Wysłany: 2019-02-17, 18:15 Francja, Paryż na ile jest teraz bezpiecznie ?
W kwietniu planowaliśmy po raz pierwszy wyjazd do Francji, Paryża. Pytanie na ile to dziś jest bezpieczne, strajki, żółte kamizelki, itd. Zatrzymujemy się zawsze na kempingach. Podróżujemy z trójką dzieci: córki 10 i 9 lat i mały 2 lata. Jechać czy zmienić plan np. na wyjazd do Słowenii i Czarnogóry. Mam małą zagwozdkę, może coś poradzicie, podpowiecie, za wszystkie sugestie z góry dziękuję. Postaramy odwdzięczyć się jakąś relacją z podróży.
izola [Usunięty]
Wysłany: 2019-02-17, 18:30
...jechać, bo Francja jest grzechu warta
Aktualną sytuację najlepiej ci przedstawi Andrzej627 mieszka w okolicy .
A jak Paryż nie to zrób skok na wybrzeże do Berck -sur- Mer na imprezę z latawcami i foki pooglądać. ..
Twój sprzęt: Mercedes James Cook 1984 Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Lut 2009 Piwa: 64/28 Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-02-17, 19:56
Oczywiście że jechać. Kwiecień jest wspaniały na wypad do Francji, szczególnie na południe. Zdarzyło nam się w tym momencie jeść tam truskawki, maleńkie a tak pyszne że wspomnienie zostało z nami na zawsze...
A kiedy jadąc na południe przekroczycie umowną "bramę południa" w Valence, poczujecie zapach Prowansji, zaświeci Wam słońce które inspirowało impresjonistów...poczujecie, że żyjecie.
My zawsze we Francji zatrzymujemy się na dziko.Ten kraj jest do tego stworzony. Oprócz Paryża. Tam nocowaliśmy na campingu w Lasku Bulońskim - bezpiecznie, cicho, pod nosem przystanek autobusowy, sprawne metro, nocne wycieczki po Paryżu organizowane przez camping -magiczne- polecamy!-odwożą na sam camping więc bez problemu.
A bezpieczeństwo? Sprawne państwo, skuteczna policja, poczucie ,że panują nad wszystkim.
Właściwie w żadnym kraju nie czujemy się tak bezpiecznie.
Oczywiście zawsze można być w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie, ale to wszędzie.
W życiu trzeba mieć trochę szczęścia
Bawcie się dobrze i piszcie relację
Napiszę tak, jak mieli mnie odwiedzić znajomi Szwajcarzy w 99 roku to kilka razy pytali się czy nikt ich nie zastrzeli na ulicy. Dopiero jak zapewniłem ich, że mieszkam w Warszawie od urodzenia i nie widziałem zeby ktoś strzelał to przyjechali. Ich obawy wynikały z oglądania telewizji. Porzuć więc "fakty medialne" wyłącz TVP i ciesz się Francją. Nie tak dawno jeździłem z córką skuterem w nocy po Paryżu i nie widziałem nic strasznego.
Z dzieciakami polecam Disneyland nieopodal Paryża.
Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2019-02-18, 20:01
Byliśmy we Francji w lato 2018r. Nasze odczucia czym dalej od Paryża tym większe odczucie bezpieczeństwa czyli mniej wojska z długą bronią w okolicy dworców i na bramkach autostrady. Po wizycie w Disneylandzie po prostu sam Paryż sobie odpuściliśmy może to był dla nas zbyt duży przeskok od samej granicy z Belgią w czasy Stanu Wojennego.
_________________ Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT
Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
Drodzy podróżnicy, czy protest górników, Marsz Niepodległości czy protest KODu jest przeciwwskazaniem do owiedzenia Warszawy? Litości. Przecież Żółte Kamizelki nie zamieszkały na stałe na Polach Elizejskich.
gryz3k różnica jest taka, że u nas nie palą aut, nie rozbijają witryn i nie rabują sklepów, rzadko też tłuką się z policją.
A byłeś kiedyś w Warszawie po meczu Legii albo kilka lat temu po Marszu Niepodległości? Spalona Tęcza, wóz TVNu, zniszczone autobusy. Tak jak napisałem. Takie akcje zdarzają się czasami. Wielu boi się zginąć w zamachu a jeździ kamperem gdy ilość ofiar śmiertelnych w zamachach i wypadkach drogowych jest nieporównywalna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum