 |
|
|
Zakopanie kampera? Teraz to nie problem. |
| Autor |
Wiadomość |
EwaMarek
Kombatant Marek

Twój sprzęt: Kamper PLA na Fiacie i budka LMC
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 6 razy Dołączył: 27 Mar 2007 Piwa: 25/13 Skąd: Czołowo / Koło
|
Wysłany: 2017-05-08, 20:52 Zakopanie kampera? Teraz to nie problem.
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=trrEKbc6uqE
Znalazłem coś takiego - może uda się zastosować w kamperze??? |
_________________ Pozdrawiam
Marek
Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014 kemping LMC 770 2010r |
| Ostatnio zmieniony przez EwaMarek 2017-05-08, 21:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2017-05-08, 20:57
|
|
|
| Czemu ten wynalazek jest lepszy od kotwicy pasowej? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-05-08, 21:16
|
|
|
Tyle kombinacji.
Dodatkowe elementy.
Czego się jednak nie robi dla....... !
Z dwie godziny w plecy było , aż normalnie z holem poszło, męczyłem się na własnej działce .
Dla zasadyz w trzy osoby walczyliśmy.
Dobre opony, to pierwsze primum w wyposażeniu o rozsądku nie wspomnę.
Takie niby koleinki, taki maleńkie i ni cholery nie chciał kamper, na tych g...nych oponach "Vanco Camper" pojechać!
Takie zabawy przydomowe, dają do myślenia, by nie pakować się w kłopoty.
Pas 5000kg z Juli, zaczepiony niestety, u mnie za tylną belkę zdał egzamin.
Brak haka to jest problem.A przy dużym zwisie jeszcze większy. |
| |
|
|
|
 |
EwaMarek
Kombatant Marek

Twój sprzęt: Kamper PLA na Fiacie i budka LMC
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 6 razy Dołączył: 27 Mar 2007 Piwa: 25/13 Skąd: Czołowo / Koło
|
Wysłany: 2017-05-08, 21:26
|
|
|
koder,
możesz zapodać fotkę o czym piszesz? |
_________________ Pozdrawiam
Marek
Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014 kemping LMC 770 2010r |
|
|
|
 |
EwaMarek
Kombatant Marek

Twój sprzęt: Kamper PLA na Fiacie i budka LMC
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 6 razy Dołączył: 27 Mar 2007 Piwa: 25/13 Skąd: Czołowo / Koło
|
Wysłany: 2017-05-08, 21:30
|
|
|
Bronek,
Przypomniałeś mi jak kiedyś zakopałem się na polu kempingowym...
Miałem podkłady fiamy, na mokrym nieprzydatne. Najlepsze były gałęzie i kamienie.
Na zakończenie wykopalisk podszedł do mnie gość z kempingu i zapytał czemu nie podniosłem po kolei kół i nie podłożyłem podkładu zamias czekać aż koło samo najedzie.
takie proste a nie wpadłem na to |
_________________ Pozdrawiam
Marek
Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014 kemping LMC 770 2010r |
|
|
|
 |
Comsio
Kombatant weteran cepek
Twój sprzęt: Ducato II 2,8JTD 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Lut 2013 Piwa: 84/433 Skąd: Ząbki
|
Wysłany: 2017-05-08, 21:42
|
|
|
Najazdy poziomujące zrobiłem z desek. Są cut długie.
Ale za to służą mi w takich własnie sytuacjach. |
_________________ Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-05-08, 21:49
|
|
|
Temat był. Trytki, pasy, dechy itp.
Koder pewnie go wspomina
Naprawdę wjechałem z 10 m by zrobić miejsce chwilowe pod wiatą i kicha. Jak widać koleiny malutkie. Zero ruchu w spisób znany. Deski, karton, gałęzie
Ja bujałem biegami itp , żona z Edziem podkładali kamyki itd....
Dopiero Gelenda i hol.
Kamper uwalony błotem i...... check engine się zapalił!
To spowodowało zakup testera na który czekam, by zobaczyć i ewentualnie skasować błąd.
Taka to "kolei na" rzeczy |
| |
|
|
|
 |
willyfog
trochę już popisał

Twój sprzęt: Adria Matrix 670SL
Dołączył: 29 Lis 2015 Piwa: 1/7 Skąd: Dawidy Bankowe
|
Wysłany: 2017-05-08, 22:28
|
|
|
| Bronek napisał/a: |
...na tych g...nych oponach "Vanco Camper" pojechać!
|
Potwierdzam, badziew straszny, w majowy weekend o mało nie zostałem na łące z delikatną rosą |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 563/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2017-05-08, 22:44
|
|
|
| willyfog napisał/a: | | Bronek napisał/a: |
...na tych g...nych oponach "Vanco Camper" pojechać!
|
Potwierdzam, badziew straszny, w majowy weekend o mało nie zostałem na łące z delikatną rosą |
to nie opon wina tylko gównianego przedniego napędu w kamperach |
|
|
|
 |
Comsio
Kombatant weteran cepek
Twój sprzęt: Ducato II 2,8JTD 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Lut 2013 Piwa: 84/433 Skąd: Ząbki
|
Wysłany: 2017-05-09, 07:13
|
|
|
| Bronek napisał/a: | Temat był. Trytki, pasy, dechy itp.
Koder pewnie go wspomina
Naprawdę wjechałem z 10 m by zrobić miejsce chwilowe pod wiatą i kicha. Jak widać koleiny malutkie. Zero ruchu w spisób znany. Deski, karton, gałęzie
Ja bujałem biegami itp , żona z Edziem podkładali kamyki itd....
Dopiero Gelenda i hol.
Kamper uwalony błotem i...... check engine się zapalił!
To spowodowało zakup testera na który czekam, by zobaczyć i ewentualnie skasować błąd.
Taka to "kolei na" rzeczy |
Kiedyś musiał być ten pierwszy raz. |
_________________ Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-05-09, 07:15
|
|
|
Adam masz rację.
To tanie dostawczaki, przynajmniej Fiaty.
Ale wpływ mają też kapcie.
Z osobówek wiem że są różnice. Empirycznie sprawdzone!
Zastanawiam się nad zwykłymi oponami od dostawczaków o odpowiednich parametrach oczywiście.
I tak skrzypi i rzęzi, "cisza opon" mi wisi. Spalanie też mam w .
.........
A z tym zakopywaniem to bywało.
Nawet zostawiać musiałem kampera , by obeschło..
Tylko teren był obcy i galareta większa.
A tu..... baba w szpilkach by przeszła a to g... no Ducato nie. |
| |
|
|
|
 |
MOPAR
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Matrix
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 4/8 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2017-05-09, 08:10
|
|
|
| Co do wynalazku z pierwszego posta...do auta bez blokady mechanizmu różnicowego nie widzę sensu montażu. |
_________________ OFF ROAD |
|
|
|
 |
Rodzinka Cztery Plus
zaawansowany
Twój sprzęt: Ducato 2.8 jtd GANTE GIGANT 500
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Kwi 2015 Piwa: 26/5 Skąd: Nowa Wieś
|
Wysłany: 2017-05-09, 08:11
|
|
|
Ja tak w zeszłym roku w Żywcu się załatwiłem. Wjechałem do znajomych na podwórko, sprawdziłem wcześniej teren - twardo, bezpiecznie. Dość wąsko - po lewej żywopłot, po prawej wiata którą mijałem z luzem może 30cm. Wjechałem na tyle głęboko, że zderzak minął koniec owej wiaty na tyle, że dało się przecisnąć i wejść do kampera.
W nocy i cały dzień lało. Mocno lało. A kiedy przyszło wyjeżdżać, okazało się, że to twarde na co wjechałem, to glina z dość młodą trawą na wierzchu. Jak się łatwo domyślić wyjazd tyłem pod minimalną góreczkę, kiedy obciążona tylna oś już sobie żłobi koleinkę, miał zerowe szanse powodzenia. Przód zdążył wyryć sobie dość solidne dołki, dobre 15cm się zapadł.
Znajomi zadzwonili po znajomych, co to mieli jakieś 4x4 V6 (chyba Pajero albo Navarra, nie pamiętam już). Przyjechali po kwadransie i zonk - za co to cholerstwo zaczepić? Zwis długi, pomysłów zero. No i nagle pojawił się jakiś człek co obserwował nas z pobliskiego parkingu i zeznał, że z synem mają autoholowanie i może pomóc. Wskazał ucho przy mocowaniu resora, o którym nie miałem pojęcia, a po ciemku wątpię, czy bym znalazł. Zaczepiliśmy linę i okazało się, że jak się lina napnie i pójdzie w górę, co stracę co najmniej zderzak, jeśli nie coś więcej. Tu błysk intelektu - nadmuchałem poduchy do granic możliwości, dupsko się solidnie uniosło, lina miała przestrzeń. Facet z parkingu pocmokał i mówi, że jak tak szarpniemy, to kamper ściągnie w kierunku owej wiaty i się poharata. No to założyliśmy linkę po drugiej stronie, na prawy resor, żeby ciągnęło w te thuje po lewej. Pajero powolutku ruszyło i piękną nową linkę szlag trafił od razu. I znowu facet z parkingu... Przyniósł grubaśną plecioną linę, krótką dość, ale mocną jak cholera. I na tej linie Pajero na reduktorku powolutku wywlokło mnie z pułapki. Jedyne straty to uszkodzona kratka wentylacyjna szafki gazowej, bo w thujach stał ukryty śmietnik i czymś twardym pojechało po boku.
No i tak to było... |
_________________ Marcin & Aśka & Olek & Olga & Zuza &Tośka |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-05-09, 09:11
|
|
|
To i tak "komfortowe" warunki zakopania . Nie w dziczy.
I tu taka poducha na spaliny by może zdała egzamin ???
Tak by podnieść i napchać coś pod koła . ??
Podnośnik może mieć kłopot z "załapaniem wysokości " , gdy auto siedzi . |
| |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2017-05-09, 09:15
|
|
|
| EwaMarek napisał/a: | koder,
możesz zapodać fotkę o czym piszesz? |
Proszę bardzo:
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|