 |
|
|
Nowicjusze nad morzem w listopadzie - prośba o pomoc. |
| Autor |
Wiadomość |
sebans
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Lis 2020 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2020-11-07, 22:21
|
|
|
| grzegorz_wol napisał/a: | | Zaryzykuje pytanie: masz aplikację park4night? |
No co ty. Nie wiedziałem o jej istnieniu. Wiem, wiem, ale naprawdę raczkuję w tej dziedzinie. |
|
|
|
 |
grzegorz_wol
weteran
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2020-11-07, 22:46
|
|
|
Ja do mojej pierwszej wyprawy wypożyczonym kamperem przygotowywałem się jak do bitwy.
Pierwsze wrażenie jest najważniejsze czasami przesądza o przyszłości.
Musisz pamiętać o wodzie czystej, zużytej, kiblu i prądzie.
W wypożyczalni cię poinstruują co na ile starczy.
Aplikacja fajna rzecz.
Reszta to jak Bert napisał. "Przed siebie" Jak wrócisz to napisz jak wyszło |
|
|
|
 |
andi at
Kombatant
Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy Dołączył: 20 Lis 2008 Piwa: 80/37 Skąd: wieden
|
Wysłany: 2020-11-07, 22:54
|
|
|
Rybki z Bałtyku to nie nie .Podobno jakieś beczki po 1945 rozczelniają sie i kaplica z rybkami .Za trucizne jeszcze płacić |
|
|
|
 |
sebans
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Lis 2020 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2020-11-07, 23:06
|
|
|
| grzegorz_wol napisał/a: | Ja do mojej pierwszej wyprawy wypożyczonym kamperem przygotowywałem się jak do bitwy.
Pierwsze wrażenie jest najważniejsze czasami przesądza o przyszłości.
Musisz pamiętać o wodzie czystej, zużytej, kiblu i prądzie.
W wypożyczalni cię poinstruują co na ile starczy.
Aplikacja fajna rzecz.
Reszta to jak Bert napisał. "Przed siebie" Jak wrócisz to napisz jak wyszło |
Zgadza się, pierwsze wrażenie najważniejsze. Nie boimy się, nie mamy tez zbyt wielkich oczekiwać, chcemy spróbować. Bierzemy pod uwagę, że jest listopad, po sezonie, ale to może być na plus tej krótkiej podróżny, zobaczymy.
Co do tych wszystkich zbiorników i pojemności to jutro będę coś wiedział więcej. Jeśli jest coś o co mogę jeszcze dopytać właściciela od którego wypożyczam, a co pomoże mi być bardziej świadomy to podpowiedzcie.
Aplikację ogarnę,
Oto link, jednego z tych trzech muszkieterów jutro wybiorę, jakieś podpowiedzi?
https://www.olx.pl/oferta...19-IDFEVqI.html |
|
|
|
 |
grzegorz_wol
weteran
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2020-11-07, 23:20
|
|
|
Ale się wbiłeś tym zdjęciem.
Tu na forum od lat toczy się dyskusja który kamper lepszy: Integra, pół czy alkowa.
Ja bym brał takiego w którym będzie najcieplej. Moja żona ciepłolubna jest.
Ogrzewanie samochodowe może niedogrzać całego kampera. Może odezwie się akurat właściciel danego modelu. |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 176/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2020-11-07, 23:32
|
|
|
| grzegorz_wol napisał/a: | | Zaryzykuje pytanie: masz aplikację park4night? |
większość leśnych parkingów i miejsc postoju (niektóre przepięknie położone) w swoim regulaminie umieszczonym na tablicy informacyjnej ma punkt "J".
Punkt "J" prawi o tym, że 24 godziny można korzystać pobytu kamperem (;ub cepką) co nie oznacza, że można tam budować obozowisko z dostawkami, hamakami i leżakami, ale możemy tam spokojnie zjeść posiłek i zostać na noc, ew kolejny dzień (reg stanowi o 24 h). Zdecydowana większość tych miejsc ma fajne wiaty ze stołami i siedziskami. Ma też kosze na śmieci, ale tu usilnie namawiam do zabierania swoich śmieci do cywilizacji i tam ich wyrzucanie np na stacjach paliw.
LP olbrzymie pieniądze wykładają na wywóz śmieci z takich miejsc, nie dokładajmy swoich śmieci do tej obciążającej puli. Nam, z dużymi autami, łatwiej te śmieci zabrać na stacje paliw. |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
KACPERKI 2
weteran Dawniej nick: Agat ;-)

