|
Zimowe doświadczenia |
| Autor |
Wiadomość |
jarko_66
weteran
Twój sprzęt: Ducato 3
Dołączył: 03 Sty 2013 Piwa: 42/27 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2018-03-03, 21:19
|
|
|
| kimtop napisał/a: | Panowie,z całym szacunkiem,ale jak ktoś ma problemy z zamarzającym paliwem w temperaturze
-20 -25st.C to jest to tylko jego niedbalstwo | Jeżeli masz świeży filtr paliwa to co możesz jeszcze zrobić ? A po tygodniowym postoju złapał mi na filtrze . Odpalił i zdechł . Może jakaś rada? Wpływu na jakość paliwa nie mam. |
|
|
|
 |
jacek stec
stary wyga
Twój sprzęt: Laika
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2007 Otrzymał 15 piw(a) Skąd: Mszczonów/Tylicz
|
Wysłany: 2018-03-03, 21:36
|
|
|
| Trzeba było wcześniej dolać skandynawskiego depresatora do paliwa skyld lub podobnie,jest na dawnym Statoilu teraz Kirkle czy jakoś tak |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2018-03-04, 10:01
|
|
|
| Ja dolałem i mimo wszystko złapało. |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/626 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2018-03-04, 10:11
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | | Ja dolałem i mimo wszystko złapało. |
termin ważności się skończył |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
Comsio
Kombatant weteran cepek
Twój sprzęt: Ducato II 2,8JTD 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Lut 2013 Piwa: 84/434 Skąd: Ząbki
|
Wysłany: 2018-03-04, 10:17
|
|
|
Jak po terminie to świeżej benzynki z jednego litra.
Będzie pani pan zadowolonym. |
_________________ Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
 |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 144/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2018-03-04, 10:36
|
|
|
Jest jeszcze paliwo premium(np.verva),które ma obniżoną temperaturę zablokowania zimnego filtra.
Można również zainstalować podgrzewacz paliwa |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
MisioKRAK
weteran

Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Cze 2013 Piwa: 28/15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2018-03-04, 10:45
|
|
|
Ja kupiłem jakiś specyfik by wlać na naszej wycieczce nad morze...i zapomniałem...
Dla testów odpaliłem naszego Osiołka w dzień gdy było jakieś -16 (w nocy było pod -20) i ładnie zagadał bez żadnych marudzeń...ale jednak ja mam "delikatnie starszy" silnik... |
_________________ Klimatyzacja w domu i firmie http://www.KlimatyzowanyDOM.pl
A to nasz Osiołek . oraz Herman
 |
|
|
|
 |
jarko_66
weteran
Twój sprzęt: Ducato 3
Dołączył: 03 Sty 2013 Piwa: 42/27 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2018-03-04, 11:47
|
|
|
| Cytat: | Można również zainstalować podgrzewacz paliwa
_________________ | Zastosowałem farelkę na filtr i pomogło . Wszystkie rady są dobre . Jak wiadomo kamper nie jeździ na co dzień . Na pewno została jakaś część paliwa po lecie , i przy upałach rzędu -2, -5 stopni jest wszystko cacy. Natomiast kiedy stoi się kilka ,(kilkanaście) dni a temperatura sobie do -2 dopisuje kolejne zero, to przestaje być cacy. Gdyby człowiek wiedział że się przewróci to by się położył. |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 572/437 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2018-03-04, 16:27
|
|
|
Aten, witaj sąsiedzie.
Stawiam piwo za rozpoczęcie kamperowania zimą a nie latem. Do zimowego hobby nie musimy mieć wersji zimowej. Jak widać, zazwyczaj grzejąc non stop w zimę damy rady. No chyba, że ma się pecha i nie da rady
Czekam na piękne marcowe słonko z wyjazdem narciarskim do Austrii. Najpierw tylko załoga musi wyzdrowieć |
|
|
|
 |
Aten
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Ducato2
Nazwa załogi: Małgosia/Andrzej
Dołączył: 18 Lis 2017 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wodzisław Śląski
|
Wysłany: 2018-03-04, 22:19
|
|
|
LukF, witam i dziękuję.
Następny raz będzie jednak w dodatnich temperaturach |
|
|
|
 |
matro
weteran musi być twardy!Tylko co piąta noc na campingu:)

Twój sprzęt: Ducato II Rimor
Nazwa załogi: Robert, Kamila, Amelia, Hubert
Pomógł: 6 razy Dołączył: 18 Lip 2008 Piwa: 71/110 Skąd: Trzcianka/Piła/Wlkp
|
Wysłany: 2018-03-04, 22:56
|
|
|
Stałem swoim NIEzimowym kamperem A.D. 1992 rok od czwartku w Świeradowie ... nie, nie byłem zlotowiczem ( bo tam skończyły się miejsca ) ale zatrzymałem się kilka metrów dalej - przy jednej z wypożyczalni nart. Auto miałem dobrze nagrzane - nie mniej musiałem zaryzykować i całą drogę przejechałem z włączoną Trumą i nawiewem - zauważyłem, że przy prędkości do 80km/h grzejnik nie wyłączał się (nie zdmuchiwało płomienia) - powyżej to już była loteria.
Jednak jeżeli zgasł to w ciągu 10 minut robiło się naprawdę chłodno bo nagrzewnica nie wyrabiała (cóż - po drodze mijaliśmy termometry elektroniczne które wskazywały od -12 do - 17 stopni)
Tak czy siak doczłapaliśmy się do Świeradowa i potem już było dobrze - grzejnik non stop ustawiony na prawie maksa ogrzewał wszystko na tyle skutecznie, że nie zamarzła nam woda w przewodach - bojler też podgrzewał...
Pierwszą noc nie miałem ochraniacza na przednią szybę ale jakoś przy (- 17) nie odczuwaliśmy dyskomfortu - jedynie taki , że gdy na dolnym łóżku temperatura do spania była znośna to na górny była już nie znośna. Jedynym problemem następnego dnia było to że po zapadnięciu zmroku zaczęła się odkładać od wewnątrz para wodna na szybie która po chwili zamarzała...po założeniu ochraniacza lód zmienił się w wodę która odparowała.
Jeżeli coś jeszcze mogę dodać to miejscem w którym do środka wdzierał się chłód to lodówka i jej okolice oraz nadkola (w szafkach)... przed wyjazdem wszystko dokładnie pozaklejałem i opatuliłem (oczywiście lodówka nie działała choć była wykorzystana w 100% )
Wracając z nart , patrząc na prognozę wyższych temperatur zbagatelizowałem tą sprawę dzięki czemu zamroziło mi kawałek przewodu koło nadkola ( w nocy na eSce było -10) ...
Dziś wyszło słońce i zrobiło się ciepło więc wyszedł również mankament - jednak walną mi przewód i będę musiał w ciągu kilku najbliższych tygodni dokonać naprawy ...Życie - ale jakie fajne - dziś też korzystając ze słońca zrzuciłem całą wodę ze zbiorników - grzeję jeszcze w środku bo szkoda mi odpływów... jutro wydmucham.
Podsumowując - te minus 17 przez 2 noce to był prawdziwy ekstrem dla mojego kampera... to takie zdobywanie może nie K2 zimą , może bardziej Everestu.
Wcześniej jechałem na narty ale minus 5 to było...ale w górnej stacji ... na dołach było w okolicach zera. Te mrozy - dla starych...może nie tyle starych lecz niezimowych kamperach to wyczyn - i to bez znaczenia w którym roczniku. Odczuwaliśmy brak podwójnej podłogi ale radziliśmy sobie
Przez równe 3 doby zużyłem 23 litry gazu LPG (bo tak mam przystosowany samochód, że tankuje tylko taki ) i nie miałem problemu z zamarzaniem reduktora czy też "zużyłem gazu pół butli i przestało lecieć"
Oczywiście miałem solar który "wyrabiał" dzięki czemu i mogliśmy obejrzeć jakiś film wieczorem
Od takie moje spostrzeżenia...
DSCF9175.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 31 raz(y) 939,72 KB |
IMG_0857CT.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 23 raz(y) 206,41 KB |
|
_________________
...może i integra bardziej przypomina dom za to alkowa bardziej przypomina kamper... !
 |
| |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2018-03-05, 09:53
|
|
|
Widać, że czerwony to ulubiony? |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): matro |
 |
matro
weteran musi być twardy!Tylko co piąta noc na campingu:)

Twój sprzęt: Ducato II Rimor
Nazwa załogi: Robert, Kamila, Amelia, Hubert
Pomógł: 6 razy Dołączył: 18 Lip 2008 Piwa: 71/110 Skąd: Trzcianka/Piła/Wlkp
|
Wysłany: 2018-03-05, 10:19
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | Widać, że czerwony to ulubiony? |
Nie. Skąd taka myśl ? |
_________________
...może i integra bardziej przypomina dom za to alkowa bardziej przypomina kamper... !
 |
|
|
|
 |
gryz3k
Kombatant
Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Wrz 2010 Piwa: 594/324 Skąd: Warszawa Miedzeszyn
|
Wysłany: 2018-03-05, 11:29
|
|
|
Jeździmy zimą co roku na narty i nie uważam tego za specjalny wyczyn. Trochę znajomości fizyki i damy radę. Pod samochodem rurki spustowe szarej zabezpieczyłem otuliną a w niej w środku przewód grzejny "na wszelki wypadek", . Sól lub koncentrat płynu do spryskiwaczy dolewany do szarej wody i wytrzymuje z zamkniętym zaworem.
2,8 Fiata. Przy -20 kle, kle, kle i palił. |
|
|
|
 |
Bazyli
Kombatant +125 punktów do życia po odpaleniu kampera

Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy Dołączył: 13 Mar 2011 Piwa: 195/186 Skąd: Lublin->BOTANIK
|
Wysłany: 2018-03-06, 09:50
|
|
|
| gryz3k napisał/a: | | Jeździmy zimą co roku na narty i nie uważam tego za specjalny wyczyn. |
Pod warunkiem że masz duże dzieci; przy posiadaniu 2,5 latka na pokładzie sytuacja się zmienia. Wiesz mi. Dajmy na to pacjent z partyzanta postanowi przewietrzyć budkę i jest problem. |
| |
|
|
|
 |
|
|