|
Zastosowanie LiFePO4 w zabudowie. |
| Autor |
Wiadomość |
Banan
Administrator LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE

Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 30 razy Dołączył: 09 Lis 2010 Piwa: 364/499 Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: 2024-10-22, 09:12
|
|
|
| Artur.Dell napisał/a: | | Dostałem też kilkudziesiecio stronicowe datasheets, ale coś nie umiem ich wysłać na forum. Może za wielkie pliki. Największy ma 13 MB |
Wyślij do mnie na email, postaramsię umieścić w DOWNLOAD |
_________________ Pozdrawiam - Darek
 |
|
|
|
 |
Artur.Dell
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato Autostar
Nazwa załogi: Lubimy podróżować
Dołączył: 23 Wrz 2017 Piwa: 23/13 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: 2024-10-22, 09:32
|
|
|
| Banan napisał/a: | | Artur.Dell napisał/a: | | Dostałem też kilkudziesiecio stronicowe datasheets, ale coś nie umiem ich wysłać na forum. Może za wielkie pliki. Największy ma 13 MB |
Wyślij do mnie na email, postaramsię umieścić w DOWNLOAD |
Coś mam kłopot z dodawaniem załączników na forum camperteam.pl Wysyłam zatem datasheet ogniw EVE-LF280K przez WhatsAppa. |
_________________ Artur |
|
|
|
 |
maro88pl
zaawansowany
Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Lis 2023 Piwa: 23/50 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2024-10-28, 08:10
|
|
|
Panowie taka sytuacja mała.
Gdy akumulator LFP jest w jakimś tam stopniu naładowany, to ładowanie z alternatora, solara i podpiętego z zewnątrz 230 działa.
Ostatnio jednak drugi użytkownik Kaczorka doprowadził do rozładowania akumulatora hotelowego do zupełnego 0. Chcąc go nieco podładować zanim trochę bardziej wyjdzie słońce (stał na dziko bez 230) postanowił uruchomić silnik i ładować go z alternatora. Akumulator ładował się przez moment po czym przestał oraz nastąpił brak możliwości odczytu naładowania akumulatora jezdnego z panelu mieszkalnego.
Czy możliwe jest aby zupełnie rozładowany akumulator LFP na samym początku ładowania próbował pobrać z alternatora aż tak duży prąd że przepalił bezpiecznik zabezpieczający obwód? Czy szukać problemu jeszcze gdzie indziej |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 572/438 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2024-10-28, 08:22
|
|
|
| maro88pl napisał/a: | Panowie taka sytuacja mała.
Gdy akumulator LFP jest w jakimś tam stopniu naładowany, to ładowanie z alternatora, solara i podpiętego z zewnątrz 230 działa.
Ostatnio jednak drugi użytkownik Kaczorka doprowadził do rozładowania akumulatora hotelowego do zupełnego 0. Chcąc go nieco podładować zanim trochę bardziej wyjdzie słońce (stał na dziko bez 230) postanowił uruchomić silnik i ładować go z alternatora. Akumulator ładował się przez moment po czym przestał oraz nastąpił brak możliwości odczytu naładowania akumulatora jezdnego z panelu mieszkalnego.
Czy możliwe jest aby zupełnie rozładowany akumulator LFP na samym początku ładowania próbował pobrać z alternatora aż tak duży prąd że przepalił bezpiecznik zabezpieczający obwód? Czy szukać problemu jeszcze gdzie indziej |
Nie znam odpowiedzi bezpośredniej na Twoje pytanie ale miałem podobnie.
Rozładowany do zera nie przyjmował prądu z alternatora. Na infolinii sprzedawcy podali mi skuteczne rozwiązanie naładowania.
1. LIFePo4 połączyć kablami rozruchowymi bezpośrednio z aku samochodowym (czyli z Ducato)
2. Tak połączony LiFePo4 zacząć ładować zwykłym prostownikiem samochodowym z marketu.
Pomogło, LiFePo4 dość szybko (chyba mniej niż godzinę) się obudził i zaczął przyjmować prąd z prostownika. Tak naładowałem go do 20-30% a dalej już z ładowarki którą mam w kamperze (czyli dalej już bez prostownika samochodowego i bez połączenia z aku Ducato).
Spróbuj |
| |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2024-10-28, 09:40
|
|
|
| maro88pl napisał/a: |
Czy możliwe jest aby zupełnie rozładowany akumulator LFP na samym początku ładowania próbował pobrać z alternatora aż tak duży prąd że przepalił bezpiecznik zabezpieczający obwód? Czy szukać problemu jeszcze gdzie indziej |
Tak, możliwe gdy nie ma ładowarki DC DC która ogranicza prąd maksymalny ładowania. U mnie bez ograniczania upaliło 50A bezpiecznik. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Skwarek 2024-10-28, 09:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): maro88pl |
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2024-10-28, 09:40
|
|
|
| maro88pl, a jaki max prąd ładowania masz ustawiony na BMS'ie akumulatora LFP i jaki jest (ile A) ten bezpiecznik zewnętrzny? |
_________________ WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
 |
| |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2024-10-28, 09:45
|
|
|
| BMS gdy ma ustawiony niski prąd ładowania to w takiej sytuacji włącza i wyłącza prąd z pewnym opóźnieniem, następuje zjawisko czkawki i nie jest szybkim zabezpieczeniem (często pali bezpiecznik)) |
_________________
 |
|
|
|
 |
maro88pl
zaawansowany
Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Lis 2023 Piwa: 23/50 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2024-10-28, 09:53
|
|
|
Ok. Dzięki Panowie za odpowiedzi. Trzeba więc będzie doinwestować w ładowarkę (pewnie weźmiemy od Victrona).
krzlac - BMS akumulatora ma dopuszczalny maksymalny prąd 200A. |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 258/626 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2024-10-28, 09:54
|
|
|
https://tiny.pl/d8m1f8qf
coś takiego warto zastosować |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 156/193 Skąd: Bawaria
|
Wysłany: 2024-11-10, 18:38
|
|
|
Panowie mam zagwozdkę. Czym różnią się te ogniwa? Ten sam sprzedający a dwie ceny.
pierwsze i drugie. |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile... |
| |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2024-11-10, 19:49
|
|
|
| mischka napisał/a: | Panowie mam zagwozdkę. Czym różnią się te ogniwa? Ten sam sprzedający a dwie ceny.
pierwsze i drugie. |
Widzę, że tańsze mają na wyposażeniu elastyczne busbary a te droższe sztywne. A poza tym inne pojemności.
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 156/193 Skąd: Bawaria
|
Wysłany: 2024-11-10, 20:44
|
|
|
| Skwarek napisał/a: | | inne pojemności. | Ale wstyd. Za długo siedziałem przy komputerze i przeoczyłem oczywiste |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile... |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 572/438 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2024-11-11, 08:34
|
|
|
| mischka napisał/a: | | Skwarek napisał/a: | | inne pojemności. | Ale wstyd. Za długo siedziałem przy komputerze i przeoczyłem oczywiste |
Ja Ci głowę zawracałem |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 156/193 Skąd: Bawaria
|
Wysłany: 2024-11-11, 19:21
|
|
|
ale w ważnej sprawie |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile... |
|
|
|
 |
mischka
Kombatant

Twój sprzęt: Knaus
Pomógł: 11 razy Dołączył: 27 Lut 2016 Piwa: 156/193 Skąd: Bawaria
|
|
|
|
 |
|
|