Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wentylacja łazienki
Autor Wiadomość
Dziabong 
weteran


Twój sprzęt: Dziabong
Nazwa załogi: Dziabongi
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Lis 2008
Piwa: 16/91
Skąd: Dziabongowo
Wysłany: 2009-01-16, 17:22   

jacekiagatka napisał/a:
wątek przypomniał mi że kiedyś kupiłem SOG i leży w szafie 2 lata

Z tym SOGiem nie przesadzaj tam brak zasilania i klapki do otwierania, ale zawsze można powiedzieć , że nowe.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-16, 17:36   

Dziabong napisał/a:
Z tym SOGiem nie przesadzaj tam brak zasilania i klapki do otwierania

proszę wytłumacz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2009-01-16, 18:03   

Arturo napisał/a:
Tadeuszu, korzystając z Twojego jachtowego doświadczenia, czy mając taki podciśnieniowy WC powyższe problemy z "zapaszkiem" nie występują?
bo wilgoć w łazience, która jest trzeba też pewnie usuwać, no ale może chociaż lepiej pachnie


Owszem, kinsgstony, bo tak nazywamy toalety podciśnieniowe, zapewniają więcej komfortu pod względem zapachu, a właściwie jego braku.
Możemy sobie żartować do woli ze wszystkiego, to nasze prawo, ale tak na serio, to taki wentylatorek zasilany energią słoneczka jest bardzo fajnym pomysłem. Są one wprawdzie mało wydajne, ale jednak wymuszają obieg powietrza. Świetnie sprawdzają się stosowane po dwa, zamontowane w przeciwnych kątach łazienki. Sprawdzone w łazienkach jachtowych.
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dziabong 
weteran


Twój sprzęt: Dziabong
Nazwa załogi: Dziabongi
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Lis 2008
Piwa: 16/91
Skąd: Dziabongowo
Wysłany: 2009-01-16, 18:12   

jacekiagatka napisał/a:
Dziabong napisał/a:
Z tym SOGiem nie przesadzaj tam brak zasilania i klapki do otwierania

proszę wytłumacz


Sam mam parę fajnych rzeczy kupionych, a pozostawinych do monażu i to mi tylko przypomniało, że ich miejsce producent przewidział gdzieś indziej, a nie w naszych szafach czy garażach. Właściwie to wszyscy zapewnie mamy mało czasu. ( To autor miał na myśli )
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
f68 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007
Piwa: 5/6
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-01-16, 19:00   

a ja się ciesze ze jackowiagatce przypomniałem o sogu

abstrahując na innym forum www.niewyjasnione.pl za temat majacy wzięcie i przynoszący duze zaciekawienie przyznaje się "sog`a" i tu moje pytanie po co uzytkownikom tego forum tyle odpowietrzników do toalet :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
robert_smoldzino 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LR i namiot
Dołączył: 01 Sty 2009
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Smoldzino
Wysłany: 2009-01-17, 06:26   

Jeszcze jedno apropos wentylatorka, z wlasnych doswiadczen wiem, ze wytrzymuje one 2-3 lata, wiedzac to radze go tak zamontowac aby moc zamienic na nowy bez strasznego procia otoczenia. Pierwszy, kilka lat temu, przykleilem porzadnie na sike i mi odszedl z kawalkiem pokladu :-( dlatego warto o tym pomyslec zawczasu.
_________________
www.podlasem.org
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 10:17   

robert_smoldzino napisał/a:
z wlasnych doswiadczen wiem, ze wytrzymuje one 2-3 lata

Po tym czasie umiera ogniwo czy silniczek?
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 10:40   

W moim leciwym poniekad kampiorku jest normalne okno dachowe i mysle ,ze to wystarcza na wentylacje .Myslalem rowniez o wstawieniu malego okienka le to mysle zepslulo by caloksztalt wygladu .
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 11:06   

Skorpion napisał/a:
W moim leciwym poniekad kampiorku jest normalne okno dachowe i mysle ,ze to wystarcza na wentylacje

U mnie jest tylko wywietrznik grawitacyjny. Montaż tam okna dachowego nastręczał by problem techniczny konieczność wzmocnienia konstrukcji dachu w miejscu montażu okna. Wymiana wywietrznika jest znacznie prostsza i tańsza. Wywietrznik kosztował 180 zł. Za tę cenę nie kupię okna.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 11:11   

w moim musialem zlecic wymiane jednego okna dachowego i cena wraz z montazem i cena okna zamknela sie w kwocie 320 zl mysle ze nie duzo mnie skasowano
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 11:21   

Taki przyszedł mi do głowy trochę zwariowany pomysł. Gdyby tak wlot rury układu ssącego silnika umieścić w łazience. :?:
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
48a-ELANKO 
weteran
dawniej: 48a-ELANKO


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Sie 2007
Piwa: 125/78
Wysłany: 2009-01-17, 11:25   

A nie wyssie ten "ciąg" gał w drugą stronę :shock:
_________________
Ela i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 12:13   

W tym przewodzie ssącym zamontować jeszcze filtr dodatkowy od odkurzacza (worek), a wlot w łazience zrobić w postaci gniazda od centralnego odkurzacza. Mieli byśmy kampera z centralnym odkurzaniem. W czasie długich podróży kierujący pojazdem jedzie załoga sprząta.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robert_smoldzino 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LR i namiot
Dołączył: 01 Sty 2009
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Smoldzino
Wysłany: 2009-01-17, 12:25   

Umieralo mi do tej pory (3x juz) ogniwo2x, silniczek1x bateryjke przekladalem na nowa w sumie kilkunastokrotnie (zwykle aa NiCd), bo po jednym lecie nie trzyma pojemnosci.
Jedno co jest optymistyczne, to od 10 lat nieustajaco tanieja :D pierwszy kosztowal tyle co drugi, trzeci i czwarty hehe a drugi tylko tyle co pol trzeciego i czwarty ;-)

Co do pomyslu z ssaniem powietrza z kibelka, to uwazaj, zeby Ci szyb niepowciagalo do srodka, buda nie jest policzona na podcisnienie a silnik (zwlaszcza turbo) ma ostre ssanie.

Kiedys w terenowce mialem pobor powietrza ze srodka i okna z poliweglanu potrafily wciagnac sie ostro, o halasie i przeciagu nie wspomne...

Do jechania (i postoju w sumie tez) to raczej bym zalozyl jachtowy kominek typu kaczor donald i pilnowac zeby byl "z wlosem" (powoduje podcisnienie i naprawde ciagnie), a przy dlugich przelotach zakladac na niego slepaka.
_________________
www.podlasem.org
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-17, 14:26   

Posiadanie toalety w aucie daje się zauważyć, a może trafniej wyczuć, jeżeli w czasie jazdy otwieram okno w szoferce. Powstaje jakieś dziwne podciśnienie i w całym kamperze atmosfera zaczyna robić się gęsta. Pasażerowie jakoś dziwnie patrzą po sobie wilkiem i szukają winnego.

Początkowo myślałem, że niektóre osoby wykorzystują moment otwarcia okna dla „przewietrzenia” układu pokarmowego, ale wykonywałem wiele prób i powtarzalność była zbyt duża. :haha:

Czy ktoś zauważył u siebie w aucie podobne zjawisko?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***