 |
|
|
Ile średnio kilometrów przejeżdżacie kamperem w ciągu roku? |
| Autor |
Wiadomość |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2016-10-17, 19:43
|
|
|
| krzlac napisał/a: | | Rav napisał/a: | | kwota za jaką po 5 latach sprzedawał dalej była w uproszczeniu zyskiem |
Do opadatkowania, oczywiście. |
Oczywiście zawsze należy się z fiskusem zyskami dzielić. |
_________________ Byle do przodu |
|
|
|
 |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 222/170 Skąd: Gliwice w przelocie
|
Wysłany: 2016-10-17, 19:48
|
|
|
| Janusszr napisał/a: | | Autokomisy omijać szerokim łukiem, czy przeciwnie? |
Kupiłem w komisach dwa z trzech posiadanych kamperów . Drugim jeżdziłem ponad trzy lata .
Ja nie wtopiłem ; ale jak wszędzie można wdepnąć ......... |
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
|
|
|
 |
Rodzinka Cztery Plus
zaawansowany
Twój sprzęt: Ducato 2.8 jtd GANTE GIGANT 500
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Kwi 2015 Piwa: 26/5 Skąd: Nowa Wieś
|
Wysłany: 2016-10-18, 09:29
|
|
|
| Nasz był też jakiś czas w wypożyczalni i kupiony ze 121 tys km przebiegu. Mimo kilku koniecznych napraw serwisant ocenił, że to bardzo udany zakup. A takiej konfiguracji jak na razie jeszcze nie spotkałem. |
_________________ Marcin & Aśka & Olek & Olga & Zuza &Tośka |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 109/102 Skąd: Suwałki

|
Wysłany: 2016-10-18, 10:54
|
|
|
| Nabywam coraz więcej doświadczenia "kamperowego" - teoretycznego, niestety. I czym to doświadczenie większe, tym trudniej jest mi zdecydować się na jakiś zakup. Trzy miesiące temu na kampera przeznaczyliśmy z żoną 50-60tyś, następnie ta kwota rosła. Obecnie jesteśmy zdecydowani wydać 100 tyś(złotych oczywiście). I z takim budżetem zawsze brakuje 10-20tyś. jak już coś spodoba się. |
| |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-10-18, 13:33
|
|
|
Za 6m, z beretem, roczniaka/ 29000 km, z 2012r, dałem w "dobrych" czasach jeszcze, ok 140 000. Wsadziłem czasem na wyrost na dodatki, m/w 15 - 20 tyś. Ale miałem dużo rzeczy z czasów przyczepowych.
Szczerze, bez podbijania swego ego, nie żałuję.
Zresztą tu mało kto żałuje swych decyzji. Same samce na klamce.
Niemniej pomalutku już mnie to nudzi, tylko nie wiem, czy ten kamper, czy ta forma rozrywki.?
Na podróżowałem się w życiu- (ale domator ze mnie) - i kamper dla mnie, to nie tylko narzędzie do zwiedzania, lecz też zabawka do majsterkowania.
Ile byś nie wydał, zawsze możesz więcej.
Na pewno warto spróbować i przy takiej kasie już możesz troszeczkę kupować sercem,
nie rozumem..
Dla mnie, buda rozkład i jej stan to ważniejsze od tego na czym ona jest. |
| |
|
|
|
 |
Mandus
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 295
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2015 Piwa: 14/4
|
Wysłany: 2016-10-18, 17:27
|
|
|
A ja od początku roku na razie nalatałem nieco ponad 16.000km no i do końca roku coś jeszcze przecież zrobię (mam nadzieję), Przy kamperze przecież nie ma sezonowości, choć wiadomo, latem jest natura, życie przed kamperem, stąd i więcej wyjazdów.