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: Palma na boku ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Lut 2016 Piwa: 60/58 Skąd: z nad morza ;-)
|
Wysłany: 2020-11-08, 08:15
|
|
|
| andi at napisał/a: | | Podobno jakieś beczki po 1945 |
Dawno nie uczestniczyłem aktywnie w życiu forum - już sobie przypomniałem dlaczego...
andi at - A Ty żyj, pracuj, kłaniaj się i rozmawiaj w języku ludzi, którzy te beczki tam zostawili... i neguj Bałtyk bo PODOBNO...
Jest taki temat dlaczego umiera forum? Może właśnie dlatego...
Przepraszam autora tematu za OT.
Nie jedź nad Bałtyk. Prócz tych wspomnianych beczek PODOBNO ma być elektrownia atomowa, PODOBNO będzie padać, PODOBNO będą korki na mierzei wiślanej ze względu a wzmożony ruch statków oceanicznych wpływających do Elbląga więc sam rozumiesz... Może jedź do ... Wiednia? !
Dlatego całe to nasze forumowie gadulenie to często o kant.... rozbić.
Każdy ma swoja receptę a udany wyjazd - Ty i tak będziesz miał też swoją - i tego Ci życzę bo najważniejsze jest to, abyście po powrocie mieli ochotę na kolejne wyjazdy a już wracajac do domu szukali w ogłoszeniach kampera. |
_________________ Po prostu od dawna lubię Mercedesy... ;-) osobowe i takie... z "Palmą na boku" ;-)
 |
| |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 570/436 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2020-11-08, 08:56
|
|
|
Amen |
|
|
|
 |
moskit
weteran

Twój sprzęt: CARTHAGO CHIC-C LINE
Nazwa załogi: moskit
Pomógł: 3 razy Dołączył: 10 Mar 2014 Piwa: 117/42 Skąd: Ożarów Maz.
|
Wysłany: 2020-11-08, 09:37
|
|
|
Na pierwszy raz dojazd powyżej 600 km w jedną stronę może bardzo negatywnie wpłynąć na Waszą ocenę uprawiania turystyki mobilnej, będzie się tyle działo już w samym kamperze, będzie tyle pytań czy tak to się robi, tyle niepewności że odległość do 200 km w zupełności wystarczy aby cieszyć się sobą i otaczającą naturą i nową sytuacją. Aby uzyskać średnią prędkość 80 km/h to musisz jechać dobrze powyżej 100 km/h , a po co lepiej delektować się widokami, sobą i nową formą podróżowania a naprawdę warto, jak pisze kolega z Kołobrzegu Kamperowanie to "Najwspanialsze hobby Świata"
Życzę pięknych, wspaniałych podróży, pełnego baku i pogody ducha na każdą pogodę |
_________________ Wielkie rzeczy nie powstają w wyniku impulsu, a w wyniku poskładania małych rzeczy w jedną całość
Vincent Van Gogh |
|
|
|
 |
KACPERKI 2
weteran Dawniej nick: Agat ;-)

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: Palma na boku ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Lut 2016 Piwa: 60/58 Skąd: z nad morza ;-)
|
Wysłany: 2020-11-08, 09:54
|
|
|
| moskit napisał/a: | | Na pierwszy raz dojazd powyżej 600 km w jedną stronę może bardzo negatywnie wpłynąć na Waszą ocenę uprawiania turystyki mobilnej, |
Święte słowa.
| moskit napisał/a: | | odległość do 200 km w zupełności wystarczy |
Te też
I jeszcze może dodam - jak nie chcesz na maxa i od razu zniechęcić się do wyprowadzania kota - nie oszczędzaj na chemii i nie zwlekaj zbyt długo.
Serwis na oczyszczalni w Kołobrzegu może być problematyczny a samo miejsce i ogólnie panujący tam zapach nie sprzyja. Oczywiście to fajnie, że to miejsce istnieje wysiłkami kol. Endi ale gdybyście podróżowali DK 11 w kierunku Koszalina to tak jak pisałem w Ustroniu Morskim przy głównej drodze na stacji paliw zrobisz to samo.
Ad fajnych miejscówek - przypomniało mi się - Mrzeżyno po zachodniej stronie Regi - stoisz praktycznie na plaży i to jedno z nielicznych na wybrzeżu takich miejsc. To akurat polecam. Latem opłata kosmiczna - za betonowy parking 80 zł + 15 za prąd i wodę a czy teraz? Nie wiem - ale jak na Waszą pierwszą podróż miejsce fajne i bezpieczne.
Ustronie Morskie przy Czerwonej Rzece - na dziko, bez opłat. Starzy kamperowcy lubią to miejsce.
Sarbinowo - przy ul. Nadmorskiej ok 200 m przed "Rondem" po prawej fajny spokojny parking przy samej promenadzie i plaży.
Łazy - do końca drogą w stronę wschodnią do "ronda". Są tam spokojne parkingi przy wydmie.
We wszystkich tych miejscach często spotkasz inne "samotne kamperki". Często dzieje się tak że "przykleja się" do takiego niekoniecznie z opcją poznawania się załóg ale na noc jakoś raźniej
Kempingów Ci nie polecę bo ich nie znam. Nie korzystam
AHA!!!! MOJA RADA! . Bierz kampera bez telewizora. Najlepiej też bez radia. |
_________________ Po prostu od dawna lubię Mercedesy... ;-) osobowe i takie... z "Palmą na boku" ;-)
 |
| |
|
|
|
 |
Brodacz77
stary wyga

