|
Co dzisiaj naprawiłem w swoim kamperze |
| Autor |
Wiadomość |
Ahmed
Kombatant Burak

Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Buraki
Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Lut 2009 Piwa: 207/303 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2017-07-13, 19:21
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Wymieniłem w samochodzie wszystkie węże (rurki) |
Na lateksowe |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2017-07-13, 20:12
|
|
|
jak widzę, "leteksu" nic nie pobije
Ja uszyłam dziś kolejny organizer ...warsztat zgłosił nadejście regulatora gazu...jeszcze parę dni i "hajdewicka"...kierunek ślimaki zbierać i zjadać |
| |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2017-07-13, 20:25
|
|
|
| Ahmed napisał/a: | Na lateksowe |
Nie, polietanolowe |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
| |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2017-07-16, 14:08
|
|
|
Dzisiaj szafa na ciuchy zaznała odrobinę luksusu. Wymęczone półki z ohydnymi plastikowymi kątownikami dostały "karbonowe" wykończenie, krawędziową "chromowaną" listewkę a półki i plecy szafy oklejone materiałem podsufitkowym. Ukryłem też w tym stylu, wiązkę kabli biegnącą przez szafę i gruźlika od ogrzewania
polka.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 12 raz(y) 50,28 KB |
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
Wojciechu
Kombatant

Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj
Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 2017-07-16, 21:52
|
|
|
Żeby naprawić, to musi się wpierw popsuć - właśnie dzisiaj popsułem siłownik od okna - ja to potrafię |
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
 |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2017-07-16, 22:28
|
|
|
Zdolny psuja jesteś prof-os
Ja wczoraj skróciłam przedłużenie do łóżka ...bo po co nam łoże ponad 2 metry długie ?... ponoć im ciaśniej tym raźniej, jak jest z dlugością...to wytestuję
Chcę by nie musieć, codziennie składać ławy na dzień - i mieć wygodny dostęp do szafki obok...i trochę więcej wolnego miejsca jak łoże jest gotowe do użytku
To takie ulepszenie dla leniwych i lubiących się wylegiwać .
Zrobiłam nowe przedłużenie do łóżka z gąbki , obszyłam materiałem, jeszcze pozostało wymyślić i wykonać nowe mocowanie tej przystawki.
Jutro ciąg dalszy zmian...a czas pogania |
| |
|
|
|
 |
Bazyli
Kombatant +125 punktów do życia po odpaleniu kampera

Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy Dołączył: 13 Mar 2011 Piwa: 195/186 Skąd: Lublin->BOTANIK
|
Wysłany: 2017-07-17, 07:55
|
|
|
Skwarek - wygląda jak w nówce
Dwa dni doprowadzałem mojego do ładu po ostatnich wojażach - w tym naprawa kilku drobnych usterek (szkodniki) jak np. rozwalony zamek w drzwiach do łazienki. |
|
|
|
 |
serwan
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Lip 2015 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2017-07-18, 23:05
|
|
|
założyłem brakującą obudowę i filtr paliwa (ten duży, na przednim pasie); o dziwo nie cieknie, mało tego..! silnik dał się uruchomić..!
dodatkowo zrobiłem porządek z kablami od solara - regulator jest już prawie w miejscu docelowym, kable od solara wpadają do regulatora (w sumie nie dziwi) zajmując dwa gniazda z sześciu, z regulatora biegną do akumulatora pokładowego (też raczej standard ) zajmując kolejne dwa z sześciu, ale dodatkowo cała instalacja zabudowy jest zasilana nie z aku, a z gniazda regulatora (ostatnie dwa gniazda regulatora; przez nie teraz przechodzi całość poboru prądu zabudowy; zobaczymy jak sobie poradzi przy większych obciążeniach.. |
|
|
|
 |
Bazyli
Kombatant +125 punktów do życia po odpaleniu kampera

Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy Dołączył: 13 Mar 2011 Piwa: 195/186 Skąd: Lublin->BOTANIK
|
Wysłany: 2017-07-19, 07:53
|
|
|
Wczoraj dzielnie walczyłem z "obgluceniami" w dwóch oknach-kuchni i alkowie. Ten kto to robił wie jaka to dłubanina. Sprawa o tyle istotna że ostatnio córka leżąc w alkowie wsadziła w to łapki przez co to i owo zafajdoliła....
2.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 12 raz(y) 1003,63 KB |
1.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 8 raz(y) 1,01 MB |
3.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 12 raz(y) 966,85 KB |
|
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2017-07-19, 08:26
|
|
|
Noo Bazyli teraz to wygląda elegancko. Te lepiszcza strasznie łapią brud, a jakby je teraz zamalować bezbarwnym matowym lakierem, delikatnie, pędzelkiem. To pewnie dłużej będą czyste. Nie będą lepkie.
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
Bazyli
Kombatant +125 punktów do życia po odpaleniu kampera

Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy Dołączył: 13 Mar 2011 Piwa: 195/186 Skąd: Lublin->BOTANIK
|
Wysłany: 2017-07-19, 08:38
|
|
|
| Skwarek napisał/a: | Noo Bazyli teraz to wygląda elegancko. Te lepiszcza strasznie łapią brud, a jakby je teraz zamalować bezbarwnym matowym lakierem, delikatnie, pędzelkiem. To pewnie dłużej będą czyste. Nie będą lepkie.
|
Dzięki
Co do malowania tego lakierem bezbarwnym to chyba nie najlepszy pomysł (tak myślę choć nigdy nie próbowałem) ale uszczelka jak i cała zabudowa pracuje a lakier elastyczny nie jest. Popękał by, dostał by się pod niego brud i było by nieapetycznie.
Zrobiłem tak nNajpierw wybrałem nadmiar mechanicznie (przy pomocy patyczka żeby nie uszkodzić poszycia); potem poszedł mój niezastąpiony przyjaciel - silicone remover novola, następnie benzynka a na koniec pasta do lakieru usuwająca mocne zanieczyszczenia i tworząca śliską powłokę do której trudniej brud się ima. Myślę że tego nikt nie robił od nowości stąd taki syfik. |
| |
|
|
|
 |
tom-cio
weteran

Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Sty 2014 Piwa: 68/144 Skąd: Bytom
|
|
|
|
 |
Bazyli
Kombatant +125 punktów do życia po odpaleniu kampera

Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy Dołączył: 13 Mar 2011 Piwa: 195/186 Skąd: Lublin->BOTANIK
|
Wysłany: 2017-07-20, 08:05
|
|
|
Staram się utrzymać jeździło w jako takim stanie Nie zaliczam się do głaskaczy trzymających sprzęt pod kołdrą |
| |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): tom-cio |
 |
tom-cio
weteran

Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Sty 2014 Piwa: 68/144 Skąd: Bytom
|
|
|
|
 |
serwan
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Lip 2015 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2017-07-21, 13:26
|
|
|
na kocich łbach mi stukało w zawieszeniu. żeby nie jechać do warsztatu na dwa razy (raz oględziny, raz z częściami), zakupiłem 'na ślepo' elementy zawieszenia do DI, bazując na katalogach iparts.pl; w efekcie:
- kupiłem łączniki stabilizatorów do DI, podczas gdy DI ich nie ma (moja wina, powinienem sprawdzić - ale jak widze w katalogu że do DI..)
- z kolei drążki kierownicze do DI które kupiłem (już po wizycie w warsztacie) są ~2cm dłuższe od zdemontowanych, mają też o te 2 cm mniej gwintu (część nagwintowana jest tak samo długa, ale 'przesunięta'), w efekcie nie da się ich zamontować
ktoś jeszcze miał takie problemy z częściami z iparts? pecha mam, czy raczej w każdym przypadku się spodziewać takich niespodzianek?
pozdrawiam
serwan |
|
|
|
 |
|
|