy_11_03.jpg
widok z Ponte Scaligero
Plik ściągnięto 55 raz(y) 100,49 KB

wlochy_11_04.jpg
zamek Castelvecchio i most Ponte Scaligero
Plik ściągnięto 52 raz(y) 98,65 KB

wlochy_11_05.jpg
widok z Ponte della Vittoria
Plik ściągnięto 53 raz(y) 106,13 KB

wlochy_11_06.jpg
Piazza delle Erbe główny plac Werony
Plik ściągnięto 59 raz(y) 138,09 KB

wlochy_11_07.jpg
dom Julii
Plik ściągnięto 59 raz(y) 152,54 KB

wlochy_11_08.jpg
słynny balkon
Plik ściągnięto 61 raz(y) 142,36 KB

wlochy_11_09.jpg
Piazza Bra z pięknie zachowaną areną
Plik ściągnięto 58 raz(y) 117,68 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Ostatnio zmieniony przez Stanek 2016-10-07, 07:28, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Jurek121175 
stary wyga


Twój sprzęt: Ducato 2.8JTD Joint 154 2005r
Nazwa załogi: Jurek, Mariola, Erika, Laura
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Wrz 2011
Piwa: 22/58
Skąd: Jerzykowo k/Poznania
Wysłany: 2016-10-06, 12:47   

Tak zachęcasz tą relacją :kawka: i zdjęciami, że chyba w przyszłym roku wybierzemy się Waszymi śladami :shock:
Wysyłam napój energetyczny na zachętę :pifko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-06, 17:47   

Dzięki wszystkim za piwka i miłe słowa.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-07, 07:37   

06.10.2016 Werona – Lago di Cei

Rano ruszamy z Werony nad jezioro Garda. Zatrzymujemy się na płatnym parkingu dla kamperów około 1,5 km przed miejscowością Garda. Parking położony jest nad samym brzegiem jeziora. Koszt 1.80€/h lub 10€/dzień. Wrzucam 2€ do parkomatu i idziemy na spacer brzegiem jeziora podziwiając widoki. Następnie jedziemy widokową drogą SR249 wzdłuż brzegu na następny parking tym razem kawałek za miejscowością Malcesine. Parking płatny 2€/h, ale można stanąć nad samym brzegiem co też czynimy. Rozkładamy foteliki i grzejąc się w słońcu podziwiamy widoki i wyczyny paralotniarzy. Plan mamy żeby następnie wjechać kamperem do pośredniej stacji kolei linowej Monte Baldo. Niestety droga okazuje się zbyt wąska na kampera i musimy odpuścić. Jedziemy zatem na darmowy górski parking z serwisem położony w okolicy jeziorka Lago di Cei i tutaj zostajemy na noc.

N 45.561741 E 10.715001 – Garda, atrakcyjnie położony parking dla kamperów, 1,8€/h, 10€/dzień, jest serwis z którego można skorzystać bez zatrzymywania się na parkingu
N 45.774526 E 10.813798 – Malcesine, płatny parking nad samym jeziorem, 2€/h w dzień, a w nocy (po 20:00) 2,50€/h, bez serwisu, ale są toalety
N 45.957542 E 11.031800 – darmowy parking dla kamperów w górach, serwis za free

wlochy_12_01.jpg
parkujemy nad brzegiem jeziora przed miejscowością Garda ...
Plik ściągnięto 56 raz(y) 161,02 KB

wlochy_12_02.jpg
idziemy na spacer podziwiając widoki ...
Plik ściągnięto 49 raz(y) 119,78 KB

wlochy_12_03.jpg
przejeżdżamy na kolejny parking ...
Plik ściągnięto 52 raz(y) 132,64 KB

wlochy_12_05.jpg
i parkujemy nad samym brzegiem jeziora ...
Plik ściągnięto 47 raz(y) 150,3 KB

wlochy_12_06.jpg
wygrzewając się w słońcu ...
Plik ściągnięto 69 raz(y) 181,64 KB

wlochy_12_07.jpg
podziwiamy widoki ...
Plik ściągnięto 48 raz(y) 127,15 KB

wlochy_12_08.jpg
na noc stajemy na górskim parkingu
Plik ściągnięto 49 raz(y) 183 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-08, 07:22   

