Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Turcja
Autor Wiadomość
gryz3k 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Eriba B514 Sl
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 377/192
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2020-10-12, 18:07   

Halicz, zgadzam się w pełni. Dla mnie bardzo ważne jest dysponowanie własnym, niezależnym środkiem transportu. Może być wypożyczony ale musi dawać mi luz od autokarowych wycieczek z siusianiem na komendę. Nie mam tyle czasu, tylko ok 3 miesięcy w roku, żeby zobaczyć świat kamperem więc korzystam z przelotów i na miejscu organizuję sobie czas.

Kamper daje mi możliwość robienia tego na co akurat mam ochotę. Strasznie nie lubię planowania. Ja nawet oświadczyłem się w czerwcu a w lipcu był już cywilny a 5 sierpnia kościelny. Bilety i wizy do Wietnamu załatwiałem na tydzień przed odlotem bo pomysł powstał dwa dni wcześniej. A polecieliśmy z 4 letnim dzieckiem. Dla mnie to jest ta wolność, którą znacznie łatwiej osiągnąć kamperem. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yamah 
stary wyga


Twój sprzęt: Pilote Explorateur 715 FC
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Sty 2019
Piwa: 23/9
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2020-10-12, 19:47   

Halicz napisał/a:
- nic nie muszę, a o wiele więcej mogę:
- nie muszę rezerwować ileś tam dni wcześniej lotu, ani hotelu (z widmem, że może coś tam odwołają, ktoś zbankrutuje...itp.)
- nie muszę być o określonej godzinie na lotnisku
- nie muszę zgłaszać się grzecznie, że mi się chce siusiu i czekać na pozwolenie wyjścia do WC
- nie muszę przebywać w miejscu (hotelu), który może okazać się (mimo pięknych reklam) fatalny, a rezerwacja zobowiązuje mnie do przebywania w nim do któregoś tam dnia,
- .... i jeszcze mnóstwo podobnych "niemusuów",

- mogę w każdej chwili zmienić plan, i to pod każdym względem - terminu, czasu, towarzystwa..
- gdzieś mi się nagle spodoba mogę zostać dłużej, jeśli nie - mogę w każdej chwili wyjechać,
- ... i jeszcze wiele, wiele innych "co mogę".

Ładnie to ująłeś :bajer ..wszystko to skłoniło nas do zakupu kampera..mieliśmy już dość tej loterii w wynajmowanych domkach,pensjonatach itp. :gwm
Halicz.. browar za piękną relacje Turecką :pifko :spoko

Piwo.jpg
Plik ściągnięto 642 raz(y) 53,21 KB

_________________
był Ducato I 2,5 Burstner na próbę.. jest Pilote Explorateur715 na zawsze
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Halicz 
trochę już popisał


Twój sprzęt: ford tranzit
Dołączył: 23 Lip 2018
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Krzycko Wielkie
  Wysłany: 2020-10-12, 20:26   

Panowie - Dzięki, dzięki wielkie - piwo - zawsze! :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 230/14
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-10-13, 20:58   

Panowie wybaczcie , ale myślałem że rozmawiamy konkretnie i rzeczowo , a Wy znowu jedziecie oczywistymi banałami.
Halicz, przepraszam ale cytujesz wyrwany fragment mojej wypowiedzi , ale z treści tego co piszesz pod spodem wynika , że jej nie zrozumiałeś ;)
Uśmiecham się życzliwie , bo niechcący (a może chcący) potwierdziłeś swoim wpisem słuszność mojej tezy, że na hasło "podróż samolotem" i "pobyt w hotelu" , błyskawicznie pojawiają się wpisy o wyższości kamperowania, bez względu na kontekst i sens wypowiedzi w jakim te hasła padły. :spoko
Jest to idealny przykład tego, że mało kto czyta wpisy innych , próbując je zrozumieć , a większość reaguje jedynie na słowa klucze.
Jeżeli osoby nie związane z karawaningiem , dla których jedyną znaną im formą podróżowania jest zorganizowany pobyt w hotelu, niepochlebnie wyrażają się o kamperowaniu, to ja nie muszę się z tym zgadzać, ale jestem w stanie to zrozumieć, tłumacząc zwykłym brakiem wiedzy i osobistego doświadczenia ...... ale jeśli kamperowcy, którzy jak już ustaliliśmy , posiadają ten gen podróżnika nie potrafią zrozumieć, że w pewnych , konkretnych przypadkach inni kamperowcy, wybierają podróż lotniczą i pobyt hotelowy , jako w/g nich bardziej odpowiedni i praktyczniejszy w tym konkretnym przypadku, to to jest dla mnie zastanawiające.
Powody i korzyści jakie drogi Haliczu wymieniłeś , jako te które spowodowały , że kupiłeś kampera i zacząłeś nim podróżować , to są dokładnie te same jakie motywowały , śmiem twierdzić wszystkich innych na tym forum (łącznie ze mną), dlatego piszę o "banalności i oczywistości". Nigdzie w swoim wpisie nie przeciwstawiłem tych dwóch form podróżowania, więc jaki sens ma pisanie o rzeczach oczywistych.
Popełniłem swój poprzedni wpis w tym wątku, dokładnie dlatego, że jak opisałem , w tym momencie jestem właśnie w trakcie takiej krótkiej podróży lotniczo-hotelowej, a nie kamperowej. Taką formę wybrałem świadomie i z premedytacją , jako w/g mnie bardziej odpowiednią , praktyczniejszą i dającą więcej satysfakcji i generującą mniej problemów , w tym konkretnym przypadku i przy założeniu tych konkretnych celów jakie chciałem tą podróżą osiągnąć ...... tyle i nic poza tym .
Gdybym tę podróż odbył kamperem , nie zważając na okoliczności, a jedynie z tego powodu, że posiadam kampera , to uznał bym, że w mojej pasji kamperowania jest już coś niezdrowego, zahaczającego już o obsesję.
To , że ktoś ma domek letniskowy pod Tatrami , nie oznacza że każdy wolny czas musi spędzać tylko tam .
Jestem zdania, że we wszystkim co się w życiu robi , trzeba zachować umiar i równowagę, a zafiksowanie się na jednej formie spędzania czasu , czy podróżowania to ograniczenie a nie rozwój.
Jeżeli ktoś ogranicza się wyłącznie do tego jednego jedynego ,kamperowego sposobu podróżowania i spędzania wolnego czasu , to Jego wybór i Jego ograniczenie, nikomu nic do tego ..... tylko po co przy każdej okazji , udowadniać innym wyższość swojego wyboru ? ..... zwłaszcza na tym forum, gdzie jest to momentami komiczne , jak jeden kamperowiec próbuje tłumaczyć drugiemu jak to jest fajnie jeździć kamperem :haha: :bigok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 230/14
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-10-13, 21:47   

gryz3k napisał/a:
Halicz, zgadzam się w pełni. Dla mnie bardzo ważne jest dysponowanie własnym, niezależnym środkiem transportu. Może być wypożyczony ale musi dawać mi luz od autokarowych wycieczek z siusianiem na komendę. Nie mam tyle czasu, tylko ok 3 miesięcy w roku, żeby zobaczyć świat kamperem więc korzystam z przelotów i na miejscu organizuję sobie czas.

Kamper daje mi możliwość robienia tego na co akurat mam ochotę. Strasznie nie lubię planowania. Ja nawet oświadczyłem się w czerwcu a w lipcu był już cywilny a 5 sierpnia kościelny. Bilety i wizy do Wietnamu załatwiałem na tydzień przed odlotem bo pomysł powstał dwa dni wcześniej. A polecieliśmy z 4 letnim dzieckiem. Dla mnie to jest ta wolność, którą znacznie łatwiej osiągnąć kamperem. :spoko


Pobyt w hotelu nie musi oznaczać ubezwłasnowolnienia i sikania na komendę , zwłaszcza jeśli mówimy o korzystaniu z hoteli przez ludzi , którzy przyzwyczajeni są do podróży na własną rękę kamperem i mają pewne nawyki i przyzwyczajeni są do samodzielności w organizowaniu sobie czasu.
Nie spotkałem się z hotelem, w którym klienci mają zakaz opuszczania (chyba że mówimy o zakładzie karnym :mrgreen: ) , czy takim w którym wycieczki fakultatywne (z sikaniem na komendę) są obowiązkowe. Wykupienie opcji all inclusive nie oznacza, że za spożycie posiłku poza hotelem możemy zapłacić mandat (jedynie skąpi mogą mieć płytszy sen, przez to że przepadło im coś za co zapłacili :haha: ).
W większości hoteli (przynajmniej tych trzymających minimum standardu) można wynająć samochód , nawet bez konieczności wychodzenia "na miasto" i trzymania go podczas pobytu na hotelowym parkingu. Hotele mają zazwyczaj wygodne łóżka, bieżącą wodę (nawet ciepłą) i sporo innych "luksusów" o których w kamperze zapomnij .
Nie rozumiem więc , z jakiego powodu podczas pobytu w hotelu mielibyśmy mieć gorsze możliwości zwiedzania okolicy, poznawania ludzi i ich zwyczajów, oraz próbowania lokalnej kuchni, niż podczas postoju kamperem na kempingu czy dzikiej miejscówce ?
Ja rozumiem , że jest sporo fajnych i atrakcyjnych miejsc, gdzie do hoteli daleko , a gdzie bez problemu dojedziemy kamperem ......... ale tych gdzie kamperem nie dojedziemy, a hotele są jest nieporównywalnie więcej :ok
Są również takie miejsca , gdzie są i hotele i można dostać się tam kamperem ,ale tam wszyscy ci , którzy uznają i potrafią korzystać z obu opcji , mają wolny wybór i nieograniczone możliwości ..... pozostałym pozostaje tylko jedna opcja , ze wszystkimi jej wadami i zaletami.
Jak widać z powyższego przed ludźmi otwartymi na różne opcje , świat stoi otworem ..... pozostali muszą poruszać się w granicach własnych ograniczeń :ok

Mieszanie różnych sposobów podróżowania nawet w te same destynacje , daje czasami większe możliwości poznawcze.
Nam bardzo często zdarzało się w pierwszej kolejności poznawać (a raczej namacać wstępnie) jakiś kraj , podczas zorganizowanego pobytu hotelowego, a potem wracać tam kamperem i poznawać dokładniej miejsca , które wstępnie sobie upatrzyliśmy . Zdarzało się również , że po pobycie w hotelu nie decydowaliśmy się już na powrót kamperem , bo miejsce okazywało się mało atrakcyjne (tym sposobem oszczędzaliśmy sobie rozczarowań po przebyciu setek, czy tysięcy kilometrów).
Bardzo często pobyt w hotelu (zwłaszcza w dalszych destynacjach , gdzie kamperem dotrzeć nie sposób) łączyliśmy z intensywnym zwiedzaniem okolicy wynajętym samochodem .
Nawet te obśmiane tutaj zorganizowane wycieczki fakultatywne, bardzo często okazywały się bardzo pomocne w dokładnym poznaniu bliższej i dalszej okolicy, bo po pierwsze można było podczas takiej wycieczki dowiedzieć się od przewodnika dużo interesujących faktów, a po drugie była to bardzo skuteczna forma wstępnego rozeznania tematu, do późniejszych wycieczek wynajętym samochodem.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
weteran


Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 76/102
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2020-10-14, 11:35   

Joko,

Masz ogromną lekkość pióra. Piszę poważnie. Czy myślałeś o tym by pisać zawodowo ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Halicz 
trochę już popisał


Twój sprzęt: ford tranzit
Dołączył: 23 Lip 2018
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Krzycko Wielkie
Wysłany: 2020-10-14, 13:21   

joko napisał/a:

Uśmiecham się życzliwie , bo niechcący (a może chcący) potwierdziłeś swoim wpisem słuszność mojej tezy, że na hasło "podróż samolotem" i "pobyt w hotelu" , błyskawicznie pojawiają się wpisy o wyższości kamperowania, bez względu na kontekst i sens wypowiedzi w jakim te hasła padły.


Wydawało mi się, że dość dokładnie przeczytałem Twoją wypowiedź..., ale nie mam pewności czy Ty tak samo dokładnie przeczytałeś moją?
W żadnym zdaniu nie stwierdziłem, że jedna forma podróżowania jest lepsza o drugiej, ba - wręcz napisałem, że również wybieram się w przyszłości samolotem do Ameryki Pd.(noo, przynajmniej tak mi się marzy :) )
Zaoponowałem tylko, bo uważasz poczucie wolności w" kamperowaniu" za coś banalnego i "przereklamowanego"?. Przyznaję, że napisałem oczywistą oczywistość, ale miałem wrażenie, że tego jednak nie doceniasz.
Podkreśliłem jedynie, że dla mnie podróż kamperem jest zdecydowanie bardziej ciekawa i atrakcyjniejsza. Cieszę się, że dla innych inne formy podróżowania są lepsze, przyjemniejsze... co by to było, gdyby wszyscy myśleli tak samo? i do tego jeździli kamperami? tragedia! :) [/b]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Halicz 
trochę już popisał


Twój sprzęt: ford tranzit
Dołączył: 23 Lip 2018
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Krzycko Wielkie
Wysłany: 2020-10-14, 13:36   

joko napisał/a:

Pobyt w hotelu nie musi oznaczać ubezwłasnowolnienia i sikania na komendę

Jeszcze jedno wyjaśnienie w tej kwestii:
to "sikanie" - to obecnie w samolocie obowiązuje - latasz, to chyba wiesz, że musisz poprosić o pozwolenie - no przynajmniej tak było z 2 miesiące temu, gdy leciałem - fakt, chodzi o Covida, ale tak to wygląda.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Eriba B514 Sl
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 377/192
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2020-10-14, 13:57   

joko napisał/a:
łączyliśmy z intensywnym zwiedzaniem okolicy wynajętym samochodem .


W większości się z Tobą zgadzam. Tutaj kluczowym słowem jest OKOLICY. Turcja jest ogromnym i zróżnicowanym krajem i trudno zobaczyć wiele ciekawych miejsc jednodniową wycieczką. To miałem na myśli. To tak jak z Polską. Jak moi znajomi Francuzi przyjechali sami do Polski to zwiedzili Gdańsk, Kraków, Warszawę, Wieliczkę i Oświęcim. Jak pojeździli z nami kamperem to zobaczyli np Podlasie i Polesie. Jak pojechałem z nimi na motocyklach zwiedzać Francję to wyszło z tej wycieczki 2,5 tysiąca km po wsiach i miasteczkach.
Jak jechaliśmy do Indii to nie wybrałem lotu na Goa tylko do Mumbaju skąd wynajętym samochodem pojechaliśmy na Goa. Co mi to dało? Zobaczyłem kawałek prowincjonalnych Indii. Nocowałem w Puna Czy Kolhapur. Przejechałem tereny parku narodowego. To jest to co JA lubię.
Swój post pisałem w odpowiedzi na post Jarka, który mimo, że jest aktywny na forum kamperowym to kampera nie posiada i trudno tu mówić o dywersyfikacji. Twoja sytuacja jest zgoła inna. prawdopodobnie nie limituje Cię dwa tygodnie urlopu. :spoko
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ZbigStan 
weteran


Twój sprzęt: Frankia I 65 SD
Nazwa załogi: Taborygenii, fani Frani.
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Gru 2013
Piwa: 147/71
Skąd: Opole
Wysłany: 2020-10-15, 19:03   

