 |
|
|
Kolejny Mercedes Sprinter - EXTRA LONG + wysoki dach |
| Autor |
Wiadomość |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 175/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2019-04-17, 07:49
|
|
|
| Bronek napisał/a: | Szczelna w sensie, szczelnie odizolowania od kabiny.
I zaczynamy relatywizować , normalka. Czyli my wiemy lepiej.
Nikt się nie czepia Agata, ale ogólnej bylejakości i byleby zrobić po taniości.
I na co w/w Wojtek zwrócił uwagę - zaniedbane instalacje
Paryż, Gdańsk, itp a my tu o jakiś kamperach |
hmy...
znaczy to Ty wiesz lepiej? Przeuroczy @Bronku jesteś
znaczy np szafka stojąca w kabinie, odizolowana (szczelnie) od kabiny? (ale z wentylacją pod kabinę?
Znaczy każde zamkniecie butli wymagało by otwierania owej szczelnej szafki? Trochę bez sensu chyba.
Pewnie się mylę (nie mam 5 fakultetów z nieomylności, tylko 4 a i 2 z tego zaocznie )
ale skoro każdorazowo możemy zamknąć butlę bo jest dostępna od ręki to nie ma żadnego zagrożenia bez względu na to czy instalacja jest na wężu czy metalowa. Nieszczelność w gazie LPG wyczuwany od razu (pod warunkiem, że szafka z butlą nie jest w szczelnej szafce ) bowiem nieszczelność taka śmierdzi jak nieboskie stworzenie.
W kamperach przynajmniej pierwotnie (nie wiem jak w tych nowoczesnych) butla przecież była zawsze poza swobodnym szybkim odręcznym dostępem, zazwyczaj w "skrzyni" poza kabiną.
Szczelna szafka (pomijając "organoleptyczną" informację, że coś śmierdzi) ma jeszcze jedna wadę, w razie ew wybuchu potęguje jego skutki jak każde zamkniete pomieszczenie.
coś. mi podpowiada, że instalacja jest metalowa bo:
1 - jest trwalsza czasowo od węża. Jak węża mamy na oku (dom) to zauważamy od razu wszelkie oznaki starzenia się owego, jak jest schowany za szafkami to niekoniecznie.
2 - Węża domowej instalacji wymieniam raz na jakieś 5 - 8 lat, żaden to problem odsuwam szafkę i kuchenkę i mogę go wymienić. W kamperze (fabrycznym) gdzie instalacja schowana a zabudowa na stałe taka operacja wymagała by demolacji sporej części owego kampera, zatem w typowym kamperze rozwiązanie takie jest bezsensowne.
NB drgania mają mniejszy wpływ na przewód miękki niż na metalowy (szczególnie na łączach), zatem tu połączenie elastyczne było by nawet lepsze, niemniej kwestia starzenia się materiału ma swoje znaczenie i dlatego (moim zdaniem) instalacje w kamperach są metalowe, acz o ile się samo przejście butla/reduktor instalacja właściwa jest elastyczne (czy tak?)
A jak wiadomo w instalacji (każdej) wszystko jest warte tyle ile każde poszczególne ogniwo.
Pcim Górny i Pernambuko, a my tu o kamperach...
ciekawe...
może dlatego, że to camperforum
|
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
| |
|
|
|
 |
KACPERKI 2
weteran Dawniej nick: Agat ;-)

