Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimowe doświadczenia
Autor Wiadomość
gryz3k 
Kombatant

Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 594/324
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2018-03-06, 13:33   

Bazyli napisał/a:
gryz3k napisał/a:
Jeździmy zimą co roku na narty i nie uważam tego za specjalny wyczyn.

Pod warunkiem że masz duże dzieci; przy posiadaniu 2,5 latka na pokładzie sytuacja się zmienia. Wiesz mi. :spoko Dajmy na to pacjent z partyzanta postanowi przewietrzyć budkę i jest problem.


No widzisz różnica między dzieckiem małym a dużym jest taka, że duże kiedyś było małe i jego rodzicom takie problemy są znane. Moje dziecko ma obecnie 9 lat. Pierwszy raz byliśmy na nartach kamperem gdy miała 2,5 roku. Wtedy też zaczęła jeździć na nartach. Potem jeździliśmy prawie co roku. Nie zdarzyło się wietrzenie bo... 2,5 latek jest zawsze pod opieką dorosłego.
Mnie osobiście bawią takie narzekania, że z dziećmi się nie da bo moje dziecko do 5 urodzin było na 4 kontynentach i miało za sobą np zwiedzanie Wietnamu na .... motocyklu. Wierz mi. Chcieć to móc. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bazyli 
Kombatant
+125 punktów do życia po odpaleniu kampera


Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 13 Mar 2011
Piwa: 195/186
Skąd: Lublin->BOTANIK
Wysłany: 2018-03-06, 14:18   

Wożeniem po Wietnamie 5 latka na motocyklu.... co ja tam wiem..... :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
Kombatant


Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 572/437
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-03-06, 14:22   

[quote="Bazyli"]
gryz3k napisał/a:
Dajmy na to pacjent z partyzanta postanowi przewietrzyć budkę i jest problem.


Nie rozumiem. Możesz po polsku? :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tomasz 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Buerstner Nexxo T740
Dołączył: 07 Maj 2012
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: 2018-03-06, 14:32   

Prześledziłem niejedną taką forumową dyskusję,czy da się kamperować w zimie.W miniony weekend postanowiłem sam to sprawdzić.Relacja tutaj:https://www.camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=29792
Reasumując-było świetnie.Temperatura zewnętrzna -15st.W kamperze +22,gorąca woda w prysznicu,działajacy kibelek,nic nie zamarzło,a stałem na parkingu pod wyciągiem bez 230V.Namawiam do kamperowania cały rok!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant

Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 594/324
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2018-03-06, 14:34   

Bazyli napisał/a:
Wożeniem po Wietnamie 5 latka na motocyklu.... co ja tam wiem..... :(


Różne są podejścia. Znam takich co do 18 roku życia wożą dziecko do szkoły dwie przecznice. Dziecko to człowiek. Tyle, że mały. Podróżowanie z dzieckiem, tak jak jeżdżenie kamperem zimą, jest nieco trudniejsze.
Co do motocykla i Wietnamu to ... tam wszystkie dzieci jeżdżą motocyklem. Jest to podstawowy środek transportu. Tam nikt nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. Czy moje dziecko jest w czymkolwiek lepsze lub gorsze od tamtych? Tak to widzę. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant

Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 594/324
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2018-03-06, 14:43   

Tomasz napisał/a:
Prześledziłem niejedną taką forumową dyskusję,czy da się kamperować w zimie.W miniony weekend postanowiłem sam to sprawdzić.Relacja tutaj:https://www.camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=29792
Reasumując-było świetnie.Temperatura zewnętrzna -15st.W kamperze +22,gorąca woda w prysznicu,działajacy kibelek,nic nie zamarzło,a stałem na parkingu pod wyciągiem bez 230V.Namawiam do kamperowania cały rok!


Zgadza się. Potrzebna chęć, myślenie i podstawowe wiadomości z fizyki. Np, że woda zamarza poniżej zera więc: Czysta musi być ogrzewana czyli 0 Farelek i oszczędności na gazie. Większość kamperów jet tak zbudowana, że rurki i zbiornik są ogrzewane z instalacji. Szara to otwarty zbiornik lub dodatki w postaci soli /instalacja jest plastikowa więc no problem/ lub np koncentratu płynu do spryskiwacza. Zimą na solar raczej nie liczymy więc albo co jakiś czas odpalamy silnik /u mnie zaczyna ładować dopiero po przegazowaniu/ lub zewnętrzne źródło prądu. Sieć lub generator.

Jeżeli kamperowanie zimą zaciąży w trakcie wyjazdu to traktujemy kamper jak samochód i idziemy do hotelu. W razie awarii prądu lub gazu tak samo. :spoko
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/223
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-03-06, 16:02   

Przyznam się że też miałem chęć pojechać na narty kamperem ,tylko po co? Zeby udowodnić sobie że dam radę. Pojechałem osobówką a i tak miałem kłopot ,bo paliwo zamarzło. Jakby do tego zamarzła woda ,popsuło sie ogrzewanie to może bym umarł. A tak pojeździłem w komforcie ciepła choć i tak kolanko do ortopedy.
Latem, rozumiem przewage kampera nad hotelami, ale tydzień na nartach to i w pensjonacie da się wytrzymać. :ok
A kamperek w ciepełku. :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant

Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 594/324
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2018-03-06, 16:08   

zbyszekwoj napisał/a:
,tylko po co?


