 |
|
|
Obowiązkowe badania dla starszych kierowców |
| Autor |
Wiadomość |
Zibi Drakula
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Bus VW T5
Nazwa załogi: Żona ma Małgorzata
Dołączył: 31 Sty 2023 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2023-02-02, 16:17
|
|
|
Nie chcę nikogo urazić, ale w planach władnych - starsi ludzie mają siedzieć w domu i dogorywać, bo to bardzo wygodne - ... no bo chyba nie myślicie, że to na 100% w trosce o nasze bezpieczeństwo ??? - Owszem, może kogoś uda się uratować, ale czemu kosztem ograniczania mojej, czy Twojej wolności - ja jestem sceptyczny.
Dla przykładu w USA - tam przepisy są dla ludzi, u nas dla zarabiania kasy - https://www.youtube.com/watch?v=6mZYhph4iC4
- Może posiada ktoś statystyki wypadków, w których ,,starsza osoba'' prowadząc auto zabiła kogoś na drodze i jak się to ma do wypadków śmiertelnych i z ciężkim uszkodzeniem ciała tak w ogóle?
A pro po - ktoś tam napisał ,,dziadek to się wlecze, a nie jedzie'' - fakt czasami sam też się wkurzam, ale chciałem przypomnieć niecierpliwym, że Prawo o Ruchu Drogowym mówi o dozwolonej maksymalnej szybkości, ograniczając ją widocznymi cyframi na znakach - Zawsze jest to - podaje najbardziej popularne: do 50/h, do 90/h, czy do 140/h na autostradzie, nigdy te znaki nie nakazują jazdy z wymienioną prędkością , więc??? - jasne, można przeklinać, ale wg prawa, tylko pod nosem
Tak w ogóle to nie dajmy się zwariować |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2023-02-02, 17:50
|
|
|
| koko napisał/a: | | Mam 75 i na Zatonie byłem najmłodszy w ekipie 3 |
jakiś czas (7 lat) temu kolega podczas treningu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, pytanie z pogotowia:
- ile pacjent ma lat?
- 57?
- czy są na sali młodsi?
- nie, on jest najmłodszy.
| Zibi Drakula napisał/a: | | Nie chcę nikogo urazić, ale w planach władnych - starsi ludzie mają siedzieć w domu i dogorywać, bo to bardzo wygodne - ... no bo chyba nie myślicie, że to na 100% w trosce o nasze bezpieczeństwo ???... |
tak jak wspominałem, są osoby, którym nie potrzeba lekarzy, sami wiedzą co jest dla nich za trudne, ale nie wszyscy są tacy.
może to nie tak, jeżeli przejdziesz badania, to nie ma kłopotu z prowadzeniem pojazdów, jednak musimy pamiętać, że zdrowie lubi płatać figle i kłopoty dotyczą nie tylko tych starszaków.
może obawiasz się o obiektywność takich badań - niepotrzebnie, bo trzeba pamiętać, że są też starsi lekarze i możemy w razie czego liczyć na wiekową solidarność. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 171/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2023-02-02, 18:37
|
|
|
kasa misiu, kasa...
to motywuje tego rodzaju zapędy wadzy.
Łudzenie się troską ze strony władzy to jak łykanie reklamy. suplementu na niespokojne nogi |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/214 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2023-02-02, 22:38
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | @ndrzej napisał/a: | | ...Denerwują mnie jako kierowcę zarówno ci pierwsi jak i ci drudzy... |
a mnie nie denerwują, wychodzę z założenia, że każdy jeździ najlepiej jak potrafi, a że czasem potrafi niewiele, to tak jakby oczekiwać, że Śląsk Wrocław zacznie grać jak Real Madryt.
jednak trzeba dodać, że nie mam takiej presji jaki kurierzy i specjalnie mi się nie spieszy, więc jeżdżę w komfortowych warunkach. |
Kurierem wprawdzie nie byłem, ale przez całe lata w godzinach szczytu dojeżdżałem do pracy w centrum Warszawy. Do tej pory ciśnienie mi skacze, jak przypomnę sobie tych, którym się nie śpieszy, ruszający spod świateł w odstępie kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu metrów od poprzedzającego ich pojazdu , przeważnie na zamiejscowych blachach, albo też staruszków w kapeluszach i okularach. Niezłe są też niektóre panie, poprawiające sobie makijaż kiedy trzeba ruszać. Teraz prym wiodą przeglądający wiadomości w smartfonach i wysyłający SMS-y.
Odnośnie tego, o czym pisze Zibi Drakula: oczywiście nie ma obowiązku jazdy z maksymalną dozwoloną prędkością. Ale jazda za kimś, kogo nie można wyprzedzić ze względu na duże natężenie ruchu, a kto przy dozwolonej prędkości 50 km/h jedzie 35 bo uważa że jest ostrożny, zaś w rezultacie stwarza większe zagrożenie dla próbujących go wyprzedzić. |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 565/47 Skąd: Małopolska

|
Wysłany: 2023-02-03, 00:39
|
|
|
| @ndrzej napisał/a: |
Odnośnie tego, o czym pisze Zibi Drakula: oczywiście nie ma obowiązku jazdy z maksymalną dozwoloną prędkością. Ale jazda za kimś, kogo nie można wyprzedzić ze względu na duże natężenie ruchu, a kto przy dozwolonej prędkości 50 km/h jedzie 35 bo uważa że jest ostrożny, zaś w rezultacie stwarza większe zagrożenie dla próbujących go wyprzedzić. |
O to,to
Jadący wyraźnie wolniej od prędkości dozwolonej na danym odcinku drogi, stwarza nieporównywalnie większe zagrożenie od tego, który "trzyma tępo" , a nawet od tych którzy przekraczają dozwoloną prędkość .
Ruch drogowy powinien mieć swój rytm . Maruder , któremu wydaje się , że jedzie bezpiecznie bo wolno, wybija z rytmu innych , dezorganizuje płynność ruchu i wprowadza nerwowość , która udziela się innym.
Osobiście uważam, że umiejętność jazdy z prędkościami granicznymi w dużym ruchu powinna być elementem szkolenia kierowców i jednym z elementów egzaminu na prawko.
Tymczasem szkolenie i egzamin to głównie zwracanie uwagi na eco driving, przestrzeganie ograniczeń prędkości i zwracanie uwagi na pieszych. Potem tacy kursanci wyjeżdżają na drogi i część z nich nabiera doświadczenia już na drodze i w końcu zaczyna jeździć poprawnie, a część pozostaje na poziomie WORD'u .
Jeśli już jesteśmy w temacie badań dla starszych kierowców to uważam , że wiarygodnym wyznacznikiem tego, czy dana osoba powinna dalej prowadzić samochód czy nie, jest to czy jej parametry psychofizyczne pozwalają jej "trzymać rytm".
Jeżeli ktoś jeździ wolno bo lubi , ale jak potrzeba to jest w stanie jechać szybciej to problemu nie ma , ale jeśli ta powolna i "ostrożna" jazda to granica możliwości, powyżej której zaczyna się odczuwać dyskomfort czy stres , to powinna być już wskazówka, że coś już jest na rzeczy.
Każdy ma jakąś granicę komfortu , strachu , czy jak to tam nazwać, powyżej której jazda staje się stresująca, męcząca i mało przyjemna. U większości kierowców ta granica jest powyżej ograniczeń prędkości w danych warunkach drogowych , dzięki czemu są w stanie "trzymać rytm " z innymi użytkownikami dróg. Pewna niewielka część ma tę granicę niżej od samego początku i przez całe życie i ta uważam nie powinna w ogóle prowadzić samochodu.
U wszystkich natomiast ta granica szybciej lub wolniej obniża się w miarę starzenia czy pogorszenia stanu zdrowia . |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2023-02-03, 07:01
|
|
|
Ciekawa teoria.
Jeżeli na kursie prawa jazdy i egzaminie ma się pomijać przestrzegania dopuszczalnych prędkości i zwracania uwagi na pieszych, to jak ci ludzie będą jeździć po tym egzaminie?
Naprawdę nikogo nie trzeba uczyć łamania przepisów, to wszystkim przychodzi dość łatwo, a przykładów na drogach aż nadto.
Co do tego trzymania rytmu, to wiele grup kierowców ma inne.
Dla tych którym najbardziej się spieszy: kurierzy, taksówkarze itp. trzymanie rytmu to wjeżdżanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle, czy gdy nie ma miejsca na samym skrzyżowaniu, nie mówiąc już za nim.
W mieście poważne zagrożenie stanowią kierowcy zatrzymujący się na znakach STOP, na strzałce warunkowej, na żółtym świetle, zwalniający aby rozejrzeć się przed przejazdem kolejowym, bo oni nie trzymają rytmu jazdy innych.
Teraz pytanie: czy oni powinni dostosować się do innych, czy inni powinni zacząć jeździć inaczej.
Kochać kobietę, gdy jest młoda, piękna itp. potrafi każdy, ale jak się zrobi stara, schorowana i zżędliwa to jest wyczyn.
