Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-02-02, 17:07
Mimo, że od sześciu lat wyjeżdżamy z Polski na zimę, to w styczniu temperatury mieliśmy bez szału. W tym roku wszystko się zmieniło, po tym jak przekroczyliśmy zwrotnik raka 💪 co oznacza tylko jedno, teraz będzie nie tyle ciepło co upalnie🔥
Pokażemy Wam także najbardziej znane i piękne miejsca na Saharze Zachodniej.
Czym jest zwrotnik raka świetnie objaśni Wam Daniel w nowym vlogu.
Życzymy miłego oglądania 💚
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-02-02, 17:08
Często mówi się, że trudne drogi prowadzą do pięknych miejsc. Rzadziej o tym jak ciężką drogę trzeba przejść czy przejechać by do nich dotrzeć. I dziś właśnie o tym, co jest pomiędzy. Gdy dojedziemy do celu, gdy już jest pięknie zapominamy o trudzie, lub nie chcemy pamiętać. Ale on był, wydarzył się i jakby nie było zostawił ślad.
Na granicy z Mauretanią, ze względów prawnych nie mogliśmy nagrywać, więc Wam o niej napiszę. Nie była to najgorsza granica w naszym życiu, co nie znaczy, że była prosta. Wielu mówi o tym, że w Mauretanii zaczyna się prawdziwa Afryka. I coś w tym jest. To jeden z najbiedniejszych krajów nie tylko tego kontynentu, ale całego świata. Co za tym idzie, jest mniej rozwinięty w sensie gospodarczym, ekonomicznym, technologogicznym, a także w świadomości mieszkańców i bezpieczeństwa. Przekroczyć granicę Maroka z Mauretanią, to tak jakby cofnąć się w czasie o kilkadziesiąt lat. Żeby przejechać z granicy do stolicy, trzeba mieć nerwy ze stali, dużo cierpliwości i czasu. Droga przez pustynię jest na prawdę trudna i dłuży się niemiłosiernie. Głównie za sprawą nawierzchni, a raczej poważnych jej braków oraz wszędobylskiego piachu, który regularnie ją zasypuje.
Przykro patrzeć na ludzi, którzy tam żyją i w jakich warunkach. A jeszcze bardziej przykro, gdy każde napotkane dziecko coś od nas chce. Jedne tylko popatrzeć, ale większość stanowią te żebrzące. Droga męczy nie tylko fizycznie na wybojach, ale także psychicznie. Kiedy przychodzi świadomość, że nie uratujesz wszystkich, a danie im czegolwiek tylko umacnia je w tym że żebranie ma sens. Mimo, że Sahara jest cudna, a ocean zmienia się z każdym kilometrem, to nie wszystko w tej drodze jest piękne. Ciężko tu zachwycać się widokami, kiedy widzisz w tonach śmieci ubóstwo i trud życia. Kiedy patrzy się na niesprawne, pogniecione auta na łysych oponach, bez świateł, lusterek, które nie powinny być dopuszczone do ruchu robi się słabo. W momencie, kiedy wjeżdżasz do Mauretanii czujesz podwyższenie poprzeczki. Teraz nie czas na pomoc, teraz my sami walczymy o przetrwanie.
Twój sprzęt: vwt4 Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Gru 2017 Piwa: 188/24 Skąd: Z youtuba
Wysłany: 2026-02-02, 17:10
Dojechaliśmy na kolejną granicę, a tam...Safari 🤣
Mauretania-Senegal to jedna z najgorszych granic świata, jak każda, na której króluje korupcja 🙄
Ale i tak było pięknie, ciekawie i nawet zabawnie. Po przeprawie przez Saharę, pojawiła się sawanna, a wraz z nią jedna z największych rzek Afryki, Senegal 🏝
W końcu zamiast piasku pojawi się także bujna zieleń, piękne drzewa i ciekawe zwierzęta, których nigdy nie widzieliśmy w ich naturalnym środowisku 👀 Prawdziwe afrykańskie Safari za friko! Była adrenalina, musimy przyznać 😅 ale nasze podniecenie sięgało zenitu i dlatego nie zważając na niebezpieczeństwo odkrywaliśmy kolejne, nowe dla nas gatunki zwierząt. Najciekawsza była droga, to po prostu trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć 🫣
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum