Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bośnia i Hercegowina
Autor Wiadomość
Gośka 
stary wyga


Twój sprzęt: Citroen Jumper
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2012
Piwa: 148/14
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2026-01-04, 12:40   Bośnia i Hercegowina

Mam pytanie, czy był ktoś ostatnio w Bośni i Hercegowinie ? Chcemy się tam wybrać na 3 tygodnie w tym roku i nie możemy znaleźć informacji, czy można z terenu UE wwieźć jedzenie. Zawsze lubimy mieć w kamperze awaryjnie kilka puszek jedzenia, ale wolimy nie mieć kłopotów na granicy.

[ Komentarz dodany przez: Banan: 2026-01-05, 16:32 ]
Poprawiłem literówkę w tytule
_________________
Pozdrawiam

Gosia i Sławek
Ostatnio zmieniony przez Banan 2026-01-05, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Track222 
weteran


Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Maj 2009
Piwa: 89/10
Skąd: Krosno
Wysłany: 2026-01-04, 13:58   Re: Bośnia i Hercegoeina

Gośka napisał/a:
Mam pytanie, czy był ktoś ostatnio w Bośni i Hercegowinie ? Chcemy się tam wybrać na 3 tygodnie w tym roku i nie możemy znaleźć informacji, czy można z terenu UE wwieźć jedzenie. Zawsze lubimy mieć w kamperze awaryjnie kilka puszek jedzenia, ale wolimy nie mieć kłopotów na granicy.


Byłem w Bośni i Hercegowinie kilka razy, ostatni raz w 2024 r. Nigdy nie było problemu z zawartością lodówki. Pozdrawiam!!!
_________________
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 354/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-04, 14:44   

my ostatni raz w tamtym roku na wiosnę.

czasami sprawdzają dowody, czasem dokumenty pojazdu, ale nigdy nie wchodzili do wnętrza, raczej nigdy nie wychodzili ze swojej budki.

mieliśmy żywność jakbyśmy jechali nad morze, zamrażarka też była pełna.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bim 
Kombatant
Jacek


Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Lip 2007
Piwa: 179/109
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2026-01-05, 14:31   

Martwił bym się raczej o powrót jeżeli będziecie wjeżdząli z poza łuni do urbanowych pachołków na granicy :zastrzelic
Magą Ci do kasety zaglądnąć :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 354/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-05, 17:26   

dwa razy zaglądali mi do wnętrza, choć nie wchodzili.

pierwszy raz dwa lata temu wjeżdżając do Hiszpanii z Andory.

a w tamtym roku jechaliśmy w kierunku granicy w Miluzie, ale przez miasto.
wyprzedził mnie celnik na motocyklu, przyjrzał się i stanął.
poczekał i dołączył do niego drugi na motocyklu.
dogonili mnie, jeden wyprzedził, drugi z tyłu i tak zaholowali mnie na plac parkingowy pod jakimś centrum logistycznym. tam czekali na nas następni dwaj samochodem.
jednak sprawdzili dokumenty, zapytali skąd dokąd, zajrzeli do kampera bez wchodzenia i pożegnali.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mirek67 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: pokój z kuchnią
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Maj 2008
Piwa: 5/4
Skąd: duch puszczy
Wysłany: 2026-01-05, 19:20   

dokładnie sprawdzili dokumenty, zapytali skąd dokąd, zajrzeli do kampera bez wchodzenia i pożegnali. :spoko
_________________
mirek67
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gośka 
stary wyga


Twój sprzęt: Citroen Jumper
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2012
Piwa: 148/14
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2026-01-05, 20:41   

Dziekuję za pomoc.
Jeśli chodzi o powrót, to wiem w 100%, że nie mogę przewozić jedzenia na terytorium UE.
Słyszałam jednak, że w drugą stronę też może być problem, co może się skończyć nawet mandatem.
Nie myślałam o dużej ilości jedzenia, bo tamtejsza kuchnia bardzo mi odpowiada, ale tak awaryjnie zawsze lubimy mieć trochę jedzenia.
Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam

Gosia i Sławek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 354/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-05, 22:09   

Gośka napisał/a:
...Słyszałam jednak, że w drugą stronę też może być problem, co może się skończyć nawet mandatem...


pierwsze słyszę.
nigdy jeszcze robiąc zakupy spożywcze nie brałem pod uwagę granic w Europie.

to chyba chodziło o Hong Kong i Australię.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Track222 
weteran


Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Maj 2009
Piwa: 89/10
Skąd: Krosno
Wysłany: 2026-01-06, 09:48   

Gośka napisał/a:
Dziekuję za pomoc.
Jeśli chodzi o powrót, to wiem w 100%, że nie mogę przewozić jedzenia na terytorium UE.
Słyszałam jednak, że w drugą stronę też może być problem, co może się skończyć nawet mandatem.
Nie myślałam o dużej ilości jedzenia, bo tamtejsza kuchnia bardzo mi odpowiada, ale tak awaryjnie zawsze lubimy mieć trochę jedzenia.
Pozdrawiam


• Po pierwsze to nic nie wiesz bo tam nie byłaś. (wiesz teoretycznie, a nie praktycznie).
• Po drugie słuchaj ludzi którzy tam byli wielokrotnie i przekazują Ci swoje doświadczenia w dobrej wierze, by Ci pomóc.
• Po trzecie jeszcze nie wyjechałaś a już masz problemy i stres, a karawaning to przede wszystkim odpoczynek i zwiedzanie pięknych miejsc.
• Po czwarte piszę Ci jeszcze raz ze zawartość lodówki nie stanowi żadnego problemu, możesz wziąć co chcesz i ile chcesz. A potem w drogę.
• Jeśli chcesz coś więcej dowiedzieć o Bośni i Hercegowinie zadzwoń do mnie to bardzo chętnie porozmawiam i powiem Ci co nieco.

