 |
|
|
Świnoujście coraz bardziej nieprzyjazne kamperom |
| Autor |
Wiadomość |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2021-07-23, 12:33
|
|
|
moim zdaniem właściciele terenu, czyli władze miasta Świnoujście mają prawo zarządzać swoim terenem wedle uznania.
jeżeli nie chcą aby kampery stawały na tym placu wystarczy umieścić jasną informację i egzekwować respektowanie.
jeżeli redakcja tego medium nie chce tam kamperów, to najpierw musi wymóc na władzach miasta takie kroki, na policji i straży miejskiej egzekwowanie, a potem opisywać łamiących te zakazy.
ludzie podróżujący kamperami są różni, ale nazywanie wszystkich bez rozróżnienia "cebulakami" źle świadczy o autorze tych tekstów i o redakcji, która przyzwala na taką formę pisania.
dodam jeszcze, że kempingi to nie tylko dogodne miejsca do biwakowania, ale również sąsiedztwo, czasem mocno uciążliwe, nocne hałasy, muzyka itp. gospodarze czasami nie reagują i zdarzało mi się w środku nocy zawijać z kempingu na jakiś parking. |
_________________
 |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2021-07-23, 12:57
|
|
|
| Moim zdaniem już brak jaj, żeby podpisać się pod tekstem oznacza, że autor jest zaplutym karłem. A portal nie wygląda na coś opiniotwórczego, bardziej jakaś stronka jakiegoś ludka. Jeśli macie ochotę polaryzować z przedstawionymi opiniami, to tam na głównej stronie jest link do facebooka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
smok_wawelski
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2019 Piwa: 120/77 Skąd: Kraków-przedmieścia
|
Wysłany: 2021-07-23, 13:05
|
|
|
| koder napisał/a: | | Jeśli macie ochotę polaryzować z przedstawionymi opiniami, to tam na głównej stronie jest link do facebooka. | Wydaje mi sie że to nie ma sensu karmić trolla - tekst mówi mi o tym że to jest gatunek tych którym naplujesz w oczy, udowodnisz setka argumentów a powiedza że deszcz pada - szkoda nerwów nie warto ich szarpać i zniżać sie do takiego poziomu dyskusji
Cyryl zgadzam się w całej rozciągłości z Twoja argumentacją - jednak w ostatnim akapicie to juz nie tylko biwakujacy - tu można mieć również duze pretensje do właściciela/dzierżawcy/administratora obiektu, który jest zobowiązany miedzy innymi do działań mających na celu ukrócenie darcia ryja po godzinie ciszy nocnej
Znam to od obu stron i biwakujacego i od drugiej strony - wiele lat pomagałem moim przyjaciołom prowadzić średni obiekt kempingowy i kilka leśnych pól namiotowych porozrzucanych kilka km od niego na Kaszubach - w pewne wakacje mój przyjaciel miał zawał wiec musiałem poprowadzić ten obiekt praktycznie samodzielnie ze wsparciem Jego żony - było sporo roboty czasem nas nie starczało kilkunastoletnia wówczas moja córka prawie w portki robiła jak musiała sama obsługiwać gości, rezerwacje, kase, recepcje może właśnie to spowodowało że za miesiąc broni magisterkę na krakowskim UEKu a kierunek to turystyka i rekreacja Na dokładke do zawału przyjaciela po prostu 2 pracowników ot tak sobie poszło i nie przyszło - pracownika czy ochronę wynająć w środku sezonu ciężka sprawa... więc moja żona z żona przyjaciela jechały na pralkach i mopach równo a ja byłem i kierowcą woziwodą na pola i śmieciarzem i konserwatorem i ochroniarzem i cholera jeszcze wie kim - słabo było trzeba ale było sobie radzić samemu. Jednak kilkukrotny obchód nocny obchód obiektów był standardem bo ochrony nie mieliśmy i trochę trzeba było za dnia to odespać, skoczyć do przyjaciela do szpitala, ogarnąć obiekty i następna noc znów tak samo - oczy na zapałkach ale a zasady były proste 1 żółta kartka bo faktycznie kemping to nie zakon ale drugiej nie było - zdarzało mi się usunąć niesfornych biwakowiczów za bramę np. o godzinie 1 czy 2-giej w nocy. Ale i zdarzyło mi się też ognicho z balem do białego rana - tyle że zgodę dałem warunkową - wcześniej z tymi co chcieli je zorganizować obeszliśmy wszystkie domki, kampery, przyczepy,i namioty pytając czy nikt nie ma nic przeciw temu - ludzie mówili po prostu "spoko raz na czas to nie problem" a niektórzy mieli małe dzieci czy byli w zaawansowanym wieku ci co organizowali zapraszali również wszystkich na to ognisko i większość ludzi przyszła choć na chwile i było bardzo miło oraz fajnie - chcieć to móc mawiają tylko czasem ktos ma duży problem żeby chcieć oraz patrzy tylko wjazd ustawić gościa i kasa a potem hulaj dusza piekła nie ma i idzie spać zapominając że ma obowiązki w stosunku do gościa któremu coś zaoferował i bierze za to kasę
Zasady tu sa proste skoro biorę kasę za zaoferowany wypoczynek kogoś - mam mu go zapewnić taki jak określiłem w ofercie i regulaminie obiektu - tu nie ma odstępstw i to ja jestem za to odpowiedzialny a nie biwakowicz.
