Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze norweskie wakacje - relacja
Autor Wiadomość
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-05, 06:59   

Magda P napisał/a:
Okolice Andalsnes i Waszą trasę na punkt widokowy odwiedziliśmy 2 lata temu.


To przecież z Twojej relacji dowiedziałem się o tym punkcie widokowym. Co do pogody to spacer w chmurach miał też swój urok, a widoki muszą poczekać do następnego razu.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-05, 07:01   

James napisał/a:
Czy tylko nam nie otwiera się mapka? :gwm


Nie mam pojęcia dlaczego nie otwiera się mapka. Zmieniłem ją ostatnio nawet na publiczną. Nic innego nie przychodzi mi do głowy co mógłbym zrobić.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-05, 07:08   

zdjęcia z 03.08.2018 c.d.

03_08_009.jpg
krótki odpoczynek przed drogą trolli...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 75,41 KB

03_08_010.jpg
...musimy uważać na złośliwe trolle...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 152,54 KB

03_08_011.jpg
...droga trolli zanim wjechaliśmy w chmury...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 67,9 KB

03_08_012.jpg
...kolejna i mamy nadzieję ostatnia przeprawa promowa...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 64,51 KB

03_08_014.jpg
...wjeżdżamy na ponad 1000 m n.p.m. ...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 69 KB

03_08_013.jpg
...gdzie wita nas surowy krajobraz
Plik ściągnięto 5 raz(y) 60,68 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-05, 07:11   

04.08.2018 – Olden-Boyabreen

Podobno dzisiaj od 8:00 do 13:00 ma być okienko pogodowe. Chcemy to wykorzystać i wybrać się obejrzeć lodowiec. Ponieważ parking w Briksdalen jest płatny postanawiamy jechać wszyscy jednym kamperem. Korzystamy z uprzejmości KiM’ów i jedziemy ich „osiołkiem”. Już po kilku kilometrach w oddali widzimy jęzor lodowca. Na miejscu jest wygodny parking płatny 50 NOK od 6:00 do 23:00 i 160 NOK od 23:00 do 6:00. Oczywiście jest też sklep z pamiątkami. Stąd do lodowca jest ok. 45 minut marszu wygodnym szlakiem. Jeśli komuś nie chce się maszerować może za jedyne 230 NOK kupić bilet na kursujące samochodziki dowożące w pobliże lodowca. Nam się chce maszerować, więc idziemy. W połowie drogi jest atrakcja w postaci wodospadu Kleivafossen, którym z topniejącego lodowca przepływa 10 000 litrów wody na sekundę. Pokonujemy mostek u podnóża wodospadu. Rozbryzgująca się woda bez litości moczy wszystkich przechodzących. Nam jest w sumie wszystko jedno, bo i tak zaczęło wcześniej padać. Zanim udaje nam się dotrzeć do przedlodowcowego jeziorka deszcz ustaje i nawet zaczyna przez chmury przebłyskiwać słońce. Podziwiamy ogromny błękitny jęzor lodowcowy spływający po skałach. Niestety lodowiec z roku na rok się kurczy. Po drodze jest tabliczka pokazująca, dokąd sięgał w 1920 roku i jest to naprawdę duża odległość. Po sesji fotograficznej wracamy tą samą drogą na parking i kamperem KiM’ów nad „nasze jeziorko”. Po krótkim odpoczynku ruszamy w dalszą drogę. Wracamy do drogi nr 60, którą jedziemy na zachód, a następnie drogą E39, a potem nr 5 na południe. Zatrzymujemy się na parkingu z widokiem na jęzor lodowcowy Boyabreen. Tutaj postanawiamy zostać na noc. Po godzinie dołącza do nas załoga KiM. Resztę dnia spędzamy na rozmowach i próbach zdiagnozowania tajemniczych stuków w kamperze KiM’ów.

N 61.663474 E 06.820246 – Briksdalen – parking przy początku szlaku do lodowca, płatny w automacie (karta lub monety), 50 NOK od 6:00 do 23:00, 160 NOK od 23:00 do 6:00

N 61.481158 E 06.744852- Boyabreen –parking z widokiem na jęzor lodowca, toalety, śmietniki, stoliki, w dzień dosyć tłoczno, w nocy cisza i spokój

04_08_001.jpg
już z drogi widać lodowiec...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 61,54 KB

04_08_002.jpg
...zbliżamy się...
Plik ściągnięto 9 raz(y) 66,66 KB

04_08_003.jpg
...z parkingu można podjechać takim pojazdem...
Plik ściągnięto 7 raz(y) 166,05 KB

04_08_004.jpg
...my wybieramy jednak tradycyjną metodę...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 120,91 KB

04_08_005.jpg
...po niedługim marszu docieramy do wodospadu...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 81,81 KB

04_08_006.jpg
...który trzeba pokonać przechodząc mostkiem...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 105,52 KB

04_08_007.jpg
...tutaj sięgał jęzor lodowca w 1920 roku...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 142,11 KB

04_08_009.jpg
...podziwiamy błękitnego "potwora"...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 122,77 KB

04_08_008.jpg
...niesamowity kolorek...
Plik ściągnięto 7 raz(y) 77,55 KB

04_08_010.jpg
...na noc parkujemy z widokiem na lodowiec
Plik ściągnięto 8 raz(y) 119,01 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
James 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Mercedes James Cook 1984
Dołączył: 06 Lut 2009
Piwa: 32/11
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-08-05, 16:53   

W kwestii mapki- może spróbuj zmienić w ustawieniach udostępniania z publiczego na "włączone- każda osoba mająca link" i koniecznie po zmianie : " zapisz ", a potem "gotowe" w następnym oknie.
Pozdrawiamy serdecznie i z wielką przyjemnością śledzimy relację :spoko
_________________
J.C.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
J.Leboski 
zaawansowany


Dołączył: 23 Kwi 2017
Piwa: 20/24
Skąd: Drome, Olsztyn

Wysłany: 2018-08-05, 18:55   

Norwegia...moja niespełniona wyprawa...może kiedyś...póki co, leci piwo...widoki mega, zazdroszczę jak cholera.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
zaawansowany

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 47/60
Skąd: okolice B-B
Wysłany: 2018-08-05, 19:16   

Stanek napisał/a:
Nie mam pojęcia dlaczego nie otwiera się mapka.

Możliwy błąd - "My Maps works best in these browsers: Google Chrome, Firefox, Safari" - źródło Np. w starszym, niezaktualizowanym Explorerze się nie wyświetla.
Oczywiście Wasze wojaże śledzimy i piwko postawiliśmy. Pozdrawiamy i życzymy stabilniejszej pogody :spoko
Ostatnio zmieniony przez duende 2018-08-06, 07:43, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
xbartman 
zaawansowany


Twój sprzęt: Nissan Primastar
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Gru 2016
Piwa: 40/7
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-08-05, 20:07   

Po Lofotach jeździliśmy gdzieś tuż za Wami. Teraz wy jesteście tuż za nami. Nam się udało mieliśmy piękną pogodę na drodze Troli i lodowcu. Wjechaliśmy też gondolą Skylift w Loen i przejechaliśmy drogę śnieżną, niestety bez śniegu :) . W Trondheim też pospacerowaliśmy i odwiedziliśmy centrum arktyczne o którym pisałeś.
Teraz już jesteśmy w Szwecji a jutro Kopenhaga.
_________________
Pozdrawiam, Bartek

Moje podróże: www.w4stronyswiata.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-06, 07:39   

