Dlaczego tym razem policja się na nas uwzięła?
I dlaczego mimo, że podejrzewaliśmy, że tak będzie, Aldona postawiła na swoim?
Kto ostatecznie miał rację?🤔
Tego wszystkiego dowiecie się z tego vloga.
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2025-10-13, 11:07
Po trzech miesiącach w Tunezji, pora opowiedzieć o cenach w w tym kraju.
Czym Tunezyjczycy się zajadają na potęgę?
Co warto kupić i gdzie, a czego nie kupimy w ogóle bo i tak nie znajdziemy 🙈
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2025-10-21, 16:04
Dojechaliśmy na koniec Afryki i to dosłownie, miejsce okazało się tak zjawiskowo piękne, że biwakowaliśmy na dziko przez kilka dni.
Następnie ciekawa Bizerta, a na końcu zdecydowaliśmy się zwiedzić stolicę. W Tunisie byliśmy wielokrotnie, ale jakoś tak nigdy nie byliśmy koneserami zwiedzania głośnych i tłocznych aglomeracji. Odwiedzenie dwóch dużych miast kamperem nie było proste, ale daliśmy radę i już zapowiadał się odpoczynek i spokojny czas nad morzem ale...
Zakopaliśmy się 🤷♀️
O dziwo nie na pustyni, bo po Saharze podróżowaliśmy z duszą na ramieniu i zarówno warunki i sytuacje były wiele razy podbramkowe. A zakopaliśmy się w stolicy Tunezji 🙈🤣 w miejscu, w którym mieszkaliśmy wielokrotnie, bez przypału.
Minęło ponad dwa miesiące i gdy wróciliśmy z powrotem, to miejsce wyglądało inaczej...
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2025-11-15, 17:21
No i stało się... Po 6 latach Vanlife poczuliśmy się pierwszy raz na prawdę zagrożeni na miejscówce na dziko, do tego stopnia, że postanowiliśmy się ewaukować.
Na koniec pobytu w Tunezji spotkał nas taki nieprzyjemny i niepotrzebny incydent.
Nie rzutuje to na pozytywny obraz tego kraju w naszych oczach, bo mógł się właściwie zdarzyć wszędzie.
W ostatnich dniach zwiedzamy Kartaginę, która w porównaniu do niedawno odwiedzonej przez nas Douggi, nie robi specjalnego wrażenia swoimi pozostałościami, jednak sama historia czyni ją czymś więcej niż miejscem porozrzucanych kamieni.
Mimo oblężenia Sidi Bou Said przez turystów, decydujemy się przyjechać i tu, bo faktycznie miasteczko jest warte by przeżyć to turystyczne zatrzęsienie.
A na koniec pełni obaw wsiadamy na prom, dokąd tym razem popłyniemy?
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2025-11-15, 17:24
To niestety ostatni vlog 🤷♀️
Pokazujemy powrót z naszej wyprawy do Afryki, jak blisko z Tunezji do Polski, ale także gdzie warto zatrzymać się po drodze, bo trasa którą wybraliśmy jest widokowa i mamy na niej kilka "naszych" miejsc, do których chętnie wracamy za każdym razem, gdy jesteśmy w okolicy.
Z jednej strony cieszymy się na spotkanie z rodziną i przyjaciółmi, a z drugiej już planujemy kolejną wyprawę...
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:42
Ruszyliśmy na nową wyprawę🔥
Ku słońcu, ku przygodzie i ku nowemu ☀️
Będziemy szukać ciepła w zimie, ale nie tylko tego 😊
Po ośmiu latach wracamy do miejsca, w którym byliśmy już Groszkiem, ale zupełnie inną trasą. Nie mieliśmy wtedy kanału na Youtube i nawet nie myśleliśmy o tym, że kiedykolwiek tak potoczą się nasze losy. To tu pierwszy raz przemknęło nam przez myśl, że moglibyśmy zamieszkać w kamperze na dłużej niż tylko urlop.
To tu podjęliśmy decyzję, że na kolejną wyprawę jedziemy na Syberię.
Dlaczego to tu?
Dlaczego akurat tam?
Tego dowiecie się z tego vloga, pierwszego z nowej wyprawy.
👉 Subskrybuj kanał KamperManiak żeby nic Cię nie ominęło: https://www.youtube.com/k..._confirmation=1
i naciśnij dzwoneczek, żeby dostawać powiadomienia o wszystkich nowych filmach 🔔
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:49
O ile Monako 🇲🇨 nie było naszą bajką, tak Andora 🇦🇩 jak najbardziej 🥰
Piękny kraj 🤩
Mieliśmy niespełnione marzenie żeby Andorę odwiedzić od kilku lat, kiedy podobną trasą wracaliśmy z Hiszpanii. Musieliśmy ją minąć, z braku czasu, a raczej urlopu 🤷♀️
Tym razem się prawie udało ale nie wszystko🙄
Znowu musieliśmy odpuścić, a o tym co nas spotkało w Andorze dowiecie się oglądając tego vloga.
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:50
Pod Gibraltarem mieszkaliśmy przez ponad tydzień. Na pobliskich parkingach tłoczyły się kampery jeden koło drugiego, a my staliśmy na dziko, rzadko miewaliśmy sąsiądów, a dodatkowo z pięknym widokiem na plażę i na Skałę Gibraltarską.
Miejscówkę zaznaczyliśmy na naszej bezpłatnej mapie na blogu, jeden z najlepszych noclegów w Hiszpanii, szczerze polecamy!
W tym krajobrazie było coś hipnotyzującego, coś co sprawiło, że postanowiliśmy zobaczyć Gibraltar z góry.
