 |
|
|
Kamper transit czy warto ? |
| Autor |
Wiadomość |
Gewehr
weteran

Pomógł: 39 razy Dołączył: 30 Paź 2013 Piwa: 226/114 Skąd: AmWarsztat.pl
|
Wysłany: 2015-10-16, 19:52
|
|
|
| janusz napisał/a: | | bart.ek napisał/a: | | Silniki forda mają kiepską opinię, ale jeśli mówimy o w miarę świeżych egzemplarzach (szczególnie "wyróżnia się" 2.2 puma), |
Pytanie tylko czy fordowskie, te silniki jeżdżą też na przykład w FIAT-DUCATO, PEUGEOT-BOXER, CITROEN-JUMPER i Volvo i tam nie mają złej opinii. Jeśli nie leje się do zbiornika byle czego i słucha się swojego motoru to nie ma tragedii. Bezwzględnie silnik jest delikatny i należy o niego dbać ale za to jest cichy elastyczny i mało pali bardzo dobra kultura pracy. |
Najgorszy fajans jaki był w Ducato Pękające łańcuch pompy oleju, pękające i wypalające się tłoki, wtryski, pompy CR, EGR.... Wymieniać dalej
Stare silniki Forda są OK. Tak jak już tu było napisane, omijać jedynie EPIC |
|
|
|
 |
bart.ek
zaawansowany
Twój sprzęt: E86
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2013 Piwa: 6/6 Skąd: SY
|
Wysłany: 2015-10-16, 19:58
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Pytanie tylko czy fordowskie, te silniki jeżdżą też na przykład w FIAT-DUCATO, PEUGEOT-BOXER, CITROEN-JUMPER i Volvo i tam nie mają złej opinii. Jeśli nie leje się do zbiornika byle czego i słucha się swojego motoru to nie ma tragedii. Bezwzględnie silnik jest delikatny i należy o niego dbać ale za to jest cichy elastyczny i mało pali bardzo dobra kultura pracy. |
W volvach nikt tego silnika nie montował, a jeśli idzie o ducato to fiat się z niego na szczęście wycofał (zastąpił go udany 2.0jtd), a PSA dalej je montuje i mają kiepską opinię. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2015-10-16, 20:53
|
|
|
W tym silniku jest problem ze smarowaniem panewki w pompie commonrail. Przy "ruskim", "suchym" paliwie ściera się panewka pompy, a pomiędzy pompą a wtryskiem nie ma już żadnego filtra. Zatykają się otworki we wtryskiwaczu i wtryskiwacz "leje" w jedno miejsce. Wypala się tym sposobem tłok. Dzieje się to przeważnie w samochodzie gdy kierowca nie czuje samochodu, nie słyszy. Np w wypożyczalni albo z wynajętym, zatrudnionym kierowcą, dla którego ważne jest tylko jak głęboko da się wcisnąć pedał. Na "zachodzie" nie ma problemu z tymi samochodami, inne paliwo.
Przy umiejętnej eksploatacji da się na tym panować. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Gewehr
weteran

Pomógł: 39 razy Dołączył: 30 Paź 2013 Piwa: 226/114 Skąd: AmWarsztat.pl
|
Wysłany: 2015-10-16, 21:05
|
|
|
| janusz napisał/a: | W tym silniku jest problem ze smarowaniem panewki w pompie commonrail. Przy "ruskim", "suchym" paliwie ściera się panewka pompy, a pomiędzy pompą a wtryskiem nie ma już żadnego filtra. Zatykają się otworki we wtryskiwaczu i wtryskiwacz "leje" w jedno miejsce. Wypala się tym sposobem tłok. Dzieje się to przeważnie w samochodzie gdy kierowca nie czuje samochodu, nie słyszy. Np w wypożyczalni albo z wynajętym, zatrudnionym kierowcą, dla którego ważne jest tylko jak głęboko da się wcisnąć pedał. Na "zachodzie" nie ma problemu z tymi samochodami, inne paliwo.
Przy umiejętnej eksploatacji da się na tym panować. |
OK, zgodzę się że winą tego zjawiska jest kiepskie paliwo
Tylko odpowiedz mi Janusz, dlaczego innym silnikom to się nie zdarza? Chodzi mi np. o silniki ze stajni Fiata, czyli 2,0 2,3 i 3,0 No i jeszcze co z resztą usterek? |
|
|
|
 |
oli
zaawansowany
Pomógł: 2 razy Dołączył: 28 Lut 2010 Piwa: 25/1
|
Wysłany: 2015-10-16, 21:18
|
|
|
| Również uważąm ze silniki forda wyłączajac 2,2 mają bardzo dobra opinie .Stare modele nie do zajechania mankamentem 2,5 diesli tych troche nowszych była jedynie pompa wtryskowa sterowana elektronicznie .ale to dopiero przy przebiegach rzędu 300tys .ale jak by co to i tak taka pompe używaną idzie kupić za około 400,500zl .Mam w tej chwili dwie takie pompy i jak ktoś potrzebuje jedną mogę odstapić.O ile chodzi o nowsze transity to 2,4 jak najbardziej udany Wiadomo wymagają odpowiedniego oleju i dobrego paliwa ,zresztą jak wszystkie nowsze konstrukcje ,ale jak ktos dba odwdzieczą sie dlugimi bezawaryjnymi przebiegami .Ogólnie fordy mają dobrą opinię i konstrukcyjnie są wytrzymałe .Wracajac do Forda z linku .Moje zdanie .Z wyglądu ładny i zadbany kamperek wg mnie z najbardziej praktycznym układem w środku dla większej rodziny .Jak na takie duze auto to dmc 3300cos jakby małe?no i nie podany przebieg?poza tym dziwne ze ktos wymieniał łozyska w tylnym moscie ?Po co ? chyba ze ma kilometry .Ale tego ze zdjęcia to sie nie da sprawdzic .Pozdrawiam wszystkich Oli . |
|
|
|
 |
OMEGA
weteran
Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINIE 4,9
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Lip 2007 Piwa: 40/51 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2015-10-16, 21:20
|
|
|
Też mam Forda z tym silnikiem mam prawie 90 tyś. jak na razie tylko wymieniłem turbinę bo mi się czasami zawieszała i wprowadzała w tryb awaryjny ,
było to przy 72 tyś. Ponieważ jeździ się dużo zagranicę wymieniłem turbinę i po kłopocie , koszt to 1500zł .
Auto bezawaryjne , silnik bardzo sprawny i dynamiczny , ale też po cichu myślę o awaryjności tych silników , zbliżam się do tej granicy , myślę że mnie to nie spotka i wakacji mi nie spapra ,mam assistance i myślę że ADAC autko domu przywiezie .
OB NIE |
_________________ Marian
za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2015-10-16, 21:36
|
|
|
| Gewehr napisał/a: | | Tylko odpowiedz mi Janusz, dlaczego innym silnikom to się nie zdarza? |
Tu ewidentnie winowajcą jest osprzęt silnika - w tym wypadku układ wtryskowy. Przy tym silniku stosowany jest układ wtryskowy Delphi lub Denso. Tylko w jednym to się zdarza. A czemu inne silniki nie maja problemów, bo są inne. Ten tak ma. Ja nie twierdzę, że to jest najlepszy silnik na świecie. Zdarzają się pęknięcia tłoka, nawet kolegom z forum zdarzały się. Ja tylko mówię, że da się z tym żyć. Bardzo podobnie jak ze starym Polonezem, praktycznie 100 000 to granica dla tego silnika a ludzie poprzyjeżdżali i po 300 000.
Tu jest podobnie. Da się na tym silniku wykonać normę. Norma dla dzisiejszych silników to 250-300 tyś. To już nie Mercedesy beczki co przejeżdżały milion.
Nowe wtryski do tego silnika kosztują średnio 1000 zł za sztukę i dalej masz stary silnik, a cały nowy da się kupić za jakieś 11-12 tys. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Gewehr
weteran

Pomógł: 39 razy Dołączył: 30 Paź 2013 Piwa: 226/114 Skąd: AmWarsztat.pl
|
Wysłany: 2015-10-16, 21:58
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Gewehr napisał/a: | | Tylko odpowiedz mi Janusz, dlaczego innym silnikom to się nie zdarza? |
Tu ewidentnie winowajcą jest osprzęt silnika - w tym wypadku układ wtryskowy. Przy tym silniku stosowany jest układ wtryskowy Delphi lub Denso. Tylko w jednym to się zdarza. A czemu inne silniki nie maja problemów, bo są inne. Ten tak ma. Ja nie twierdzę, że to jest najlepszy silnik na świecie. Zdarzają się pęknięcia tłoka, nawet kolegom z forum zdarzały się. Ja tylko mówię, że da się z tym żyć. Bardzo podobnie jak ze starym Polonezem, praktycznie 100 000 to granica dla tego silnika a ludzie poprzyjeżdżali i po 300 000.
Tu jest podobnie. Da się na tym silniku wykonać normę. Norma dla dzisiejszych silników to 250-300 tyś. To już nie Mercedesy beczki co przejeżdżały milion.
