Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :) Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 373/766 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-01-12, 18:56
Dzielę się z Wami, że iż gdyż poprzepinalismy z elektrykiem i joko na łączach ładowarkę dcdc victron energy xs 50a, ja się przyznam bez bicia nie wiele z tego zrozumiałem ale efekt jest taki że teoretycznie/praktycznie jest dobrze nie zapeszając lifepo4 się ładuje nastawy to 30A ładowanie, test 30min niczego nie wyłączył urządzenia w kamperze pracują lodówka chodzi na 12V po włączeniu, kable i Dcdc się nie nagrzewają, jestem dobrej myśli ale tak czy siak sprawdzić trzeba będzie na wyjeździe i dokładniej obserwować
IMG-20260112-WA0007.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 186,66 KB
IMG-20260112-WA0008.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 52,86 KB
_________________ komplet
Ostatnio zmieniony przez Komplecik 2026-01-12, 19:36, w całości zmieniany 2 razy
A sprawdzić to będzie trzeba... również Na "ciepłym" wyjeździe!
Wg mnie, to zależy od czasu średnich przejazdów. Czym mniejszy amperaż, tym mniej obciążony alternator. Ja osobiście amperaż ustawiłbym na podstawie obserwacji podczas jakiegoś wyjazdu.
Kompleciku,
teraz moc jest w twoich rękach
Super zakup ten XS, co?
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G. Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 260/216 Skąd: Jaworzno/Oslo
Wysłany: 2026-01-12, 20:59
Czytam o przekładkach pomiędzy ogniwami. Że "służą do izolacji termicznej" , (bo ogniwa się grzeją) , "zapewniają równomierny docisk" i "umożliwiają prawidłowy przepływ powietrza" 🤔
Te cienkie płytki nie przepuszczają też ciepła ? Chłodzą ?
A powietrze ? Skoro są dociśnięte na maxa ?
Dociśnięcie ogniw zapobiegnie ewentualnemu pęcznieniu.
Natomiast przeszkodzi chłodzeniu.
To chyba logiczne.
Niech ktoś poświęci minutę i mi to wyjaśni.
Rozumiem że trzeba izolować ogniwa od siebie.
Ale reszta chyba trochę naciągana.
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :) Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 373/766 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-01-12, 23:13
Janusszr napisał/a:
Kompleciku,
teraz moc jest w twoich rękach
Super zakup ten XS, co?
Zdaje sobie sprawę z tego jaką mam moc jeszcze jedno nieudane podejście i bez żalu z mojej strony nastąpiła by zmiana właściciela
Mam tak mega inteligentny alternator że się z nim nic nie chce połączyć, 200A mperowy
W poprzednim kamperku xs z głupolem działał poprawnie
Będę testował i jeszcze nie cieszę się za wczas bo co oglosiłem zwycięstwo nagadałem głupot, bo się okazuje że to nie są proste rzeczy, trzeba było się wstydzić.
Teraz wiem że jakby nie joko to bym sam tego nie ogarnął
Jest tam jeszcze kilka dynksów na które mam patrzeć i jak się nie wykszaczy to niby będzie dobrze, nawet nie umiem tego opisać o przekaźniki i pierwszeństwo czegoś chodzi
Chciałbym żeby to się skończyło i działało poprawnie
Twój sprzęt: Ducato II 2,8JTD 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Lut 2013 Piwa: 84/433 Skąd: Ząbki
Wysłany: 2026-01-12, 23:16
Komplecik napisał/a:
Dzielę się z Wami, że iż gdyż poprzepinalismy z elektrykiem i joko na łączach ładowarkę dcdc victron energy xs 50a, ja się przyznam bez bicia nie wiele z tego zrozumiałem ale efekt jest taki że teoretycznie/praktycznie jest dobrze nie zapeszając lifepo4 się ładuje nastawy to 30A ładowanie, test 30min niczego nie wyłączył urządzenia w kamperze pracują lodówka chodzi na 12V po włączeniu, kable i Dcdc się nie nagrzewają, jestem dobrej myśli ale tak czy siak sprawdzić trzeba będzie na wyjeździe i dokładniej obserwować
W najbliższy weekend z tym się pobawie
Także mam oriona 50 co by się nie topil
Mam EBL 200-5
Z tego co pamiętam ☝🏻bo kiedyś zaglądalem do niego
Po jednej stronie jest 230 a po drugiej 12 v i mają bezpiecznik ☝🏻
Oj będzie troszkę gimnastyki🤔
Chcę zostawić lodówkę na 12 v
_________________ Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 379/168 Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2026-01-13, 09:28
Darson napisał/a:
Niech ktoś poświęci minutę i mi to wyjaśni.
Rozumiem że trzeba izolować ogniwa od siebie.
Ale reszta chyba trochę naciągana.
Faktycznie sporo tu mitów.
Przy kompresji ogniw sztywne przekładki umożliwiają równomierny nacisk na sąsiednie ogniwa niwelując wpływ jakichś wypukłości na wklęśniecie sąsiada.
Bez kompresji <1mm plastikowe przekładki są bardziej dla ozdoby.
Używam grubych 3-4mm przekładek tylko po to by w ich wnętrzu umieścić termistory BMS`a. Pomiar na zewnątrz baterii nie za bardzo ma sens.
Kabelek i termistor umieszczam w nacięciu sięgającym środka baterii.
Te fabrycznie dodawane przekładki tekstolitowe są po to aby te niebieskie folie na ogniwach się do siebie nie posklejały i aby przy rozkładaniu , czy wymianie ogniw nie doszło do uszkodzenia, czy zwarcia. Jak są w komplecie z ogniwami to warto je dać nawet jak nie robi się kompresji.
Przy silnej kompresji grubsze płytki z aluminium lub jeszcze lepiej z ABS'u są wskazane (i pomocne jak pisze Skwarek w instalacji czujników temp.) , natomiast sama kompresja robi robotę tylko jeśli akumulator będzie rzeczywiście ładowany i rozładowywany dużymi prądami (>0,5C) i to nie okazjonalnie tylko stale i cyklicznie.
Do prądów na poziomie 0,5C stosowanie kompresji praktycznie nic nie wnosi, pomiędzy 0,5-1C warto zrobić , powyżej 1C bezwzględnie
W praktyce korzystania z LiFePO4 w kamperze prąd ładowania/rozładowania 0,5C dla standardowej obecnie baterii 280Ah /12V to 140 A, czyli jakieś 1,6-1,8kW i jest to dolna granica od której kompresja wnosi jakąkolwiek poprawę żywotności.
Ładować z taką mocą to raczej mało kto będzie, natomiast rozładowanie możliwe w przypadku stosowania przetwornicy (od 1,5kW w górę) i przy stosowaniu odbiorników o takiej mocy.
Dla mały akumulatorów 100Ah , które niektórzy jeszcze stosują te 0,5C to 50A i tu już łatwiej o przekroczenie.
Ja przykładowo w swoim nowym układzie zasilania z baterią złożoną z 8 ogniw 314Ah/EVE (24V/314Ah) kompresję jako taką pominąłem (ogniwa są tylko szczelnie upchane w aluminiowej obudowie) , bo u mnie przy przetwornicy 3000W i napięciu 24V (plus wszystkie pozostałe odbiorniki na 12V) nie przekroczę nigdy 150A (0,5C) rozładowania i 80A (0,25C) ładowania . W moim przypadku niższa waga z powodu braku elementów ściskających jest większą korzyścią jak zastosowanie kompresji , które realnie nic nie wniesie przy tych prądach jakie mogę uzyskać.
Reasumując jeśli stosujecie odbiorniki dużej mocy , albo macie baterie o małej pojemności to kompresję lepiej mieć niż nie mieć , natomiast jeśli realnie nigdy nie będziecie ładować ani rozładowywać prądem większym jak 0,5C (połowa pojemności) to wtedy jest to zbędne.
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 30/147 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2026-01-13, 17:10
Panowie sprawdźcie mi coś
Czy minus tych ogniw LIFEPO4 jest połączony z tą obudową pod tą niebieską koszulką ? Omomierzem zerknijcie jak ma ktoś pod ręką takie ogniwo .
Te baterie produkuje się jak kondensatory. Do tej pory duże pojemności DC były zarezerwowane tylko dla IT lub USA mieli takowe w ofercie i kitajce nie mieli takich wielkich zwijaczy do tych foli. Od kiedy zaczęli robić te baterie /na folie chemię napylają i całość zwijają /' to się i w DC pozmieniało.
Robię I ja jaki off gridd na lFP ale czekam na ogniwa. Na razie szafka z demobilu wygospodarowałem + JK V19 z dotykowym wyświetlaczem BMS ogarnięty i czekam . Z multiplusem to będzie chodziło na 48V bo już podkładanie kwasów mnie drażni a nie ma tam zasilania.
Pomógł: 25 razy Dołączył: 19 Mar 2018 Piwa: 126/14 Skąd: WGM
Wysłany: 2026-01-13, 22:43
Mam ogniwa CATL 314Ah na warsztacie.
Obudowa nie jest połączona z żadnym z konektorów, niemniej potrafi się pojawić na niej jakiś potencjał względem konektorów. Niby prąd jest niemierzalny miernikiem jaki posiadam to jednak jakiś być musi skoro napiecie da się zmierzyć. Z perspektywy lat eksploatacji mogło by to doprowadzić do elektrochemicznej korozji obudowy.
Dlatego to wymagane są dodatkowe przkładki izolacyjne, sama niebieska folia jest zbyt delikatna aby mieć pewną izolację.
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 30/147 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2026-01-13, 23:08
Reaven dzięki miałem wątpliwości bo duże DC 6800/500V mają minus łączny z obudową a to podobnej budowy jest . Jeszcze to cylindryczne LTO mnie kusiło bo z minusowymi temp. nie trzeba się ograniczać ale nie mam zgrzewarki i odpuściłem .
Oczywiście, że te przekładki są potrzebne i dieelektryczne zdecydowanie powinny być To nie ulega wątpliwości i jak na jakich kontownikach się instaluje ogniwa to od nich także wypadało by to izolować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum