|
silnik w camperze |
| Autor |
Wiadomość |
Baal
trochę już popisał

Twój sprzęt: Tabbert 570
Dołączył: 22 Maj 2009 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2009-08-04, 16:47
|
|
|
| Szanowni koledzy.Stary diesel ma to do siebie że ma dusze.Pewno że można mu położyć ogień na tłoki ale po co? Kamper ma jeździć dostojnie. Ja nawet leje bioester ze względu na środowisko a i silnik chodzi bardziej "lajtowo" |
|
|
|
 |
kazbar
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 36/4
|
Wysłany: 2009-08-04, 17:51
|
|
|
Mówcie co chcecie. Miałem 6 garnków i 75 koników. Po nizinach śmigał jak wiatr, ale po górach...tragedia! Najmniejsze wzniesienie...redukcja 5,4,3,2. Hałas łeb urywał...Nie pomagało okrywanie maski silnika (w VW pokrywa silnika jest w kabinie) kocami, matami czy innymi dźwiękochłonnymi "zakrywaczami". Pozostawało jedynie zmiejszyć prędkość by nie dostać świra.
Dodam, że nawet na postoju podczas pracy silnika na biegu jałowym nie bardzo dało się rozmawiać przez komórkę. Trzeba było zgasić silnik.
O d...ę rozbić taka jazdę i wypoczynek! Dlatego następny mój kamper to będzie benzyniak z min. 200 koniami pod machą.
Howk. |
|
|
|
 |
mariuszhymer
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: hymermobil 522 ford
Nazwa załogi: Witosławscy
Dołączył: 29 Lip 2009
|
Wysłany: 2009-08-04, 22:21
|
|
|
O kurde Kazek Kluska !
TRAFILEŚ W SEDNO PROBLEMU O KTORYM WCHIAŁEM POGADAĆ !
Mozemy godnie przemieszczać sie z punktu A do punktu B i podziwiać widoki oraz wchłaniać camperowy klimat , ale czy musi to odbywać się w hałasie ? Czy znana trasa musi być znowu przejeżdżana w "naszym tempie"? Myslę, że nie. Mamy średnio po 2 tygodnie urlopu i w żółwim tempie nie dojedziemy do ciekawych miejsc. Po prostu zabraknie Wam czasu! Ja nie chcę się ścigać ale uważam, że camper ma nas zabrać w fajne miejsce w atmosferze spokoju i wypoczynku. Jeżeli chcecie zobaczyć Giblartar to ile dni chcecie tam jechać? Tydzień? A na drugi wracać do roboty?
Jestem camperowiczem od prawie 4 lat , wiem , to dopiero "przedszkole" ale myślę, że nasze campery klasyki mają duszę i to jest ok ,ale silniki i hamulce trzeba mieć na czasie. No chyba ,że używamy campera na niedzielne wycieczki.
Mariusz |
|
|
|
 |
bonusik
weteran

Twój sprzęt: Hobby 600...w marzeniach..:))
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Mar 2008 Piwa: 10/15 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-05, 08:50
|
|
|
Mariusz....skoro zamierzasz zmienić silnik i hamulce to czemu nie iść za ciosem i nie poszerzyć oraz obniżyć zawieszenia
Niezależnie ile zmienisz w swoim kampiórku to jednak zawsze będzie kampiórek i będzie się tak zachowywal na drodze..
Gabarytów autka raczej nie zmienisz.. |
_________________ Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym. |
|
|
|
 |
mariuszhymer
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: hymermobil 522 ford
Nazwa załogi: Witosławscy
Dołączył: 29 Lip 2009
|
Wysłany: 2009-08-06, 05:45
|
|
|
Witajcie !
Ciągle brak opinii od osób, które jeżdżą benzyniakami. Czy wszyscy mamy diesle ?
A co z amerykanami ?
Mariusz |
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-06, 09:14
|
|
|
| mariuszhymer napisał/a: | | Ciągle brak opinii od osób, które jeżdżą benzyniakami. Czy wszyscy mamy diesle ? |
Benzyniaka w Hymerze ma Martes, ale on ostatnio rzadko coś pisze. ZTCW w kabinie jest ciszej, ale lepiej nie liczyć na zagazowanie - silniki Mercedesa nie lubią gazu. Może się okazać, że koszt spalonego gazu dorówna kosztowi benzyny.
ARCADARKA ma zagazowanego Forda 2.0 (dobrze kojarzę?) |
|
|
|
 |
ARCADARKA
Kombatant
Twój sprzęt: Pojazd specjalny
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Sty 2008 Piwa: 85/99 Skąd: STOLYCA
|
Wysłany: 2009-08-06, 09:39 ARCADARKA
|
|
|
witaj
tak moja jednostka 2 litry + gaz 80 koników silniczek cichy , pali mi 20 l na 100 km zbiornik na gaz 140 litrów nie odczuwam żadnej różnicy między gazem a benzynką , no może w korkach trochę temperatura wzrasta jak silnik pracuje na gazie , ale to normalne, na wzniesieniach nie ma czego oczekiwać więcej jak 80 na godzinę nie pojedzie , było jedno wzniesienie gdzie przełożenie na jedynce w Komornie jak się wjeżdżało do szałasu Muflon, ale jak się nie przekręci to i pod dużą górkę można jechać dłuższy czas
pozrowionka |
_________________ Darek |
|
|
|
 |
Andi466
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Mitsubishi L 300 Eura mobil 470
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Wrz 2008 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 2009-08-06, 23:15
|
|
|
Ja w swoim mam silnik benzynowy założyłem też gaz butla 42 l . Na początku palił mi 18 l na 100 km doregulowałem do 14 l i się cieszę auto ciche a prędkość jazdy 80km/h
można szybciej ale poco. |
_________________
 |
|
|
|
 |
andreas p
Kombatant

