 |
|
|
Czy zakup kampera do 25k w dobrym stanie jest realny? |
| Autor |
Wiadomość |
smok_wawelski
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2019 Piwa: 120/77 Skąd: Kraków-przedmieścia
|
Wysłany: 2020-04-18, 14:01
|
|
|
Niestety nie mogę sie w pełni wypowiedzieć bo nie alkowa a puszka ale na pewno zgodziłbym sie z tym założeniem że taki budżet jest realny przy założeniu dla kogoś kto lubi dłubać oraz ma graty i ma gdzie to robić bo samo lubienie tez niewiele daje
Owszem lubię dłubać choć bliżej mi do górnej granicy wieku którą określał kol. Cyryl,
Budżet na puszkę był 20 bardzo szybko trzeba było podnieść na 25 a realnie pewnie wyjdzie pod 30 a jeśli wziąć auto z silnikiem z filmiku u mnie była to podobna wartość auta w zakupie - ile koniec końców wyjdzie będę mógł powiedzieć dokładnie jak skończę i na pewno dotyczy to wersji mocno econo z zastosowaniem używek
Owszem nie można brać forum bezkrytycznie jako dogmatu - ale z drugiej strony jest tu naprawdę sporo wiedzy i przykładów które ułatwiają start i robotę więc w wielu przypadkach bazuje na rozwiązaniach Kolegów którym jestem wdzięczny że je udostępnili za free.
Owszem cenie wiec wspomniana robotę kol. Szejk ale nie można twierdzić że poza forum taka lub lepsza robota jest niemożliwa. Nie można też przyjmować że poza forum nikt nie umie wyremontować alkowy czy sklecić puszki - to nie forum jest wyznacznikiem umiejętności a człowiek, kolejna sprawa to ilu czyta forum a sie nie udziela i nie pokazuje swoich prac co uważam nie do końca za właściwe w myśl zasady dostałeś to również daj.
Reasumując to nie jest tak że się nie da za 25 klocków - aby gadać czy się da to trzeba najpierw dość ściśle określić swoje wymagania i oczekiwania czy to dla puszki czy to dla alkowy i dyskusje prowadzić na bazie tych założeń bo przecież okno z przyczepy kosztuje je 600-700 zł a Dometic 2000
Tak na mojego czuja - w wersji econo - pod 3 dychy spoko zrobi do jazdy i alkowę i puszkę jasne że na dość leciwym aucie tu nie ma wątpliwości i to do jazdy to nie będzie do jazdy od handlarza ale prawdziwe do jazdy - tyle że należy tu zauważyć że nie liczymy miesiąca dwóch a może nawet trzech lub więcej swojej roboty - wycene tego niech każdy dolicza swoja bo inaczej bedzie ją liczył człowiek dobrze zarabiający a inaczej emeryt mający fure czasu i g.... szmalu |
_________________ O najlepszym towarzystwie mówi się, że rozmowa w nim poucza, a milczenie kształci.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom. |
| |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 347/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2020-04-18, 14:35
|
|
|
| smok_wawelski napisał/a: | | ...inaczej emeryt mający fure czasu... |
tu się trochę pomyliłeś, bo to emeryt nie ma czasu.
40-latek może jedne, drugie wakacje spędzić przy dłubaniu, bo jeszcze wiele sezonów przednim, emeryt nie ma takiego komfortu.
tak jak ja chodzę na siatkówkę, a wtorki i czwartki są święte, szef chciałby, abym wziął jakieś zajęcia w czwartek wieczorek, mówiąc to pójdziesz na salę następny raz.
ja odpowiedziałem: a jak następnego razu nie będzie?
ja nie mogę odpuszczać, bo każde granie może być ostatnie.
i tak samo z wyjazdami, każdy może być ostatni, więc ja nie ma czasu na dłubaninę.