07.10.2016 Lago di Cei – Percha

Pierwszy raz na tym wyjeździe włączyliśmy na noc ogrzewanie. Temperatura wieczorem spadła do 10ºC, a nad ranem do 6ºC. Na szczęście rano na bezchmurnym niebie pojawiło się słoneczko i temperaturę doprowadziło do porządku. Idziemy na krótki spacer do pobliskiego jeziorka Lago di Cei. Wpierw szosą, a potem ścieżką docieramy do mini plaży z ławeczkami na których wygrzewamy się w słońcu i rozkoszujemy ciszą. Następnie idziemy dalej ścieżką i okrążając jeziorko docieramy do szosy, którą wracamy na parking. Niestety czas ruszać w drogę powrotną. Robimy serwis i jazda. Podczas drogi spotyka nas przygoda, ale o tym za chwilę. Zjeżdżamy z gór do miejscowości Trento i dalej drogą SS12 podążamy na północ. Droga jest całkiem dobra i biegnie doliną wzdłuż płatnej autostrady. Podziwiamy piękne widoki. Zatrzymujemy się na stacji uzupełnić paliwo tak aby dojechać do Austrii bo tam ceny znacznie niższe. Stacja okazuje się bezobsługowa, automat nie przyjmuje kart tylko gotówkę. Z drobnych mamy tylko 10€ więc za tyle wlewam paliwa. To powinno wystarczyć do pierwszej stacji zaraz za granicą. Niestety nie starczyło. Pięć kilometrów przed stacją silnik zaczął się dławić i stanęliśmy. Spychamy auto przy pomocy innych kierowców na pobocze i zastanawiam się co teraz zrobić. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to zadzwonić do ADAC, ale zanim się dogadam, zanim nas znajdą to pewnie pół dnia minie myślę. Druga myśl to przecież mam rower, a do Austrii tylko 5 km. Biorę więc pięciolitrową bańkę po wodzie wsiadam na rower i jazda. Jest nawet ścieżka rowerowa tylko dlaczego pod górę i jeszcze pod wiatr? Przekraczam granicę za którą od razu jest stacja Shell. Niestety nieczynna. A niech to. Patrzę na mapę. Druga stacja jest przy autostradzie, ale tam nie dojadę rowerem. Znajduję kolejną 1,5 km dalej. Bez namysłu ruszam w jej kierunku. Tym razem milutko z górki, ale co będzie z powrotem? Uff tym razem otwarta. Dopadam upragnionego dystrybutora i leję. Płacę. Wsiadam na rower i znowu rzeźbię pod górę. Docieram do granicy i ją przekraczam. Dalej już z górki i z wiatrem więc w try miga jestem przy kamperze. Wlewamy paliwo i jedziemy! Nauczka na przyszłość. Po pierwsze wozić kanisterek 5l z paliwem. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Po drugie nie ufać komputerowi podającemu ile jeszcze przejedziesz kilometrów i tankować z większym zapasem. Tak bym zrobił gdyby ten automat przyjmował kartę. Dalej już bez przeszkód mijamy Insbruck i dalej jadąc na północ dcieramy do Niemiec gdzie wjeżdżamy na autostradę A95, którą docieramy na bezpłatny parking w miasteczku Percha nad jeziorem Stanberger See. Tym razem nie kupowaliśmy winietki na austriackie autostrady (poprzednia już straciła ważność). Droga była bardzo dobra, dystans przez Austrię krótki bo niecałe 100 km. Bawaria wita nas deszczem. Skończyło się nasze lato czas przestawić się na jesień :(

N 47.994654 E 11.359899 – Percha, bezpłatny parking nad jeziorem

wlochy_13_01.jpg
drogą idziemy do jeziorka ...
Plik ściągnięto 48 raz(y) 229,88 KB

wlochy_13_02.jpg
potem ścieżką docieramy nad brzeg ...
Plik ściągnięto 64 raz(y) 180,62 KB

wlochy_13_03.jpg
dalej ścieżką okrążamy jeziorko ...
Plik ściągnięto 52 raz(y) 230,66 KB

wlochy_13_04.jpg
podziwiając widoki ...
Plik ściągnięto 49 raz(y) 192,77 KB

wlochy_13_05.jpg
szosą wracamy do kampera
Plik ściągnięto 46 raz(y) 219,33 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Ostatnio zmieniony przez Stanek 2016-10-09, 07:15, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-09, 07:11   

08.10.2016 Percha – Pirna

Deszcz pada i pada. Rano w deszczyku idziemy przynajmniej zerknąć na jezioro. Wchodzimy na pomost. Jest szaro buro i zimno. Jezioro spore z czystą wodą, ale Garda to nie jest :) Wracamy do kampera i ruszamy dalej autostradami w kierunku Drezna. Gładko przejeżdżamy przez Monachium oglądając przez szybę samochodu wieżę, budynek BMW i Allianz Arenę. Jedziemy dalej autostradą A9. Robimy sobie przystanek w Lauf an der Pegnitz na bezpłatnym parkingu dla kamperów z serwisem. Znam to miejsce bo nocowaliśmy tam wracając z Portugalii. Krótki odpoczynek. Wyprowadzenie kota i jedziemy dalej. Z A9 skręcamy w A72 potem w A4, którą docieramy w okolice Drezna do miejscowości Pirna gdzie parkujemy na noc na bezpłatnym parkingu dla kamperów położonym nad rzeką. A deszcz pada i pada.