Twój sprzęt: Bürstner Nexxo t690G
Nazwa załogi: ARKA:
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Sie 2008 Piwa: 15/43 Skąd: Bad Driburg
|
Wysłany: 2009-08-07, 06:29
|
|
|
I te 80 to prawidlowo ,jezdzimy kamperawi a nie na wyscigi, wiec to wystarcza. |
_________________ Nadszedl czas .
zabawy i wypoczynku
 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2009-08-07, 11:38
|
|
|
Ja odpowiem Ci tak. Z tym hałasem to nie jest tak strasznie, jest wiele osobówek w których jest głośniej. Jeżeli zależy na spokoju to benzynka + LPG. Z tą prędkością też nie tak jak piszesz 100/h da się jechać prawie każdym kamperem te 80 to raczej z wyboru niż z konieczności.
Poprzednim kamperem z 1993 roku i teraz nowym na autostradzie rzadko jeżdżę wolniej niż 110. W każdym razie na pewno szybciej niż większość samochodów z przyczepami. Po zwykłych drogach poza autostradami autkiem z przyczepą myślę, że nie jeździsz tak szybko i ja kamperem też nie.
Co do hałasu w starszym kamperze i nowszej osobówce masz rację, ale trudno to porównywać. Co do mobilności, wygody podróżowania kamper jest lepszym wyborem.
Przyczepa ma też inne zalety ale o tym już niejednokrotnie było pisane i to nie tylko na tym forum.
| Maciej S. napisał/a: | | Nie chcę rezygnować z kempingowania bo to naprawdę super forma wypoczynku. Tylko środek transportu nie powinien nas ograniczać. |
Myślę, że jazda kamperem ma mniej ograniczeń niż z przyczepą. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
roger
Kombatant

Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Piwa: 42/38 Skąd: W-wa & Lubuskie
|
Wysłany: 2009-08-07, 12:53
|
|
|
| Maciej S. napisał/a: | | znalazłem ducato 2.0 benz hymer-eriba bez alkowy z podnoszonym dachem 6tys euro 1988 rok 6m 4 osoby. Dołożenie klimy-motorowej 3tys zł + gazik 2tyś zł. To ciekawa koncepcja. |
Miałem taki sprzęcik co prawda w dieselku ale powiem ci tak ..... o 4 osobach zapomnij !!!
Mobilność i prędkości super bo mniejsze opory powietrza ale miejsca w środku zdecydowanie za mało .... to opcja wygodna dla 2 osób ...no może jeszcze psa (ale małego "systemu" wiewiórka )
Jeśli szukasz czegoś "szybkiego" i jeszcze kamperowatego ...... to tylko pełny integral (im niższy tym lepiej) i duuuuuzzzyyy silnik .....więc chyba jakiś amerykaniec ...... a jeśli ma być rocznik podobny jak piszesz i małe pieniądze to szukaj Winnebago |
_________________ rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
 |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2009-08-07, 23:47
|
|
|
Kamper ma tę podstawową przewagą nad przyczepą że mniej zakazów go dotyczy.
NIestety jadąc na niemieckich autostradach trzeba bardziej uważać na znaki a tam zakaz wyprzedzania dla pojazdów z przyczepami jest sporo, czy jedziesz Tirem czy osobówką z mała niewiadówką - siadasz na ogon TIra i jedziesz tyle ile on czylli max 90 chyba że chcesz zaryzykować mandacik. |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
Sławek HORA [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-08-14, 10:10
|
|
|
Skoro jest cisza o silnikach benzynowych amerykańskich postanowiłem zabrać głos.
Mój silnik V 10 triton o mocy 284 koników pracuje cudnie. Po rozruchu i wyłączeniu ssania(automat) słychać tylko wentylatory.Podczas jazdy z prędością 50-80( najczęściej 60) obroty 1200-1800 i cisza.Skrzynia automatyczna i dwie twchniki jazdy, z i bez tempomatu.
Tempomat znacznie wcześniej redukuje biegi i dłużej utrzymuje niższe- spalanie rośnie znacząco, silnik potrafi kręcić do 4 tys. obr. Przy sterowaniu nogą obroty można utrzymać do 2500. Spalanie benzyny 28-32 l/100 km. Przez trzy sezony spaliłem około 200 l, bo silnik zagazowany i zużycie gazu 28-38. Kultura pracy silnika jest bardzo wysoka.
Ostatnio była okazja kupna silnika wysokoprężnego V 8 w komplecie ze s.biegów też produkcji USA o znikomym przebiegu za 1200 euro, ale wybito mi ten pomysł z głowy |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-14, 12:07
|
|
|
| Bardzo poważnie myślę o zakupie "M A Ł E G O" kamperka z USA. Pomocny byłby namiar na posiadaczy takich autek. Seba. |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-14, 12:15
|
|
|
| Obecnie wakacjuję Chausson dł. 6,5m i jest dla nas za mały (5os). To , czego boję się najbardziej, to nie wymiary (a o ekstremalnej wymianie myślę; jakieś 10m dł plus 2 boki poszerzane) a spalanie. Czy przy aucie z roku 2000-2003 i w/w gabarytach spalanie 25 l. gazu jest realne? |
|
|
|
 |
|
|