05.08.2018 Boyabreen-Lom-PN Rondane

Rano żegnamy się z załogą KiM. Nasze drogi tutaj się rozjeżdżają. Oni zaniepokojeni stukami w swoim aucie postanawiają jechać najłagodniejszą drogą do Oslo, a potem do Karlskrony. My mamy do promu powrotnego jeszcze tydzień, więc możemy jeszcze pozwiedzać. Drogą nr 5 przebiegającą przez liczne tunele jedziemy na południe. W Songdal skręcamy na drogę nr 55 prowadzącą na północny-wschód. Jest to droga, która jako pierwsza w Norwegii uzyskała status Narodowego Szlaku Turystycznego. Jednocześnie jest najwyżej poprowadzoną trasą w Skandynawii. Początkowo prowadzi ona dosyć łagodnie brzegiem fiordu, a następnie doliną rzeki. W miejscowości Fortun odbija w prawo i zaczyna licznymi serpentynami stromo wznosić się do góry. W żółwim tempie pokonujemy kolejne zakręty gramoląc się coraz wyżej. Tak osiągamy wysokość 1400 m n.p.m. Tutaj droga wypłaszcza się i prowadzi płaskowyżem. Krajobrazy są wręcz kosmiczne. Skały, jeziora, a zza zaśnieżonych wzniesień wyglądają jęzory lodowcowe. Tak osiągamy najwyższy punkt trasy 1434 m n.p.m. Od tego miejsca trasa zaczyna opadać. Teraz już szybciej zjeżdżamy z górki na pazurki. Tak docieramy do przyjemnego miasteczka Lom przycupniętego na zboczu góry. Główną atrakcją jest tutaj XII wieczny drewniany kościół (wstęp 70 NOK), a także niewielki wodospad, nad którym za 180 NOK można przejechać się tyrolką. W miasteczku jest także punkt obsługi kamperów na stacji Esso. Pobór wody jest płatny 10 NOK, ale automat jest zepsuty i nie udaje nam się nabrać wody. Dalej drogą nr 15 dojeżdżamy do Otty, gdzie na stacji CircleK udaje nam się zatankować wodę. Skręcamy w E6 na południe i po kilkuset metrach odbijamy w lewo na drogę 444, która serpentynami prowadzi w kierunku Parku Narodowego Rondane. Końcowy odcinek drogi ok. 4 km jest płatny (20 NOK) w automacie. Można zapłacić kartą lub monetami. Stąd do końcowego parkingu prowadzi szutrowa droga. Parking jest spory, ale nie brakuje na nim samochodów. Są też znaki z przekreślonym napisem camping. Dla spokoju sumienia na noc zatrzymujemy się przed parkingiem na poboczu drogi. Na parkingu jest też wypożyczalnia rowerów (120 NOK za przejazd w jedną stronę do schroniska lub 900 NOK za cały dzień). Widoki sprawiają, że czujemy się jakbyśmy byli gdzieś w Mongolii. Na szczęście przestało padać, ale wieje silny wiatr, a temperatura na zewnątrz spadła do 6 stopni. Musimy na noc uruchomić ogrzewanie.

N 61.302218 E 07.208130 – stacja benzynowa z niedrogim paliwem (14.39 NOK/litr), możliwość wyprowadzenia kota i nabrania wody za 20 NOK, nie znalazłem zrzutu szarej wody

N 61.838280 E 08.570920 – Lom – punkt obsługi kamperów, woda płatna 10 NOK w automacie, zrzut za darmo

N 61.771941 E 09.543015 – Otta – kran z wodą na stacji CircleK

N 61.834844 E 09.730538 – parking przy PN Rondane, znaki z przekreślonym napisem camping

05_08_001.jpg
turystyczna droga nr 55...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 70,96 KB

05_08_002.jpg
...widoki kosmiczne...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 80,24 KB

05_08_003.jpg
...zza wzniesień wyglądają jęzory lodowcowe...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 62,99 KB

05_08_004.jpg
...wszystko to wygląda bardzo tajemniczo...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 71,57 KB

05_08_006.jpg
...w przycupniętym na zboczu góry Lom...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 123,68 KB

05_08_005.jpg
...główną atrakcją jest drewniany XII wieczny kościół...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 98,06 KB

05_08_007.jpg
...oraz niewielki wodospad...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 94,36 KB

05_08_008.jpg
...płatna szutrowa droga prowadzi do Parku Narodowego Rondane...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 93,9 KB

05_08_009.jpg
...na parkingu jest wypożyczalnia rowerów...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 108,69 KB

05_08_010.jpg
...czujemy się trochę jak w Mongolii
Plik ściągnięto 3 raz(y) 69,45 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Ostatnio zmieniony przez Stanek 2018-08-07, 08:15, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-07, 08:13   

06.08.2018 Park Narodowy Rondane

W nocy temperatura spadła do 3 stopni, ale rano słoneczko przygrzewa, więc temperatura szybko się podnosi. Wykorzystujemy pogodę i na rowerach jedziemy 6.5 kilometra do schroniska Rondvassbu. Tu zostawiamy rowery i ruszamy do góry szlakiem RON16. Ścieżka, to mniej to bardziej, ale cały czas wspina się do góry. Ta dochodzimy do rozwidlenia szlaków. Ścieżka w lewo prowadzi na najwyższy szczyt PN Rondane – Rondslottet (2178 m n.p.m.). W prawo natomiast na drugi co do wysokości szczyt Storronden (2138 m n.p.m.). Wybieramy krótszy szlak w prawo. Odległość do przejścia jest prawie dwa razy mniejsza, a różnica w wysokości to tylko 40 metrów. Ścieżką prowadzącą po kamieniach i skałach mozolnie wspinamy się do góry. Po pokonaniu 1000 metrów w pionie (licząc od schroniska) zdobywamy szczyt. Góra jest o tyle ciekawa, że z drugiej strony się urywa tworząc pionowe skalne urwiska. Szczyt oczywiście zaznaczony jest kopcem kamieni. Tą samą drogą wracamy do schroniska i dalej rowerami do kampera. Ze względu na niskie temperatury na tej wysokości nie mamy ochoty spędzać tutaj kolejnej nocy. Postanawiamy poszukać miejsca na nocleg na dole. Wracamy, więc do drogi E6. Jedziemy kilka kilometrów na południe. Następnie przejeżdżamy na drugą stronę rzeki, gdzie przy drodze nr 417 znajdujemy niewielki parking nad samą rzeką. Tutaj zostajemy na noc.