Acha, naliczyłem, że w tym roku jak na razie w kamperze spędziłem 72 noce - może do końca roku zbliżę się do 90??? To byłoby 1/4 roku, 3 miechy czy jak tam - aż sam się dziwię że aż tyle... |
_________________ W tym sporcie... zawsze jest sezon w pełni... |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2016-10-18, 18:14
|
|
|
w tym roku spędziłam już ca. 190 nocy w /z moim Marco Polo
Kilometrów już nie nabijam tyle jak kiedyś na początku, w tym roku byłam więcej na relax nastawiona i zrobiłam tylko ze 11 tyś. km |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2016-10-18, 18:59
|
|
|
| izola napisał/a: | w tym roku spędziłam już ca. 190 nocy w /z moim Marco Polo
|
|
_________________ Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2016-10-18, 20:00
|
|
|
| Bronek napisał/a: | | Za 6m, z beretem, roczniaka/ 29000 km, z 2012r, dałem w "dobrych" czasach jeszcze, ok 140 000. |
Czyli za w 2013 roku dałeś za rocznik 2012 ok. 140 tys. Teraz mamy rok 2016 w autach przebiegu przybyło, a kamperki z tego rocznika to wydatek min. 120 klocków. |
_________________ Byle do przodu |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-10-18, 21:41
|
|
|
| Rav napisał/a: | | Bronek napisał/a: | | Za 6m, z beretem, roczniaka/ 29000 km, z 2012r, dałem w "dobrych" czasach jeszcze, ok 140 000. |
Czyli za w 2013 roku dałeś za rocznik 2012 ok. 140 tys. Teraz mamy rok 2016 w autach przebiegu przybyło, a kamperki z tego rocznika to wydatek min. 120 klocków. |
Niestety, też zauważyłem, że ceny wzrosły. O ile pamiętam tam, to zamówione Carado nówka z markizą i pierdołami wyszedł by mnie ok 250 000? i wyżej.
Oczywiście cena wywoławcza to było ok 155 000 i pewne fakty tej tranzakcji okrywa mgia tajemna. Ale kwota jaką realnie wyłożyłem to te 140 z haczykiem niewielkim.
Choć kasa nie była głównym i jedynym argumentem tego wyboru, to do dziaiaj uważam że miałem farta..
Gupi ma szczęście
Znaczenie też miało chyba, to iż ten kamper nie miał wzięcia w wypożyczalni, po prostu był mały.
Kończył mu sie "pakiet dilerski" , trzeba by naprawić drobne usterki. A Firma chyba akurat powiększała swoją flotę.
Dlatego "poszli prawie po kosztach" To też może być zaletą kupowania w "większych" jak na nasze warunki wypożyczalniach.
Wyjątkowo, wszyscy byli zadowoleni i tyle. |
| |
|
|
|
 |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2016-10-18, 22:00
|
|
|
| Kilka dni temu żywo się zastanawiałem nad nowym zakupem: Ducato z 2012 roku (7m, doposażony, nieduży przelot). Cena 120 klocków po mega targach (atrakcyjna z pozoru, zakładałem dyszkę na doprowadzenie go do porządku). Do zrobienia zderzak tylny, wszystkie spojlery spękane. Do tego zabudowa po min. 2 strzałach (czapka zmieniana - strzał alkową) + zabudowa z tyłu. W środku widać zmęczenie wewnętrznej sklejki na suficie (rysy powstałe zapewne po strzale alkową) + wykwit po wilgoci (pewnie nikt go nie zabezpieczył po uszkodzeniu). Nie wziąłem i co ...? Poszedł do handlarza od ręki i ... sprzedaje się 30 klocków wyżej. Taki rynek. Pewnie ktoś kupi i jeszcze się pochwali na forum, że dobry biznes wykręcił :-). |
_________________ Byle do przodu |
| |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 575/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-10-18, 23:17
|
|
|
U mnie po trzecim sezonie na liczniku przeskoczyło ostatnio 45 000km ...... i jak na gościa który w sumie mało gdzie tym sprzętem był to całkiem sporo
Kurcze , trzeci sezon minął .... kiedy to przeleciało
W przyszłym roku koniec gwarancji, koniec fabrycznego assistance i wszystkich tych fajnych rzeczy . Nie znoszę staroci, więc bankowo na wiosnę pójdzie do ludzi.
