Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wbobowski wybiera się do Włoch i Chorwacji
Autor Wiadomość
KOCZORKA 
Kombatant


Twój sprzęt: Adria
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Wrz 2008
Piwa: 20/22
Wysłany: 2009-02-03, 01:53   

Wbobosiu, czy Ty widzisz, która godzina :shock:
Ale piszesz tak ciekawie, że nie da się oderwać. :bigok
Relacja i fotki z Włoch - Zachwycające!!!! :bukiet:
No cóż, Wenecję już widziałam (PIĘKNA!!! :roza: ). Kto nie był, musi jechać koniecznie. :ok
Kto był - teraz wspomina, a jest CO!!! :roza:
W pozostałych miejscach jeszcze nie byłam, ale dzięki Tobie na pewno tam muszę się wybrać. :wyszczerzony:
Chłopcy, na szczęście już dorastają i czas najwyższy na lekcję historii.
Do tej pory były: Aquaparki, zooparki, karuzelowo (przyznam, mnie też sprawiają frajdę), ale jak oglądałam Monte Casino, to poczułam ogromne wzruszenie.
Na żywo musi to być niesamowite przeżycie.
Również Pompeje, to poprostu trzeba zobaczyć!!!

Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za relację, to była Opowieść z Tysiąca i Jednej Nocy. :bukiet: :bukiet: :bukiet:
_________________
"Żyj tak, abyś po latach mogła powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłam".
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 02:00   

Witaj Lucynko. Dzięki za miłe słowa. Ela da mi jutro popalić za te nocne nasiadówki, ale męczyły mnie te zaległe relacje. Została mi już tylko Postojna Jama w Słowenii, Balaton i Budapeszt i nareszcie będzie koniec.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-02-03, 02:05   

znowu zawalona nocka. :gwm ale warto było, wróciły wspomnienia.
piękne zdjęcia i opisy :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
BaWa 
weteran


Nazwa załogi: JaroW
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Piwa: 36/62
Skąd: z kamperlandii
Wysłany: 2009-02-03, 07:41   

a ja natomiast miło rozpoczęłam dzień.......taka relacja.........."miodzio" jak to Elżunia mówi :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech .Pozdróweczka dla kochanej żoneczki :spoko
_________________
Nie zawsze chce mi się gadać. A jak już mi się nie chce,to zwykle nie odzywam się,dopóki czegoś nie powiem.- P.Coelho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
TOMMAR 
stary wyga

Twój sprzęt: KARMANN DEXTER 625
Dołączył: 24 Wrz 2007
Piwa: 21/28
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 2009-02-03, 07:55   

Włodku, nocna praca wspaniała. Odżywają wspomnienia.
Teraz czekamy na Postjanską Jame itd.
Pozdrawiamy
_________________
Nic nie będzie takie jak dawniej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 11:50   

Po zwiedzeniu Wenecji zjedliśmy obiado-kolację w kamperku i dalej w drogę w kierunku Triestu. Późnym wieczorem wylądowaliśmy na parkingu przy autostradzie, 6 km od Postojnej w Słowenii. Rano zjechaliśmy do Postojnej i pełne zaskoczenie, bo na autostradzie ruch niewielki a na parkingu koło Jaskini Postojna tłumy samochodów i autokarów. Do Jaskini wpuszczane są grupy turystów po 600 osób co godzinę.
Ponieważ Ela zwiedzała już tę Jaskinię, koniecznie chciała abyśmy z Asią również ją zobaczyli. Mój pierwszy, trochę żartobliwy odruch był mniej więcej taki: a co ja dziury w ziemi nie widziałem ? Ale później musiałem przyznać rację Eli. Jaskinia jest niesamowita i takiej olbrzymiej dziury w ziemi faktycznie nie widziałem. Wszystko co kiedyś się słyszało na temat stalagmitów, czy stalaktytów można tu obejrzeć w niesamowitych rozmiarach. Zdjęć oddających piękno tego co widzieliśmy niestety nie mamy, gdyż nie wzięliśmy ze sobą pod ziemię statywu, a ponieważ i wielkości i odległości tej jaskini są niesamowite, nasz aparat nie dał temu rady.