N 49.508988 E 11.283464 - Lauf an der Pegnitz, darmowy parking, zrzut kibelka, woda 1€, prąd 1€/8h, toalety czynne od 7:00 do 20:00
N 50.966250 E 13.937921 – Pirna, darmowy parking dla kamperów nad rzeką, brak mediów i możliwości zrzutu

wlochy_14_01.jpg
Percha, parking nad jeziorem Stanberger See
Plik ściągnięto 51 raz(y) 201,58 KB

wlochy_14_02.jpg
idziemy zerknąć na jezioro ...
Plik ściągnięto 45 raz(y) 99,32 KB

wlochy_14_03.jpg
szaro buro i ponuro ...
Plik ściągnięto 46 raz(y) 43,03 KB

wlochy_14_04.jpg
jedynie parasolka przypomina słoneczną Italię ...
Plik ściągnięto 52 raz(y) 72,81 KB

wlochy_14_05.jpg
wracamy na brzeg i w drogę
Plik ściągnięto 46 raz(y) 132,23 KB

wlochy_14_06.jpg
Pirna, parking dla kamperów nad rzeką
Plik ściągnięto 45 raz(y) 102,36 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2016-10-09, 07:37   

Codziennie rano wracam z pracy i codziennie nowa porcyjka super wyprawy.... miło poczytać i pooglądać :bigok oczywiście leci :pifko
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-10, 07:49   

09.10.2016 Pirna – Wrocław

Rano korzystając z okienka pogodowego i chwilowej przerwy w opadach jedziemy do Bastei zobaczyć skałki. Myślę sobie, że najlepiej będzie podjechać na ten najbliższy parking, ale tam niestety żądają 11€ czy się staje na godzinę czy na dobę. Wracamy więc na wcześniejszy parking. Tam cena za kampera 5€. Wyjmujemy rowery i jedziemy do Bastei. Robiny spacer między skałkami. Wchodzimy na trasę średniowiecznego zamku (2€/os.). Pogoda pochmurna, ale przynajmniej nie pada. Wracamy do rowerów i na parking do kampera. Idę z biletem zapłacić za parking i tam automat pobiera ode mnie 3€. Wcale mnie to nie martwi. Ruszamy dalej. Teraz już prosto do Polski. Wracamy na A4, którą dojeżdżamy do Zgorzelca gdzie tankujemy po 4.09 zł/l. Dalej autostradą prosto do Wrocławia gdzie odwiedzamy rodzinkę i zostajemy na noc. Pozdrowienia dla rodzinki i dzięki za gościnę :spoko

N 50.986650 E 14.054050 – parking 2,5km od Bastei, płatny 3€ od 8:00 do 19:00 i 5€ od 19:00 do 8:00
N 50.966582 E 14.065513 – Bastei, parking blisko skałek, 11€/24h, nie ma stawki za godzinę trzeba zapłacić za całą dobę niezależnie ile czasu się parkuje

wlochy_15_00.jpg
wyjmujemy rowery i jedziemy do Bastei ...
Plik ściągnięto 57 raz(y) 171,02 KB

wlochy_15_01.jpg
dolina Łaby
Plik ściągnięto 55 raz(y) 103,5 KB

wlochy_15_02.jpg
oglądamy skałki
Plik ściągnięto 48 raz(y) 143,87 KB

wlochy_15_03.jpg
panorama okolicy
Plik ściągnięto 40 raz(y) 149,86 KB

wlochy_15_04.jpg
mostek między skałkami
Plik ściągnięto 47 raz(y) 153,01 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-10, 07:51   

martini44 napisał/a:
oczywiście leci :pifko


dzięki :spoko
_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2016-10-10, 08:22   

Mała uwaga mógłbyś pisać o stałej godzinie a nie o porze dnia ?? .
Dodatkowo bym regulował zegarek.

Kolejna ideal :bukiet: na relacja
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***