Od roku dwóch znajomych już za mną chodzi w tym temacie i mam dylemat komu sprzedać , bo pewnikiem jeden się obrazi ....... żadnemu pewnie nie sprzedam bo jak patrzę co się z cenami porobiło , to te nasze luźne ustalenia sprzed jakiegoś czasu , były by frajerstwem ........ skończy się to tak że dwóch obrażonych będzie po świecie chodziło
Jak obserwuję co , w jakim stanie i za ile jest wystawione , to najpewniej licytację zrobię z ceną minimalną
W takim stanie i z taką historią jak mój to się w ogłoszeniach często nie widuje. Ostatnio jak olej w serwisie wymieniałem to mechanik cały czas głową kręcił i powtarzał "niemożliwe", a jak mi go oddawał to się zapytał "Panie, powiedz mi pan jak to możliwe, że trzyletnie Ducato ma silnik i podwozie tak czyste i nie naruszone jak te sztuki co u nas na salonie stoją" ...... ja mu na to zażartowałem , że często myję, a on " nie , nie, umyć można, ale jak aluminiowy blok silnika, czy łapy mają taki kolor jak nowe i nie są cokolwiek zaśniedziałe , to znaczy że to nigdy myte nie było" ........ no co zrobię, że się nie miał okazji gdzie pobrudzić
W zimie stał w ciepłym i suchym garażu, w sezonie pod wiatą W deszczu stał a i owszem wiele razy na miejscówkach, ale po mokrym jechał raptem kilka razy i to w sumie pewnie ze 100km maksymalnie, to i okazji pobrudzić się nie miał ........
Następny , to już raczej pewne, będzie dla odmiany samodzielnie budowany, bo mnie temat przebudowy bazy na blaszaku strasznie kręci . Pierwszy już taki miał być, ale uległem namową żony i kupiłem gotowca. Tym razem będę twardszy
Baza będzie nowa, ale nie mam jeszcze do końca wybranej. Czekam na nowego Craftera, bo coś mi się zdaje że będzie się do tego nadawał i fajne autko może z tego wyjść.
Jak się uda tak jak planuję , to przebiegi będzie robił znacząco większe od aktualnego kampera , bo poza turystyką , w firmie i codziennym użytkowaniu się przyda.
Aktualny kamperek też trochę kilometrów w ten sposób zrobił, ale jednak pomimo bezsprzecznych zalet poruszania się pojazdem z kiblem, łóżkiem i kuchnią , to jednak nie w każde miejsce i w każdą trasę pasował. Wypasiony bus sprawdzi się w tej roli lepiej. |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-10-19, 06:10
|
|
|
A jak ja pomyślę, że będę musiał przechdzić te emocje, te naprawy niedoróbek, wyposażanie.....
"przecież, to już było.... "
Jakoś odchodzi mi ochota.
Nawet nie chce mi się go umyć pożądnie.
Każdy inaczej traktuje przedmioty martwe.
Druga sprawa, niskiego poziomu ekscytacji zakupem, to brak postępu w tej dziedzinie. Świat camperów dodaje jedynie ledy i usb
Dlatego jest to dodatkowym atutem do " własnej roboty". |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 109/102 Skąd: Suwałki

|
Wysłany: 2016-10-19, 07:43
|
|
|
| Rav napisał/a: | | Kilka dni temu żywo się zastanawiałem nad nowym zakupem: Ducato z 2012 roku (7m, doposażony, nieduży przelot). Cena 120 klocków po mega targach (atrakcyjna z pozoru, zakładałem dyszkę na doprowadzenie go do porządku). Do zrobienia zderzak tylny, wszystkie spojlery spękane. Do tego zabudowa po min. 2 strzałach (czapka zmieniana - strzał alkową) + zabudowa z tyłu. W środku widać zmęczenie wewnętrznej sklejki na suficie (rysy powstałe zapewne po strzale alkową) + wykwit po wilgoci (pewnie nikt go nie zabezpieczył po uszkodzeniu). Nie wziąłem i co ...? Poszedł do handlarza od ręki i ... sprzedaje się 30 klocków wyżej. Taki rynek. Pewnie ktoś kupi i jeszcze się pochwali na forum, że dobry biznes wykręcił :-). |
Klocki, strzały,......To coś z serii Lego? |
|
|
|
 |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2016-10-19, 08:16
|
|
|
| Janusszr napisał/a: | | Klocki, strzały,......To coś z serii Lego? |
Tak. Dla dużych dzieci. Coś trzeba objaśnić? |
_________________ Byle do przodu |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|