2008.09.06s 002.JPG
Po drodze do Jaskini Postojna
Plik ściągnięto 143 raz(y) 192,49 KB

2008.09.06s 003.JPG
To prosię też kusiło po drodze... ale my do jaskini, reszta później
Plik ściągnięto 133 raz(y) 155,07 KB

2008.09.06s 005.JPG
Asia przy wejściu do jaskini
Plik ściągnięto 147 raz(y) 178,28 KB

2008.09.06s 007.JPG
Czekając na pełną godzinę, bo wtedy dopiero wchodzimy
Plik ściągnięto 130 raz(y) 188,34 KB

2008.09.06s 008.JPG
Flagi chyba całej UE, dalej hotel... ale kamperowców takie budowle nie interesują
Plik ściągnięto 145 raz(y) 180,42 KB

2008.09.06s 009.JPG
Ukwiecone wejścia do sklepów, a dalej ten ciemny trójkąt pod zielenią to wejście do jaskini
Plik ściągnięto 134 raz(y) 200,62 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Ostatnio zmieniony przez wbobowski 2009-02-03, 23:16, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 12:24   

Zwiedzanie odbywa się mniej więcej tak: o pełnej godzinie wpuszczanych jest 600 osób. Wszyscy zajmują miejsca w otwartych wagonikach podziemnej kolejki. Tych kolejek ja widziałem 3 w jedną stronę, a tyle samo również wracających z poprzednimi turystami.
Jeśli ktoś na wejściu zapomniał o kurtce czy polarku, obsługa proponuje służbowe, bo pod ziemią jest stała temperatura 8 stopni, a na zewnątrz było powyżej 30 st. w cieniu.
Kolejką jedzie się kilkanaście minut w głąb ziemi. I to dość szybko zasuwa. A wrażenia na dzień dobry takie, że często uchylałem się bojąc, że przygrzmocę łbem w skały. Tak wydawało mi się ciasno przy tej prędkości.
Po wyjściu z kolejki weszliśmy do olbrzymiej jaskini, w której ścieżka pięła się w górę. W kilku miejscach stały podświetlone napisy: English, Deutch, French, Slovenski. No i wybieraj teraz. Oczywiście English, to może co dziesiąte słowo zrozumiem. Do każdej grupy językowej przewodniczka i dalej w drogę. Łazi się chyba godzinę, ale czas szybko zlatuje, bo co chwila niesamowite widoki i wrażenia. Na zakończenie weszliśmy do olbrzymiej sali, gdzie akustyka była niesamowita. Aby uzmysłowić jej wielkość przewodnik tłumaczy, że w tej sali odbywają koncerty operowe, a wówczas mieści się tam 10 000 słuchaczy.
Po obejrzeniu innych atrakcji, typu podziemna rzeka, wodospady... wsiadamy do kolejek i znowu kilkanaście minut podziemnej gonitwy, aby wydostać się na zewnątrz. Jaskinia udostepniona jest turystom od XIX wieku i ciągle uatrakcyjniana dla zwiedzających.
Warto tam zajrzeć.

2008.09.06s 009'.jpg
Takie zdjęcia można sobie wybrać przy wychodzeniu z jaskini. Robione przy wejściu... 6 euro
Plik ściągnięto 145 raz(y) 226,75 KB

2008.09.06s 010.JPG
Asia zajęła już miejsce w kolejce
Plik ściągnięto 139 raz(y) 125,27 KB

2008.09.06s 012'.jpg
To też robione przed wjazdem do jaskini i kupione po wyjściu
Plik ściągnięto 145 raz(y) 233,29 KB

2008.09.06s 013.JPG
Za barierką widoczną na dole... dalej przepaść
Plik ściągnięto 135 raz(y) 168,84 KB

2008.09.06s 014.JPG
W lewym dolnym roku te kuleczki... to głowy ludzi schodzących w dół
Plik ściągnięto 142 raz(y) 178,54 KB

2008.09.06s 015.JPG
Następnym razem będziemy lepiej przygotowani do zdjęć w ciemnościach
Plik ściągnięto 143 raz(y) 162,48 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Ostatnio zmieniony przez wbobowski 2009-02-03, 12:33, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BiG Team 
Kombatant


Nazwa załogi: Beata I Grzegorz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Gru 2007
Piwa: 53/40
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2009-02-03, 12:31   

Włodziu, relacja fantastyczna, przypomina nam wspaniałe wyjazdy do Włoch. Jak ktoś by ktoś przejezdżal w okolicach Triestu, to niedaleko w Borgo jest Grotta Gigante, 107m głębokości, 65 szerokości i 280m dlugości , wewnąrz jest stalagmit 12m wysoki - robi wrażenie. Jak oglądam Wasze fotki, to już bym wsiadał do kampera i w drogę, ale tu zima :gwm
Pozdrówka i do zobaczenia na zlocie :spoko
_________________
Najlepsze, co może nas spotkać to ludzie, których kochamy, miejsca, które oglądamy oraz wspomnienia, które nam pozostaną
Beatka i Grześ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2009-02-03, 12:39   

Włodku,
dzięki za wspaniałe zdjęcia z Wenecji :roza:

Byliśmy tam kilkakrotnie, a teraz udało się jeszcze raz - tym razem w wirtualu :)
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 12:39   

janeczka napisał/a:
Triestu, to niedaleko w Borgo jest Grotta Gigante, 107m głębokości, 65 szerokości i 280m dlugości , wewnąrz jest stalagmit 12m wysoki - robi wrażenie.

Grzesiu, Postojna Jama to kilometry... a stalagmitów setki, też bardzo dużych... i też robi wrażenie
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 14:18   

Następnym etapem podróży był Balaton. Ani ja ani Ela nad nim nie byliśmy, choć na Węgrzech byliśmy kilkakrotnie.
Tu muszę się wytłumaczyć z nieścisłości w temacie postów. Jest tam mowa o Chorwacji. Na początku podróży, jeszcze w Polsce lub już w Czechach, córcia przyznała się bez bicia, że... zapomniała paszportu. Aby nie robić sobie ewentualnych kłopotów, decyzja była krótka: omijamy kraje nie będące w UE. Dlatego odpuściliśmy na początku Szwajcarię a później Chorwację. Dzięki temu więcej czasu mieliśmy we Włoszech i doszły Węgry.
Wracając do Balatonu. Objechaliśmy Balaton w ok. 70% przejeżdżając ponad 150 km, bo chcieliśmy się gdzieś w końcu pomoczyć, aby ulżyć ciału po tych upałach. I co... i nie dało się. Trawniki, to my mamy w domu - a betonowe nabrzeża, czy kamienie albo wręcz bagna nie zachęcały do wejścia do wody. Szukaliśmy plaży, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni - nic z tego. Byliśmy mocno rozczarowani i nie wiem, po co ludzie za czasów PRL gnali nad tą wielką kałużę, jak słusznie określił Balaton Tadzio w jednym z pierwszych postów tego tematu.
Znad Balatonu pojechaliśmy prosto do Budapesztu.

2008.09.07n 001 J.Balaton, H.JPG
Wielka kałuża
Plik ściągnięto 134 raz(y) 126,36 KB

2008.09.07n 004.JPG
Asia też tęskniła do pomoczenia się, ale na normalnej plaży... jedziemy szukać takowej
Plik ściągnięto 143 raz(y) 128,59 KB

2008.09.07n 008.JPG
Niech ktoś spróbuje odczytać nazwę stacyjki kolejowej
Plik ściągnięto 138 raz(y) 152,37 KB

2008.09.07n 010.JPG
Dla kaczek to i może taka plaża wystarczy
Plik ściągnięto 130 raz(y) 146,43 KB

2008.09.07n 011.JPG
Jedyna mozliwość odpoczynku nad Balatonem, po poszukiwaniach ponad 150 km-etrowych
Plik ściągnięto 130 raz(y) 197,25 KB

2008.09.07n 015.JPG
Jak ktoś chciał koniecznie wejść do wody... to potrzebna była pomoc
Plik ściągnięto 125 raz(y) 184,26 KB

2008.09.07n 019.JPG
Na przystani jachtowej... popływać łódką to jest gdzie
Plik ściągnięto 135 raz(y) 168,06 KB

2008.09.07n 026.JPG
To już Budapeszt... dolna stacja kolejki zębato-linowej na Wzgórze Zamkowe
Plik ściągnięto 137 raz(y) 184,15 KB

2008.09.07n 033.JPG
Podziwiamy widoki ze Wzgórza Zamkowego
Plik ściągnięto 138 raz(y) 153,74 KB

2008.09.07n 037.JPG
Parlament - widok, który muszą zaliczyć wszyscy turyści
Plik ściągnięto 142 raz(y) 122,7 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 14:56   

Zwiedzając główne atrakcje Budapesztu czekaliśmy aż się ściemni, aby pokazać córci Budapeszt nocą ze Wzgórza Gellerta.