Po jakimś czasie fama rozchodzi sie pocztą pantoflową i lubiaca nocne darcie ryja chołota po prostu omija taki obiekt wiedząc że ten numer tu nie przechodzi - ale to nie znaczy ze możesz dychnać i spocząc na laurach po prostu dalej robisz swoje to do czego się zobowiązałeś bo poczta pantoflowa znów zadziała i znów będziesz miał walki - tak to juz jest w tym biznesie ale skoro sie go prowadzi trza to robic właściwie a nie zlewać choć szczerze mówiąc nie jest to njlżejszy chleb i choć najczęściej mówimy o niesfornych biwakowiczach że nam przeszkadzają to wg mnie należy tez winić właścicieli że na to pozwalają . |
_________________ O najlepszym towarzystwie mówi się, że rozmowa w nim poucza, a milczenie kształci.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom. |
| Ostatnio zmieniony przez smok_wawelski 2021-07-23, 14:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 176/7 Skąd: ZDR

|
Wysłany: 2021-07-23, 14:35
|
|
|
| LukF napisał/a: | bert,
Czy kamper stojący na parkingu biwakuje? Jestem teraz w knajpie więc mój kamper biwakuje czy parkuje? Jeśli to drugie to nie ma tematu |
Na to pytanie odpowiedz sobie sam
Nie poruszałem kwestii postoju a kwestię ew biwakowania jako takiego, np.: rozkładania maneli bo to już może być traktowane jako biwakowanie a i to jedynie w kontekście tego czy można w PL biwakować byle gdzie, czy nie można.
Ani słowa o parkowaniu nie napisałem. |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
EwaMarek
Kombatant Marek

Twój sprzęt: Kamper PLA na Fiacie i budka LMC
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 6 razy Dołączył: 27 Mar 2007 Piwa: 25/13 Skąd: Czołowo / Koło
|
Wysłany: 2021-07-24, 20:36
|
|
|
| Napiszcie proszę jak jest za granicą Polski. Nie nocowałem na parkingach ale podobno wyganiają. To jakie tam są zasady? Przecież specjalnie robią kampery z busów żeby nie było widać że to kemping. No ale kierowca busa może spać w aucie a ja w kamperze nie??? |
_________________ Pozdrawiam
Marek
Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014 kemping LMC 770 2010r |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/625 Skąd: z głębokiego buszu
|
|
|
|
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/214 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2021-07-24, 21:43
|
|
|
| EwaMarek napisał/a: | | Napiszcie proszę jak jest za granicą Polski. Nie nocowałem na parkingach ale podobno wyganiają. To jakie tam są zasady? Przecież specjalnie robią kampery z busów żeby nie było widać że to kemping. No ale kierowca busa może spać w aucie a ja w kamperze nie??? |
Z kamperowaniem za granicą jest bardzo różnie. W krajach o dużych tradycjach karawaningowych, a w tym wypadku kamperowych, takich jak Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia są tysiące miejsc w których można zatrzymać się nie tylko na noc, ale pozostać dłużej (często za darmo, albo za niewielką opłatą) - z możliwością obsługi kampera a nawet podłączenia się do prądu. Wiele miasteczek i wsi za punkt honoru stawia sobie zorganizowanie takiego miejsca aby przyciągnąć turystów, a równocześnie ustrzec się bałaganu związanego z "dzikim" parkowaniem. Tzw. Stellplatze usytuowane są w atrakcyjnych miejscach, często w pobliżu zabytków architektury lub ciekawych przyrodniczo.
Można je znaleźć w publikowanych przez ADAC czy ACSI przewodnikach a także w internecie np. na stronie Campercontact.de czy Park4Night.
Ponieważ katalogi te zawierają dane z całej Europy, łatwo zorientować się, gdzie jako kraj sytuujemy się pod tym względem.
W ciągu blisko dwudziestu lat kamperowania, odbyliśmy z żoną wiele kilkutygodniowych podróży po Europie Zachodniej i Północnej i zdarzało się, że w ciągu miesiąca na kempingu z prawdziwego zdarzenia zatrzymywaliśmy się dwa lub trzy razy wyłącznie na jeden lub dwa dni! |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2021-07-24, 22:03
|
|
|
| EwaMarek napisał/a: | | Napiszcie proszę jak jest za granicą Polski. Nie nocowałem na parkingach ... |
Jest przyjaźniej.