To jedyne miejsce w Europie, gdzie małpy żyją na wolności, na dziko, zupełnie jak my 🐒 Nie lubimy małp, a po ugryzieniu w Indiach, ja mam traumę 🙈 Postanowiliśmy ich unikać, nie patrzeć im w oczy i zająć się tylko zobaczeniem atrakcji, które nas zainteresowały. Postanowiliśmy też, że zjemy w kamperze, bo wyczytaliśmy, że Gibraltar jest bardzo drogi. I wszystko byłoby super i pięknie, ale nie przewidzieliśmy jednego, tego, że zwiedzanie rezerwatu na Skale Gibraltarskiej, już nie wygląda tak jak piszą w przewodnikach i blogach 🙄
Nasz plan totalnie nie wypalił, kolejne dni miało padać, więc musieliśmy się wyrobić w 1 dzień. Zaskoczeń było więcej niż sądziliśmy...
W dzisiejszym vlogu opowiemy Wam o tym, co się zmieniło na Gibraltarze, co jest prawdą, jak się przygotować, na co uważać i jak teraz najszybciej zwiedzać Gibraltar.
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:52
Nasza trasa przez Hiszpanię nie przebiega bez komplikacji. Już chyba tradycją staje się awaria na początku każdej naszej wyprawy 🙈
Tym razem awarie są dwie i skutecznie nas opóźniają. Po dwutygodniowej "hiszpańskiej manianie" udaje się nam wyjechać z Hiszpanii.
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:54
Nowy kraj i nowe wrażenia.
W Maroku jest wszystko, morze, góry, ocean, ciekawa kultura, historia, architektura, powiew orientu i egzotyczne zwierzęta...
Ludzie uśmiechają sie częściej niż w Europie, są mili i pomocni. Pod warunkiem, że minie się cały turystyczny chaos, a jak się go minie to też robi cieplej na termometrze.
Żeby nie było za słodko, pora na minusy.
Cenowo i "jedzeniowo" Tunezja, w ktorej spędzaliśmy ostatnią zimę kładzie Maroko na łopatki. Kuchnia jest smaczna ale taka bardziej szpitalna, niedoprawiona, często brakuje nawet soli. Marokańczycy zdecydowanie wolą cukier czego można doświadczyć przede wszystkim w herbacie, która nam nie podeszła do tego stopnia, że pijemy w Maroku turecką 😅. A może to my spodziewaliśmy się bogactwa przypraw, bo tak nam się Maroko kojarzyło? Tu nasz błąd, im większe nastawienie tym większe rozczarowanie 🤷♀️
W Maroku nie ma gazu LPG, a jeśli nawet go znajdziesz to kupienie go uczy cierpliwości... A to dla nas ważna sprawa, bo na gaz mamy w kamperze lodówkę, ciepłą wodę i ogrzewanie. W sumie z tego ostatniego im dalej od Europy coraz mniej korzystamy, ale wciąż jestesmy w strefie klimatycznej, gdzie poranki potrafią być bardzo rześkie.
Ogólnie Maroko jest spoko, ale im robi się cieplej tym bardziej kiełkuje nam w głowach szalony plan 😜
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-01-10, 21:56
Odwiedziliśmy najpiękniejsze miejsce w Maroku!🤩 Ba! Wiele osób uważa, że to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. I w sumie ciężko się z tym nie zgodzić, bo to naszym zdaniem nie tylko najpiękniejsze miejsce w Maroku, ale także jedno z najpiękniejszych jakie widzieliśmy w życiu.
Przygotowując się do podróży po Maroku zapisałam około dwustu miejsc do odwiedzenia. Jednak najbardziej chciałam zobaczyć właśnie to miejsce na własne oczy.
Wyczytałam gdzieś, że turyści odwiedzają tylko jeden łuk, często nie zdając sobie sprawy, że jest są aż cztery łuki.
Co Wam będę mówić, napaliłam się jak Reksio na szynkę, że zobaczę wszystkie 😁
Na miejscu zastaliśmy jedynie dwa łuki, kolejne dwa były zawalone, a jeden był dopiero "produkowany" przez postępującą erozję. Oczekiwania kontra rzeczywistość 🤷♀️ Ciężko stwierdzić, który z zawalonych łuków kiedy runął. W internecie pojawiają się inne daty. Jedne mówią, że sytuacja miała miejsce całkiem niedawno, inni podają terminy bardziej odległe, a jeszcze inni twierdzą, że dalej są cztery..
Czy tylko ja mam takie wrażenie, czy coraz więcej w internecie pojawia się sprzecznych informacji i zdjęć wprowadzających w błąd? 🤔
W każdym razie, bo oba łuki są zjawiskowo zachwycające 🤩 Niby takie same ale zupełnie inne! Każdy z nich ma także, z każdej strony cudne plaże.
Miejsce epickie! Tak nam się podobało, że zostaliśmy dużo dłużej niż planowaliśmy.
Faktycznie drugi, bardziej "komercyjny łuk" robi ciut większe wrażenie, ale minusem jest niestety popularność. Ludzi było tam mnóstwo każdego dnia. A dodatkowo praktycznie codziennie latali nad nim paralotniarze. Dlatego zamieszkalismy na dziko nad tym drugim. Mieliśmy z naszego kampera widok na ten "dziki łuk". Chodziliśmy na spacery i ten "bardziej dziki" był przez większość pobytu praktycznie tylko dla nas 🥰
Jak Wam się podobają łuki w Maroku?
Kto był?
A może ktoś z Was widział w całości te zawalone?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum