Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
J5 2,5 TD 1989 r. regulacja pompy paliwa
Autor Wiadomość
sweetek
doświadczony pisarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Wrz 2016
Otrzymał 11 piw(a)
Wysłany: 2017-07-31, 10:11   J5 2,5 TD 1989 r. regulacja pompy paliwa

Witam
chce ten post napisać ku pamięci i dla innych użytkowników tych silników.
Niby to już staruszek, ale własnie może dla tego warto pisać rózne informacje.
Kupiłem kampera z tym silnikiem rok temu, wymieniłem oleje, rozrząd, jedną półoś i wiadomo inne pierdoły.
Silniczek chodził bardzo ładnie i spokojnie jeździło się 80-90 km/h ze spalanie 10l.
Rano tylko troszkę dymił, no ale silnik 25 lat to co się czepiać. Nie brał oleju, nie miał problemów z odpalaniem, grzaniem świec. Wszystko było OK.
Zrobiłem nim 8 tyś km i przy ostatnim wyjeździe, Karpaty, troszkę dostał w D...e bo zjazdy serpentynami były na 3 i 2 biegu na wysokich obrotach.
Pompa zaczęłą się lekko wieszać i w momencie puszczenia na luz, raz na pół godziny wchodziła na wysokie obroty i po 3-4 minutach schodziła do wolnych obrotów.
Nie brakowało mu mocy, turbina wchodzi kiedy trza i wszystko po za tym ok.
Ponieważ przed nami wyjazd teraz pona 5 tyś km. stwierdziłem, że trzeba do pompiarza i żeby popatrzył co i jak. Pierwszy do jakiego trafiłem, jak zobaczył pompę Lucasa to chciał wymieniać na Boscha i regulować (1700 zł), drugi powiedział, że trzeba pompę wyjmować, zrobić pełen serwis i wtedy dopiero bawić się w regulacje (koszt od 350 do 800 zł).
Trafiłem w końcu do warsztatu, który co prawda specjalizuje się w systemach comonRail, ale pan powiedział, żeby przyjechać.
Okazało się, że oni tych pomp kiedyś robili na mase, bo to był bardzo udany silnik i na busach na początku lat 90-tych było ich mnóstwo. Samochody jeździły non stop na trasach do Holandii i Francji. Te pompy są używane jeszcze w koparkach i maszynach przemysłowych produkowanych jeszcze 4-5 lat temu. Wszystkie części są dostępne. Gość bez wyjmowania pompy wyczyścił ją, poregulował, ustawił wolne obroty i ssanie, wymienił jedną świece grzejną, usunął z układu jeden zawór zwrotny i.... wziął 300 zł
No właśnie, zrobiłem w weekend 450 km i normalnie jak zupełnie inny samochód.
- zrobiło się cicho... radio może być włączone na 23 a nie 40
- nic nie dymi, ani na zimnym ani na ciepłym
- 80-90 jedzie się swobodnie bez żadnego specjalnie dużego dodawania gazu
- silnik zupełnie inaczej reaguje na dodawanie gazu, daje się swobodnie wyprzedzać pojazdy jadące 70 km/h i nie trwa to 2-3 km
- spadło spalanie, na trasie 450 km wyszło, że jakieś 9-9,3 l/100 km, przy dynamiczniejszej jeździe - fakt, że kamper był bez wody i szarej (liczmy 120 kg mniej)
- odpala po 1 obrocie rozrusznika.

Po co to pisze....
To taka pozytywna emocja. Znalezienie porządnego mechanika to teraz trudna sprawa, ale warto, mimo odczucia, że wszystko jest OK, dać komuś kto się zna popatrzeć na samochód. Człowiek się bardzo pozytywnie wypowiadał na temat tego silnika i pomp, w przeciwieństwie do Ducato I. Ta konstrukcja ma parę wad, małe ciśnienie pompy zaciągającej paliwo ze zbiornika, wrażliwość na zapowietrzającą się ropę. Są też wrażliwe na dobre dogrzanie wstępne komór spalania.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
McGali 
stary wyga