N 61.654479 E 09.599084 – parking nad rzeką, ławki, stoliki, miejsca na ognisko, śmietniki

06_08_001.jpg
ruszamy na rowerach...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 139,76 KB

06_08_002.jpg
...po kilku kilometrach ukazuje nam się położone nad jeziorem schronisko...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 136,88 KB

06_08_003.jpg
...ze schroniska ruszamy na szlak...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 165,14 KB

06_08_004.jpg
...docieramy do rozwidlenia szlaków...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 166,97 KB

06_08_005.jpg
...wybieramy ścieżkę w prawo i mozolnie wspinamy się do góry...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 146,36 KB

06_08_008.jpg
...docieramy na szczyt zaznaczony kopcem kamieni...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 107,44 KB

06_08_006.jpg
...który urywa się tworząc skalne urwiska...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 119,53 KB

06_08_007.jpg
...kosmiczne widoki...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 139,64 KB

06_08_009.jpg
...nie brakuje też śnieżnych czap...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 152,68 KB

06_08_010.jpg
...wracamy tą samą drogą
Plik ściągnięto 9 raz(y) 127,41 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-07, 19:46   

07.08.2018 PN Rondane-Lillehammer-Mesnalia

Ranek wita nas słoneczną pogodą. Po śniadaniu ruszamy do Lillehammer. Nawigacja prowadzi nas bocznymi drogami omijając płatne odcinki E6. Trasa trochę wolniejsza, ale widokowo na pewno lepsza niż E6. W Lillehammer zatrzymujemy się na górnym parkingu przy skoczni narciarskiej. Na nogach idziemy obejrzeć skocznię i miasteczko. Za 25 NOK można wejść na wieżyczkę skoczni. Wzdłuż skoczni prowadzą w dół schody o 936 stopniach. Nagle włączają się zraszacze i rozpoczyna się trening skoczków, w którym bierze udział pewien znany norweski wąsacz :) Z podziwem oglądamy popisy skoczków. Nigdy nie widzieliśmy z tak bliska skoków narciarskich. Szczególne wrażenie na nas robi szum powietrza, jaki słychać podczas lotu skoczka. Gdy trening się kończy idziemy dalej w dół do miasta. Samo Lillehammer nie robi na nas jakiegoś szczególnego wrażenia. W centrum jest deptak z licznymi sklepami, barami i lodziarniami. Po spacerze wspinamy się pod górę ścieżkami prowadzącymi przez las i tak wracamy pod skocznię. Zostaje jeszcze tylko pokonanie 936 stopni i jesteśmy w kamperze. Komu się nie chce może skorzystać z wyciągu krzesełkowego za 40 NOK. Parking, na którym stoimy nie bardzo pasuje nam na noc. Postanawiamy, więc przejechać nad pobliskie jezioro Nord-Mensa gdzie zatrzymujemy się na parkingu nad jeziorem w okolicach miejscowości Mesnalia. Poziom wody jest tak niski, że parkujemy na dawnym dnie jeziora między podwodnymi skałami.

N 61.590640 E 09.719860 – Vinstra – punkt obsługi kamperów

N 61.126692 E 10.494831 – Lillehammer – parking na górze skoczni narciarskiej

N 61.099979 E 10.683330 – parking nad jeziorem, wiata

07_08_001.jpg
w Lillehammer parkujemy na górze skoczni narciarskiej...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 138,54 KB

07_08_003.jpg
...schodząc na dół trafiamy na trening...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 66,57 KB

07_08_002.jpg
...w którym bierze udział pewien norweski wąsacz...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 90,98 KB

07_08_004.jpg
...po treningu mogliśmy z bliska przyjrzeć się nartom do skoków...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 81,07 KB