Nie ma sensu przekonywać się co jest lepsze. Powinno się robić to co najbardziej odpowiada i nie szkodzi innym, a mieści się w posiadanych możliwościach. Pozdrawiam.
_________________
Grecja 2019
Normandia 2019
Czechy 2019
Narty, Włochy 2020
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mischka 
Kombatant


Twój sprzęt: bezdomny
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2016
Piwa: 70/71
Skąd: Ratyzbona
Wysłany: 2020-10-20, 18:09   

gryz3k napisał/a:
Tutaj kluczowym słowem jest OKOLICY
a nie można zmienić okolicy po np 5 dniach i dalej zwiedzać okolicę?
_________________
W życiu piękne są tylko chwile...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Eriba B514 Sl
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 377/192
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2020-10-21, 08:51   

mischka napisał/a:
gryz3k napisał/a:
Tutaj kluczowym słowem jest OKOLICY
a nie można zmienić okolicy po np 5 dniach i dalej zwiedzać okolicę?


Jeśli poleci się samolotem z biura podróży to raczej trudne i kosztowne.

Jeśli poleci się podróżować to pewnie, że można. Ja nie piszę o uciążliwości spania w hotelach bo w ten sposób zobaczyłem kawał świata podróżując motocyklem czy samochodem, czy transportem publicznym tylko o tym, że lecąc na tzw all inclusive najczęściej skazujemy się na pobyt w turystycznych zonach. Te zaś nie najlepiej oddają specyfikę kraju. Wystarczy przeczytać pięknà relację Chemika, którego zresztà spotkalißmy wtedy w Turcji, by zobaczyć jakie możliwości daje podróż kamperem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Halicz 
trochę już popisał


Twój sprzęt: ford tranzit
Dołączył: 23 Lip 2018
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Krzycko Wielkie
Wysłany: 2020-10-21, 09:41   

Sobie dumam nad tymi tekstami powyżej i myślę, że niby rozmawiamy o tym samym, ale jakby nie do końca. (.. inaczej rozkładamy akcenty? :) ).
Niektórzy silnie akcentują tutaj aspekt zwiedzania, poznawania konkretnego miejsca - i to jest dla niech priorytetem - stąd doceniają pobyt np. w hotelu i gruntowne poznawanie otoczenia (z przewodnikiem, kilka dni itp.). I bardzo dobrze - popieram, choć to zupełnie nie dla mnie. Uwielbiam prywatne włóczęgi - nawet jeśli kosztem niedokładnego zwiedzania, ktoś to może określić mianem - zbytniej powierzchowności - i pewnie miałby rację...
Dla mnie celem nie jest konkretne miejsce, ale sama droga. Może mam duszę nomada?. Oczywiście chętnie zwiedzam, ale to jest jakby "smakowitym" dodatkiem do podróży, tak jak dobre jedzenie w urokliwym miejscu, piękny widok, kąpiel w krystalicznym morzu... .
Piękną podróż można odbyć właściwie wszędzie - dlatego też dużo podróżujemy po Polsce, ale dalsze wyprawy niosą ze sobą pewną egzotykę, trochę adrenaliny...., no i mnóstwo nowych wrażeń. Wiem, że piszę o rzeczach oczywistych i znów narażę się pewnie na zarzut trywialności i banalności moich wypowiedzi, ale co mi tam - ciągle cieszy mnie ta "banalność" w tym moim "kamperowaniu". :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Comsio 
Kombatant
weteran cepek

Twój sprzęt: Ducato II 2,5 tdi 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lut 2013
Piwa: 58/252
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2020-10-21, 20:13   

Wróble cwierkaja że w styczniu będziemy podróżować po ziemi Tureckiej..

Teraz klepie zdrowaski, co by nie zasypało. :spoko
_________________
Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ahmed 
Kombatant
Burak


Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Buraki
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 199/293
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2020-10-21, 20:59   

Comsio napisał/a:
Teraz klepie zdrowaśki,


To gdzie chcesz jechać ? Do Częstochowy ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***