Nowe wtryski do tego silnika kosztują średnio 1000 zł za sztukę i dalej masz stary silnik, a cały nowy da się kupić za jakieś 11-12 tys. |
Właśnie o to chodzi. Wszystkie silniki Ducato mają układ wtryskowy Boscha, prócz tego jednego nieszczęsnego 2,2. Dla mnie osobiście, niech się psują. Będę miał na bułki
Do usterek 2,2 można jeszcze dopisać: pękające rury turbo-IC, cieknącą plastikową pompę wody, padające sprężarki klimy, koło pasowe wycinające przedni dekiel i wiele innych duperelek
Ale zrobiliśmy bałagan w poście |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2015-10-16, 22:22
|
|
|
| Cytat: | Ale zrobiliśmy bałagan w poście |
Ale dla szukających dla siebie samochodu mają jakąś tam informację o rożnych autach. Pewnie, że jak da się nie kupić z silnikiem 2,2 to nie kupować chociażby po to żeby nie niepokoić się ale jednocześnie jeżeli auto odpowiada nam a ma taki silnik to wcale nie znaczy, że musimy mieć z nim kłopoty. Ja swoje auto kupowałem wiosną 2007 i nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że mogą być takie problemy. Auto jest fajne i trzeba z tym żyć. Bo to wiesz co kupujesz. Kupowałem Tiguana i był znaczenie fajniejszy od Ravki. I okazało się teraz ze to kaszan. Ale i tak nadal uważam, że Toyota do VW to plastikowa zabawka. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 149/190 Skąd: Bawaria
|
Wysłany: 2021-06-21, 06:11
|
|
|
Pytanko miałbym, mam okazje kupić kampera na fordzie 2,2diesel 116koni mechanicznych z uszkodzonym silnikiem. Zabudowa w stanie niemal idealnym.
Orientujecie się ile może kosztować remont silnika w najdroższej wersji? Jeżeli to będzie możliwe wolałbym kapitalkę niż wymianę silnika. |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile... |
|
|
|
 |
Piasek1
weteran
Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Lis 2020 Piwa: 30/25 Skąd: Piotrków Kujawski
|
Wysłany: 2021-06-21, 08:10
|
|
|
Drugi silnik w używce to koszt ok 6 tyś zł za kpl motor z osprzętem
Tyle samo kosztuje goły silnik po regeneracji
Pytanie co jest u ciebie z osprzętem, w jakiej kondycji są wtryski, turbo itp.
W obydwu przypadkach z robocizną i płynami, jakieś rozrządy dojdą w przyp. używki, myślę że na pułap 10 tyś zł za imprezę musisz być przygotowany. |
_________________ https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109 |
|
|
|
 |
drwoy
zaawansowany Woytek
Twój sprzęt: Knaus 650 Platinum Selection
Nazwa załogi: Kamperik
Dołączył: 15 Gru 2015 Piwa: 6/42 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: 2021-06-21, 10:49
|
|
|
| Od pięciu lat jeżdżę fordem z silnikiem 2,2 130KM. jestem zadowolony, bez awarii. Fakt - zwracam uwagę na paliwo i nie tankuje byle gdzie, zwłaszcza na Orlenie (tam korzystam wyłącznie z wc). |
_________________ Pozdrawiam Woytek
------------------------------------------------
Wyższe wykształcenie może mieć każdy, podstawowe niekoniecznie. |
| |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 107/101 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2021-06-21, 12:00
|
|
|
| drwoy napisał/a: | | Od pięciu lat jeżdżę fordem z silnikiem 2,2 130KM. jestem zadowolony, bez awarii. Fakt - zwracam uwagę na paliwo i nie tankuje byle gdzie, zwłaszcza na Orlenie (tam korzystam wyłącznie z wc). |
Ja jeżdżę takim Fordem 3 sezon i tankuję w Polsce tylko na Orlenie vervę Nie pamiętam od jakiego czasu jest ta Verva( coś ok. 20 lat), ale jak tylko się pojawiła, to tylko to paliwo. Benzyna-osobówki i silnik do łodzi, olej napędowy do kamperka. Zero problemów.
Napisz dlaczego omijasz Orlen? |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
| |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2021-06-21, 12:56
|
|
|
| Janusszr napisał/a: | | Napisz dlaczego omijasz Orlen? |
To Ty nie interesujesz się polityką ? |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 107/101 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2021-06-21, 12:59
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | | Janusszr napisał/a: | | Napisz dlaczego omijasz Orlen? |
To Ty nie interesujesz się polityką ? |
Krawatem to ja przywiązuję silnik zaburtowy. Takie dodatkowe zabezpieczenie
Mam też kolorowy parawan plażowy,....
Rozważam gwiazdki na kuperku samochodów Jak takie widzę, to
od razu lubię kierowcę
Nie interesuję się polityką nic, a nic |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|