Twój sprzęt: Challenger Mageo 163, 2.8JTD
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Sie 2016 Piwa: 47/286 Skąd: Snochowice
|
Wysłany: 2020-11-08, 10:01
|
|
|
| KACPERKI 2 napisał/a: | I jeszcze może dodam - jak nie chcesz na maxa i od razu zniechęcić się do wyprowadzania kota - nie oszczędzaj na chemii i nie zwlekaj zbyt długo.
Serwis na oczyszczalni w Kołobrzegu może być problematyczny a samo miejsce i ogólnie panujący tam zapach nie sprzyja. |
Testowane latem, nie było jakoś strasznie, czynne też w święta. A teraz mamy zimno i nie wydaje mi się, żeby było tam strasznie zapachowo. |
_________________ Odkupię każdą ilość używanych / zużytych / uszkodzonych baterii do laptopa / elektronarzędzi. |
|
|
|
 |
orkaaa
weteran

Twój sprzęt: Chausson 627 GA
Pomógł: 11 razy Dołączył: 04 Cze 2017 Piwa: 68/2 Skąd: kielce
|
Wysłany: 2020-11-08, 10:07
|
|
|
| Poczytaj co pisze Moskit - święta prawda. 600 km dla kampera to jakiej 1000 dla osobówki. Inne zmęczenie kierowcy/ szczególnie ze pierwszy raz siedzisz za kierownicą/ inne zmęczenie bo trzeszczą meble a wygłuszenie kabiny jest kiepskie i nie da się porównać z osobówka. Te 600 km będziesz jechał cały dzień, dzień wracał i .... zostaną trzy dni. Czy warto ? Może jeśli już chcesz na północ wybrać coś bliżej np.okolice Poznania . Można podjechać nad jeziora albo nad Wartę. Sporo miejscówek na Park4night albo grupie biwakowej. Zostają Ci miejscówki na dziko, bo kempingi pewnie zamknięte . Woda warto szukać na większych stacjach benzynowych i nie czekać jak się skończy. Ogrzewanie jeśli akumulatory nowe nie powinno być problemu, jeśli słabe pozostaje ich doładowanie silnikiem przed pójściem spać. O tej porze roku na solary nie ma co liczyć. To techniczne rzeczy ale bez ich ogarnięcia okaże się ze zmarnujesz godziny szukając wody albo obudzisz się nocą w zimnym kamperze. Powodzenia . |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 570/436 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2020-11-08, 11:11
|
|
|
Po wypowiedziach wyżej: jeszcze raz AMEN
Za długa trasa to nie jest dobrze. A może Dolny Śląsk. Jest również cudowny...Dolina Ogrodów i Pałaców. Jest gdzie spacerować, ludzi powinno być mało i masz z BB bliżej??? |
|
|
|
 |
grzegorz_wol
weteran
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2020-11-08, 11:21
|
|
|
Ta... Do Wiednia ma faktycznie bliżej. |
|
|
|
 |
sebans
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Lis 2020 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2020-11-08, 19:21
|
|
|
Ufff Ale jestem podjarany
Widziałem dziś naszego Sharkyego. :-)))
Jest świetny. Nie najnowszy ale tego nie oczekiwałem. Wygląda na schludnego, zadbanego. Mam nadzieję że będzie sprawny i niezawodny. Dużo sprzętów, akumulatory, podgrzewacze, pompy zbiorniki dla mnie to zupełnie nowość, ciekawe jak będzie z obsługą tego wszystkiego? Jestem zielony, ale właściciel jest mega miły i cierpliwy powiedział, że mamy się niczym nie martwić wszystko mi jeszcze raz wytłumaczy przed podróżą, a w razie co to mam dzwonić.
Proszę, doradźcie co warto by sprawdzić jeszcze w Sharkym przed wyjazdem?
Tak, wiec jedziemy Sharkym. Juz planuje trasę. Nie wkurzajcie się, że nie posłucham was i nie wybiorę krótszej trasy ale jesteśmy mega podjarani i chcemy jechać na północ nad morze. Pobyć z dala od miast, zgiełku itd. Tylko my, droga, ładne widoki, morze las i wydmy. :-))
Dzięki za wszystkie rady i miejscówki. Na pewno się przydadzą!!! Czekam na więcej!
Plan jest taki, że wyruszamy w środę rano i jedziemy na Wrocław a potem zachodnią granica dokąd nam się będzie chciało. Najlepiej byłoby aby dojechać w okolice Gorzowa może Szczecina a jak się da to nad morze, ale bez napinki.
Następny dzień to wizyta nad Bałtykiem i powoli przemieszczamy się na wschód zatrzymując się gdzie się spodoba i tak aż do poniedziałku. I tu jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na biwak, zwiedzanie lub po prostu oblukanie jakiejś fajnego miejsca nad morzem to proszę jeszcze o propozycję. W poniedziałek niestety nieunikniony powrót do domku.
Co o tym myślicie? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|