Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Norwegia 2019 relacja
Autor Wiadomość
krzlac 
Kombatant


Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 144/6
Skąd: Gowarzewo k/Poznania
Wysłany: 2019-06-27, 11:22   

W tym rejonie niestety nie probnozują na najbliższe 9 dni słońca.
_________________
WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-27, 21:32   

Norge706 napisał/a:
Relacja super. Niech się nie wyglupia i przestnie padać. Jutro ruszamy do Narwiku i na Lofoty. Pozdrawiam. :spoko


My właśnie stoimy w Narwiku. Jestem po wizycie w szpitalu. Dzisiejsze wędkowanie skończyło się wbitą kotwiczką w kciuk. Jestem największą złapaną rybą jak do tej pory :diabelski_usmiech
_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-28, 06:28   

27.06.2019 A-Narwik

Dzisiaj od rana świeci słońce. Prognozy mówią, że tak będzie do południa. Ruszamy więc złapać kilka widoczków. Zatrzymujemy się na punkcie widokowym przy Reine. Jest to chyba najbardziej znany widok na Lofotach – takie Lofoty w pigułce. Potem odwiedzamy serwis i robimy krótki spacer po wiosce. Kolejnym miejscem, które odwiedzamy jest plaża w połowie drogi do Myrland. Tu łapiemy ostatnie promienie słońca, bo już zaczyna się chmurzyć. Cóż prognozy na dalsze dni nie są zbyt optymistyczne. Żegnamy więc Lofoty i jedziemy w stronę Narwiku. Skuszeni ostatnimi sukcesami w połowach zatrzymujemy się ponownie na tym samym cypelku. Dzisiaj niestety bardzo wieje, jest duża fala. Jedyno co udało się złapać na haczyk to mój kciuk. Samodzielne próby wyjęcia kotwiczki nie przynoszą efektu. Trzeba szukać specjalistycznej pomocy. Jeziemy więc do szpitala w Narwiku. Tam szybciutko się mną zajął lekarz. Znieczulił miejscowo palucha i sprawnie wyciągnął kotwiczkę. Dostałem zastrzyk przeciwtężcowy i po sprawie. Rachunek z kartą EKUZ wyniósł 538 NOK, ale rozmawiałem z firmą, w której mamy ubezpieczenie zdrowotne i powiedzieli, że zrefundują ten wydatek.

TUTAJ ZNAJDUJE SIĘ MAPA NASZEJ TRASY

N 67.935416 E 13.099034 - serwis w Reine, woda+zrzut

N 68.441615 E 17.417182 - Narwik, darmowy parking, brak mediów

27_06_01.jpg
Reine
Plik ściągnięto 16 raz(y) 176,05 KB

27_06_02.jpg
spacer po wiosce
Plik ściągnięto 16 raz(y) 172,87 KB

27_06_03.jpg
charakterystyczne domki na palach
Plik ściągnięto 14 raz(y) 197,75 KB

27_06_04.jpg
parking przy plaży
Plik ściągnięto 13 raz(y) 135,31 KB

27_06_05.jpg
pożegnalne widoki
Plik ściągnięto 11 raz(y) 109,52 KB

27_06_06.jpg
do Narwiku wjeżdżamy nowym mostem
Plik ściągnięto 15 raz(y) 122,8 KB

27_06_07.jpg
Narwik
Plik ściągnięto 9 raz(y) 118,74 KB

27_06_08.jpg
na parkingu wita nas tęcza
Plik ściągnięto 21 raz(y) 96,32 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
krzlac 
Kombatant


Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 144/6
Skąd: Gowarzewo k/Poznania
Wysłany: 2019-06-28, 09:20   

Stanek napisał/a:
... Jedyno co udało się złapać na haczyk to mój kciuk...


Czuje się trochę za to odpowiedzialny. Mam nadzieję, że się nie zniechęciłeś. Dobre miejsca jeszcze przed Tobą. Polecam prądy morskie Saltstraumen.
_________________
WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
esgaj 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Laika kreos
Nazwa załogi: Gajowi
Dołączył: 27 Sty 2014
Piwa: 1/2
Skąd: Tłuszcz
Wysłany: 2019-06-28, 10:40   

Czekam na ciąg dalszy :pifko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kompi 
zaawansowany

Dołączył: 06 Lut 2016
Piwa: 7/13
Skąd: Pomorskie

Wysłany: 2019-06-28, 14:02   

Obserwuję wątek i nawet kupiłem sobie zestawik na ryby ale widzę że muszę jeszcze zastrzyk przeciwtężcowy sobie do kompletu wozić.

