 |
|
|
Kontrola |
| Autor |
Wiadomość |
maciejstraus
doświadczony pisarz Maciek Straus
Twój sprzęt: VW Grand California 600
Dołączył: 13 Sty 2021 Piwa: 17/9 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2021-07-15, 23:26 Re: Kontrola
|
|
|
| tolo61 napisał/a: | | Hej.... Tak dla wiadomości ogółu ,mających tak jak ja, przerobionego blaszaka na kampera, informuje że już zaczyna się, sprawdzanie i szukanie kasy, Wracajac w niedzielę z wyjazdu do domu zostałam zatrzymany przez pracownika izby celno skarbowej w oznakowanym samochodzie i poproszony o dokumenty celem sprawdzenia czy auto jest dostawcze czy już przerejestrowany na kempingowe.... ciekaw jestem czy wszystkie służby dostały taki prikaz Do tej pory nawet mnie nie zatrzymywano A gdy to się stało i zauważono że to auto kempingowe puszczanie mnie bez kontroli dalej... zmienia się oj zmienia i co zmieni się jeszcze w poszukiwaniu kasy.... |
W mazowieckim też są już kontrole a ostatnio koło Pisza widziałem tą samą akcję. Szukanie kasy na programy socjalne |
_________________ Historia zakupu i 4 lat jazdy VW Grand California 600
 |
|
|
|
 |
Piasek1
weteran
Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Lis 2020 Piwa: 30/25 Skąd: Piotrków Kujawski
|
Wysłany: 2021-07-16, 07:42
|
|
|
Śmiem wątpić w to że chociażby złotówka z tych "kar" na coś innego pójdzie.
To są "organa państwowe", instytucje tak kosztogenne że nie ma takich kwot (z mandatów i kar) których by nie przeżarli na bieżąco.
W każdej normalnej PRYWATNEJ działalności istnieje coś takiego jak bilans - tam tego nie ma.
Wszelkie służby im więcej kar i mandatów nakładają - tym więcej etatów potrzebują aby to obrobić i koło się zamyka. Oni mają komputery, internet, dostęp do wszelkich zasobów i baz danych ale mentalnie tam jest dalej głęboka komuna usankcjonowana prawnie. 8h dniówka (z czego może 4 efektywna), 40h tydzień, miesiąc urlopu, kolejny miesiąc dni wolnych do odebrania, miesiąc fikcyjnego L4 i 13 pensji...
Mam wielu znajomych na urzędach, jak się zaczęła ta głupota z C19 w ub. roku, 2/3 z nich od połowy marca do początku czerwca dnia jednego, DNIA !! w robocie nie byli. W czerwcu przyszli bo wnioski urlopowe trzeba było poskładać na wakacje.
W lipcu dostali nagrody i premie covidowe... za gotowość do pracy, wielu z nich do dzisiaj pracuje w trybie 2-zmianowym ... miesięcznym: czyli tydzień siedzi w domu, tydzień chodzi do pracy. Czyli pracuje 2 tygodnie a pensję odbiera za 4... bo covid |
_________________ https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109 |
|
|
|
 |
Monter
stary wyga www.dem.yt

Twój sprzęt: Ducato II '96 Hymer Swing C544 alkowa
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Paź 2020 Piwa: 31/26 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2021-07-16, 15:07
|
|
|
Tak, jak lubię Twoje pisanie tutaj, tak teraz poleciałeś chędożeniem rodem z onetów.
Po pierwsze, urząd urzędowi nierówny. Ja znam tylko takie, gdzie dostęp do "wszelkich zasobów" to miejska legenda, tak naprawdę do paru rzeczy mają dostęp wybrane osoby po szkoleniach, zaprzysiężeniu, podpisaniu sterty zgód i ostrzeżeń o odpowiedzialności. Ponadto każde skorzystanie z "połączenia" baz danych wymaga wniosku, zgody oraz jest ściśle monitorowane (poszukaj w sieci historii o aresztowaniach urzędników, jest tego trochę). Dalej, jak ktoś z 8h przepracowuje tylko 4 to jest indywidualne podejście danej osoby, nie wrzucaj proszę wszystkich do jednego wora, bo ja znam osoby, dla których doba jest za krótka żeby się wyrobić. Jest nawet zgoda zabierania papierkowej pracy do domu. Może za komuny się pracowało od-do i wychodziło w pół zaczętej sprawy, ale dziś już tak nie jest. Dalej, C19 nie dał ludziom wolnego tylko skierował maksymalną możliwą liczbę osób na pracę zdalną, gdzie mieli korzystać albo ze swojego komputera z pracy zabranego do domu (i zaszyfrowanego), albo na swoim prywatnym sprzęcie (rzadkość). Praca zdalna równa się bycie stale pod telefonem, w każdej chwili na wezwanie powrotu do urzędu, papierkowa robota ta sama co w urzędzie (ale bez dostępu do wrażliwych baz danych), 8h dziennie (monitorowane logowania się pracowników zdalnych do systemu). Tak, weszła praca zmianowa - jedni na rano, inni na popołudnie, albo jedni w domu a drudzy w urzędzie zamkniętym i nieczynnym dla petentów (skrzynka podawcza przed budynkiem). Jeżeli ktoś na pracy zdalnej nie robił nic, traktował to jak urlop czy wakacje, to indywidualne podejście danej osoby i pisząc o swoich znajomych, że wzięli kasę za siedzenie i nic nie robienie - właśnie postawiłeś ich w złym świetle. W ramach pracy zdalnej jak dany urzędnik miał swój nr telefonu w urzędzie to był on przekierowywany na prywatną komórkę osoby pracującej zdalnie. Więc może weź podpytaj swoich znajomych jak było naprawdę, bo dziś nikt już nie płaci za nic nie robienie. O żadnych nagrodach ani premiach też nie słyszałem, był tylko dodatek Covidowy dla tych co większość czasu przychodzili do urzędu (ryzykując własnym zdrowiem) zamiast pracować zdalnie (to było dla chętnych, bo żeby wszyscy szli na zdalną to na dzień dzisiejszy nie ma tyle sprzętu IT do wydania). Więc proszę Cię, nie uogólniaj i nie powielaj miejskich legend. |
_________________ Nasza strona podróżniczo-kamperowa: https://dem.yt
Możesz też postawić nam wirtualną kawę :-)
 |
| |
|
|
|
 |
Meyer
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Iveco Daily
Dołączył: 27 Cze 2020 Piwa: 11/7 Skąd: Mazovia
|
Wysłany: 2021-07-16, 17:59
|
|
|
Ja również lubię czytać to co pisze kolega Monter.
Widzę że przez lata byłem w błędzie, polemizując z członkami rodziny pracującymi w administracji.
Dopiero teraz mogę powiedzieć, że etat na kasie w Biedronce, to są wakacje.
Jednak nie daje mi spokoju jedno pytanie;
Dlaczego urzędnicy tak ciemiężeni na masową skalę nie uciekają i nie otwierają działalności gospodarczej?
|
|
|
|
 |
Piasek1
weteran
Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Lis 2020 Piwa: 30/25 Skąd: Piotrków Kujawski
|
Wysłany: 2021-07-17, 18:07
|
|
|
| Meyer napisał/a: | Dlaczego urzędnicy tak ciemiężeni na masową skalę nie uciekają i nie otwierają działalności gospodarczej?
|
ja przestałem to pytanie zadawać parę lat temu
Dzisiaj kiedy byle fruzia w butiku z majtkami za mniej jak 3500 na łapę nawet nie pomyśli aby rano wstać do roboty pomyśleć że mamy ok 2 mln filantropów co za nędzne 2400 tyrają ten cały kierat dla "naszego dobra".
Z bukietem kwiatów i butelką wina każdorazowo do urzędu wchodzić winno się i całować w rękę każdego napotkanego za poświęcenie dla idei.
Aa teraz na poważnie wiem że są tacy co tyrają, szczególnie na najwyższych szczeblach polski samorządowej, wojewódzkie, marszałkowskie gdzie i tak 3/4 decyzji musi przejść przez tamte biurka bo lokalesi w zasadzie tylko powietrze zużywają, papier i tonery w drukarkach. Pytanie: po cholerę ich tyle kiedy całe ich zajęcie to w zasadzie zbiór podatków i wypłata pensji. Każde pozwolenie, decyzja itp wymaga interwencji wyższej instancji gdzie faktycznie na końcu siedzi człowiek do którego wpływa kilkadziesiąt takich dziennie i każdą musi obrobić.
Ale to są jednostki, a generalizuje się na podstawie większości z którą ma się do czynienia na co dzień w tych wszystkich ku***dołkach prowincjonalnych gdzie od 40 lat 3cie pokolenie rodziny etaty urzędnicze piastuje. |
_________________ https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109 |
| |
|
|
|
 |
Monter
stary wyga www.dem.yt

Twój sprzęt: Ducato II '96 Hymer Swing C544 alkowa
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Paź 2020 Piwa: 31/26 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2021-07-19, 11:45
|
|
|
Widzę, że macie wkute w głowy swoją prawdę więc nie będę dalej próbował Was nawracać, bo nie miałem nawet zamiaru.