ale ten który lubi dłubać może powiedzieć: nie mam czasu na wyjazdy, bo to może moja ostatnia dłubanina? |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
MisioKRAK
weteran

Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Cze 2013 Piwa: 28/15 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
smok_wawelski
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2019 Piwa: 120/77 Skąd: Kraków-przedmieścia
|
Wysłany: 2020-04-18, 17:41
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | tu się trochę pomyliłeś, bo to emeryt nie ma czasu. | Niekoniecznie - to zależy jak jest aktywny emeryt nie wszyscy chodzą na siatkówkę czy inne zajęcia dla niektórych dłubanina może być własnie aktywnością . Absolutnie też nie chciałem deklasować emerytów bo sam nim niedługo będę
Twoja argumentacji Cyryl oczywiście tez jest bardzo sensowna ale to chyba ciut inny szerzej pojety i bardziej ogólnożyciowy aspekt czasu emeryta niz tylko czas na dłubanie aczkolwiek tak jak napisałem argumentacja b. trafna życiowo
Oczywiście nikomu z 40latków nie życzę takiego braku czasu ale sa i niestety tacy co tez nie maja tego czasu - taki live nie znamy dnia ani godziny.
Emeryt był tu przykładem równie dobrze mogłem napisać człowiek bezrobotny lub podobnie - chodziło mi o zróżnicowanie ceny wolnego czasu osoby która ma go dużo w stosunku do osoby mającej dobrze płatna prace wymagającą nierzadko ponadnormatywnego czasu pracy i braku czasu na dłubanie - nie sposób opisywać wszystkiego super szczegółowo, jednak myślę ze ogólny sens mojej wypowiedzi był jasny |
_________________ O najlepszym towarzystwie mówi się, że rozmowa w nim poucza, a milczenie kształci.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom. |
| |
|
|
|
 |
Kosmita
trochę już popisał
Twój sprzęt: Frankia Integra na Ducato 92
Dołączył: 23 Lut 2020 Piwa: 1/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2020-04-18, 20:04
|
|
|
@ronin53 - dzięki za odgrzanie wątku. Ja osobiście mam wrażenie, że już tyle przeczytałem na tym forum, że wiem co i jak, ale myślę, że dla kogoś kto zaczyna research w temacie to może być ciekawy wątek.
Jestem wzruszony z jaką troską niektórzy przejęli się moimi kamperowymi rozterkami :D kupić przyzwoitego kampera mniej więcej w takim budżecie to jest wykonalne, ale najczęściej trzeba być szybkim.
Ostatnio nie byłem wystarczająco szybko na taką perełkę: https://polskicaravaning.pl/ogloszenia/fiat-ducato-2-5-td-dethleffs,3716
Właściciel zrobił w nim prawie wszystko, łącznie z remontem silnika. Kupiła go osoba, która zadzwoniła już w godzinę po wystawieniu ogłoszenia 😯 trzeba zatem mieć trochę farta.
Jeśli chodzi o budżet, to dla mnie po prostu nie jest to więcej warte. Pomijam sam fakt, że brak klimatu w nowszych kamperach odbiera w mojej opinii kawał frajdy jaką można mieć z każdy starym zadbanym modelem. Trochę więcej niż te moje 25k to może tak, ale nie wyobrażam sobie wydać na kampera jakiejś znacznie większej kwoty. Mając świadomość, że za takie pieniądze (np. 100k) mógłbym przez rok (a przy pilnowaniu kosztów znacznie dłużej) nie pracować i siedzieć z rodziną na plaży w Tajlandii, albo wałęsać się po okolicznych krajach..
Ale tak jak piszecie każdy ma inne wymagania, inne preferencje i inny pomysł na życie.
2 razy otarłem się już o super utrzymane modele poniżej 30k, a dzięki temu forum mam też perspektywy na kupienie czegoś w znacznie lepszej cenie. Nie omieszkam się pochwalić po zakupie 😁 |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 347/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2020-04-18, 20:17
|
|
|
| Kosmita napisał/a: | | ...Właściciel zrobił w nim prawie wszystko, łącznie z remontem silnika. Kupiła go osoba, która zadzwoniła już w godzinę po wystawieniu ogłoszenia... |
poprzedniego kampera miałem sprzedać teraz na wiosnę, bo ubezpieczenie miałem do października, a myślałem że jak będzie ciepło, to wyrzucę wszystkie swoje rzeczy, posprzątam, odnowię, przyszykuję do sprzedaży.
przez przypadek wystawiłem na jesień i poszedł po kilku godzinach od ogłoszenia.