07_08_005.jpg
...oraz zrobić pamiątkową fotkę...
Plik ściągnięto 10 raz(y) 139,3 KB

07_08_006.jpg
...jeszcze spojrzenie na skocznię od dołu...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 122,85 KB

07_08_007.jpg
...i idziemy na spacer po miasteczku...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 143,05 KB

07_08_008.jpg
...gdzie rzuca nam się w oczy taki nietypowy pojazd...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 136,41 KB

07_08_009.jpg
...po pokonaniu 936 stopni jesteśmy z powrotem w kamperze...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 115,75 KB

07_08_010.jpg
...którym przejeżdżamy nad jezioro, gdzie parkujemy na noc
Plik ściągnięto 3 raz(y) 104,09 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-09, 07:05   

08.08.2018 Mesnalia-Oslo

Dzisiaj nie mam zbyt wiele do napisania. Dzień jest pochmurny i deszczowy. Zjeżdżamy kamperem w dół do głównej drogi i podążamy w kierunku Oslo. Wczesnym popołudniem zatrzymujemy się na obrzeżach stolicy na leśnym parkingu przy terenach rekreacyjnych. Jest za późno na zwiedzanie miasta, więc na resztę dnia ogłaszamy czas wolny. Jedni idą na spacer po okolicy inni odpoczywają w kamperze. Deszcz przestaje padać, co mamy nadzieję dobrze wróży na jutrzejszy dzień.

N 60.795287 E 10.698350 - Gjovik – punkt obsługi kamperów

N 59.889205 E 10.863179 – Oslo – parking leśny przy terenach rekreacyjnych, zakaz postoju powyżej 48 godzin
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-10, 07:18   

09.08.2018 Oslo-Mysen

Po wczorajszym deszczu nie ma już śladu. Słoneczna pogoda zachęca do zwiedzania. Początkowo nie mieliśmy w planach odwiedzania Oslo, ale ponieważ mamy jeden dzień zapasu to zmieniamy plany. Postanawiamy podjechać troszkę bliżej centrum na kolejny parking, który okazuje się zamknięty. Parkujemy, więc w bocznej ulicy. Stąd na rowerach pokonujemy 5.5 km w dół prosto do centrum miasta. Jazda na rowerze po stolicy Norwegii nie jest kłopotliwa. Jest sporo dobrze oznakowanych ścieżek i pasów rowerowych. My nie mamy jakiegoś konkretnego planu zwiedzania. Chcemy po prostu pokręcić się po mieście i poczuć jego atmosferę. Mi osobiście Oslo bardzo się spodobało, a w szczególności nowoczesne dzielnice położone nad samym fiordem. Generalnie nie przepadam za miastami i po pół godzinie gwaru miasta chętnie uciekłbym gdzieś nad jezioro lub w góry. Taką spokojną oazą jest właśnie dzielnica położona nad brzegiem fiordu. Tutaj można sobie znaleźć spokojny zaułek i odpocząć lub nawet wykąpać się korzystając z niewielkiej plaży. Dla mnie o wiele fajniejsze miasto niż stolica Szwecji, która wywarła na mnie średnie wrażenie. Po kilku godzinach spędzonych w Oslo wracamy do kampera. Tym razem musimy mozolnie podjeżdżać pod górę, ale dajemy radę. Górskie wycieczki nie poszły na marne  Miejsce, w którym parkujemy nie nadaje się do nocowania. Przejeżdżamy, więc do oddalonego około 70 km Mysen, gdzie zatrzymujemy się na darmowym kamperparku z możliwością podłączenia do prądu.

N 59.551248 E 11.325603 – Mysen – darmowy kamperpark z bezpłatnym podłączeniem do prądu, punkt obsługi kamperów oddalony o kilkaset metrów

N 59.549831 E 11.323232 – Mysen – punkt obsługi kamperów

09_08_002.jpg
po 5.5 km jazdy na rowerze lądujemy na placu w centrum Oslo, którego strzeże groźny tygrys...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 109,76 KB

09_08_003.jpg
...innych części miasta strzegą wielkie dmuchane misie...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 132,67 KB

09_08_004.jpg
...przy pałacu trafiamy na zmianę warty...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 161,48 KB

09_08_005.jpg
...mi podoba się nowoczesna dzielnica położona nad fiordem...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 124,85 KB

09_08_007.jpg
...gdzie można nawet zażyć kąpieli na niewielkiej plaży...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 129,3 KB