Podobnie z prawem na drodze: jaka trudność jest jechać zgodnie z przepisami gdy mamy czas, gdy nam wygodnie. Trudniej jest w stresie i pod presją czasu. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Cyryl 2023-02-03, 09:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 253/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2023-02-03, 07:41
|
|
|
140 km/h na autostradach w Polsce - to napewno było poparte "wnikliwymi badaniami " nad umiejętnościami polskich kierowców |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
ZEUS
Kombatant

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 285 TL, 121 kW 2025 r.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Paź 2014 Piwa: 67/71 Skąd: Olimp ?
|
Wysłany: 2023-02-03, 07:43
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | Co do tego trzymania rytmu, to wiele grup kierowców ma inne.
Dla tych którym najbardziej się spieszy: kurierzy, taksówkarze itp. trzymanie rytmu to wjeżdżanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle, czy gdy nie ma miejsca na samym skrzyżowaniu, nie mówiąc już za nim.
W mieście poważna zagrożenie stanowią kierowcy zatrzymujący się na znakach STOP, na strzałce warunkowej, na żółtym świetle, zwalniający aby rozejrzeć się przed przejazdem kolejowym, bo oni nie trzymają rytmu jazdy innych.
Teraz pytanie: czy oni powinni dostosować się do innych, czy inni powinni zacząć jeździć inaczej.
Kochać kobietę, gdy jest młoda, piękna itp. potrafi każdy, ale jak się zrobi stara, schorowana i zżędliwa to jest wyczyn.
Podobnie z prawem na drodze: jaka trudność jest jechać zgodnie z przepisami gdy mamy czas, gdy nam wygodnie. Trudniej jest w stresie i pod presją czasu. |
Lepiej tego nie można ująć🤗
|
_________________ Uśmiech to magia-powstaje z niczego a cuda zdziała
--
moje kampery:
- campervan Peugeot Boxer - 2011 r.
- Chausson Flash 02 - 2011 r.
- CI Elliot 84 XT - 2017 r.
- Weinsberg 600MG - 2019 r.
- Roller Team Zefiro 285 TL - 2025 r.
 |
|
|
|
 |
EBRP670
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: LMC na DUCATO 92r.
Nazwa załogi: ELA i JUREK
Dołączył: 12 Kwi 2008 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Łódzkie
|
Wysłany: 2023-02-03, 08:02
|
|
|
Zgadzam się z CYRYLEM. |
_________________ "Pewna śmierć,nie godzina" |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2023-02-03, 09:24
|
|
|
jeszcze jedno: skąd pomysł, aby łamanie przepisów stanowiło normę?
nie jestem święty, nie jestem matką Teresą i zdarzyło mi się łamać przepisy, czasem przez nieuwagę, roztargnienie, brak koncentracji, ale celowego łamania staram się unikać, choć zdarza się.
podobnie w życiu nie zawsze mówimy prawdę, czasem kłamiemy aby coś osiągnąć.
ale chyba nikt z nas nie chce aby nasze wnuki (bo dzieci dawno wychowane) uczyć, że trzeba kłamać i kłamstwo jest jednym z narzędzi powodzenia.
dlatego nawet jak przekroczę przepisy, to nie jest to czym będę się chwalił, a już na pewno nie będę przekonywał, że tak powinno być i tak mają postępować wszyscy. |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 565/47 Skąd: Małopolska

|
Wysłany: 2023-02-03, 09:52
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | Ciekawa teoria.
Jeżeli na kursie prawa jazdy i egzaminie ma się pomijać przestrzegania dopuszczalnych prędkości i zwracania uwagi na pieszych, to jak ci ludzie będą jeździć po tym egzaminie? |
A gdzie napisałem , że coś ma być pomijane ? Weryfikacja predyspozycji do prowadzenia samochodu powinna być dodatkowo a nie zamiast.
Ty masz doświadczenie w szkoleniu kierowców , ja pilotów ..... i są to dwa różne światy i dwa skrajnie różne podejścia do tematu.
W szkoleniu i egzaminowaniu pilota 90% czasu poświęca się na trenowanie sytuacji ekstremalnych, które większości pilotów nigdy się w realu nie przydarzą ..... a co więcej jest to proces , który powtarza się cyklicznie po to , aby uniknąć popadania w rutynę.
Pilotem nie zostaje każdy , a już na pewno nie zostaje nim osoba , która nie ma do tego predyspozycji.
Wy uczycie kierowców totalnych podstaw ..... i na tym poprzestajecie.
Gdyby w procesie szkolenia i egzaminowania doszło to o czym piszę, to by się nagle okazało, że prawko powinna mieć połowa tych , którzy do niego przystępują.
| Cyryl napisał/a: |
Naprawdę nikogo nie trzeba uczyć łamania przepisów, to wszystkim przychodzi dość łatwo, a przykładów na drogach aż nadto. |
Nie mówię również o łamaniu przepisów , tylko o "trzymaniu parametrów" w ich zakresie
| Cyryl napisał/a: |
Co do tego trzymania rytmu, to wiele grup kierowców ma inne.