Pozdrawiam serdecznie.
_________________
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 354/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-06, 10:49   

Track222 napisał/a:

• Po czwarte piszę Ci jeszcze raz ze zawartość lodówki nie stanowi żadnego problemu, możesz wziąć co chcesz i ile chcesz. A potem w drogę...


nie do końca, do lodówki nie wkładamy: teściowej czy niewiernego męża, bo wtedy może być problem.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gośka 
stary wyga


Twój sprzęt: Citroen Jumper
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2012
Piwa: 148/14
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2026-01-06, 11:02   

• Po pierwsze to nic nie wiesz bo tam nie byłaś. (wiesz teoretycznie, a nie praktycznie).


Masz rację nic nie wiem, bo jeszcze tam nie byłam, dlatego uprzejmie Was zapytałam.
Chodzi mi właśnie o przepisy teoretyczne. Od ponad 20 lat podróżuję kamperem i zawsze przed wjazdem do danego kraju dokładnie sprawdzam przepisy tam obowiązujące. Jeśli Tobie udało się przejechać bezproblemowo, to super. Ale kiedyś możesz się zdziwić jak za jedną kiełbasę dowalą Tobie mandat – oby nie.

Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam

Gosia i Sławek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 530/110
Skąd: Legnica

Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-06, 11:56   

Kiełbasę? Ja spędziłem nadprogramowe kilkanaście godzin na granicy PL/UA za kilka ziemniaków... Już chyba wolałbym mandat niż to że mnie zawrócili bo nawet ich wyrzucić na terenie UE nie mogłem. No ale to specyficzna granica, choć może nie tak bardzo? Ostatnio jeżdżę tylko służbowo i jak otwieram bagażnik to mina celników jest bezcenna...

200w.gif
Plik ściągnięto 660 raz(y) 559,23 KB

_________________
.
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Track222 
weteran


Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Maj 2009
Piwa: 89/10
Skąd: Krosno
Wysłany: 2026-01-06, 14:34   

Gośka napisał/a:
• Po pierwsze to nic nie wiesz bo tam nie byłaś. (wiesz teoretycznie, a nie praktycznie).

Masz rację nic nie wiem, bo jeszcze tam nie byłam, dlatego uprzejmie Was zapytałam.
Chodzi mi właśnie o przepisy teoretyczne. Od ponad 20 lat podróżuję kamperem i zawsze przed wjazdem do danego kraju dokładnie sprawdzam przepisy tam obowiązujące. Jeśli Tobie udało się przejechać bezproblemowo, to super. Ale kiedyś możesz się zdziwić jak za jedną kiełbasę dowalą Tobie mandat – oby nie.

Pozdrawiam


I po co pytasz jak wiesz lepiej?
_________________
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kazik II 
weteran

Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Mar 2007
Piwa: 103/8
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2026-01-06, 19:51   

Jeździłem wielokrotnie w kierunku Bałkanów z bagażnikiem załadowanym żarciem na kilka tygodni. Nie zdarzyło mi się, żeby na którejś z granic kogokolwiek to obchodziło.
Bim napisał/a:
Martwił bym się raczej o powrót jeżeli będziecie wjeżdząli z poza łuni do urbanowych pachołków na granicy :zastrzelic
Magą Ci do kasety zaglądnąć :haha:

Wracałem tego lata przez granicę serbsko-węgierską Horgos - Roszke. Zajrzeli tylko, czy nie przewożę jakichś śniadych w łazience. Poza tym miło i luzik. Spytałem czy zmieszczę się pod dość niską wiatą graniczną. A oni na to żebym przejechał bokiem poza wiatą i budkami jak się boję tędy. :shock: Więc chyba nie jest tak źle.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
siwydaniel 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Adria Matrix 680
Dołączył: 20 Lis 2023
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2026-01-13, 21:51   

Bywam w Bośni od czasu do czasu. Nigdy nie napotkałem tam problemów o które pytasz. Wszystko spokojnie i na luzie. Mieszkałem nawet rok w BIH i moje zdanie o tych ludziach jest dobre ( choć to mix Serbów, Chorwatów i Bośniaków ), wybuchowy mix. Robiłem przejścia nawet w czasie ostrej pandemii Covidowej i przekroczenie granic nie sprawiało kłopotów.
Zielona Karta nie jest juz potrzebna w BIH na auto, gdybys przekraczała granice w Bosanskim Brodzie to w razie czego mieszka tam Polak, który może pomoc w razie jakiś problemów, choć ic nie przewiduję.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***