2008.09.07n 038.JPG
Elementy architektury na Wzg. Zamkowym
Plik ściągnięto 128 raz(y) 143,83 KB

2008.09.07n 040.JPG
Stare miasto, idziemy w stronę Baszty Rybackiej
Plik ściągnięto 141 raz(y) 156,92 KB

2008.09.07n 045.JPG
Baszta Rybacka i pomnik Św. Stefana
Plik ściągnięto 139 raz(y) 130,72 KB

2008.09.07n 048.JPG
Baszta coraz bliżej
Plik ściągnięto 128 raz(y) 139,51 KB

2008.09.07n 050.JPG
Obowiązkowe zdjęcia z widokiem na Dunaj i Parlament
Plik ściągnięto 138 raz(y) 132,33 KB

2008.09.07n 051.JPG
Jak poprzednio... ale ojciec już nie psuje ujęcia
Plik ściągnięto 139 raz(y) 135,35 KB

2008.09.07n 053.JPG
Uroki Wzgórza Zamkowego
Plik ściągnięto 139 raz(y) 152,03 KB

2008.09.07n 055.JPG
Czy ktoś nie posiada takiego zdjęcia...? To musiał nie być w Budapeszcie
Plik ściągnięto 129 raz(y) 158,47 KB

2008.09.07n 061.JPG
Fontanna "myśliwska" na dziedzńcu zamku
Plik ściągnięto 141 raz(y) 168,81 KB

2008.09.07n 069.JPG
Król Istvan, czyli... Stefan Batory wśród pocztu królów węgierkich na Placu Milenium
Plik ściągnięto 133 raz(y) 115,88 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 15:05   

Jeszcze trochę cierpliwości, to już ostatni post ze zdjęciami z tej wyprawy. Po obejrzeniu Budapesztu nocą z Góry Gellerta, pojechalismy autostradą i nocowalismy przed Miskolcem. Następnego dnia po spacerze przez Słowację, zajrzeliśmy do zamku w Nidzicy i Czorsztynie. Pod zamkiem w Czorsztynie bylismy o 18:15. 15 minut wcześniej został zamknięty. Krótka narada, co robimy... a co będziemy nocować gdzieś po drodze w Polsce. Jedziemy do domu. W domciu byliśmy ok. 1 w nocy. A więc Asia wróciła 1 dzień przed czasem.

2008.09.07n 070.JPG
Plac Millenium. Kolumnada z pocztem królów wegierskich
Plik ściągnięto 128 raz(y) 127,38 KB

2008.09.07n 072.JPG
Most na Dunaju - widok z Góry Gellerta
Plik ściągnięto 132 raz(y) 138,52 KB

2008.09.07n 074.JPG
Zamek - widok z Góry Gellerta
Plik ściągnięto 130 raz(y) 157,76 KB

2008.09.07n 075.JPG
Zamek w zbliżeniu
Plik ściągnięto 147 raz(y) 155 KB

2008.09.08p 001 Słowacja.JPG
Dziwne są te nasze tłumaczenia nazw krajów... W Słowenii to bylismy wcześniej, a teraz wjeżdżamy do Słowacji
Plik ściągnięto 140 raz(y) 113,84 KB

2008.09.08p 002.JPG
Jak już blisko do domu po przeszło 2.tygodniowej nieobecności
Plik ściągnięto 132 raz(y) 120,29 KB

2008.09.08p 003.JPG
Nidzica - trzeba uważać na duchy
Plik ściągnięto 138 raz(y) 173,65 KB

2008.09.08p 005.JPG
Nidzica - dumnie powiewa flaga nad zamkiem
Plik ściągnięto 150 raz(y) 137,47 KB

2008.09.08p 006.JPG
Gdybyśmy nie skusili się na obiad w tej karczmie..., to zdążylibyśmy do zamku w Czorsztynie
Plik ściągnięto 138 raz(y) 170,84 KB

2008.09.08p 007.JPG
A tak... zamknęli nam zamek 15 minut wcześniej
Plik ściągnięto 129 raz(y) 169,92 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 15:18   

janusz napisał/a:
Gdy już wszystkie przedstawisz i przestaniemy dopisywać się wydzielę dla potomności Twoją relację. Na razie nie ma bardzo sensu.

Janusz, melduję wykonanie zadania :haha: :haha: :haha: ... to już koniec relacji z tej wyprawy.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2009-02-03, 15:22   

janusz napisał/a:
Spoko, spoko na zlocie Włodek dostanie medal za najwięcej postów napisanych do relacji z wyprawy. :haha:

Na którym...? :haha: :haha: :haha: ... już się 3 zloty odbyły w międzyczasie (nie licząc założycielskiego) :gwm :gwm :gwm
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***