Nie zniechęciło cię to do łowienia?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
moskit
weteran


Twój sprzęt: CARTHAGO CHIC-C LINE
Nazwa załogi: moskit
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Mar 2014
Piwa: 117/42
Skąd: Ożarów Maz.
Wysłany: 2019-06-28, 15:07   

Zamiast się zniechęcać porządne obcęgi czołowe do drutu fi 3 mm + szczypce bocianki + spirytus załatwiają sprawę. Miałem taki przypadek na morzu byliśmy z żonką "i co ja nie wyjmę kotwicy " już po 30 minutach majdrowania kotwica uwolniła się od zbędnego balastu. Jej i mnie zdecydowanie ulżyło , a było "miętko" na żywca bez pomocy chemii
_________________
Wielkie rzeczy nie powstają w wyniku impulsu, a w wyniku poskładania małych rzeczy w jedną całość
Vincent Van Gogh
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-28, 16:47   

Kompi napisał/a:
Nie zniechęciło cię to do łowienia?


Nie. Dzisiaj podjąłem kolejne próby. Bez efektów co prawda. No i przez ten wczorajszy incydent straciłem kolejną kotwiczkę :(
_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-29, 07:09   

28.06.2019 Narwik-koło podbiegunowego

Rano korzystając ze słonecznej pogody idziemy na spacer po Narwiku. Miasto poza tym, że jest ładnie położone to nie zachwyca urodą. Następnie przejeżdżamy pod cmentarz, gdzie odwiedzamy mogiłę poległych Polaków. Idziemy też do pomnika upamiętniającego marynarzy, a za pomnikiem znajduje się płyta poświęcona ORP Grom zatopionego w wodach fiordu. Przy wyjeździe z Narwiku znajduje się serwis, na którym oporządzamy kamperka. Kolejny przystanek robimy w Hakvik gdzie na cmentarzu wojennym znajduje się mogiła 66 polskich żołnierzy i 31 cywilów. Pięć kilometrów dalej nad brzegiem fiordu znajduje się miejsce upamiętniające walki o Narwik. Tutaj robimy dłuższy odpoczynek. Próbujemy łowić ryby, ale bez rezultatu. Wygrzewamy się na słońcu. Trzeba ruszać dalej. Jedziemy E6 na południe. Pokonujemy przeprawę promową (408 NOK). Im dalej na południe tym pogoda robi się coraz gorsza, aż w końcu zaczyna padać. Robimy jeszcze krótki postój przy naskalnym rysunku renifera. W strugach deszczu późnym wieczorem docieramy na koło podbiegunowe i parkujemy pod Arctic Center. tutaj zostajemy na noc.

N 68.410806 E 17.427992 – serwis pod Narwikiem, woda+zrzut

N 67.900247 E 15.857068 – parking przy rysunkach naskalnych, możliwość wyprowadzenia kota

N 66.551768 E 15.321117 – parking na kole polarnym, darmowy

TUTAJ ZNAJDUJE SIĘ MAPA NASZEJ TRASY

28_06_01.jpg
Narwik
Plik ściągnięto 17 raz(y) 147,79 KB

28_06_02.jpg
Narwik c.d.
Plik ściągnięto 18 raz(y) 159,64 KB

28_06_03.jpg
Narwik c.d.
Plik ściągnięto 11 raz(y) 110,68 KB

28_06_04.jpg
mogiła na cmentarzu w Narwiku
Plik ściągnięto 13 raz(y) 224,1 KB

28_06_05.jpg
pomnik upamiętniający marynarzy
Plik ściągnięto 15 raz(y) 202,96 KB

28_06_06.jpg
mogiła na cmentarzu w Hakvik
Plik ściągnięto 13 raz(y) 288,24 KB

28_06_07.jpg
miejsce pamięci
Plik ściągnięto 12 raz(y) 183,83 KB

28_06_08.jpg
promujemy się
Plik ściągnięto 15 raz(y) 106,58 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
jurekf 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Hymer 614 2 2
Dołączył: 03 Wrz 2015
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Essen Szczecin
Wysłany: 2019-06-29, 21:55   

Ja tagże miałem w Norwegii przygodę z kotwicą.
Jesteśmy w okolicach Molde mam zestaw na makrele biorą pojedyńcze sztuki potem przestały brać zmieniam zestaw na przepinkę sledziową z dużymi haczykami piker 150 gr.z dużą kotwicą co zażut to wyjmuję po trzy duże makrela przy odchudzaniu wbija mi się kotwica w będę nie obyło się bez wizyty w szpitalu.
Na drugi dzień w tym miejscu złapałem piękne dorsze jeden z nich był moim rekordem złapany w tym czasie.