Samo nocowanie na parkingu poza autostradami odbierane jest jako konieczność zaistniałej sytuacji, szczególnie gdy w pobliżu jest Steelplatz.
Nikt z tego powodu nie będzie się czepiał, raczej zapyta czy wszystko w porządku, czy potrzebujesz pomocy. Na ew. zarzuty zawsze możesz się wytłumaczyć zmęczeniem/samopoczuciem jeśli Twoja markiza jest zwinięta, ale raczej się z tym nie spotkasz. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
| |
|
|
|
 |
smok_wawelski
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2019 Piwa: 120/77 Skąd: Kraków-przedmieścia
|
Wysłany: 2021-07-24, 22:56
|
|
|
| Słusznie Sławek pisze - francuski dekret nr 2020-1104 - to jest związane z kierowcami zawodowymi busów 3,5T w transporcie międzynarodowym i ich obowiązkowym wypoczynkiem podobnie jak prowadzenie LIC |
_________________ O najlepszym towarzystwie mówi się, że rozmowa w nim poucza, a milczenie kształci.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom. |
| |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 154/193 Skąd: Bawaria
|
Wysłany: 2021-07-25, 09:06
|
|
|
| EwaMarek napisał/a: | | Napiszcie proszę jak jest za granicą Polski. Nie nocowałem na parkingach ale podobno wyganiają. To jakie tam są zasady? Przecież specjalnie robią kampery z busów żeby nie było widać że to kemping. No ale kierowca busa może spać w aucie a ja w kamperze nie??? |
W Austrii, Włoszech, Czechach, Niemczech nigdy nie byłem wyganiany z parkingu, ale też nigdy nie zachowywałem się "nieodpowiednio" |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile... |
|
|
|
 |
drwoy
zaawansowany Woytek
Twój sprzęt: Knaus 650 Platinum Selection
Nazwa załogi: Kamperik
Dołączył: 15 Gru 2015 Piwa: 6/43 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: 2021-07-25, 12:06
|
|
|
| andi at napisał/a: | Urzędy są do nas a nie my do nich .My jesteśmy współwłaścicielami terenu a na swoim możesz stanąć .Co Państwowe to między innymi moje . Lasy też
Tusk i inni posprzedawali nasze bez zgody i jeszcze zadłużyli każdą rodzinę na pół miliona zł . I co siedzą ? |
Ojoj. |
_________________ Pozdrawiam Woytek
------------------------------------------------
Wyższe wykształcenie może mieć każdy, podstawowe niekoniecznie. |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2021-07-25, 14:41
|
|
|
| koder napisał/a: | | ...autor jest zaplutym karłem... |
...reakcji, powiedzenie towarzysza Wiesława |
_________________
 |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2021-07-25, 15:51
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | ...reakcji |
Ten to akurat redakcji. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2021-07-25, 17:26
|
|
|
Co do przepisów zakazu spania w busach:
1. Polski transport jest najbardziej archaiczny, najmniej wydajny ekonomicznie.
Wszędzie na świecie transport poszedł w kierunku amerykańskim, gdzie są filmy z tysiącami pojazdów, albo bez pojazdów z podwykonawcami.
W Polsce większość firm transportowych posiada flotę pojazdów od 10 do 50.
2. Jednak zaletą tych małych firm szybka reakcja na potrzeby rynku. W tej chwili polski transport przejął ponad połowę transportu w UE.
3. Kraje starej UE próbują bronić swojego rynku poprzez różne przepisy:
- nakaz wysokości płacy,
- zakaz odbywania przerwy tygodniowej w kabinie ciężarówki
- zakaz spania w busach.
Jednak wszystkie te przepisy dotyczące pojazdów wykonujących przewóz rzeczy i osób, czyli zajmujących się transportem zawodowo. |
_________________
 |
|
|
|
 |
orys
stary wyga

Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Sty 2017 Piwa: 58/13 Skąd: Glasgow
|
Wysłany: 2021-07-26, 01:28
|
|
|
| smok_wawelski napisał/a: | | Słusznie Sławek pisze - francuski dekret nr 2020-1104 - to jest związane z kierowcami zawodowymi busów 3,5T w transporcie międzynarodowym i ich obowiązkowym wypoczynkiem podobnie jak prowadzenie LIC |
Kierowcy busów nie mają obowiązkowych wypoczynków. Są tam jakieś szczątkowe przepisy jak książeczka w Niemczech, jakieś tam zasady we Francji czy tzw. "domestic rules" w Wielkiej Brytanii, ale bez tachografu to jest nieegzekwowalne :-) |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|