a wymagał trochę roboty. |
_________________
 |
|
|
|
 |
smok_wawelski
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2019 Piwa: 120/77 Skąd: Kraków-przedmieścia
|
Wysłany: 2020-04-18, 21:50
|
|
|
| Kosmita napisał/a: | | Właściciel zrobił w nim prawie wszystko, łącznie z remontem silnika. | Nie wpadajmy tez w euforie - to ze właściciel będący obcym człowiekiem tak mówi to nie znaczy że tak jest. Z reguły zakładam że ludzie sa uczciwi ale kupując stare auto zawsze leci pakiet startowy czyli rozrząd i wszystkie płyny + przegląd mechaniczny niezależnie co mówi właściciel - ten koszt startowy uważam z założenia należy dodać do ceny. no chyba że kupujesz od kumpla z podwórka i przez x lat widziałeś co i jak było robione z autem
Nie czarujmy sie nikt nie robi full serwisu auta do sprzedaży. W tym przedziale cenowym nie ma takich aut żeby czegoś nie trzeba było zrobić - pytanie jest tylko jak duzo trzeba i jak kosztownie.
| Kosmita napisał/a: | | brak klimatu w nowszych kamperach odbiera w mojej opinii kawał frajdy jaką można mieć z każdy starym zadbanym modelem. | to akurat nie jest argument cenowy czy ekonomiczny - to gust/upodobanie gdzie każdy ma prawo mieć swoje
| Kosmita napisał/a: | | Kupiła go osoba, która zadzwoniła już w godzinę po wystawieniu ogłoszenia 😯 trzeba zatem mieć trochę farta. |
| Cyryl napisał/a: | | przez przypadek wystawiłem na jesień i poszedł po kilku godzinach od ogłoszenia. | to z kolei mówi o tym ze popyt przewyższa podaż i tak wg mnie faktycznie jest |
_________________ O najlepszym towarzystwie mówi się, że rozmowa w nim poucza, a milczenie kształci.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom. |
| |
|
|
|
 |
Mazur
weteran Robert

Twój sprzęt: CI Mizar Garage , Ducato 2.8JTD
Pomógł: 10 razy Dołączył: 12 Kwi 2012 Piwa: 95/125 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2020-04-19, 12:17 Re: Czy zakup kampera do 25k w dobrym stanie jest realny?
|
|
|
| Kosmita napisał/a: | Cześć,
Po liźnięciu tematu staje się jasne, że to czego szukam to pewnie 30letnie Ducato z silnikiem 2,5. To czy alkowa czy nie i jaki układ to już są kwestie wtórne.
Teraz moje pytanie - czy uważacie, że kupno takiego samochodu w tym budżecie i w dobrym stanie jest realne? Chodzi mi o auto zadbane, w które nie będę musiał na dzień dobry wrzucić kolejnych 5k na naprawy mechaniczne i dalszych kwot na doposażenie/remonty w części mieszkalnej?
Mam świadomość, że to stary samochód i będzie wymagał pracy, ale mam wrażenie, że prawie wszystkie ogłoszenia w tym przedziale cenowym to szroty |
Gdy kupiliśmy drugiego , nowszego kampera, stary został sprzedany tutaj, przez forum za "normalne" i raczej minimalne pieniądze jak za ten rocznik i jakość , aby mieć to z głowy.Można moim zdaniem. To był rocznik 1991 2,5 D, przebieg nie wiem czy prawdziwy, ale raczej realny patrząc na zużycie ok. 140tys.km. Samochód po zakupie (chyba w 2012) zrobiony pod siebie tzn. solary , dołożone resory + pneumatyczne zawieszenie, wszystkie żarówki zabudowy zmienione na LED, podświetlenie na całej długości pod markizą , przetwornica itd itp. cena poniżej 25tys. Widziałem się z nowym właścicielem dwa razy , mogłem mu spojrzeć w oczy, a on nie narzekał
Ale to było w 2016 roku , może te roczniki są teraz droższe , albo ludzie bardziej .... |
_________________ Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku.
'Lao Tzu' |
| |
|
|
|
 |
MisioKRAK
weteran

Twój sprzęt: Ducato Dethleffs A-642DB 1992r
Nazwa załogi: Misio i spółka zoo
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Cze 2013 Piwa: 28/15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2020-04-19, 14:54
|
|
|
Ducato 1 w dobrym stanie jest sporo droższa niż 2-3-4lata temu...