Do urzędu (a przynajmnej do KAS) trafia się po jawnym konkursie z co najmniej dwoma etapami, wymagania na dane stanowisko oraz lista nazwisk i osoby wygranej są publikowane na stronach MF. W skrócie, że średnim można być co najwyżej referentem, ale i tak trzeba mieć Ordynację Podatkową w głowie (całą) plus ustawy poboczne i umieć to stosować, bo konkurs polega na testach konkretnych zdarzeń i trzeba udzielić odpowiedzi które działanie jest prawidłowe w literze prawa. Może dlatego mało kto się dostaje, i może dlatego w biedronce na kasie (w tym porównaniu) to bułka z masłem za połowę niższe pobory. Własną DG też ciężko prowadzić, bo to tak kierunkowe wymagania że nie przydają się gdzie indziej, no chyba, że ktoś ma prawnicze też to na papugę w jakiejś korpo by "bronić" się przed Klientami z roszczeniami. Poza tym budżetówka daje stabilność pracy i wolne weekendy, pracownicy to w 90% kobiety, które mogą spokojnie iść na wychowawcze i mają do czego wracać.
I kończąc już, nadal uważam, że taka pisaninia jak kolegi Piasek1 psu na budę. Bo wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Jak będziesz chciał wręczyć korzyść urzędnikowi może Cię spotkać niemiła niespodzianka (kamery, mikrofony). Ponadto jest zakaz pokrewieństw i rodzinnych klanów, osoby spokrewnione lub prowadzące wspólne gospodarstwo nie mogą sobie podlegać ani nawet pracować w tym samym dziale. Jednak nawet gdyby przyjąć, że jest jak piszesz, to obywatelskim obowiązkiem jest takie coś nagłośnić, piętnować, a nie tylko szczekać w internetach czy na rodzinnych spotkaniach przy drinkach. Wiele osób narzeka jaki ten kraj zły, niedobry, urzędnicy ble i szuje - a co zrobiłeś kolego żeby to zmienić? Samo szczekanie po sieci nic nie zmieni.
EOT w tym wątku jak dla mnie. |
_________________ Nasza strona podróżniczo-kamperowa: https://dem.yt
Możesz też postawić nam wirtualną kawę :-)
 |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 175/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2021-07-19, 18:44
|
|
|
| Monter napisał/a: | Tak, jak lubię Twoje pisanie tutaj, tak teraz poleciałeś chędożeniem rodem z onetów.
Po pierwsze, urząd urzędowi nierówny. Ja znam tylko takie, gdzie dostęp do "wszelkich zasobów" to miejska legenda, tak naprawdę do paru rzeczy mają dostęp wybrane osoby po szkoleniach, zaprzysiężeniu, podpisaniu sterty zgód i ostrzeżeń o odpowiedzialności. Ponadto każde skorzystanie z "połączenia" baz danych wymaga wniosku, zgody oraz jest ściśle monitorowane (poszukaj w sieci historii o aresztowaniach urzędników, jest tego trochę). Dalej, jak ktoś z 8h przepracowuje tylko 4 to jest indywidualne podejście danej osoby, nie wrzucaj proszę wszystkich do jednego wora, bo ja znam osoby, dla których doba jest za krótka żeby się wyrobić. Jest nawet zgoda zabierania papierkowej pracy do domu. Może za komuny się pracowało od-do i wychodziło w pół zaczętej sprawy, ale dziś już tak nie jest. Dalej, C19 nie dał ludziom wolnego tylko skierował maksymalną możliwą liczbę osób na pracę zdalną, gdzie mieli korzystać albo ze swojego komputera z pracy zabranego do domu (i zaszyfrowanego), albo na swoim prywatnym sprzęcie (rzadkość). Praca zdalna równa się bycie stale pod telefonem, w każdej chwili na wezwanie powrotu do urzędu, papierkowa robota ta sama co w urzędzie (ale bez dostępu do wrażliwych baz danych), 8h dziennie (monitorowane logowania się pracowników zdalnych do systemu). Tak, weszła praca zmianowa - jedni na rano, inni na popołudnie, albo jedni w domu a drudzy w urzędzie zamkniętym i nieczynnym dla petentów (skrzynka podawcza przed budynkiem). Jeżeli ktoś na pracy zdalnej nie robił nic, traktował to jak urlop czy wakacje, to indywidualne podejście danej osoby i pisząc o swoich znajomych, że wzięli kasę za siedzenie i nic nie robienie - właśnie postawiłeś ich w złym świetle. W ramach pracy zdalnej jak dany urzędnik miał swój nr telefonu w urzędzie to był on przekierowywany na prywatną komórkę osoby pracującej zdalnie. Więc może weź podpytaj swoich znajomych jak było naprawdę, bo dziś nikt już nie płaci za nic nie robienie. O żadnych nagrodach ani premiach też nie słyszałem, był tylko dodatek Covidowy dla tych co większość czasu przychodzili do urzędu (ryzykując własnym zdrowiem) zamiast pracować zdalnie (to było dla chętnych, bo żeby wszyscy szli na zdalną to na dzień dzisiejszy nie ma tyle sprzętu IT do wydania). Więc proszę Cię, nie uogólniaj i nie powielaj miejskich legend. |
to o najjaśniejszej napisałeś czy o jakimś innym miejscu
bo nie wiem, czy coś przegapiłem siedząc w lesie? |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|