 |
|
|
Dziękuję wszystkim za gównoburzę... |
| Autor |
Wiadomość |
krimar
Kombatant

Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy Dołączył: 07 Lip 2010 Piwa: 58/6
|
Wysłany: 2020-08-28, 14:14
|
|
|
| grzegorz_wol napisał/a: | | Nie mogłem sobie przypomnieć nazwy leasingu o który chodziło |
ruina piramidy (rzeczywistej, nie finansowej) Centrum Leasingu i Finansów do dziś straszy przy ul. Połczyńskiej w W-wie https://warszawa.naszemiasto.pl/piramida-na-bemowie-skad-wziela-sie-tajemnicza-konstrukcja/ar/c3-4881728 |
_________________ Krawat dodaje szyku.
| Tadeusz napisał/a: |
Jest tak jak mówi krimar. |
| Brat napisał/a: | (...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... |
|
|
|
|
 |
makaronek
doświadczony pisarz
Dołączył: 10 Lip 2020 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2020-08-30, 01:07
|
|
|
wg mnie to jest tak, że tutaj dla niektórych zakup kampera za gotówkę oznacza życiowe spełnienie i sukces, i nie ma znaczenia jakich się argumentów użyje w kategorii leasingu, nikt nikogo nie przekona. Jak taki człowiek sobie przez dekadę od ust odejmował żeby przyjechać z neseserem floty, która w trakcie "odkładania" straciła na inflacji 20% swojej wartości , to nie ma co liczyć, że da sobie przetłumaczyć coś o leasingu - to by było jak w wieku lat 60ciu przyznać się żonie, że się jest gejem - dajta spokój.
Więc fajnie byłoby, gdyby kiedyś ktoś tu faktycznie napisał coś merytorycznie, bo najpierw są jakieś śmieszki na poziomie kabaretu koń polski, później osobiste wycieczki, później niektórzy biegną skarżyć i szukać moderatora - to nie jest żadna forumowa wojna panowie, to jest zabawa w wojnę niespełnionych zakompleksionych ludzi.
Ja się zastanawiam nad jedną rzeczą - sami starzy wyjadacze tutaj cisną tą swoją mierną szyderą, sami bogacze co to za gotówkę kupili kampery - ja bym chciał zapytać - co Wy, mając takie doświadczenie, takie wspaniałe samochody, takie bogactwa nieprzebrane, wiedzę i sukcesy, robicie na tym forum w środku wakacji?? Ryby Wam nie biorą, baby się odwracają na drugi bok, wstydzicie się podejść i pogadać z kolegą na kempingu? Co Wy tu robicie w ogóle? Ja rozumiem takie spędowiska jakiś pryszczatych małolatów, co to gadają o d.. Maryni i się nabijają z nowych kolegów, ale po co takie pierdoły popychają stare pryki z kamperami za pół bańki (gotówką!!!!) na forum KAMPEROWYM, to ja naprawdę nie umiem zrozumieć.
Jakbym ja był na Waszym miejscu, to bym tu wchodził w zasadzie żeby podpytać o coś jak się popsuje, komuś pomóc dla szczytnej idei, zarazić kogoś karawaningiem, podzielić się jakimś doświadczeniem, umówić na spot. Ale nie wydawać pieniądze życia ze skarpetki na jeżdżącą kawalerkę i siedzieć na forum dla śmieszkowania.
Naprawdę tak ciężko jest Wam przejść się po kempingu (bo zakładam, że chyba z tego kampera czasem korzystacie? czy w wakacje składujecie w nim grabie?) i sobie znaleźć partnera do kielicha, do grilla, do pogadania i pośmieszkowania, że musicie tutaj na forum rozwalać tematy ludziom, co chcą kupić kampera? |
| |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław

|
Wysłany: 2020-08-30, 05:21
|
|
|
| makaronek napisał/a: | | wg mnie to jest tak, że tutaj dla niektórych zakup kampera za gotówkę oznacza życiowe spełnienie i sukces... |
chyba odniosłeś złe wrażenie, bo pierwszego kampera kupiłem 12 lat temu i sam proces kupowania trwał około tygodnia, a jeździłem nim około 11 lat.
więc patrząc z perspektywy czasu samo kupowanie można pominąć.
drugiego kampera kupiłem w tamtym roku i samo kupowania trwał krótko, nie długo będzie rok posiadania i mam nadzieję jeździć nim długo.
jeżdżę kamperem cały rok, w każdy weekend i parę większych wyjazdów w sumie od 27tyś km do 18 tyś km rocznie.
i jakie to ma dzisiaj znaczenie za ile kupiłem kampera i w jakiej formie było kupno?
kupowanie jest tylko pewnym bardzo krótkim etapem do spełnienia, a tym jest turystyka kamperowa.
gdyby było tak jak Ty piszesz, to kupowanie trwało by rok lub dłużej, a nasze kampery stałyby w garażach lub na parkingach nieużywane, bo wszak życiowe spełnienie i sukces zostały osiągnięte.
a jednak te relacje z podróży ktoś pisze. |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
makaronek
doświadczony pisarz
Dołączył: 10 Lip 2020 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2020-08-30, 18:02
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | makaronek napisał/a: | | wg mnie to jest tak, że tutaj dla niektórych zakup kampera za gotówkę oznacza życiowe spełnienie i sukces... |
chyba odniosłeś złe wrażenie, bo pierwszego kampera kupiłem 12 lat temu i sam proces kupowania trwał około tygodnia, a jeździłem nim około 11 lat.
|
no też napisałem że dla niektórych )) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|