Czasem już nawet taniej jest dorwać Ducato II.
Wszystko też zależy co kto chciał by mieć - bo są ludzie co jeżdżą T3 z całą rodziną a inny uważa że 6-7m kamper jest dla 2 osób...a te większe są stanowczo droższe. |
_________________ Klimatyzacja w domu i firmie http://www.KlimatyzowanyDOM.pl
A to nasz Osiołek . oraz Herman
 |
|
|
|
 |
chris_66
weteran
Twój sprzęt: kamper
Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Cze 2007 Piwa: 16/36 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2020-04-19, 17:34
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | 40-latek może jedne, drugie wakacje spędzić przy dłubaniu, bo jeszcze wiele sezonów przednim, emeryt nie ma takiego komfortu. |
emeryt ma 100% wolnego czasu, wiec sezon na dłubanie czy jeźdzenie to bardzo umowna sprawa
40 latek musi pracować, pewnie jakąs rodzinę ma i tylko kawałek wolnego czasu ma na dłubanie
a urlop pewnie chciałby spędzić na wyjeździe a nie w garażu, chyba, że to janusz wakacyjny który remont chaty i malowanie robi w tym czasie |
_________________ Yossarian ani razu nie przyszedł pomóc przy budowie, za to później, gdy klub już ukończono, przychodził bardzo często, i Yossariana przepełniało uczucie niekłamanej dumy, ilekroć spojrzał na nią i pomyślał, że nawet nie kiwnął palcem przy jej wznoszeniu. |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 347/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2020-04-19, 18:30
|
|
|
| tylko, że te 100% wolnego czasu emeryta, to może być dużo mniej niż 20% czasu wolnego 40-latka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
chris_66
weteran
Twój sprzęt: kamper
Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Cze 2007 Piwa: 16/36 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2020-04-19, 19:55
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | tylko, że te 100% wolnego czasu emeryta, to może być dużo mniej niż 20% czasu wolnego 40-latka. |
oczywiście, obserwując kilku znajomych emerytów i tych w rodzinie widzę zupełnie co innego
luzik i masa czasu |
_________________ Yossarian ani razu nie przyszedł pomóc przy budowie, za to później, gdy klub już ukończono, przychodził bardzo często, i Yossariana przepełniało uczucie niekłamanej dumy, ilekroć spojrzał na nią i pomyślał, że nawet nie kiwnął palcem przy jej wznoszeniu. |
|
|
|
 |
marek230482
stary wyga

Twój sprzęt: Transit VII Challenger
Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Sty 2020 Piwa: 11/1 Skąd: Strzelin
|
Wysłany: 2020-04-19, 20:01
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | tylko, że te 100% wolnego czasu emeryta, to może być dużo mniej niż 20% czasu wolnego 40-latka. |
Jak to wyliczyłeś? |
_________________ Dethleffs Nomad->Transit IV Pilote -> Transit VII Challenger
 |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 347/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2020-04-19, 20:11
|
|
|
nie wiem, bo nie ma równania, które da wynik "dużo mniej".
jednak czasem trudno zrozumieć sposób myślenia innych.
to tak jakby żółw próbował zrozumieć pojęcie czasu jętki jednodniówki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jsaluga
zaawansowany

Twój sprzęt: Mc Louis mc2
Nazwa załogi: WZDuzeiMale
Dołączył: 07 Wrz 2016 Piwa: 20/66 Skąd: Slask
|
Wysłany: 2020-04-20, 08:57
|
|
|
| Z takim pesymistycznym myśleniem to najlepiej się położyć i czekać, żeby nie przegapić broń boże tego najmniej ważnego dla żywej istoty momentu odejścia w nicość. Póki żyjesz to weź się w garść, zakasz rękawy i przygotowuj sobie przyjemne, sensowne i pożyteczne zagospodarowanie czasu jaki ci jeszcze pozostał. Każdy dzień jest piękny i powinien być sensownie wykorzystany. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|