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: Palma na boku ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Lut 2016 Piwa: 60/58 Skąd: z nad morza ;-)
|
Wysłany: 2019-04-17, 08:13
|
|
|
A ja jutro jadę na wakacje |
_________________ Po prostu od dawna lubię Mercedesy... ;-) osobowe i takie... z "Palmą na boku" ;-)
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-17, 08:25
|
|
|
| bert napisał/a: | znaczy to Ty wiesz lepiej? Przeuroczy @Bronku jesteś
znaczy np szafka stojąca w kabinie, odizolowana (szczelnie) od kabiny? (ale z wentylacją pod kabinę?
Znaczy każde zamkniecie butli wymagało by otwierania owej szczelnej szafki? Trochę bez sensu chyba. |
A jak ?? Normalka Tak musi być!!!!
Szczelna żle sie wyraziłem i poprawiłem potem szczelna czyli odizolowana szczelnie od pomieszczenia . . Jeśli to kwestionujesz to jestem ciekaw opinii innych.
Dlatego wymyślono Wężyki z zabezpieczeniem po pęknięciu , Duocontroll z SecuMotion i szybkozłączki ....
Nikt Ci nie zabroni mieć butli pod poduszką , ale tu nie chodzi o bum a o powietrze bez propanu czy butanu . Czujka czasem nie zdąży zaalarmować
https://polskicaravaning.pl/artykuly/gaz-nie-taki-straszny-ale,50554
https://polskicaravaning.pl/artykuly/gaz-gaz-i-dlugo-nic,51133
Każdy boks z gazem ma uszczelki , czy jest to boks w garażu czy z drzwiami na zewnątrz . Nie ma opcji by w kamperze fabrycznym było inaczej Obojętnie czy to Van czy styropian . Tylko chyba własne konstrukcje tak miewają .
Analiza organoleptyczna wycieku gazu ma sens w przypadku depresjii |
| |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 175/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2019-04-17, 08:52
|
|
|
| Bronek napisał/a: | | bert napisał/a: | znaczy to Ty wiesz lepiej? Przeuroczy @Bronku jesteś
znaczy np szafka stojąca w kabinie, odizolowana (szczelnie) od kabiny? (ale z wentylacją pod kabinę?
Znaczy każde zamkniecie butli wymagało by otwierania owej szczelnej szafki? Trochę bez sensu chyba. |
A jak ?? Normalka Tak musi być!!!!
Szczelna żle sie wyraziłem i poprawiłem potem szczelna czyli odizolowana szczelnie od pomieszczenia . . Jeśli to kwestionujesz to jestem ciekaw opinii innych.
Dlatego wymyslono Wężyki z zabezpieczeniem po pęknięciu , Duocontroll z SecuMotion i szybkozłaczki ....
Każdy boks z gazem ma uszczelki , czy jest to boks w garażu czy z drzwiami na zewnątrz . Nie ma opcji by w kamperze fabrycznym było inaczej Obojetnię czy to Van czy styropian . |
ależ @bronku już wcześniej ustaliliśmy, że te fabryczne maja inne rozwiązania wynikające z konstrukcji, nawiązałem do tego (wcześniejszego) bez przytaczania po raz kolejny tych samych opinii/faktów. Po co?
Ale dobra, jeszcze raz:
1 - instalacja jest metalowa bo jest trwalsza (czasowo) i schowana poza stałą zabudową, co więcej lodówka gazowa wymaga stałego zasilania gazem
2 - jak kto ma swoja pod kontrolą a wymiana odcinka węża nie wymaga demolowania pomieszczenia (mniejsza o to, czy na kołach czy bez kół to pomieszczenie) to może być na wężu, byle wąż nie miał 20 lat
3 - jak kto ma "kampera" w którym od czasu do czasu używa tylko "kuchenki" a gaz każdorazowo zakręca to może mieć se na wężu. Równie bezpiecznie to będzie jak w Twoim supernowymkamperze prosto z fabryki.
4 - w dyliżansie mam na gaz tylko kuchenkę i to na wężu, kiedyś rozszedł się smród jakże charakterystyczny dla zawartości butli prop/but. Okazało się, że wąż nic a nic, a jeden z h łączników instalacji metalowej (kolanko) przy kuchence daje gazem. Czy ten przypadek ma świadczyć o zawodności instalacji metalowych. Oczywiście, że nie. Na marginesie dodam, że kuchenka z tych nie "noname" a markowa.
3 - wszystko wymaga co jakiś czas kontroli, każde urządzenie, każda instalacja, każdy organizm Wiesz, bo przecież z tego żyjesz |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-17, 09:03
|
|
|
Bert na zgodę Aby nie śmierdziało i człowiek się pozbył swego życia komfortowo . Używajmy Propanu ...I tu reklama Fimy Amerigass .
Jak sam zrobisz to wiesz co zrobiłeś i jak to użytkować .
Najgorsze to samoróbki rekach trzecich i to nie dotyczy także gazu .Współczuje właścicielom mojego poprzedniego kampera Tam to nawywijałem ,że sam nie pamiętam co . |
| |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 175/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2019-04-17, 09:44
|
|
|
| Bronek napisał/a: | Bert na zgodę Aby nie śmierdziało i człowiek się pozbył swego życia komfortowo . Używajmy Propanu ...I tu reklama Fimy Amerigass .
Jak sam zrobisz to wiesz co zrobiłeś i jak to użytkować .
Najgorsze to samoróbki rekach trzecich i to nie dotyczy także gazu .Współczuje właścicielom mojego poprzedniego kampera Tam to nawywijałem ,że sam nie pamiętam co . |
pisać trzeba było sobie i dla... następców
ja to już mam dwa schematy (po kilka kartek) elektryczne dwóch różnych instalacji dorobionych przeze mnie (jedna 12V druga 24V) pomijając tu instalacje fabryczna (24V) oraz tą strażacką (24V i 12V)
a i jeszcze 230V
za same kable na złomie, można by szarpnąć niezłą sumkę |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
RadekNet
weteran

Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Sty 2009 Piwa: 26/75 Skąd: Sligo IE
|
Wysłany: 2019-04-17, 09:47
|
|
|
I dlatego tak bardzo mi się spodobał pomysł Toscanera z gazem do kuchenki w kartuszach (oczywiście w takim układzie cała "reszta" musi być na inne paliwo niż gaz) |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 175/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2019-04-17, 10:11
|
|
|
| RadekNet napisał/a: | I dlatego tak bardzo mi się spodobał pomysł Toscanera z gazem do kuchenki w kartuszach (oczywiście w takim układzie cała "reszta" musi być na inne paliwo niż gaz) |
ma to jedna wadę, konieczność zmagazynowania stosownej ilości kartuszy. No niby owszem kupić można je wszędzie bez mała ale... cena.
Przy zakupie kartonu w PL jeden kartusz wychodzi ca 4 zeta, kupowałem "gdzieś w świecie" jak zabrakło, bywało i ponad 20 zeta za kartusz (czyli tyle co za nabicie 6kg butli)
Obecnie używam kartuszy do kuchenki zewnętrznej, jak jadę na półtora - dwa miesiące to biorę 15 - 20 kartuszy (inna rzecz, że nigdy nie zużyłem tylu). Unikam gotowania w środku dyliżansu z kilku względów: bo smrodek, bo wole siedzieć koło auta niż w aucie itp
Te 15-20 kartuszy swojego miejsca wymagają.
Jak leje, albo poranna kawę to mam wewnątrz auta kuchenkę zasilana 6 kg butlą (wystarcza na sezon, czasem nawet na dwa)
W budowanej obecnie fanaberii idę w dwie butle 11 kg (standard, by móc je bez problemu na wschodzie wymieniać) jedna wpięta w instalacje, druga rezerwa (rezerwa oczywiście może pozostać w domu, wszystko to kwestia długości i czas-okresu wyjazdu).
Będą umieszczone z tyłu auta na koszu od koła zapasowego. Zasilanie: kuchenka i piecyk podgrzewacz wody. Umieszczone w ażurowym koszu i z możliwością łatwego (każdorazowego po zakończeniu użytkowania) zakręcenia zaworu butli.
Kartusze są fajne w czasie wyjazdów w "supermarketowocywilizowane" krainy, jak na zadupia to już mniej |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 257/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2019-04-17, 14:54
|
|
|
Tekst: Rafał Dobrowolski
Zdj.: R. Dobrowolski i materiały firmy Truma
Artykuł mocno tendencyjny i nieaktualny |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
| |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-17, 15:23
|
|
|
Być może . nie wnikam .
Gazu się tak bardzo nie boję , ale znam takich co za diabla butli nie wezmą .
Na pewno jednak bym nie trzymał flaszki w kabinie , nie o wybuch chodzi , bo jak walnie w takim styropianie , to wsio rybka gdzie.
Ale o sam gaz . Pomimo ze używam propanu , to smród mniejszy , zawsze jak otwieram ten wentylowany box to nutka zapachu jest . Więc raczej jestem za optymalnym umiejscowieniem butli , odizolowanej i tyle .
Skoro to ni ma znaczenia to dlaczego wszyscy producenci robią tak jak opisuje . Może się mylę ? |
|
|
|
 |
MisioKRAK
weteran

Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Cze 2013 Piwa: 28/15 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
KACPERKI 2
weteran Dawniej nick: Agat ;-)

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: Palma na boku ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Lut 2016 Piwa: 60/58 Skąd: z nad morza ;-)
|
Wysłany: 2019-04-17, 16:30
|
|
|
Chorwacja |
_________________ Po prostu od dawna lubię Mercedesy... ;-) osobowe i takie... z "Palmą na boku" ;-)
 |
|
|
|
 |
MisioKRAK
weteran

Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Cze 2013 Piwa: 28/15 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
KACPERKI 2
weteran Dawniej nick: Agat ;-)

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: Palma na boku ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Lut 2016 Piwa: 60/58 Skąd: z nad morza ;-)
|
Wysłany: 2019-04-17, 16:42
|
|
|
| Dziękujemy ;-) Pozdrawiamy ;-) |
_________________ Po prostu od dawna lubię Mercedesy... ;-) osobowe i takie... z "Palmą na boku" ;-)
 |
|
|
|
 |
Endi
Kombatant

Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Piwa: 311/484 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2019-04-17, 19:15
|
|
|
| Agat napisał/a: | Chorwacja |
Wojtku, pędzisz jak FedEx , czy lajtowo niczym EbikePost ? |
_________________ Najpiękniejsze hobby świata ! |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|