Twój sprzęt: Burstner A570 C25 2.0E LPG
Nazwa załogi: GaliTeam
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Lip 2009
Piwa: 16/9
Skąd: EZG
Wysłany: 2017-07-31, 10:37   Re: J5 2,5 TD 1989 r. regulacja pompy paliwa

sweetek napisał/a:
Witam
chce ten post napisać ku pamięci i dla innych użytkowników tych silników.
Niby to już staruszek, ale własnie może dla tego warto pisać rózne informacje.
Kupiłem kampera z tym silnikiem rok temu, wymieniłem oleje, rozrząd, jedną półoś i wiadomo inne pierdoły.
Silniczek chodził bardzo ładnie i spokojnie jeździło się 80-90 km/h ze spalanie 10l.
Rano tylko troszkę dymił, no ale silnik 25 lat to co się czepiać. Nie brał oleju, nie miał problemów z odpalaniem, grzaniem świec. Wszystko było OK.
Zrobiłem nim 8 tyś km i przy ostatnim wyjeździe, Karpaty, troszkę dostał w D...e bo zjazdy serpentynami były na 3 i 2 biegu na wysokich obrotach.
Pompa zaczęłą się lekko wieszać i w momencie puszczenia na luz, raz na pół godziny wchodziła na wysokie obroty i po 3-4 minutach schodziła do wolnych obrotów.
Nie brakowało mu mocy, turbina wchodzi kiedy trza i wszystko po za tym ok.
Ponieważ przed nami wyjazd teraz pona 5 tyś km. stwierdziłem, że trzeba do pompiarza i żeby popatrzył co i jak. Pierwszy do jakiego trafiłem, jak zobaczył pompę Lucasa to chciał wymieniać na Boscha i regulować (1700 zł), drugi powiedział, że trzeba pompę wyjmować, zrobić pełen serwis i wtedy dopiero bawić się w regulacje (koszt od 350 do 800 zł).
Trafiłem w końcu do warsztatu, który co prawda specjalizuje się w systemach comonRail, ale pan powiedział, żeby przyjechać.
Okazało się, że oni tych pomp kiedyś robili na mase, bo to był bardzo udany silnik i na busach na początku lat 90-tych było ich mnóstwo. Samochody jeździły non stop na trasach do Holandii i Francji. Te pompy są używane jeszcze w koparkach i maszynach przemysłowych produkowanych jeszcze 4-5 lat temu. Wszystkie części są dostępne. Gość bez wyjmowania pompy wyczyścił ją, poregulował, ustawił wolne obroty i ssanie, wymienił jedną świece grzejną, usunął z układu jeden zawór zwrotny i.... wziął 300 zł
No właśnie, zrobiłem w weekend 450 km i normalnie jak zupełnie inny samochód.
- zrobiło się cicho... radio może być włączone na 23 a nie 40
- nic nie dymi, ani na zimnym ani na ciepłym
- 80-90 jedzie się swobodnie bez żadnego specjalnie dużego dodawania gazu
- silnik zupełnie inaczej reaguje na dodawanie gazu, daje się swobodnie wyprzedzać pojazdy jadące 70 km/h i nie trwa to 2-3 km
- spadło spalanie, na trasie 450 km wyszło, że jakieś 9-9,3 l/100 km, przy dynamiczniejszej jeździe - fakt, że kamper był bez wody i szarej (liczmy 120 kg mniej)
- odpala po 1 obrocie rozrusznika.

Po co to pisze....
To taka pozytywna emocja. Znalezienie porządnego mechanika to teraz trudna sprawa, ale warto, mimo odczucia, że wszystko jest OK, dać komuś kto się zna popatrzeć na samochód. Człowiek się bardzo pozytywnie wypowiadał na temat tego silnika i pomp, w przeciwieństwie do Ducato I. Ta konstrukcja ma parę wad, małe ciśnienie pompy zaciągającej paliwo ze zbiornika, wrażliwość na zapowietrzającą się ropę. Są też wrażliwe na dobre dogrzanie wstępne komór spalania.


Brawo Ty :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MisioKRAK 
weteran


Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Cze 2013
Piwa: 15/10
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-02-10, 19:56   

A czy ktoś wie czy tuning przez wstawienie wtryskowe z 2,8 jest tu tez realny jak przy Ducato?
_________________
Klimatyzacja w domu i firmie http://www.KlimatyzowanyDOM.pl
A to nasz Osiołek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***