Teraz pytanie: czy oni powinni dostosować się do innych, czy inni powinni zacząć jeździć inaczej. |
Grupy są trzy (nie wiem czy to wiele ?) , pierwsza największa to ci , którzy jeżdżą zgodnie z przepisami i "trzymają parametry". Jak ograniczenie jest do 90km/h to jadą 80-90, a nie 60 i nie ciągną za sobą sznura wqur...ch kierowców, a na autostradzie potrafią utrzymać chociaż to minimum przyzwoitości i ciągną się 90 razem z TIR'ami.
Druga grupa to właśnie ci , którzy z jakichś powodów nie potrafią dotrzymać tempa innym, a trzecia to ci z ADHD, dla których zawsze jest za wolno.
Kto powinien dostosować się do kogo ? ..... no zawsze mniejszość do większości |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2023-02-03, 10:22
|
|
|
moim zdaniem droga to nie pole walki, choć dla wielu nie jest to takie oczywiste, ale normalne środowisko, jak ludzie w kinie, na basenie, w pracy i gdziekolwiek indziej.
ja rozróżniam dwie grupy kierowców normalnych i tych czujących się lepszymi, mającymi zawsze rację i którym więcej można.
normalny kierowca nawet jak coś zrobi nie tak, podniesie rękę w przepraszającym geście, uśmiechnie się i OK.
tych drugich nie muszę opisywać, bo przykładów na naszych drogach mamy pod dostatkiem.
umiejętność jazdy, to nie tylko kręcenie kółkiem, nie tyko utrzymywanie prędkości, ale przede wszystkim umiejętność współżycia z innymi na drodze.
na innym forum jest kolega jeżdżący na co dzień rowerem, kurier który twierdzi, że każdy kierowca samochodu to zabójca rowerzysty, że dziennie klika razy unika śmierci (nawet pytałem czy nie aby jest kurierem na Ukrainie), a dziennie ma przynajmniej 5-6 spięć z kierowcami. i co z tego, że technicznie jeździ rowerem doskonale?
iluż to ja znam kierowców biegle posługujących się pojazdami, ale gdy wyjeżdżają na drogę to udręka dla innych.
a to że ktoś jedzie wolnej, to znaczy, że szybciej nie potrafi, czy to jego wina że właściwie ocenia własne umiejętności?
a może on w innej dziedzinie jest od nas wielokrotnie bardziej biegły?
poza tym dlaczego wszyscy mają być tacy sami? |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/214 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2023-02-03, 13:11
|
|
|
Skoro o grupach mowa, to jest jeszcze jedna, dość liczna grupa kierowców chamskich, niedouczonych i bezmyślnych.
Ci pierwsi uważają, że są najważniejsi w ruchu, że inni powinni zjeżdżać im z drogi, a oni slalomem (często bez kierunkowskazu) mogą wpychać się przed zachowujących prawidłowy odstęp kierowców. Pół biedy jeśli warunki drogowe są dobre. Problem zaczyna się wtedy, kiedy jest ślisko, a taki typ wjedzie przed ciebie ledwo się mieszcząc i przyhamuje.
Niedouczonych i bezmyślnych widać głównie przy wjeżdżaniu i zjeżdżaniu z oznakowanych rond. I tu kłania się szkolenie przyszłych kierowców. Pomimo wyjaśniania jazdy na rondzie w środkach masowego przekazu bardzo często zdarza się włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo i brak kierunkowskazu przy zjeździe z ronda. W ogóle wielu kierowców używa kierunkowskazów nie po to, aby sygnalizować zamiar zmiany pasa ruchu czy skręt innym użytkownikom, ale dla formalności, w ostaniej chwili.
Oczywiście są kraje, w których kultura jazdy jest jeszcze gorsza, ale to już temat na inną dyskusję. |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
gryz3k
Kombatant
Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Wrz 2010 Piwa: 580/322 Skąd: Warszawa Miedzeszyn
|
Wysłany: 2023-02-03, 14:42
|
|
|
| @ndrzej napisał/a: | | Oczywiście są kraje, w których kultura jazdy jest jeszcze gorsza, ale to już temat na inną dyskusję. |
Napiszę tak. W przeważającej ilości krajów na świecie sytuacja jest znacznie gorsza. U nas jest Wersal. |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2023-02-03, 17:45
|
|
|
| a ja ze swoich obserwacji widzę, że większość kierowców dość łatwo dostosowuje się do warunków i sposobu jeżdżenia w innym kraju. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|