Po to samo co i latem. Bo wyjeżdżasz kiedy chcesz, przyjeżdżasz kiedy chcesz, nie musisz nic rezerwować, stoisz pod samym stokiem, możesz jeździć codziennie gdzie indziej, spotykasz innych kamperowców itp, itd. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2018-03-06, 16:13   

Tomasz napisał/a:
bez 230V.Namawiam do kamperowania cały rok!


Też namawiam do całorocznego kamperowania, bo to nic strasznego. Za mną już 4 zimy i każdej zimy było na minusie. :ok
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 362/24
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-06, 17:25   

miałem wyjechać na weekend kamerem, ale stwierdziłem, że za zimno (woda), przesunąłem więc weekend na niedziele i poniedziałek, ale jak w niedzielę rano chciałem sprawdzić jak wygląda w zbiorniku wody, to wierzchnia zakrętka nie ruszyła - zamarzła, więc zrezygnowałem.
dzisiaj otworzyłem, tam jedna bryła, ale mam nadzieję, że na sobotę odmarznie.
woda z bojlera i baterii spuszczona.

zdarzało mi się już wyjeżdżać na weekend przy niższych temperaturach, rekord -23, ale bez wody, co prawda tam gdzie jadę jest i kuchnia i natryski, ale z wiekiem staję cię bardziej wygodny, może leniwy.
dzisiaj wyjeżdżam co weekend przy temperaturze do -8 w nocy, co w moim rejonie jest przeważnie najniższą temperaturą, ale ten ostatni tydzień był sporo zimniejszy.
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarko_66 
weteran

Twój sprzęt: Ducato 3
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 42/27
Skąd: Kutno
Wysłany: 2018-03-06, 18:01   

Cytat:
gryz3k napisał/a:
Po to samo co i latem. Bo wyjeżdżasz kiedy chcesz, przyjeżdżasz kiedy chcesz, nie musisz nic rezerwować, stoisz pod samym stokiem, możesz jeździć codziennie gdzie indziej, spotykasz innych kamperowców itp, itd.
I tak trzymać . w tym roku był mój pierwszy raz zimowy ,ale nie ostatni. Mam nadzieję, że stanie się to moją tradycją. Spotkałem 3 kampery , była 1 przyczepa i dała radę na mrozie . Ala największy wyczyn to facet ze Ślaska który postanowił sprawdzić swój śpiwór i spał w osobówce. Śpiwór się sprawdził , ale kości pewnie bolały :lol: :spoko Przy dzisiejszym upale umyłem auto z soli. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
atonre 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Citroen c25 burstner
Dołączył: 26 Sty 2018
Skąd: Poznań/Leszno
Wysłany: 2018-03-06, 22:41   

zbyszekwoj napisał/a:
Przyznam się że też miałem chęć pojechać na narty kamperem ,tylko po co? Zeby udowodnić sobie że dam radę. Pojechałem osobówką a i tak miałem kłopot ,bo paliwo zamarzło. Jakby do tego zamarzła woda ,popsuło sie ogrzewanie to może bym umarł. A tak pojeździłem w komforcie ciepła choć i tak kolanko do ortopedy.
Latem, rozumiem przewage kampera nad hotelami, ale tydzień na nartach to i w pensjonacie da się wytrzymać. :ok
A kamperek w ciepełku. :szeroki_usmiech


My co rok, kamperem na narty a po co? Bo po pierwsze nie jest tendencyjnie a po drugie do wyciągu nawet 30m :) to nie wyczyn tylko fajna zabawa a dzieciaki uwielbiają :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/223
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-03-07, 10:37   

Ja w małym Cichym z pensjonu zjeżdżam prosto do bramek a z trasy pod same drzwi.Pod góre w butach narciarskich umarłbym na zawał. :diabelski_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
atonre 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Citroen c25 burstner
Dołączył: 26 Sty 2018
Skąd: Poznań/Leszno
Wysłany: 2018-03-07, 11:00   

zbyszekwoj napisał/a:
Ja w małym Cichym z pensjonu zjeżdżam prosto do bramek a z trasy pod same drzwi.Pod góre w butach narciarskich umarłbym na zawał. :diabelski_usmiech


w Rzeczce też tak mieliśmy, zresztą w Harachovie też niemniej gdy nie ma ograniczeń lokalowych i można tak w zasadzie pod każdym wyciągiem to się zabawa zaczyna na nowo :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
matro 
weteran
musi być twardy!Tylko co piąta noc na campingu:)


Twój sprzęt: Ducato II Rimor
Nazwa załogi: Robert, Kamila, Amelia, Hubert
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2008
Piwa: 71/110
Skąd: Trzcianka/Piła/Wlkp
Wysłany: 2018-03-07, 13:12   

:spoko
Jeżeli ktoś uważa, że wyjazd zimowy kamperem większość z nas traktuje jako możliwość sprawdzenia się w ekstremalnych warunkach, taki trochę survival czy też chęć zaoszczędzenia paru złotych na hotelowym pokoju ... to jego sprawa ;) - ale prawda jest gdzieś po środku.

Natomiast nikt mi po takim wyjeździe nie odbierze tych chwil spędzonych z rodziną w kamperze i na stoku, tych rozmów , śmiechu, poczucia samodzielności i współpracowania w trudnych warunkach, nabierania doświadczenia oraz tego, że jesteśmy trochę inni ale wcale nie gorsi :bukiet:
:spoko

Był to nasz kolejny wyjazd , ale jak każdy wcześniejszy - był inny od poprzedniego :spoko
Mam nadzieję, że kolejny też nas czymś zaskoczy :wyszczerzony:
_________________


...może i integra bardziej przypomina dom za to alkowa bardziej przypomina kamper... ! ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***