09_08_008.jpg
...można tu znaleźć sporo zacisznych zaułków...
Plik ściągnięto 3 raz(y) 141,45 KB

09_08_009.jpg
...odwiedziliśmy też twierdzę...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 138,17 KB

09_08_010.jpg
...oraz budynek opery...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 97,35 KB

09_08_011.jpg
...na dach której...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 90,39 KB

09_08_012.jpg
...wjechaliśmy rowerami
Plik ściągnięto 2 raz(y) 118,57 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Tadeusz
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-11, 07:52   

10.08.2018 Mysen-Hillared

Dzisiaj typowy dzień drogi. Musimy niestety zmierzać w kierunku Karlskrony. Z Mysen jedziemy drogą nr 22 w kierunku szwedzkiej granicy. W jeździe przeszkadza nam silny wiatr targający kamperem na lewo i prawo. W pewnym momencie drogę zagradza nam powalone drzewo. Na szczęście udaje nam się je ominąć poboczem drogi. Mijamy miasto Halden i kilkanaście kilometrów dalej żegnamy Norwegię, a ponownie witamy Szwecję. Dalej drogą 165 docieramy do autostrady E6. Tutaj wiatr szaleje do tego stopnia, że zamknięto wiszący most na autostradzie, co jest przyczyną powstania ogromnego korka. Objazd poprowadzony jest przez miejscowość Uddevalla. Postanawiamy nie wracać już na E6 tylko jedziemy dalej drogą 44, a potem 42 do Boras. Z Boras podążamy drogą 27 i po kilkunastu kilometrach skręcamy w lewo w szutrową drogę, która doprowadza nas nad niewielkie jeziorko Hosjon. Tutaj zostajemy na noc. Z niepokojem obserwujemy drzewa, pod którymi stoimy, szarpane porywistym wiatrem. Jednak pod wieczór wichura słabnie i bez strachu możemy iść spać.

N 57.617485 E 13.178888 – polanka nad jeziorem na 2-3 kampery, pomost, toaleta, miejsce na ognisko, teren pochyły, brak mediów
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 138/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-11, 20:12   

11.08.2018 Hillared-Karlskrona

Rano po wietrze nie ma śladu. Ruszamy w dalszą drogę. Wracamy do szosy nr 27, którą jedziemy w stronę Karlskrony. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie – raz słońce, raz deszcz, raz burza i ponownie słońce. Tak popołudniem docieramy do Karlskrony - celu dzisiejszej trasy, który jest zarazem końcem naszej skandynawskiej przygody. Pętla została zamknięta. Jeszcze tylko jutro rejs promem i będziemy w kraju. Tymczasem parkujemy pod Lidlem i idziemy na spacer po mieście. Wiatr ponownie wrócił. Wieje tak, że momentami ciężko iść. Karlskrona to całkiem sympatyczne miasteczko z dużym rynkiem i wieloma pieszymi deptakami, które mimo soboty świecą pustkami. Po spacerze przejeżdżamy do punktu obsługi kamperów usytuowanego na nabrzeżu. Oporządzamy kampera i parkujemy w pobliżu na szutrowej zatoczce z widokiem na morze. Obserwujemy wpływający prom Stena Line i czekamy, kiedy ruszy w drogę powrotną. Tak mija nam wieczór.

N 56.169640 E 15.594510 – Karlskrona – punkt obsługi kamperów

N 56.169674 E 15.595489 – Karlskrona – szutrowa zatoczka z widokiem na morze

11_08_001.jpg
rano po wietrze nie ma śladu...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 150,29 KB

11_08_002.jpg
...w Karlskronie deptaki świecą pustkami...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 122,35 KB

11_08_003.jpg
...jest też duży rynek...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 98,88 KB

11_08_004.jpg
...z ładnymi kamieniczkami...
Plik ściągnięto 4 raz(y) 121,65 KB

11_08_005.jpg
...brzydszej fontanny dawno nie widziałem...
Plik ściągnięto 5 raz(y) 130,85 KB

11_08_006.jpg
...taką tęczą żegna nas skandynawia...
Plik ściągnięto 6 raz(y) 76,45 KB

11_08_007.jpg
...obserwujemy wpływający prom Stena Line...
Plik ściągnięto 7 raz(y) 123,7 KB

11_08_008.jpg
...oraz wypływający z powrotem do Gdyni
Plik ściągnięto 5 raz(y) 44,17 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Ostatnio zmieniony przez Stanek 2018-08-11, 20:37, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***