20150707_160153.jpg
Właśnie te makrela były winne opisanego wydarzenia
Plik ściągnięto 2493 raz(y) 143 KB

20150630_195100.jpg
A to jest ten dorsz
Plik ściągnięto 2493 raz(y) 75,73 KB

Ostatnio zmieniony przez jurekf 2019-06-30, 08:03, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 215/47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-30, 07:10   

29.06.2019 koło podbiegunowe-Laksforsen

Po deszczowej i wietrznej nocy ranek wita nas przejaśnieniami. Poświęcamy chwilę na zwiedzenie Arctic Center i ruszamy dalej E6 na południe. Kontaktuje się z nami forumowy kolega Kazik (Norge706). Oni jadą w przeciwnym kierunku. Organizujemy krótkie spotkanie na trasie. Miło było poznać i wymienić kilka doświadczeń. Szkoda, że nie było więcej czasu. Żegnamy się i każdy jedzie w swoją stronę. My się spieszymy, bo chcemy dzisiaj zaliczyć lodowiec Svartisen. Na parking przy jeziorze docieramy w samo południe. Stąd co godzinę odpływa łódź (200 NOK/os. w obie strony, płatność gotówką przy wejściu na łódź lub kartą w kiosku przy parkingu), która przewozi turystów na drugi koniec jeziora skąd prowadzi 3 kilometrowy szlak do lodowca. Zdążamy na odprawę o 12:00 w ostatniej chwili. Po około pół godzinnym rejsie dobijamy do pomostu i ruszamy pod górę do lodowca. Mijamy wodospad i dalej po kamieniach do góry. Krajobraz robi się marsjański. Idziemy po rdzawo czerwonych skałach. Po okołu 2,5 kilometrach ukazuje się olbrzymi błękitny jęzor lodowca. Kto się nie boi może dotrzeć do samego czoła i nawet dotknąć lodowiec, ale jest to niebezpieczne ponieważ wciąż odrywają się bloki lodowe. Przed niebezpieczeństwem ostrzegają tablice na początku i końcu szlaku. Nie można też wchodzić na lodowiec! Wracamy tą samą drogą. Znowu w ostatniej chwili zdążamy na powrotny rejs o 15:40 (ostatni powrotny rejs jest o 16:40 – jeśli nie zdążysz pozostaje powrót na piechotę 4 kilometrową ścieżką wzdłuż jeziora). Po obiedzie jedziemy dalej. Wracamy na E6 i po około 120 kilometrach docieramy na parking przy okazałym wodospadzie Laksforsen, gdzie zostajemy na noc.

N 66.491551 E 14.196331 – parking przy przystani skąd odpływa łódź dowożąca na lodowiec Svartisen

N 66.304620 E 14.122910 – Mo i Rana serwis kampera, woda+zrzut

N 65.863430 E 13.195160 – Mosjoen serwis, woda+zrzut

N 65.625100 E 13.292060 – parking przy wodospadzie Laksforsen, darmowy, brak mediów, śmietniki, restauracja i sklep z pamiątkami

TUTAJ ZNAJDUJE SIĘ MAPA NASZEJ TRASY

29_06_01.jpg
noc spędzamy pod...
Plik ściągnięto 13 raz(y) 187,61 KB

29_06_02.jpg
Arctic Center
Plik ściągnięto 17 raz(y) 153,7 KB

29_06_03.jpg
miłe spotkanie na trasie. Pozdrawiamy załogę Norge706
Plik ściągnięto 22 raz(y) 155,85 KB

29_06_04.jpg
do szlaku na lodowiec dowozi łódź...
Plik ściągnięto 11 raz(y) 178,92 KB

29_06_05.jpg
wspinamy się...
Plik ściągnięto 13 raz(y) 204,63 KB

29_06_06.jpg
mijamy wodospad...
Plik ściągnięto 14 raz(y) 198,55 KB

29_06_07.jpg
idziemy dalej w marsjańskiej scenerii...
Plik ściągnięto 13 raz(y) 178,45 KB

29_06_08.jpg
po około 2,5 kilometrach ukazuje się lodowiec...
Plik ściągnięto 14 raz(y) 177,28 KB

29_06_09.jpg
do którego można podejść całkiem blisko
Plik ściągnięto 11 raz(y) 132,29 KB

29_06_10.jpg
na noc stajemy przy Laksforsen
Plik ściągnięto 13 raz(y) 139,32 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 220/168
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2019-06-30, 08:14   

Tak patrze na Wasze zdjęcia i porównuję ze swoimi .......dwa lata temu lodowca Svartisen było więcej :( :( :(
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzlac 
Kombatant


Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 144/6
Skąd: Gowarzewo k/Poznania
Wysłany: 2019-06-30, 21:26   

MILUŚ napisał/a:
...dwa lata temu lodowca Svartisen było więcej...


A porównujesz te same jęzory?
_________________
WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Norge706 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Dethleffs Globebus I 004
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Paź 2018
Piwa: 3/3
Skąd: Grytastra
Wysłany: 2019-06-30, 21:43   

Pozdrawiamy z Lofotów. Przestało padać. Mam nadzieję że piwo smakowało.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 220/168
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2019-07-01, 04:33   

krzlac napisał/a:
MILUŚ napisał/a:
...dwa lata temu lodowca Svartisen było więcej...


A porównujesz te same jęzory?


Raczej tak ; bo opis dotarcia Stanka pokrywa się z naszą drogą na lodowiec :mrgreen:
Z tą różnicą ;że było to cztery lata temu a nie jak pisałem przed laty dwoma :-P
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***